2015-12-19
Śladami Robin Hood`a
Pamiętam jaka była z tego awantura. Przecież łuk to niebezpieczna rzecz, a Krzyś ma dopiero 3 latka! Twardo stałem na stanowisku, że to jednak… zabawka i pod odpowiednim nadzorem nie stanowi zagrożenia. Przyznaję się – byłem w błędzie. Co się stało? Otóż Krzyś biegał po całym ogródku i raz za razem trafiał… mnie w tyłek. Śmiechu było co nie miara. Bardzo szybko nauczył się panować nad „narzędziem zbrodni”… Co ciekawe potrafił się na zabawie skupić całkiem długo – problem był jeden: strzały nie wbijały się w tarczę. Dziś nie ma już tego problemu, bo używa profesjonalnego sprzętu…
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN