KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-DURAJ

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2014-01-22

Dyktator – nowy kształt

Stakor  siedział zamyślony na tarasie widokowym i spoglądał na archipelag otulony kołderką śniegu. Jerkra przyniósł wiadomość, że przegrał kolejną potyczkę z pokurczem. Był opanowany tylko dlatego, że spodziewał się takiego rozstrzygnięcia. Z jego perspektywy to była jednak niewielka wpadka.
– Panie, Brolis poległ – jęczał totumfacki – Musimy coś zrobić!
Dyktator spojrzał na niego z pobłażaniem.
– To jest wojna. Wojna. O mój archipelag. Mój! Nikt mi go nie odbierze. Być może jeszcze wielu innych polegnie, ale jest to poświęcenie, na które jestem gotów…
Jerkra milczał wpatrując się z uwielbieniem w wodza. Z nim nie zginiemy – pomyślał radośnie. Dyktator chciał jeszcze coś powiedzieć, ale w końcu zrezygnowany machnął ręką. Miał na głowie ważniejsze sprawy. Zbliżała się decydująca rozgrywka z pokurczem. Krztur stał się realnym zagrożeniem. Porażka jaką odniósł Brolis to tylko zapowiedź nadchodzących zdarzeń. Stakor czuł się osaczony. Szpiedzy, sabotażyści, skrytobójcy… Otaczali go z wszystkich stron. Byli wszędzie. Także w pałacu.
– Lud musi wiedzieć kogo kochać – stwierdził dyktator siedmiu wysp archipelagu Pieśla – trzeba dać mu wskazówki. Delikatnie ukierunkować… Nadać kształt myśli.
Jerkra był gotów. Miał pomysł. Własny. To właśnie on to wymyślił i był pewien, że zadowoli dyktatora. To była przecież doskonała koncepcja.
– Pieśla, to brzmi tak pospolicie. Bez wyrazu. Bez ducha. Bez inspiracji. Możemy ją dać naszym poddanym…
Stakor spojrzał na niego z zaciekawieniem.
– Nowa nazwa – powiedział przejęty Jerkra. Po chwili ciszy wyszeptał jedno słowo – Stakorland.
Na chwilę zapadła cisza. Przerwał ją dyktator.
– Nie – powiedział stanowczo – To zbyt pospolite. Zbyt mało finezyjne. Brakuje egzotyki.
Jerka nie odważył się odezwać.
– Hm… – wódz zamyślił się głęboko – Hmm…
Po dłuższej chwili na jego twarzy pojawił się uśmiech.
– Mam! Mam! – krzyknął wesoło – Stakogaskar!!!

c.d.n.

Tiopental Veritaserum
Dyktator 7 wysp archipelagu Pieśla” – odcinek 43

* Opowiadanie fikcyjne, ewentualne podobieństwo do osób i zdarzeń faktycznych jest przypadkowe.

← Powrót

Komentarze



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
lit 1
lit 1
9 lat temu

Panie, PANIE! Twój powóz! – nieoczekiwanie pojawił się Tomcis – Twój powóz jest niegodny takiego władcy.
Tomcis wyszeptał: PROPORCE! Proporce na powozie !
Sługa NAGLE padł na kolana. Przypomniał sobie jak lata temu herbem na drzwiach powozu chciał ośmieszyć Stakora.
Jęknął: TO SZCZERE. Proporce w popisowych barwach. Wszyscy tak mają.Gomwła pół wieku temu tak miał.
Właśnie – włączył się Jerkra – portrety Gomwła były w każdej klasie.

Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu

W ukryciu dwie małe, śliczne, biedronki nuciły YES. YES,

Anonimowo
Anonimowo
9 lat temu

Każdy pochlebca żyje na koszt człowieka, któremu schlebia (Francois Fontaine)

fantastyk
fantastyk
9 lat temu

Każdy Dyktator ma swój czas …. Lud go ocenia za czyny …. Nie takie głowy już upadały w historii 😉