2015-03-26
Powrót autobusu linii 185 do Bytomia – także w weekendy
źródło: arch. DZ
Po czterech latach jest szansa na regularne kursowanie autobusu linii 185 do Bytomia – także w soboty. Przypomnę, że 1 września 2011 roku zmieniony został rozkład jazdy autobusu lini 185, który przestał jeździć do Bytomia (z wyjątkiem sześciu kursów dziennie). 1 stycznia 2012 roku udało się zwiększyć ilość połączeń do Bytomia o… sześć. To efekt petycji i zebrania 1000 podpisów w tej sprawie. Zainteresowanych historią przesyłam do materiałów Dziennika Zachodniego.
Zdając sobie sprawę z oczekiwań mieszkańców rozpoczęliśmy starania o przywrócenie dawnego rozkładu jazdy. Dzięki porozumieniu z prezydentem Bytomia Damianem Bartylą jest szansa, że już od maja autobus 185 będzie regularnie kursował do Bytomia, także w soboty. Nasi sąsiedzi już wystąpili do KZK GOP o wyliczenie dokładnych kosztów uruchomienia połączeń od maja tego roku oraz kosztów na cały przyszły rok. Muszę przyznać, że współpraca z naszym większym sąsiadem układa się wzorowo.
W temacie poprawy połączeń komunikacyjnych: udało się także uzyskać porozumienie z Bytomiem, Bobrownikami i Wojkowicami w sprawie wakacyjnego wzmocnienia kursów autobusów na liniach 52 i 700. Dojazd nad zalew Rogoźnik będzie w tym roku łatwiejszy.
Analizowane są natomiast możliwości uruchomienia komunikacji nocnej, o którą również upomina się wielu mieszkańców naszego miasta.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
A w niedziele to co jak dojedziemy do Bytomia tylko w soboty a niedziela co
Maj tuż tuż wiec wiadomo na czym stanelo ?
Kiedy z tym tematem ostatecznie ruszamy, w maju czy jednak w czerwcu ?
Decyzje jak najbardziej trafne. Jeszcze tylko likwidacja lini 148 i autobusy nocne.Moglby sie pojawic autobus do zabrza i gliwic moze byc pospieszny ale zeby jezdzil dosc czesto i do poznej pory poniewaz dojezdzajac do zabrza przez Bytom to jakaś masakra.14 jedzie taka objazdowke ze szok.
Sam sobie odpowiedziałeś – skoro z dworca w Bytomiu dojazd do Zabrza i Gliwic to masakra, więc na pewno ktoś ci zrobi linię bezpośrednio i często, czuj się.
Brawo. Świetna wiadomość. Już widzę ze mój głos w ostatnich wyborach był trafiony. Dodam że często korzystam z komunikacji miejskiej i widzę ze linią 148 mało kto jeździ. Proponuje ja zlikwidować bo ona naprawdę nie ma sensu a 185 zwiększyć liczbę kursów
W temacie autobusowym ale o innych liniach.
Czy ktoś z Państwa miał ostatnio okazję jechać do Katowic linią 5, 168, 860?
Ja szczerze mówiąc byłem w szoku dokąd zawiózł mnie bus – do Palcu Wolności.
Wiem, wiem jest tak już od długiego czasu ale ostatnio nie musiałem korzystać z komunikacji publicznej i nie miałem świadomości o takim stanie.
Zaznaczę, że do Katowic dojeżdżam od 10 lat. Najpierw na studia, a teraz do pracy.
W naszym mieście wojewódzkim trwa wielka przebudowa strefy rondo-rynek. Zamknięto cześć ul. Mickiewicz (moim zdaniem totalny absurd). Na jakiś czas wiele linii zostało wyrzuconych ze ścisłego centrum. Pod koniec ubiegłego roku wszystko powoli zaczęło wracać do normy. Natomiast nasze busy jeżdżące do Katowic zostały całkowicie wyrzucone poza obszar, w którym kiedyś się zatrzymywały. Ze studenckich czasów pamiętam, że jadąc na 8:00 mogłem wybrać 860 lub 5 które przyjeżdżały na ul. Korfantego 7:53, 7:54 i dałem rade dojść na Uniwerek. Teraz Autobusy zatrzymują się na Sokolskiej lub Pl. Wolności. To jest jakaś masakra. Rozumiem, że na Mickiewicza nie ma już miejsca na przystanek końcowy, ale dlaczego 5,168 i 860 nie mogą przejeżdżać przez Korfantego i Mickiewicza kierując się w stronę Placu Wolności.
Co pasażerowie na to? Może jakaś ankieta?
Dobrze, że ktoś o tym pisze, bo już myślałem, że tylko ja dostrzegam ten problem. Problem powstał w dojeździe do UŚ, do centrum, do UE, przy przesiadkach do Mysłowic czy Sosnowca. Przy okazji był szybki i prosty dojazd do dworca, na Ligotę czy os. Paderewskiego, a po tym ruchu linie 12 i 910 straciły skomunikowanie z innymi liniami. Jak ktoś pracował np. w Urzędzie Wojewódzkim czy tam uczył się bodajże na Wydziałe biologii (Jagiellońska) przy powrocie mógł wsiąść w linię 12 i podjechać na Mickiewicza, obecnie musi iść z buta, bo stanowisko jest tam tylko w jedną stronę. Już nie mówię ile miasto Katowice dopłaca do tych idiotycznych decyzji – w 2009 Katowice dopłacały 47, w 2013 już 79 mln zł do komunikacji. Trzeba o to powalczyć, bo budowa galerii się kończy, więc za jakiś czas linie sosnowieckie staną dalej na Skargi, a jeśli nie będzie miejsca na Mickiewicza to tutaj też jest przyzwoite miejsce.
Zapomniałbym dodać o preferowaniu prywaciarzy. M.in. nasze autobusy wyrzuca się ze ścisłego centrum jednocześnie wyrażając zgodę na postój Drabasa do Jastrzębia i Wodzisławia, Intransu do Kazimierza Górniczego, D-tce z postojami sięgającymi 20 minut, gdzie liniom tnie się postoje (np. 870 straciło postoje w Katowicach). Ba, linie gliwickie wyrzuca się ze Stawowej na Mickiewicza, żeby… zrobić miejsce busiarzom do Jaworzna. To jest nienormalne co się dzieje w tym mieście.
148 powinien zostać zlikwidowany, tym autobusem nikt nie jeździ, lepiej dać więcej kursów na 185 zamiast 148.
To już trzeci wpis na temat 148, dziwi mnie, że jeszcze nikt się nie obruszył tym faktem skoro 500 osób podpisało się pod petycją w sprawie tej linii.
Komunikacja nocna z Piekar do Katowic i odwrotnie to jest podstawa, przecież są też osoby które kończą pracę o nietypowych godzinach nocnych. Poza tym sporo ludzi jeździ do Katowic na imprezy do tamtejszych dyskotek. Na pewno byłoby to korzystniejsze rozwiązanie, niż utrzymywanie przejazdów autobusu 148 którym jeździ znikoma ilość osób.
Proponuję również zastanowić się nad sensem utrzymywania ostatniego kursu o 23.25 linii 264 z Dołki Kaplica. Przecież tym kursem nikt nie jeździ, chyba, że jakiś przypadkowy podchmielony pasażer na gape. Jedzie sobie autobus 20-30 km/h -pewnie po to żeby jechać wg rozkładu -przez całe Piekary i wiezie powietrze. A kilometry lecą a co za tym idzie pieniądze.
Ręce same składają się do oklasków . W nieco ponad 100 dni zostały spełnione niemal wszystkie moje oczekiwania wobec władzy… brawo oby tak dalej ! . Jeszcze napisać prośbę do kzk gopu o takt
30 minutowy na weekendy z 185 i 164 i będzie wzorowo . Bo na chwilę obecna rozkład jest fatalny . Dwa autobusy gonią się przez ponad pół Piekary a potem ponad godzinne przerwy .
KZK dostało gotowe rozkłady na sobotę, także takt 30 minut powinien się pojawić. Z doświadczenia wiem, że proszenie ich o cokolwiek odnosi marny skutek. Oni są nastawieni na wegetację, a nie szukanie rozwiązań problemów.
A kiedy w końcu będzie jakiś autobus do Zabrza i do Gliwic?
Z takimi czarterami należało by sobie dać spokój, bo przez to dzisiaj komunikacja leży. W przypadku Piekar potrzeba dobrego dojazdu do dworca w Bytomiu. Dalej dobrego dojazdu do Zabrza i Gliwic. I tu faktycznie zaczynają się schody. Do Gliwic rzadko jeżdżący autobus dodatkowo tracący dużo czasu na podjazdy do dwóch CH. Do Zabrza rzadko jeżdżący i bardzo okrężnie 14 lub dość często jeżdżący 5, ale wybitnie nieprzewidywalny jak całe tramwaje na Śląsku. Przy tej okazji wspomniałbym o obietnicach jednej z kandydatek SK, która to obiecywała bezpośrednie połączenia m.in. z Gliwicami (?)… z fińskich 🙂 To już jest prawdziwe science-fiction. Obiecując coś takiego albo trzeba nie mieć o tym pojęcia albo trzeba kłamać wyborcom bezczelnie w twarz, bo to nie ma szans się udać.
Teraz tylko czekamy na uruchomienie NOCNEJ linii na trasie Katowice – Piekary.
a może by tak zwrócić 114 z Oś wieczorka na Oś Miechowice ? to byłby rajjjjjjj
Na 623 się przesiąść nie łaska, za rzadko jeździ. ?
Super sprawa ,radnym z manhatanu za spełnione obietnice wielkie dziéki
Super !. Gratulacje i dziękujemy 😉 . Jeszcze prosimy o uwzględnienie starych weckendowych rozkładów jazdy…. ponieważ obecnie rano w soboty i niedziele autobus 185 jedzie za 164 …w odstępie 1 minuty. Absurdalnie to wygląda….(w jednym jakieś osoby – drugi totalnie pusty) – nie wspominając już o kosztach puszczania pustego autobusu….
Ten absurd ciągnie się przez sporą część dnia, a nie tylko rano (2 minuty różnicy na rozkładzie, w rzeczywistości najczęściej na kupie). W drugą stronę czasem jest niewiele lepiej. Ten absurd wynika z innego absurdu, a mianowicie dostosowywania autobusów pod kościół celem przewozu 1-2 przystanki. Tutaj konkretnie 164 jest dostosowany pod msze w Bazylice i przewozi aż 0-2 osoby na mszę, bo raczej więcej się nie trafia.
Stare weekendowe rozkłady jazdy ? Chyba je słabo pamiętasz. 164 dość często jechał 10 minut przed 185 w kierunku Brzezin. Był lepszy niż obecny, ale układ 10/50 przy dwóch liniach co 60 minut to bardzo słaby układ. Układ 30/30 jest zdecydowanie lepszy.
Widac ze zmiana prezydenta przynosi efekty
*52, a nie 53
Pożyjemy zobaczymy, ale jeśli wszystko będzie tak jak to jest zaplanowane to będzie coś, bo w 2,5 m-ca rozwiązać problem, który się ciągnie jak kula u nogi od 3,5 roku to byłby konkret.
148 trzeba zlikwidowac nikt tym busem nie jezdziii!!!
autobus 148 omija przystanki, czasem nawet nie zjeżdża na Dołki bo nie ma po co
GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Super 😀 Nareszcie Manhattan będzie miał bezpośredni dostęp do Bytomia 🙂 🙂 Może dało by się uruchomić również 860 w weekendy, tak jak to było kiedyś ? 🙂 Pozdrawiam 😉
Tak jak to było kiedyś ? Odkopałem archiwum. Do 30 września 1997 jeździł 860, kursy z Kamienia: 5:19, 7:01, 8:53, 10:41, 12:28, 14:21, 15:56, 17:51 Na co nam to ? To jest wyrzucanie pieniędzy z budżetu miasta. Linia 5 co 30 minut jest dużo lepszym rozwiązaniem niż uruchamianie 5, 168 i 860 z kursami “wg rzutu kostką”.