KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2016-04-10

10 kwietnia 2010

W tym roku mija 6. rocznica katastrofy polskiego samolotu rządowego w Smoleńsku. 10 kwietnia 2010 roku o godz. 8.41 rozbił się samolot Tu-154M, którym polska delegacja udawała się do Katynia na uroczystości związane z 70. rocznicą zamordowania tam polskich oficerów przez radzieckie NKWD. W katastrofie zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. 10 kwietnia 2010 roku. Wydarzenie, które powinno połączyć Polaków – podzieliło nas wszystkich. Nie chcę o tym pisać. To doskonały przykład na to jak polityka potrafi wszystko popsuć. Zostawmy więc to. Wyczytałem gdzieś, że w tym samolocie, który rozbił się w Smoleńsku każdy z nas miał jakąś bliską osobę. Nie wiem czy to prawda, ale dla mnie taką osobą była Krystyna Bochenek. Podczas każdej uroczystości przy Kopcu Wyzwolenia wspominam jej wystąpienie w tym samym miejscu. I kilka innych okazji, kiedy się spotkaliśmy. Myślę, że dziś jest dzień, w którym ofiarom katastrofy warto poświęcić chwilę refleksji lub zwyczajnie pomodlić się. W ciszy. Tak po prostu. Córka Krystyny Bochenek powiedziała w wywiadzie takie zdanie: “W zbiorowych uroczystościach nie bierzemy udziału, ale staramy się szanować wszystko, co się dzieje wokół tej śmierci, oprócz tego, że jest tak odarta z… Właściwie już ze wszystkiego. W tym roku czeka nas jeszcze film…”

 
Córka o Krystynie Bochenek – przeczytajcie cały wywiad

Materiał onet.pl

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowo
Anonimowo
10 lat temu

Tylko w Polsce zdarzają się takie wypadki, gdzie rozbija się samolot z Prezydentem i Elitą, albo gdzie samochód Prezydenta Dudy wpadł do rowu i wszyscy mówią, że miał szczęście, bo jak by pękła z przodu opona samochodu, to był by drugi pogrzeb. Państwo kabareciarzy i tragedii za granicą takie zdarzenia są po prostu nie do pomyślenia, żeby np; samolot z Prezydentem USA albo np; Niemiec się rozbił. Teraz będziemy co roku obchodzili rocznicę tragedii Smoleńskiej a Bruksela i Niemcy i USA będą skakać z radości, bo co może bardziej cieszyć niż wrogie nastawienie i nienawiść Polaków i Polski do Rosji.