KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2013-11-30

O dyskusji w internecie

Śledząc komentarze na blogu i forach internetowych zastanawiam się jak oceniacie Państwo poziom dyskusji w internecie? Nie mówię tu tylko o forach piekarskich (choć to też niezły przykład). To co się dzieje czasami jest zatrważające.
Jak należy kształtować dyskusję? Komentarze powinny być swobodnie puszczane, czy też moderowane? Jeśli moderowane, to w jakim stopniu?
Pamiętam, kiedy zaczynałem pisać tego bloga byłem przekonany o tym, że dyskusji trzeba się nauczyć. Na blogu ukazywały się wszystkie komentarze, a mistrzem w komentowaniu był niejaki “quasi”, który nie przebierał w słowach krytyki z użyciem niewybrednych wulgaryzmów i obrzydliwych porównań. Można je zresztą do dzisiaj znaleźć w archiwum.
Później wraz z Tomkiem Wesołowskim otrzymywaliśmy smsy, w których grożono nam nawet śmiercią naszą i naszych rodzin. Sytuacja uspokoiła się do czasu ponownych… wyborów. Emocje polityczne wzięły górę nad zdrowym rozsądkiem.
Teraz jest różnie, chociaż do poziomu “quasiego” nikt się nie zniżył. Ale mamy chyba nawrót choroby. Smsy się nie powtórzyły, pojawiły się za to “anonimowe telefony” i szkalujące komentarze. Co ciekawe zaobserwowałem, że w obronę bierze się nie ofiary, ale “zamachowców”.
Wracając do komentarzy – zauważyłem, że dyskusję wywołują tematy “krwawe”. Nie dyskutujemy o książkach, wydarzeniach kulturalnych, sportowych itp. Pozytywne tematy nie budzą zainteresowania. Spieramy się, a raczej walczymy tylko na gruncie politycznym. I zwykle robi to garstka tych samych, zaangażowanych osób – pod różnymi nickami. Reszta woli czytać niż dyskutować. Być może właśnie ze względu na poziom dyskusji.
I pytanie końcowe: nauczymy się kiedyś normalnie ze sobą rozmawiać na każdy temat?

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

takie czasy …………………………………

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

powiesz prosto w oczy, pracowałeś w Piekarach nie u prywaciarza,,masz posprzątane,

OBSERwator23
OBSERwator23
12 lat temu

Faktycznie większość woli czytać, niż dyskutować. Większość woli patrzeć z boku, niż się zaangażować. Przykład: ostatnie spotkania z Prezydentem w temacie budżetu obywatelskiego. Na prawie 60 tysięczne miasto kilka, kilkanaście osób brało w nich udział.
Jak się różnimy w poglądach to lepiej przeciwnika zbluzgać, niż merytorycznie porozmawiać. Przy tym użyje się kilka mniej, lub bardziej wulgarnych określeń dla zaakcentowania swojej “siły”. Proponuję choćby iść na spotkanie z urzędnikami, czy radnymi i tam wykazać się swoją siłą “słowną”. Poza tym, jak się nie ma rzeczowych argumentów dla poparcia swoich tez, to się je na poczekaniu tworzy. Internet wszystko łyknie, a jak jeszcze ktoś uwierzy w pomówienia i uda się podkopać zaufanie “przeciwnika” czyli odmiennie myślącego – to sukces. Wszak wszystko polega na niedomówieniach… prosto do celu. Zasady…, a kto by się nimi w internecie przejmował.

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu
Reply to  OBSERwator23

A po co tam miałem iść ?. Żeby mi ciemnotę wciskał ?.

Derfel
Derfel
12 lat temu
Reply to  OBSERwator23

Ja chciałem się wybrać, ale niestety, godzina 17 w tygodniu to dla mnie jeszcze czas pracy.

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

Poziom dyskusji jest także uwarunkowany poziomem wpisu/artykułu (forma dygresji i stronniczość autora).

OBSERwator23
OBSERwator23
12 lat temu

“Gdy rozum śpi, budzą się upiory” F.Goya
Pozdrowienia dla Ady. 🙂

RR
RR
12 lat temu
Reply to  OBSERwator23

Chcesz zrobić karierę tymi cytatami ?

...
...
12 lat temu
Reply to  OBSERwator23

winszuję Panu za ten wpis, którym ewidentnie prowokuje Pan kogoś (Ady) do napisania jakieś zgryźliwej uwagi.

aro
aro
12 lat temu

Ludzie myślą, że zza monitora są anonimowi. Gdyby nie to, to zdecydowana większość komentarzy by nie powstała. Krowa, która dużo ryczy mało mleka daje.