KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-DURAJ

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2018-05-10

Myślałem, że gorzej już być nie może… Kompromitacja

Dokąd zmierza piekarski PiS? Cenzura? Brak jawności informacji? Do tego brak kompetencji i nieprzygotowanie, czy tylko złośliwość “na siłę”? Polecam przeczytać statut Prawa i Sprawiedliwości, bo chyba zmierzacie Państwo w innym kierunku niż partia. Dziś kompromitujecie już nie tylko siebie, Radę Miasta, miasto Piekary Śląskie, ale także całą formację.

Awantura o jaja wielkanocne to pikuś w porównaniu z działaniami piekarskich radnych. Potrafiłem jeszcze zrozumieć, że bzdury wygaduje radny Piotr Papaja, ale oglądam informacje TVS i oczom nie wierzę. Przyłączyła się do niego szefowa klubu radnych PiS Małgorzata Gruszczyk.

Zobaczcie materiał TVS: Wojna o blog

Radny Piotr Papaja pisze: Jeżeli Pan Wiceprezydent Krzysztof Turzański twierdzi, iż blog jest jego aktywnością jako osoby prywatnej, na jakiej podstawie prawnej publikuje na nim oficjalną korespondencję radnego, do której ma dostęp jako funkcjonariusz publiczny, a która nie jest do niego kierowana?

Radna Małgorzata Gruszczyk powtarza przed kamerami: “Pan wiceprezydent, na co wskazywał pan radny publikuje na swoim blogu korespondencję, do której ma dostęp jako funkcjonariusz publiczny, jednocześnie twierdząc że prowadzi go jako osoba prywatna i mamy tutaj pewien kłopot prawny, który, jak sądzę, będzie musiał być zanalizowany…”

 

Radni PIS: Piotr Papaja, Dariusz Iskanin, Stanisław Krauza, Małgorzata Gruszczyk 

Czyżbyśmy zaczynali się wstydzić własnych pism? Słusznie. Myślenie warto jednak włączyć przed, a nie po fakcie. I proszę się nie kompromitować, że ujawniam jakieś tajne dokumenty, do których mam dostęp jako funkcjonariusz publiczny, bo KAŻDY ZAINTERESOWANY ma do nich dostęp. Państwo serio działacie w samorządzie? Na naukę nigdy nie jest za późno – postaram się więc łopatologicznie (żeby było zrozumiałe dla wszystkich) wyjaśnić Państwu jak to wszystko działa.

Po lekturze Konstytucji RP radnym przydałaby się lektura innych ustaw
– polecam Ustawę o dostępie do informacji publicznej.

Pani radna Małgorzata Gruszczyk jest prawnikiem (specjalność samorząd terytorialny jak podaje portalsamorządowy.pl) więc minimalny poziom wiedzy powinna mieć. Może warto sobie niektóre ustawy odświeżyć?

Wpierw zapytam jednak: czy Państwo czytacie korespondencję służbową? Bo to  zaczyna się robić żenujące. Na wniosek Przewodniczącego Rady Miasta Piotra Buchwalda (radnego z Państwa klubu), przygotowana została dla wszystkich radnych OPINIA PRAWNA (5 lutego 2018) dotycząca dostępu do informacji publicznej. Została Państwu wysłana przez Biuro Rady Miasta. Dokument liczy 10 stron i dość dokładnie wyjaśnia temat. Za dużo czytania? Skomplikowany język? Postaram się wyłożyć to krócej i…prościej. W sposób zrozumiały dla każdego.

OPINIA PRAWNA 5 luty 2018

Radni Obywatelskiego Klubu Radnych czytają korespondencję. Zwrócił na nią uwagę radny Łukasz Ściebiorowski, a poniżej kopia maila – materiał udostępniony przez radną Natalię Ciupińską-Szoska.

Skoro jednak nadal potrzebna jest ANALIZA, to ją szybciutko przeprowadźmy.

Konstytucja RP
Art 54

1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Korzystając z prawa zapisanego w Konstytucji RP postanowiłem więc pozyskać informację dotyczącą wniosków, które składa radny Piotr Papaja. Czy mogę?

Konstytucja RP
Art 61

1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne…

2. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu.

Super! Obywatel, czyli ja (tłumaczę na wszelki wypadek, jakby radni nie załapali, o kim mowa) chcę korzystać z tej możliwości i… uzyskać dostęp do tych dokumentów. Konstytucja to jednak zapis ogólny, więc warto sprawdzić, czy na pewno mogę i czy na pewno dokumenty są jawne.

Ustawa z dnia 6 września 2001 r.o dostępie do informacji publicznej

Art. 1. 1. Każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu…

Ojej! Już w pierwszym punkcie mamy informację, że wniosek radnego jest… informacją publiczną. Jupi, czyli mogę…

Art. 2.
1. Każdemu przysługuje (…) prawo dostępu do informacji publicznej…
2. Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego.

No i mamy obywatela, czyli mnie, który na podstawie Konstytucji RP (art. 61), a następnie Ustawy o dostępie do informacji publicznej (Art. 1.1.) uzyskał dostęp do dokumentów, które zgodnie z Konstytucją RP (art. 54) ją rozpowszechnił.

Już coś tam Państwu radnym świta? Dokument kierowany do Prezydenta Miasta jest jawny i KAŻDY ma do niego dostęp w ramach ustawy o dostępie do informacji publicznej, co więcej złożył go radny, a zatem również osoba publiczna. Jeszcze weselej – oficjalna “korespondencja” jest zamieszczana w BIP (Biuletynie Informacji Publicznej), z którego można pobrać i rozpowszechniać dokumenty w dowolnej formie.

Weźmy na przykład: Piotr Papaja – wnioski i interpelacje!

Szok?! Zanim Państwo radni zauważycie, że w BIP nie ma jeszcze tego wniosku, o którym mowa (a na pewno się pojawi), to chciałem zwrócić uwagę, że dziennikarka Tygodnika Gwarek poprosiła o tę “korespondencję”, kiedy tylko pan radny radośnie ogłosił na sesji, że ma wniosek w sprawie bloga. I została jej od razu… przesłana. Potem napisała Wyborcza, Dziennik, Angora i inni… Dokładnie tak samo materiały może “zdobyć” także statystyczny Kowalski, Malinowski, czy Turzański.

I znów wracamy do PRL. Cenzura, brak jawności informacji. Gdzie Państwo zmierzacie? Nigdy nie sądziłem, że do tego dojdzie, ale powołam się na statut Prawa i Sprawiedliwości. Rozdział II: Cele PIS. Punkt 3: umocnienie demokracji, praworządności i wolności obywatelskich. Może po Konstytucji RP, Ustawie o dostępie do informacji publicznej warto przeczytać statut własnej formacji? Bo mam wrażenie, że zaczynacie się Państwo rozmijać z celami własnej partii zmierzając w zupełnie innym kierunku. Gdybyście Państwo nie mieli dostępu do tego dokumentu – służę linkiem – Statut PiS

Ufff! Jakoś przez to wszystko przebrnęliśmy, prawda? Bezpłatna porada prawna – udzielona. Gdyby z Waszych “analiz” wyszło coś innego, to chętnie zrewiduję poglądy. Byle to nie były takie “analizy” jak te, na które powołuje się Piotr Papaja mówiąc o 1,2 mln zł dotacji dla piekarskiego radia. Możemy się więc umówić, że następnym razem zanim wymyślicie Państwo coś “kreatywnego” i zaprezentujecie tę “błyskotliwą myśl” publicznie – przeczytacie i zastanowicie się czy na pewno ma to sens? Może skonsultujecie to z kimś kto temat ogarnia? Oszczędzimy sobie dyskusji publicznej i wstydu na zewnątrz…

A zanim też zaczniecie walczyć z wszystkimi mediami polecam zastanowić się nad słowami Alexis de Tocqueville – francuskiego myśliciela politycznego, socjologa, polityka, ministra spraw zagranicznych II Republiki, autora dzieła “O demokracji w Ameryce”, uchodzącego za najbardziej przenikliwą analizę demokratycznego społeczeństwa politycznego. Szczególne znaczenie mają jego analizy konfliktu między wolnością i równością, pożytków płynących z samorządu i stowarzyszeń politycznych:

“Cenię wolność prasy nie dla dobra, które czyni, ale dla zła, któremu zapobiega”

Cóż… radny Piotr Papaja wykopał dołek, wpadła w nią cała piekarska formacja. Możemy współczuć, wyciągnąć pomocną dłoń (co tłumacząc zawiłości prawne czynię bez wahania) i przełknąć to, że w całym regionie już się z nas śmieją (na szczęście bardziej z Was). Moim prywatnym zdaniem to znacznie większy obciach niż… jajka wielkanocne. W PRL władza cenzurowała opozycję, a dziś opozycja chce… cenzurować władzę. Świat stoi na głowie!

 

Ustawy:
Konstytucja RP
Ustawa o dostępie do informacji publicznej

Materiały prasowe:

Dziennik Zachodni: Radny świadomie nawołuje do łamania prawa
Gazeta Wyborcza: Radny PiS chce, żeby wiceprezydent zamknął blog
Tygodnik Gwarek: Radny chce zakazać prowadzenia bloga
TVS: Kto chce zamknąć wiceprezydentowi usta
Radio Piekary: Koniec bloga wiceprezydenta? Tego chce radny PiS
ANGORA: Radny pragnie cenzury (niestety materiał nie dostępny w sieci)

Głos zabrała także prezydent Sława Umińska-Duraj:

 

Dla wnikliwych radnych polecam także w ramach “analiz” komentarz do ustawy o dostępie do informacji publicznej

Przy próbie definicji pojęcia „sprawa publiczna” nie można pominąć art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, który prawo do informacji wiąże z działalnością organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Działalność organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych może być przedmiotem informacji publicznej w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.

Sprawą publiczną jest zatem działalność zarówno organów władzy publicznej, jak i wskazanych wcześniej samorządów oraz osób i jednostek organizacyjnych w zakresie wykonywania zadań władzy publicznej oraz gospodarowania mieniem publicznym, czyli mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa.

Należy wskazać, że już w trakcie prac nad ustawą o dostępie do informacji publicznej pojęcie „sprawa publiczna” było rozumiane jako „każde działanie władzy publicznej w zakresie zadań stawianych państwu dotyczących lub służących ogółowi albo mających na celu zadysponowanie majątkiem publicznym. Desygnatem jest więc tu publicznoprawny charakter działalności danego podmiotu” (Uzasadnienie do projektu ustawy, zob. K. Tracka, Prawo do informacji w polskim prawie konstytucyjnym, Warszawa 2009, s. 138). W potocznym rozumieniu słowo „publiczny” oznacza „dotyczący ogółu, służący ogółowi ludzi, dostępny dla wszystkich, ogólny, społeczny, nieprywatny” (Uniwersalny słownik języka polskiego, D-Ś, red. S. Dubisz, Warszawa 2008, s. 843).

Jeśli wniosek – zapytanie zostało złożone na sesji to zgodnie z ust.7 poniższego artykułu podlega publikacji, a więc jest jawne. Na stronie jest również protokół z sesji rady. Na uwagę zasługuje również fakt, że na sesji winien on wnioskować jedynie o aktualnych sprawach gminy, a także w celu uzyskania informacji o stanie faktycznym (ust.5)
Ustawa o samorządzie gminnym

Art. 24. (19) 1. Radny jest obowiązany brać udział w pracach rady gminy i jej komisji oraz innych instytucji samorządowych, do których został wybrany lub desygnowany.
2. W wykonywaniu mandatu radnego radny ma prawo, jeżeli nie narusza to dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność urzędu gminy, a także spółek z udziałem gminy, spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych, gminnych osób prawnych, oraz zakładów, przedsiębiorstw i innych gminnych jednostek organizacyjnych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej.

3. W sprawach dotyczących gminy radni mogą kierować interpelacje i zapytania do wójta.

4. Interpelacja dotyczy spraw o istotnym znaczeniu dla gminy. Interpelacja powinna zawierać krótkie przedstawienie stanu faktycznego będącego jej przedmiotem oraz wynikające z niej pytania.

5. Zapytania składa się w sprawach aktualnych problemów gminy, a także w celu uzyskania informacji o konkretnym stanie faktycznym. Przepis ust. 4 zdanie drugie stosuje się odpowiednio.

6. Interpelacje i zapytania składane są na piśmie do przewodniczącego rady, który przekazuje je niezwłocznie wójtowi. Wójt, lub osoba przez niego wyznaczona, jest zobowiązana udzielić odpowiedzi na piśmie nie później niż w terminie 14 dni od dnia otrzymania interpelacji lub zapytania.

7. Treść interpelacji i zapytań oraz udzielonych odpowiedzi podawana jest do publicznej wiadomości poprzez niezwłoczną publikację w Biuletynie Informacji Publicznej i na stronie internetowej gminy, oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty.

← Powrót

Proponowane posty

02-05-2018

Zakaz prowadzenia bloga dla wiceprezyden...

Rady Piotr Papaja (PiS): “Zwracam się do Pani Prezyden...

Czytaj więcej

04-05-2018

Konstytucja, panie radny, Konstytucja!

Radny Piotr Papaja jest oburzony i czuje się zaatakowany moim wpisem

Czytaj więcej

07-05-2018

Komuno wróć! Państwu już dziękujemy......

Uzyskałem odpowiedź od Dariusza Iskanina – szefa pieka...

Czytaj więcej

Komentarze



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
37 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
lukxxx
lukxxx
4 lat temu

bla bla bla bla bla bla

zabawne
zabawne
4 lat temu

Samozaoranie absolutne!

Harnaś
Harnaś
4 lat temu

Dziś o godzinie 7.00 nowego wpisu Pana Turzańskiego jeszcze nie było, teraz jest godzina 9.54 . Dlaczego Pan wice prezydent zajmuje się w godzinach urzędowania swoim prywatnym blogiem??? W prywatnych firmach to praktyka niedopuszczalna.
Panie Turzański to co Pan robi w tej chwili to przybiera postać poważnej obsesji.

Damian Harazim
Damian Harazim
4 lat temu
Reply to  Harnaś

Możliwości jest wiele. Poza tym o czym Pan pisze jeszcze można:
– zaplanować publikację postu na konkretny dzień i godzinę,
– napisać post wcześniej, a publikacji dokonuje osoba posiadająca stosowne upoważnienie.
Tak naprawdę prosta sprawa…
Pozdrawiam

misha
misha
4 lat temu
Reply to  Harnaś

Pracuję w prywatnej firmie i własnie piszę komentarz. I nie jest to praktyka niedopuszczalna. Zależy to od organizacji pracy. Często łatwiej i szybciej jest załatwić coś w godzinach pracy i np. pracować w tym dniu dłużej.

Jas
Jas
4 lat temu

Niee no pan tak na powaznie! Bajki niech pan pisze ku uciesze wielu JA PAN I WLADCA JESTEM JEDEN JEDYNY. Wiekszosc ludzi tu czytajacy zna radnych ino z pana bloga, wiec znaja pana zdanie.Pan normalnie czerpie radosc z tego jak ktos kto OSOBISCIE nie zna tych ludzi a ich obraza! Pan to juz obsesje ma zeby caly czas siedziec i pisac na nich. No coz dobry sposob jak juz ktos napisal, zeby siebie dowartosciowac ale raczej blog ku temu nie sluzy. Smieszny pan jest w tych poczynaniach . Na blogu inaczej a w realu inaczej! I nie minie dziesiec minut i bedzie mi sie pan tu produkowal w odpowiedzi ba nawet wiem jaka ona bedzie!

Jas
Jas
4 lat temu

Pana znaja glownie z bloga!!!!! I to znaja co pan pisze! A pan co sie napisze to pan tak ladnie przeinacza albo prosciej zawsze siebie wybiela zrzucajac wszystko na innych.

Smieszek
Smieszek
4 lat temu

Ha ha pan juz ma przygotowane odpowiedzi w momencie jak jeszcze wpisow niema

Harnaś
Harnaś
4 lat temu

Po obejrzeniu TVS….przecież Pan wielokrotnie pisał , że nie ma w domu telewizora. Ranga tego problemu z Papają skłania do tego, żeby jeszcze do Piekar zawitał redaktor Knapik z TVN, przydałaby się też ekspertyza prawna Borysa Budki i skaczący DUUŻŻŻYYY Roman G.

- (
- (
4 lat temu

Piekarski PIS chce rozwalić cały PIS.
Pefidnie wybrali moment kiedy Pan Prezes leczy kolano w klinice gastrokynologicznej.
Odpowiednie Władze powinny natychmiast podjąć słuszne decyzje

Borys
Borys
4 lat temu

Nie rozumiem jak człowiek będący na takim stanowisku (wice-prezydenta miasta!), reprezentującego mieszkańców Piekar Ślaskich może wypisywać takie rzeczy!!! … Panie Turzański, Pan nie dorasta do pięt Panu Papai, który jest człowiekim o bardzo wysokiej kulturze i madrości! Co więcej walczy w SŁUSZNEJ sprawie!

PS. USUNĄĆ CZŁOWIEKA ZE SŁOMĄ Z BUTÓW ZE STANOWISKA WICE-PREZYDENTA!… A TAKŻE JEGO MARIONETKĘ – PANIĄ PREZYDENT, KTÓREJ SŁOMA WYSTAJE Z ZA DUŻYCH SZPILEK!!!

Bebok
Bebok
4 lat temu
Reply to  Borys

XD, oj Borys Borys.

Damian Harazim
Damian Harazim
4 lat temu
Reply to  Borys

Wie Pan, że takimi wpisami tworzy Pan obraz elektoratu Radnego Papaji? Sądzę że nie pomógł Pan w i tak kiepskiej sytuacji.
Pozdrawiam

Misio
Misio
4 lat temu
Reply to  Damian Harazim

No tak! Pan Papaja nie MUSI TWORZYC ELEKTORATU, bo znajac obu w realnym swiecie ( NIE Z BLOGA PANA TURZANSKIEGO) ludzie rozumni sami oceniaja. A tu oceniaja tylko przez pryzmat smiesznych ponizajacych wpisow.

Szorstka Tarcica
Szorstka Tarcica
4 lat temu
Reply to  Damian Harazim

Widzę tylko jedno rozwiązanie. Megawiaderko wazeliny dla Pana Damiana i maść na ból d..y dla Pana Krzysia. Czas na zmianę piaskownicy dzieciaki….

Borys
Borys
4 lat temu
Reply to  Damian Harazim

Jeżeli Pani Turzański i jego marionetka broni tzw. demokracji to przecież każdy ma prawo do swojej wypowiedzi, nieprawdaż?

bzzzz
bzzzz
4 lat temu
Reply to  Damian Harazim

Panie Harazim: “Papai”, a nie “Papaji”.
Zasady pisowni polskiej sie kłaniają

P Śl
P Śl
4 lat temu
Reply to  bzzzz

Jeśli będzie pisał o owocach to tak, ale raczej nie pisze o nich, więc chyba jednak ma rację 🙂

psińco
psińco
4 lat temu
Reply to  P Śl

“Chyba” robi wielka różnicę.
Więc jednak bzzzz ma rację.

Zdecydowany
Zdecydowany
4 lat temu
Reply to  Borys

Jest takie przysłowie, które doskonale opisuje Pana wypowiedź. “Jaki Pan taki kram”.
Ps. Mężczyzna i zna się na szpilkach?

Daro
Daro
4 lat temu
Reply to  Borys

Borys co ty palisz

Ula
Ula
4 lat temu

Panie Turzański, uważam, że ma Pan sporo racji, jednak rozdmuchanie tego tematu i ośmieszanie przeciwników politycznych staje się niesmaczne. Dobrze Pan wie, że radni są wybierani przez mieszkańców więc ośmieszanie jednego czy drugiego radnego może się odbić niechęcią jego wyborców na Panu i Pana klubie. Może początkowo to i było śmieszne, ale teraz jest po prostu … nudne i żałosne. Czytelnikom Pan serwuje akty prawne, które mają świadczyć o Pana racji. Proszę tych argumentów użyć w dyskusji z panią Gruszczyk czy panem Papajem. Już coraz rzadziej zaglądam na Pana bloga, bo jest po prostu nudny. Znacznie ciekawsze są komentarze pod artykułami. Ma Pan znakomity warsztat pisarski i szkoda go trwonić na przedwyborczy ring polityczny. Przed wyborami lepiej nie kreować się na sprytnego, elokwentnego i wykształconego polityka ale za to na złośliwego i mściwego człowieka.

Ala
Ala
4 lat temu

No wlasnie w tym problem, ze pan rozumie tylko siebie!

Ula
Ula
4 lat temu

Jeśli ktoś Pana obraża, ma Pan takie same środki prawne do obrony własnego imienia, jak każdy obywatel. Co się tyczy wniosków składanych przez radnych zgadzam się, że mieszkańcy mają prawo się z nimi zapoznać. Dlatego powinny one być dostępne na stronie Urzędu Miejskiego (być może są, nie sprawdzałam). Natomiast Pan pozwala sobie na własną, obszerną i często kąśliwą interpretację wybranych wniosków. Jeśli mieszkańcy mają dostęp do oryginalnych pism, to sami zauważą błędy ortograficzne czy gramatyczne. Wyśmiewanie ich na forum, jest dziecinadą. Proszę sobie wyobrazić, że jest Pan na jakimś bardzo ważnym spotkaniu, dajmy na to na szczeblu państwowym. I nagle jednemu z ważniejszych gości zacznie np. dzwonić telefon, albo odbije się śniadaniem 😉 Czy wówczas zacznie Pan się z niego naśmiewać, będzie mu zwracać uwagę, że zachowuje się jak wieśniak itp. Myślę, że nie, bo jako człowiek kulturalny, swoje Pan sobie pomyśli ale nie zwróci Pan uwagi np. wojewodzie, Prezydentowi czy Ministrowi. I o taką kulturę właśnie chodzi. To, że ktoś robi błędy w pismach urzędowych, to jedna sprawa, ale to, że osoba stojąca wyżej w hierarchii urzędniczej wyśmiewa się z tego co robi błędy, jest żenujące. Proszę pamiętać, że pisma do Pana piszą również mieszkańcy, którzy też mogą być na bakier z ortografią, jednak mają coś ważnego do przekazania. Prawdziwa inteligencja to nie to samo co wyuczona mądrość, a już tym bardziej nie to samo co wykształcenie, choćby nie wiadomo jakie.

Obserwator o
Obserwator o
4 lat temu

Drogi panie Viceprezydencie, Krzysztofie, Krzyśku…twoje emocje sięgają zenitu jakbyś się czegoś bał…. tj przegranej w wyborach. Przecież ty jesteś tylko vice… wiadomo że ewentualną przegraną będzie fjrmować swoim nazwiskiem Sława. Nie piekary to inne miasto… Vice wszędzie są potrzebni. Po zatem można być PO przegranej w wyborach prezesem np. Spółdzielni mieszkaniowej…zawsze to prezes…a petentów będzie więcej jak do vice Prezydenta. Tam człowiek jest kimś, osobą szanowaną i doceniają nie powiem jak adorowaną….i po co te nerwy. Po 40 trzeba naprawdę zwolnić żeby Pikawa wytrzymała tempo.

Michalek
Michalek
4 lat temu

To czas startowac na prezydenta! Przeciez strachu niema Jest moc a beszczelnosc jeszcze wieksza, a to pan ma serce?

wyborca
wyborca
4 lat temu

Kto sieje wiatr – ten zbiera burzę. Przekonał się o tym radny Papaja i jego koledzy. Za każdym razem kiedy pisowcy próbują uderzyć we władze – obrywają i to solidnie. Turzański nie musi się wysilać nawet, bo wszyscy widzą, że się ośmieszają. Widać to nawet w komentarzach, w których mają ludzie pretensje, że się z nich autor wyśmiewa. Wszyscy rechoczą, ale pretensje można mieć tylko do siebie. Awanturę wywołał Papaja wnioskiem (kretyńskim) o zamknięcie bloga. I ciągną temat za każdym razem pogrążając się bardziej. Może i dobrze, bo ostatnio strasznie nuuuudą wiało na blogu, ale teraz mamy polityczne wojenki jak za starych, dobrych czasów. A śmiech to zdrowie, więc przyda się każdemu.

Daniek
Daniek
4 lat temu

No i pozamiatane. Brawo!

Marian
Marian
4 lat temu

Nie daj się Pan wciągnąć w gierki polityczne. Ostatnim razem zarliscie się z Korfantym, ludzie mieli tego dość i dobrze Pan wiedział że wyborów Pan nie wygra przez to właśnie, więc poszedł pomysł żeby Panią Sławę na prezydenta dać nie uwikłana w walkę polityczną, kobieta z klasą itp i chwyciło a pana na vice wrzucić i wygraliscie. A teraz znowu zbliżają się wybory i znowu chcą Pana wciągnąć w przepychanki polityczne tym razem z Papają, uderzając w Pana szkodzą całemu obozowi rządzącemu w naszym mieście bo w kogo uderza w Panią Sławę? U niej nie ma się do czego przyczepić, więc poszło na Pana i na blog. A Pan jeszcze o tym wszystkim informuje i rozdmuchuje to, po co? Przecież oni na to liczą. Nie widzi pan ze robi się z tego afera większa niż to wszystko warte, TVS, może jeszcze w tvn Pan będzie. Pani prezydent odrzuciła wniosek o likwidację bloga i tyle. Wszelkie ich zaczepki powinny trafić w wirtualną próżnie a bronić się Pan powinien tylko w realu, nie informować o walce politycznej na blogu bo sobie Pan szkodzi,ludzie już mają dość walki w sejmie a jeszcze do tego przepychanki w naszym mieście.

Adrian
Adrian
4 lat temu

Smutne jest to, że mamy tak niekompetentnych i niedoinformowanych radnych, którzy ośmieszają nie tylko siebie, ale i całą Radę Miasta. Powtórzę to co już kiedyś napisałem przy jednym z wcześniejszych wpisów Pana Wiceprezydenta – Państwo Radni z PiS a w szczególności Pan Papaja powinni się zająć REALNYMI problemami mieszkańców i miasta, zamiast trwonić czas na bzdury a za właśnie taką bzdurę uważam tę całą “aferę” o blog Pana Wiceprezydenta. Głosowałem na PiS w wyborach samorządowych w 2014 roku, ale teraz poważnie się zastanowię nad oddaniem głosu na tę partię, bo widzę że zamiast działać dla dobra miasta i mieszkańców to zajmują się tylko i wyłącznie walką polityczną z władzą, która im widocznie nie pasuje. Jeśli tak ma wyglądać początek kampanii wyborczej w Piekarach Śląskich w wydaniu PiS, to ja im chyba podziękuję i oddam głos na kogoś, kto przynajmniej będzie kompetentny i będzie działał na rzecz miasta!!!