2014-02-04
Piekary: polityczne gry czas zacząć
Piekary tak jak inne miasta czekają wybory. Taniec polityczny czas więc zacząć. Radni Naszych Piekar chcą odwołania przewodniczącego Rady Miasta Krzysztofa Seweryna. Nieoficjalnie dowiedziałem się, że miałby go zastąpić… radny Tomasz Cisek.
Krzysztof Seweryn chyba za często ma swoje zdanie więc stał się niewygodny, za to dawny przeciwnik Tomasz Cisek wykazał się wiernością i wyjątkowym zaangażowaniem, więc może być lepszym przewodniczącym.
Akcję polityczną zaplanowano w zaciszu gabinetów, bo z moim klubem radnych nikt tego nie konsultował. A przecież przewodniczącego Rady Miasta wybraliśmy jednogłośnie. A może właśnie w tym problem?
– Nie złożę rezygnacji. Jeśli koledzy z klubu nie akceptują moich działań, mojego poczucia etyki mogą mnie odwołać. Potraktuję to jednak jako wyrzucenie z klubu radnych – powiedział mi Krzysztof Seweryn.
Oczywiście w mieście aż huczy od plotek. Podobno przewodniczący dostał ultimatum: albo zrezygnuje z funkcji, albo nie znajdzie się dla niego miejsce na listach wyborczych. Podobno przewodniczącemu zbyt blisko do PiS-u (w tym kontekście ciekawe jak zagłosują radni tego ugrupowania). Sam przewodniczący jest przekonany, że powodem jest to, że nie akceptuje wszystkich działań.
Prawda jest taka, że o odwołaniu Krzysztofa Seweryna mówi się nieoficjalnie od dłuższego czasu, a najnowsza “sprawa” ciągnie się od miesiąca. To wszystko jednak polityczne rozgrywki. W poprzednich kadencjach przeprowadzano podobne akcje. Przeciwko Korfantemu występowali wtedy radni Iskanin, Cisek i Podzimski. Dziś jako zwolennicy prezydenta mają odwoływać innego zwolennika – Seweryna. Gdzie w tym wszystkim są Piekary? Ktoś jeszcze potrafi się połapać?
Przesunięcia dotyczą nie tylko Rady Miasta. Prezydent Stanisław Korfanty wprowadził zmiany w urzędzie przesuwając swoich pracowników. Dziś dowiedziałem się, że Justyna Bomba nie jest już szefową biura Rady Miasta i kancelarii Prezydenta. Zmian jest więcej. Nikt nie zna dnia ani godziny, a fortuna kołem się toczy. W końcu jest wojna. Na szczęście dla mieszkańców jedynie polityczna.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
obserwuję w Piekarach jakieś nierozumne działanie,
DZień dobry, Pani Ewo Krytowska. Życzę miłego dnia.
p.s.
oczywiście nie żałuję tego, że jestem uczciwa..
Z pewnością nie polepszy się tutaj w niczym jeśli nie zdamy egzaminu z patriotyzmu lokalnego i nie pójdziemy do wyborów samorządowych! Każdy ma swój pogląd, swoje sympatie niemeroteryczne, ale każdy też widzi jak u nas jest i w jakim kierunku zmierzamy ….. do oceny osobistej to pozostawiam 😉
Rację ma kolega, który napisał, że obecnemu prezydentowi zależy już tylko na jednym – na kolejnej kadencji rządzenia, dobrego życia dla siebie i kolesi oraz nic nie robienia !!! Dwoma kadencjami to pokazał wykorzystując kredyt naszego zaufania i nazwisko … Czy dalej tak chcemy być zaściankiem i nieudacznym miastem? Ja tu mam dom z miłym ogródkiem, nie chcę uciekać, nie chcę by to miasto upadało. Od nas tak wiele zależy, od tego dna musimy się odbić, gorzej już nie będzie, dajmy szans szansę nowemu, młodemu, ludziom z entuzjazmem patrzącym na świat i chcącym coś tutaj zrobić ( choć łatwiej byłoby uciec do Anglii, USA, czy Niemiec ) …..
Pozdrawiam wszystkich którzy się ze mną zgadzają i niezgadzają 😉
A mnie jest w tym wszystkim żal siebie, że mieszkam w takim mieście, w takim kraju, gdzie pojęcie “kręgosłup moralny” często używane przez rządzących – pochodzi z parszywych ust naszych polityków. Powiedzcie lepiej prawdę o co wam chodzi a mianowicie: o kasę? o posady? o możliwość powpychania swoich krewnych na stanowiska? o utrzymanie dotychczasowych stołków?. Jesteście bez wstydu. Gdzie w tym wszystkim jest zwykły mieszkaniec, obywatel, sąsiad. Co za kpina, co za hipokryzja. Nie chcecie być choć odrobinę uczciwi? uczciwi wobec siebie? Dlaczego są miejsca w tym mieście na które żal patrzeć – brudne, zaniedbane, śmierdzące. Dlaczego nie ma pracy dla młodych ludzi, dlaczego muszą oni uciekać z tego miasta, kraju. Dlaczego jest tak mało placów zabaw, zielonych zadbanych skwerków, dlaczego nie zrobiono elewacji budynków na nowym i starym osiedlu, dlaczego chwalimy się niską emisją a wszystkie bloki na starym osiedlu nie mają centralnego ogrzewania. Dlaczego usuwa się ludzi uczciwych, etycznych, kompetentnych. Ludzie do czego żeśmy doszli?, do czego to prowadzi? Na pewno nie przyniesie to niczego dobrego.
byłam ……..uczciwa ,,,,,,, jestem…….wykopana….
Placów zabaw mało, dobrych placów zabaw jeszcze mniej, ale za to pan prezydent kusi wizją “witacza” miasta za “szacowane” niemal dwie bańki. Po cholerę?
Dobrymi palcami zabaw by więcej miasto zyskało, rozgłosu też, niż jakimś tam “witaczem” na skrzyżowaniu, do którego od strony ronda na Szarleju dojeżdża się “polną drogą czteropasmową”, na której za niedługo pielgrzymi w drodze do Bazyliki nogi będą sobie wykręcać.
Jak takie pomysły nazwać? Brakiem pomyślunku tylko?
A taka mała miejscowość w drodze do Pyrzowic, Niezdara, ma plac zabaw jakiego w Piekarach nie uświadczysz, nawet na MOSiRze, który dysponuje ku temu świetnym terenem.
Mój program wyborczy to szansa na zmiany w Piekarach, to szansa na rozwój Miasta, szansa na lepszą przyszłość i normalne życie. Ja chciałbym służyć wszystkim mieszkańcom Piekar, – Praca- Prawość- Bezpieczeństwo taki był program wyborczy Korfantego.
Mówić prawdy sobie nie pozwolę, wiadomo bowiem, prawda w oczy kole ! J. Sztaudynger
Mimo, że zostanę pewniakiem zaatakowane przez Pana qq zgadzam się z Tobą Krzychu w tej materii, że w mieście Piekary ważniejsze ssą rozgrywki polityczne niz ludzie.
pan Seweryn jest dobrym zarówno radnym i przewodniczącym rady, zaś prezydent ma swoje czujki, popoularnie uszy, wiele słyszy, niestety mało widzi………
Wiele mnie różni z Krzysztofem Sewerynem. Wielokrotnie ścinaliśmy się i pewnie jeszcze będziemy się ścinać w różnych sprawach. Zaangażowania w sprawy Rady jednak mu nie odmówię, jak również tego, że w stosunku do “opozycji” stara się zachowywać przyzwoicie, i jako jeden z niewielu radnych pozwala sobie mieć własne zdanie. Szczerze wątpię, żeby nowy przewodniczący (który jak rozumiem ma być bardziej uległy) kontynuował tę politykę.
Tak naprawdę w tym temacie chodzi jednak nie o Seweryna, ale o stanowisko Przewodniczącego Rady Miasta, ktokolwiek pełniłby tę funkcję. W Piekarach wszystko postawione jest na głowie a ważniejsze od innych rzeczy są polityczne rozgrywki.
I czas z tym skończyć. Korfanty odcinej kupony, zostało 10 miesięcy.
Korfanty tylko myśli jak tu przetrwać od wyborów do wyborów, on nie myśli co w tym mieście zrobić, żeby żyło się w nim lepiej. Po co, jemu się żyje dobrze, wygodnie i dostatnio.
Nareszcie, jeszcze powinni Go zwolnić z MOSIRU. A z drugiej strony to czy nie pan, panie Turzański .wieszał psy na p. Sewerynie? a teraz co obrońca.Śmieszne to jest
A ty zrozumiałeś przekaz tego wpisu ?. Chyba nie bardzo, bo nie o jego podejściu do Seweryna jest tu mowa.
Bardzo dobrze Pana Seweryna juz czas się skończył dawno. Pozdrawiam
Dobry strateg dzieli, rozbija ,osłabia, skłóca. Łatwiej manipulować i zapanować nad rozbitą
i skłóconą grupą, niż zwartą i zgodną.
Dobry strateg rozstawia wszędzie swoje czujki, swoich zaufanych.
Pytanie kogo bardziej cenię i komu bardziej mogę zaufać – czy osobie nie mającej własnego zdania, która poświęci wszystko i wszystkich by utrzymać się na fali,
w zależności jak wiatr zawieje zmieniającej poglądy, czy też osobie z zasadami, mającej kręgosłup moralny, potrafiącej się sprzeciwić kiedy wymaga tego sytuacja. Oczywiście można przykleić się do aktualnego lidera i pod jego żaglami ślepo płynąć wspólnie
z pozostałą grupą żeglarzy…
„Źle jest tym, co płyną pod prąd – z prądem lżej…” (grupa Test)
cóz nie ma się co dziwić, zawsze cisek dazyl do tego żeby zostać przewodniczącym RM, dlatego sprzedał swoich kolegów ze stowarzyszenia. fajnych ludzi mamy w radzie. niezły przykład.
Rzadko słucham nagrań z sesji, ale ostatniej odsłuchałem. Najpierw były śmieci na Konarskiego. Potem natomiast było słychać mądrzenie Korfantego i dużą dawkę “słodkości” Ciska. To teraz wiem po co.
tak bywa, wszystko powstaje w wyniku walki, konkurujący ze sobą pragną się przypodobać komu trzeba, a los jest płochy, szybko żąda zwrotu ……….
Moim zdaniem pan Seweryn merytorycznie jest lepiej przygotowany do jakichkolwiek dyskusji niż pan Prezydent Korfanty dlatego pan Krzysztof ma problemy.
Krzychu wiele ludzi ma nadzieje że Ty i Twoja ekipa dacie ludziom oddech jeśli chodzi o $$$ … nie zawiedź nas potem bo zaufanie dostaniesz od wielu osób na kredyt 😉
Samo życie, nie codziennie jest niedziela !!!!!!!!!!!
Miasto huczy od dawna o wielkich zmianach, ale tak ogólnie to historia kołem się toczy.