2014-10-02
8 projektów w Kozłowej Górze
W Kozłowej Górze zgłoszonych zostało osiem projektów. Wiele z nich poświęconych jest kwestiom bezpieczeństwa. Pierwszy z nich przedstawił Borys Labus. Chodzi o montaż progów zwalniających na ul. Zgrzebnioka.
Kolejny projekt to budowa sygnalizacji świetlnej na przejściu dla pieszych przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 1. W tym ruchliwym miejscu podczas przerw dzieci często biegają do pobliskiego sklepiku i o nieszczęście nie trudno.
Trzeci projekt zakłada budowę placu zabaw w parku. Ponieważ w tym miejscu nie ma dosłownie nic – mieszkańcy chcieliby to zmienić stopniowo. Pierwszy etap – plac zabaw, w kolejnych latach siłownia dla dorosłych i wreszcie uporządkowanie całego terenu, ścieżki i oświetlenie.
Jerzy Kozera zaproponował natomiast realizację projektu ekologicznego zakładającego likwidację worków na odpady zielone i zastąpienie ich brązowymi kubłami. Argumenty były konkretne: rozwiązanie jest wygodniejsze (worki się rozrywają, trzeba je dźwigać i rozkładają się 400 lat!), a ZGK posiada auto przystosowane do odbioru odpadów.
Zupełnie niespodziewanie w czasie prezentacji prezydent zabrał głos przedstawiając argumenty… przeciw tej koncepcji. Mam nadzieję, że jedynym powodem nie była niechęć do autora projektu, który kandyduje do Rady Miasta…
Jerzy Kozera przedstawił też kolejny projekt związany z poprawą bezpieczeństwa. Chodzi o zamontowanie fotoradarów wyświetlających np. aktualną prędkość, ilość punktów karnych i wysokość mandatu dla kierowcy. Takie rozwiązanie sprawdziło się w innych miastach, a poza tym dostarcza ważnych danych dla policji.
Projekt siódmy to propozycja sportowa – budowy trybuny dla kibiców na boisku piłkarskim.
Kolejny projekt to wykonanie nawierzchni ul. Jagodowej i Ceramiki, gdzie w czasie deszczu jest błoto, a jak jest sucho to kurz jest niezwykle uciążliwy dla mieszkańców. W XXI wieku oczekują czegoś więcej.
Ostatni projekt przedstawił Maciej Czempiel i był to program szczepień przeciwko HPV – czyli profilaktyka raka szyjki macicy. Autor projekt przedstawia w każdej z dzielnic.


Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
A zapomniałem: mnie brakuje przejścia dla pieszych (takiego z pasami, oznaczeniami itd.) przez ul. Józefską (od Lipki dl KG).
Lipka należy edukacyjnie do Zespołu szkolno-przedszkolnego w KG i dzieci tam piechotą chodzą czasem. Tymczasem przez Józefską (skrzyżowanie z Tarnogórską) nie ma pasów, a droga się poważnie rozszerza. Jest to potencjalnie niebezpieczne, tym bardziej, że właśnie brak pasów, może kierowców zachęcać do ignorowania pieszych.
A skręt od Lipki do lasu zastawiony domem. Dobra uwaga.
Proponuję postawić jeszcze światła przy wejściu do kościoła, na skrzyżowaniach z Piaskową, potem z Zamkową/Pokoju, dalej na przykład z Łąkową, Grunwaldzką…
Myk, myk i już mamy metropolię 🙂
Nie jestem zwolennikiem postawienia przy szkole kolejnych w KG świateł, mimo, że mam w tej szkole dzieci. Uważam, że w tym mieście te światła nawet jeśli zostaną postawione to źle, głupio i nie dla ludzi.
Jeśli by już one miały być, to synchronizowane z tymi przy MDK, bo inaczej to przejazd przez KG będzie znacznie utrudniony, szczególnie w godzinach, porannych i południowych.
Natomiast mam inny pomysł: dlaczego nie zatrudnić człowieka, tak jak jest to w niektórych innych miastach (np. w Siemianowicach), który będzie przeprowadzał dzieci? Korzyść taka, że ktoś znajdzie pracę, a i utrudnienia w ruchu będą tylko wtedy, gdy to jest rzeczywiście potrzebne.
Drugi pomysł: dlaczego Straż Miejska w tamtym miejscu pojawia się tylko przez kilka dni na początku września, a potem przez cały rok jej nie uświadczysz? Gdyby kierowcy, z których znakomita większość jeździ tamtędy regularnie, wiedzieli, że mogą tam zarobić mandat ZA NIEUSTĄPIENIE PIESZEMU (nie tylko za prędkość są mandaty drodzy funkcjonariusze SM) to po kilku tygodniach zrobił by się tam porządek, a kierowcy nabrali ogłady.
Fakt jest taki, że obecnie większość kierowców ma w d… pieszych stojących na przejściu, aż sam mam ochotę wyleźć z auta i takiemu nieco dogadać. Ale światła tego moim zdaniem nie rozwiążą.
Dokładnie.No to jeśli to prawda to grono nauczycielskie ma przechlapane, no bo nie daj Boże któreś z dzieciaków zostanie potrącone i co wtedy?
Osobiście chodziłem do MSP 6 i tam za wyjście do sklepu do wieżowca 99 było przewalone, a tu proszę przez drogę wolno…
“W tym ruchliwym miejscu podczas przerw dzieci często biegają do pobliskiego sklepiku i o nieszczęście nie trudno.” Polemizowałbym z tym ruchliwym miejscem, ale co innego mnie zaskoczyło. Kto dzieciom do 12 roku życia (bo gimnazjum tam chyba nie ma ?) pozwala w czasie lekcji opuszczać mury szkoły ?! Za moich czasów to było nie do pomyślenia, ale widzę, że czasy się zmieniają.