2014-06-04
Pijani dyrektorzy KWK Piekary
Dyrektor KWK Piekary Jan S. oraz jego zastępca Janusz W. zostali dyscyplinarnie zwolnieni z pracy za rażące naruszenie dyscypliny pracy. Byli pijani w pracy. Mieli 1,3 i 1,5 promila alkoholu.
Pracownicy Kompanii Węglowej otrzymali wczoraj anonimową informację. Na miejsce wezwano służby ochrony kopalni i policję. Badanie dało jednoznaczne wyniki. Jeśli dyrektorzy podjęli czynności służbowe czeka ich kara grzywny lub aresztu.
Pracownicy kopalni potwierdzają, że nie był to pojedynczy wybryk, tylko sytuacja, która się powtarzała.
Obowiązki dyrektora pełni obecnie Andrzej Gawenda, dotychczasowy dyrektor ds. produkcji. Górników o decyzjach personalnych poinformował Marek Uszko – wiceprezes zarządu Kompanii Węglowej.

Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Niestety góra daje taki przykład..dyrektor zwalnial za picie górników a sam chleje masakra..gornicy tez pija wiem bo tam pracuje co chwila ktorys probuje wejsc na kopalnie pod wplywem…szkoda ze nie mysla o konsekwencjach przeciez na kopalniach gina ludzie i to przez takie wlasnie zachowanie…porazka
Trzeba było by wziąć pod lupę służby BHP w zakładzie Górniczym KWK JULIAN
Bhp do kontroli na alkomacie
Zgadzam się z komentarzem że większość pracowników pije na kopalni, zaczynając od zwykłego pracownika, sztygarów, nadsztygarów , i właśnie po dyrekcję. Sprawdzanie stanu trzeźwości powinno się odbywać cały czas, a nie wyrywkowo, lub po znajomościach.
Pije tylko wyższy dozór, oni myślą ze są nie tykali bo mają większość pod sobą, a tych co nad nimi maja jako kolegów. Zwykły pracownik sie nie napije bo boi sie o prace, zwykłemu robolowi nikt nie pomoże i każdy dobrze zdaje sobie z tego sprawe…Nie te czasy, głupoty piszą ludzie którzy górnictwo znają z internetu…Dajcie sobie lepiej spokój z takimi komentarzami!
chlejesz Pan ?
Na przyszłość proszę o bardziej precyzyjne przedstawianie rzeczywistości o której mowa.
Temat wpisu nie jest wogóle zaskakujący dla kogoś kto co nieco słyszałem w tym temacie.
Oni tam wszyscy piją! Pracownicy biorą przykład z dyrekcji. I to nie byle jacy pracownicy, nawet ci, których praca jest bardzo odpowiedzialna i zależy od tej osoby życie innych górników! Co z nimi? Żadnych kar dla nich? Według mnie powinna być kontrola na poziom alkoholu we krwi każdorazowo, kiedy zaczynają pracę. Wstyd!!!
dałn u cb w domu może chleją ale nie na kopalni a to że oni we 2 piją to nie znaczy że każdy oni myślą że są bosami i mogą wszystko a jednak są konfitury i powiedzieli to co mieli a potem doszło do porażki
Masz racje kolego
ale bełkot