2013-10-02
Spotkanie w zaciszu gabinetu
Właśnie mieszkańcy poinformowali nas, że wczoraj odbyło się w urzędzie spotkanie w “sprawie śmieci w Brzozowicach”. Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej Stanisław Jarząbek zaprosił mieszkańców. Obecny był także wiceprezydent Zenon Przywara oraz radni… Naszych Piekar. Mieszkańcy byli zdziwieni, że nie pojawił się nikt z klubu radnych Krzysztofa Turzańskiego. Niestety, nikt z radnych nie mógł się pojawić, bo nie zostaliśmy o spotkaniu powiadomieni. Oficjalnej informacji na ten temat z Biura Rady Miasta nie było. I tyle jeśli chodzi o współpracę. Jest poważny problem i zamiast starać się go rozwiązać wspólnymi siłami tkwimy w utartych schematach. Gdybym miał zgadywać o co chodzi powiedziałbym, że chodziło o to, żeby “pokazali się właściwi radni, a niewłaściwi nie”. Ale oczywiście może jest inne wyjaśnienie, o które z pewnością zapytam naczelnika.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
NIEDŁUGO WSZYSTKO SIĘ ZMIENI
prawda stale jest informacja, to nie jest komunikacja,
Pytanie ile razy w ciągu tej kadencji władza miała ochotę na dialog ze społecznością lokalną?
Wszystkie decyzje podejmowane są w zaciszu gabinetu, bez konsultacji z najważniejszym podmiotem czyli mieszkańcami..
Przepraszam, Prezydent konsultuje się z Naszymi Piekarami.
Nie konsultuje. On im obwieszcza swoje mądrości. Jeżeli jest ktoś z kim cokolwiek jeszcze konsultuje to tylko ten który go wyniósł na wyżyny, Musztardownik, Majoneziak czy od pomidorów – jakoś tak.. wyleciało mi z pamięci..
To ciekawe, bo mieszkańcy nie zostali powiadomieni. Codziennie śledzę stronę internetową UM i niczego nie było, żadnych innych ogłoszeń w dzielnicy też nie widziałam. Kiedy wreszcie władza zrozumie, że musi informować i rozmawiać z mieszkańcami? Nie tylko wybranymi ale wszystkimi chętnymi, oni są dla nas a nie my dla nich!!!
Czeeekaj, jeszcze kilka miesięcy, a zobaczysz jak władca cię wycałuje, będzie się uśmiechał, rozmawiał, żebyś tylko oddała głos gdzie trzeba.
Wot różnica między klubami. Radni Naszych Piekar debatują w gabinetach a z klubu Turzańskiego przed kamerą TVS. I ktoś tu pisze o zasługach? Osobiście wolę niech się spotykają nawet w wąskim gronie a coś z tego wyjdzie niż gdy ktoś leci przed kamerę. Szukacie sensacji tam, gdzie jej nie ma. Parafrazując spoty PO “Piekary w budowie. Prosimy nie przeszkadzać”.
Mnie już niewiele dziwi w Piekarach Śląskich. Za to temat powinien być wyjaśniony od początku do końca. I nie mam tu na myśli spotkania, ale to co się dzieje w Brzozowicach.
O spotkaniu też nic nie wiedziałem. Hmm. Dziwne.
Lepiej unikać ryzyka, że Krzychu może mieć dobry pomysł i potem by było, że Krzychu wymyślił jak rozwiązać problem a nie rządzący. A tak, lepiej spotkać się samemu, bez udziału opozycji i ewentualne zasługi spadną na rządzących. A jak nic nie wymyślą to trudno, lepsze to niż ponosić ryzyko ewentualnego triumfu opozycji. To tylko takie moje przemyślenia.
To raczej nie ten typ myślenia. Tu chodzi o to, żeby się pokazać, zaistnieć, błysnąć. A wiadomo i więcej gwiazd tym mniejszy efekt. Więc lepiej się ograniczyć do swoich.
Myślę sobie jako zwykły mieszkaniec i osoba, że powinni być o powyższym fakcie tj.spotkaniu poinformowani wszyscy mieszkańcy Dzielnicy – bo ich to dotyczy. Informacji takowej nie było – w każdym razie ja jako mieszkanka tej Dzielnicy informacji takowej nie dostałam, a chętnie bym się na nie wybrała. Cóż może właśnie to jest tak jak napisałeś Krzychu: na spotkaniu byli swoi czyli nasi z “Naszych Piekar” czyli od Prezydenta którzy wszystko załatwią najlepiej czego się dotkną – od taka dygresja.