2014-08-03
Ostatnie przygotowania
Sprzęt skompletowany. Wygląda świetnie, niestety waży około 8 kg. I trzeba będzie to wszystko dźwigać na plecach. A wcześniej upchnąć w plecaku i zapakować do samolotu. Gratów będzie więcej: namiot, karimata, śpiwór, kuchenka, jedzenie, ubrania letnie i… zimowe. Buty. Nasz cel to Kazbek, ale przygoda zaczyna się już teraz. Jak już uda nam się spakować wszystko do plecaka to dam znać.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Czyli Rewal znowu nie w tym roku.
A to akurat nie jest jeszcze powiedziane, chociaż czasu jakby coraz mniej… Mój znajomy przebiegł ostatnio ponad 100 km w górskim biegu (ponad 21 godzin biegu), co mnie mocno zmotywowało. Skoro on mógł biec niema dobę, to ja nie mogę pedałować? Ale faktycznie brakuje mi trochę czasu na przygotowania. W końcu chyba trzeba będzie pojechać “z marszu”. Pozdrawiam!