2015-07-15
Bez inwestycji nie ma inwestorów. Właśnie straciliśmy poważny zakład produkcyjny.
Tereny inwestycyjne, niestety nieuzbrojoneTracimy nie tylko inwestora, ale też funkcjonujący w Piekarach Śląskich zakład i… podatki. Hala produkcyjna miała stanąć wzdłuż drogi wojewódzkiej 911 na terenach Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Nie stanie, ponieważ teren jest nieuzbrojony. Mimo deklaracji, że natychmiast rozpoczniemy inwestycję i zainwestujemy około 5 milionów złotych w kanalizację deszczową i sanitarną oraz wybudujemy drogę dojazdową inwestor wybrał ościenne miasto.
“Chcemy poinformować, że nie jesteśmy już zainteresowani nabyciem przedmiotowego terenu z uwagi na znalezienie terenów w Bytomiu, które są bardziej przystosowane pod planowaną przez nas inwestycję, tj. są płaskie, nie wymagają niwelacji, są już zaopatrzone w dostęp do wszelkich mediów i posiadają drogę dojazdową. Prosimy o wyrozumiałość i przepraszamy za wszelkie utrudnienia spowodowane tą decyzją”.
Były prezydent Stanisław Korfanty, krytykuje nasze działania pisząc o wydawaniu „lekką ręką” przez rządzących pieniędzy z wielomilionowych oszczędności, które pozostawił w budżecie miasta. A przecież to właśnie brak inwestycji w infrastrukturę, brak zrozumienia potrzeb inwestorów i zasad wolnego rynku spowodował, że dziś jako miasto przegrywamy z innymi, bardziej przygotowanymi i przyjaźniejszymi dla inwestorów miastami. Miastami, które nie chowały pieniędzy w skarpecie, tylko inwestowały w rozwój.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Jadąc ze starego osiedla ulicą Armii Krajowej prosto przez skrzyżowanie z Jana Pawła w ulicę Ziętka, zielone światło pali się bardzo krótko (w odwrotną stronę również) a jak ciężarówka się wciśnie to i dwa razy trzeba stać. Czy można prosić o wydłużenie o kilka sekund zielonego światła z tych obu stron.
Czy ktoś kontroluje to co dzieje się w trakcie budowy kanalizacji na Brzechwy ? Na Nankera stworzono wahadło. Nie wiem po co tak długie no, ale już czas przejazdu w jedną stronę to jest jakiś obłęd – ruch znikomy, odcinek do pokonania w nie więcej jak 30 sekund, a jakiś wybitny inżynier ruchu rzucił po 3 minuty na jeden kierunek.
Ponad 50 tyś mieszkańców i tyle jak nie więcej problemów i propozycji. Jeden powie mam w nosie inwestycje, bo chce remontu starego osiedla, drugi chce drogi do Radzionkowa, trzeci basenu, czwarty kawiarni i tak by można wymieniac. Trzeba to jednak wszystko wypośrodkować i rozdzielić w czasie, po to się wybiera, aby te właściwe decyzje podejmowała. Ja (oczywiście nie startowałem , wyborach) czy ktoś inny nie dostał tego mandatu zaufania, więc poczekajmy i dajmy czas, a jesli nie będziesz zadowolony to przecież za trzy lata i troszkę sam możesz wystartować i się wykazać swoimi pomysłami, dasz radę do nich przekonać, będziesz działał tylko nie będzie to takie proste jak napisac kilka haseł w necie dla swoich potrzeb.Pozdr
A Brzezinach jak śmierdziało tak dalej śmierdzi….i gdzie te obietnice panie PREZYDENCIE?
Na stronie miasta można osłuchać ostatnią sesje z 25 czerwca na samym początku nasi kochani radni przegłosowali że chcą prezentacji inwestora co chce wybudować za 100 milionów złotych na pograniczu Bytomia i Piekar sortownie odpadów komunalnych to ci dopiero budzie śmierdziało,zresztą posłuchaj sobie tego jest to na stronie miasta .
Niech się Pan cieszy, że nie dostał Pan 500 zł za to że nie mógł Pan wpuścić pracowników na spisanie wody bo był Pan w szpitalu. Nigdzie nie pisze, że trzeba zapłacić 500 zł a tymczasem administratorka mi powiedziała, że muszę zapłacić.
Proponuje skontaktować się i omówić te kwestie z piekarskim rzecznikiem praw, panią z Biura Porad Obywatelskich lub bezpośrednio i osobiście udać się w tej kwestii osobiście do pani prezydent / pana wiceprezydenta, jeśli sprawa dotyczy ZGM (czyli skontaktować się mailowo/telefonicznie/twarza w twarz).
chyba na Policję a nie gdzie indziej, ludzie chodzą i nic obiecanki cacanki i tyle.
Jeżeli faktycznie umowa nigdzie nie zawiera klauzuli o zobowiązaniu do płatności w takim przypadku, a zostala na Panu wymuszona zapłata, to jak najbardziej należałoby to zgłosić.
mam w nosie inwestycje zrobcie remonty blokow woda sie leje do piwnic jak pada deszcz nie ma izolacji zimno jest w zimie nie ma ocieplonych blokow prysznice sie zatykaja jak i krany w kuchni rury sa jeszcze za Wilusia zardzewiale jak diabli kiedy bedzie wymiana zeby czlowiek nie musial ciagle kupowac sluchawki do prysznica juz nie wspomne o centralnym ogrzewaniu i jeszcze jedno kiedy zwrocicie za wode co nam pontronciliscie za dluznikow skonczylo sie juz dzien dziecka prezentow nie bedzie
Jeśli ma pani jakieś konkretne pretensje i skargi, to należałoby w sposób spokojny i wyważony przekazać na piśmie odpowiednim organom, a nie wylewać żale w komentarzu na blogu, a w rzeczywistości nie podjąć żadnych czynności.
>mam w nosie inwestycje
Z takim podejściem trudno się dziwić, że ten kraj wygląda jak wygląda, a poparcie zdobywają partie populistyczne, obiecujące niemożliwości ludziom niemającym bladego pojęcia o ekonomii.
Dostępne środki należy inwestować w aktywa, które mogą przynieść zysk, a z tych zysków dopiero pokrywać koszty pasywów, które będą tylko pochłaniać środki, a nie przynosić żadnych korzyści. Zgodzę się, ze remonty bloków (szczególnie osiedla wieczorka) są ogromnie ważne. Lecz ważniejsze jest pozyskanie środków na wieloletnią zdolność finansowania tego, niż jednorazowe utopienie milionów, co i tak będzie tylko kroplą w morzu potrzeb.
p.wciekła a płaci pani opłaty
no żarty sie skończyły trzeba sie wziąc do roboty bo bedzie niedobrze iwestycje w roku wyborczym to nie to pikarzanie sie już niedalą nabrac
Kazdy klient Mercrado z wdzięcznością myśli o Stanisławie Korfantym że ma gdzie sie ……..
Czyli pierwsze sukcesy biura inwestorskiego mamy za sobą 🙂 Wina Korfantego? Oj chyba nie, on już prezydentem nie jest od 8 miesięcy. Trzeba było się brać od razu do roboty, a tak mamy do czynienia z kolejną częścią sagi “Korfanty winny wszystkiemu”.
Oczywiście ma Pan rację – to jest moja wina, a w szczególności biura obsługi inwestora. Przepraszam.
PS. To co nie udało się przez ostatnie 12 lat i 8 miesięcy będzie zakończone w przyszłym roku. Uzbrajamy te tereny. A przy okazji tereny na których stoi Marcredo i te na przeciwko. One także nie mają kanalizacji. Marcredo ma szambo. Rozwiązanie na miarę XXI wieku 😉
Myśli Pan, że prezydent Korfanty celowo nie uzbroił tych terenów? Mi się wydaje, że nie podjął takiej decyzji ze względów finansowych. Ponad 5 mln złotych na ziemi nie leży, a sam Pan pewnie wie (mam nadzieję), że szpital sam się nie wyposaży.
Sądzę że szpital to nam się jeszcze będzie czkawka będzie przez wiele lat odbijać, rozumie że szpital ważna sprawa ale czy tak naprawdę nas na niego stać wyposażyć utrzymywać. A firmy usługowe produkcyjne (pomijam markety) są bardzo potrzebne dają prace generują też nowe miejsca pracy (zarobki to inna kwestia). Były prezydent miał inny priorytet bardziej pomnikowy oby przez najbliższe lata udało się ściągać inwestorów aby miasto zarabiało i ludzie. Widać to po ekoparku coś się dzieje przez lata nie było nic. Oczywiście nie można powiedzieć że Korfanty nic nie zrobił ( w końcu nowa władza nie zaczyna od zera) ale sądzę że mógł zrobić więcej darując sobie szpital a bardziej dbając o przedsiębiorczość.
Proponujesz zamknięcie szpitala?
Dlaczego zamknąć pomyśleć czy w danej sytuacji taka budowa była niezbędna za co miasto będzie to wyposażać i utrzymywać zapewne NFZ nie pokryje wszystkich kosztów.
A miasto nie może bez końca lądować w szpital bo ma tez inne wydatki i zobowiązania. Pożyjemy zobaczymy najwyżej będą go budować i wyposażać ze 20 lat.
NFZ ile by nie płaciło to zawsze będzie mało. Taka specyfika, że państwowe szpitale to zawsze jest studnia bez dna.
A ostatecznie wyburzą jak ten w Zabrzu 😉
Produkcja to jest siła napędowa gospodarki od tego się zaczyna. Cała reszta to jest “żerowanie” na tym co zostało wyprodukowane.
Styl wpisu wskazuje, że znowu mamy do czynienia z osobą z bliskiego otoczenia Stanisława.
Tylko, że ze szpitala pieniądze się na pewno nie zwrócą, bo to tradycyjnie będzie studnia bez dna, a pieniądze wpompowane w inwestora się zwrócą na pewno i wtedy można je przepompować do szpitala.
To tak jakby winić sprzedawcę za to, że nic nie sprzedał danego dnia ponieważ miał na stanie zepsuty towar i klienci go nie chcieli kupić…
Ważne że PANKORWANTY Dąbrówkę wyremontował a reszta się nie liczyła po co on jeszcze siedzi jako radny dalej mieszać
Tak, no oczywiście, Dąbrówka tonie w złocie !!
Ciekawe gdzie i w którym miejscu ??
A przecież Kamień, Szarlej, Piekary toną w brudzie i nie mają chodników!
Mentalność ludzi powala, nie ma co!!
Chyba ma Pan blade pojęcie o procesie uzbrajania i przygotowywania terenu pod inwestycje wielkopowierzchniowe. Pstryk palcami i gotowe? Wolne żarty. Długoletnich zaniedbań nie da się naprawić w kilka miesięcy
Każdy musi dostać czas ,aby tych inwestorów ściągnąć.Należy również stworzyć odpowiednie warunki do inwestowania.Zadałbym inne pytanie Po co powstał pseudo “ryneczek”- trzeba było te pieniądze przeznaczyć na uzbrojenie terenów dla potencjalnego inwestora
dla takich ludzi jak Korfanty nie powinno juz byc w ogole miejsca na jakimkolwiek stanowisku w Piekarach. Po co ten czlowiek w ogole sie w cos angazuje, skoro miasto pod jego rzadami stalo sie marazmem? Chyba ze sukcesem nazywamy wylegarnie marketow.
Domniemam ze jakby jego kolezka, niejaki Arkadiusz Z. budowal cos na strefie to teren zostalby przygotowany od razu. Oczywiscie z pieniedzy podatnikow
>Chyba ze sukcesem nazywamy wylegarnie marketow.
A ja w związku z tym mam do pana Krzysztofa bardzo ważne – z punktu widzenia moich (i chyba nie tylko moich) interesów – czy w mieście w najbliższym czasie powstanie jakiś kolejny market (w szczególności spożywczy)?
Dino w Kozi Górze.
Jedyna inwestycja prowadzona jest w Kozłowej Górze. Ale to nie jest taki duży obiekt.
Był sponsorem ojca Piekar
Po co te skróty jak to osoba powszechnie znana.
Nie wykorzystano szansy gdy Bytom nie mial jeszcze terenów włączonych do KSSE a Piekary miały. Teren jest strasznie pochyły i szkoda ze go bardziej nie uatrakcyjniono.
Ale chodzi o jakiegoś nowego czy stary się wyniósł, bo nie mógł się rozwijać tak jak Watt się wyniósł na Niwkę ?
Stary, których chciał się rozwijać…
A tak właściwie o jaki zakład chodzi ?