2015-06-03
Bilans finansowy pielgrzymki
Za wynajem powierzchni targowej wpłynęło niemal 42 tysiące złotych. Do tego opłata targowa w wysokości ponad 5 tysięcy złotych i opłata za zajęcie pasa drogowego. Razem prawie 48 tysięcy złotych. Będą jeszcze wpływy z drugiej pielgrzymki. Łączne przychody wyniosą więc ponad 52 tysiące złotych! W porównaniu do wcześniejszych wyników, czyli łącznych przychodów w wysokości około 6 tysięcy złotych możemy mówić o przełomie. W zasadzie w tym roku po raz pierwszy przychody niemal w całości pokryły koszty organizacji pielgrzymki. W podobny sposób zamierzamy sięgnąć po pieniądze podczas organizacji Dni Piekar Śląskich, ale o tym już w osobnym wpisie.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
a kej farorz zdo bilans finansowy pielgrzymki , np. do skarbowki :O
najlepiej zrobic grube przetargi jeszcze oplaty targowe i zacierac rece ze kasa jest tu troche tam troche i bedzie na grubsze premie na koniec roku ale nikt nie pomysli ze ci ludzie musza robic gdy pan spaceruje po to by oddac wiekszosc czesc panu za handel a tak po ludzku oplaty wzieliscie kosmiczne a gdzie byly jakies kosze na smieci gdzie ubikacje?pan tylko mysli o kasie jak zedzec z ludzi pracujacych tylko by nie skonczylo sie tak ze przestana przyjezdzac bo nie bedzie sie to oplacalo a po drugie jak chce sie takich duzych pieniedzy to trzeba stworzyc tez odpowiednie warunki itp.a chwla takie pomysly tylko ci co chca sie przypodobac a potem zdziwko ze mlodzi uciekaja z Piekar
Gdyby się nie opłacało – nie byłoby chętnych. Proszę się nie martwić – handlujący zrobili dobry interes i chętnych nie brakowało. Większość osób była z tego rozwiązania zadowolona. Nie musieli nocami koczować przed urzędem w absurdalnych kolejkach, nie musieli zajmować miejsc i koczować przed pielgrzymką. Załatwienie miejsca do handlu zajęło raptem dwie godziny, a niektórzy przyjechali ze straganem dopiero rano w dniu pielgrzymki. Moim zdaniem to normalność. Niezależnie od tego władze miasta muszą działać w interesie mieszkańców, a nie przedsiębiorców przyjeżdżających w większości spoza miasta. Poza tym proszę pamiętać, że miasto nie zarobiło ani złotówki. Mimo wszystko koszty pielgrzymki wyszły drożej niż przychody. Innymi słowy to wciąż miasto dopłaca do tego, żeby handlujący mogli zarabiać.
Wszystko fajnie ale mogliście im chociaż pokrzywy skosić.
Te pokrzywy to powinien problem proboszcza bazyliki być…
Proboszcz ma teraz inne problemy. Buduje chałupe za sto baniek zeby moc zarobic na przyjezdzajacych pątnikach kolejne fafnaście. A ten skwer odłogiem lezy od lat
Piszesz ten komentarz pod podtekst, w którym mowa o tym ile zarobiłommiastomiasto, nie proboszcz, pomysl..
Nie wiem czy miałeś osobiście do czynienia z piekarskim proboszczem, bo nie jest taką osobą, która zbiera na “chałupe za sto baniek”, dzięki niemu nasza Bazylika rozkwita, a dzięki temu coraz więcej pielgrzymów pojawia się w Piekarach. Tak szczerze powiedziawszy to właśnie Bazylika napędza u nas turystykę, a ksiądz proboszcz swoją pracą wspomaga miasto. Dlatego nie rozumiem tak głupich wręcz tekstów. Chodzisz chociaż do kościoła żeby móc coś o tym powiedzieć? Następnym razem pomyśl chwilę dłużej…. Żal mi takich ludzi jak ty
Wszystko fajnie ale pokrzywy to mogliście im skosić.Dobrym obyczajem byłoby im przygotować plac.
Od kiedy to pokrzywy rosną na chodnikach? Widziałeś jak są wyznaczone stanowiska? Wszystkie z miasta były na chodnikach lub zatokach postojowych.
Naiwniaku – opłaty targowe musieli zapłacić.
warto było na was zaglosowac brawo !
super…wiecej takich pomyslow
bardzo dobre rozwiązania widac można tylko tak dalej .Życzę powodzenia również w innych sprawach.
Świetnie p. prezydencie. To może teraz czas zrobić coś z petardami podczas tego spędu ? Nieszczęscie być piekarzaninem, który nie chce brać w tym udziału i który ma w domu psa. Ja się pytam gdzie była policja, banda małolatów latała i rozsadzała szkło w okolicy popiełuszki. Policja się oczywiście wypięła, a dzwoniłem. Dwie daty w kalendarzu które obowiązkowo trzeba spędzac poza miastem …
święte słowa i do tego problem z parkowaniem …
Otóż to. Cały rok się mówi o alkoholizmie w mieście, zamyka się sklepy, żeby ludzie nie pili, a tylko jakaś miejska impreza to się browar leje strumieniami i jakoś nikomu nie przeszkadza. Ba, miasto z tego nic nie ma, tylko znajomi królika.
Dobrze się dzieje w mieście. I tak trzymać 🙂
A ja chce podwyzke
no to jest nas 2
a raczej 200 😉
cierpliwości…
super, kasa się przyda i może uzbieracie na telebimy !
Dlaczego Miasto miało by fundować telebimy? Niech Kościół zadba o wiernych i je wynajmie.
Gdyby nie kościół to nie byłoby tej imprezy, bo po co ludzie mieliby do nas przychodzić? Więc może dobrym rozwiązaniem byłoby podzielić koszty wynajmu telebimu na miasto i kościół?
Dobry gospodarz – pozytywne zmiany
Nie wyskakuj z tym dobrym gospodarzem, bo mi się źle kojarzy.