2015-07-04
Nie gaś światła
Był “Krąg”, był “Bielszy odcień śmierci”, nadszedł czas na “Nie gaś światła”. Muszę przyznać, że to pozycje, od których trudno się oderwać. Bernard Minier – pokochałem tego autora i jego bohatera, komendanta Martina Servaza. Trzeci tom cyklu jest chyba najlepszy. Mroczny, wciągający. Tu nie ma mowy o morderstwie, tylko pozostaje pytanie czy doprowadzenie człowiek na skraj rozpaczy, aż sam popełnia samobójstwo nie jest gorsze? Polecam!
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN