KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2015-06-18

Dziś od 18.00 do 21.00 w Radiu Piekary na 88,7 FM – “Balanga u Szołtyska”. Polecam!

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
11 lat temu

właśnie! zgadzam się! wnorowski wrócił bo startował z list pana Turzanskiego! smiechu warte to wszystko – punkt widzenia zalezy od pkt siedzenia panie Turzanski

Darek
Darek
11 lat temu

A propos Radia Piekary. Piątek 19.06.2015r. zmiana popołudniowa od 12 i pojawia się “profesjonalista” Robert Wnorowski. Przywitał się a później przez 15 minut się nie odzywał bo musiał coś skonsumować bo od nocy nic nie jadł. Ponadto w 1 godzince ani jednej śląskiej piosenki. No ale trzeba było go przyjąć z powrotem do radia bo startował z list TU. I w jakim charakterze jest zatrudniony reporter, dziennikarz a może prezenter?

kumplik
kumplik
11 lat temu
Reply to  Darek

Niestety ale Robert Wnorowski to JEDYNY (obok Pawła Zięby) PROFESJONALISTA .Akurat on nie należy do tych co mało mówią (choć znam takich co dużo mówią ale w sumie nic nie powiedzą) ,nie to co “profesjonalista ” Sebastian Parma ,który potrafi się nie odzywać przez kilkadziesiąt minut (w czasie dyżurów wieczornych potrafił milczeć nawet przez ponad DWIE GODZINY),no chyba że odbiera telefony z pozdrowieniami ,bo to jedyne co potrafi .Z kolei taki Adam Gruca czy Anna Włodarczyk potrafili się przywitać dopiero jakieś 15-20 minut po dwunastej w południe gdy jeszcze takowe dyżury mieli .Natomiast gdy w środy wspólnie prowadzili program poranny to pomiędzy 8.30 a11.00 wypowiadali dosłownie KILKA SŁÓW,bo też musieli coś skonsumować albo skorzystać ze “sracza”?(tak było w KAŻDYM tygodniu) itd itp .A poza tym całe szczęście że Robert nie gra zbyt dużo śląskiej szmiry i chałtury np. w wykonaniu Teresy Werner czy Grzegorza Poloczka.
Ktoś mądry kiedyś powiedział ,że
“jak ktoś chce uderzyć psa ,to kij zawsze się znajdzie” .