2016-08-25
Zmiana dyrektora żłobka
W związku z szeregiem nieprawidłowości w piekarskim żłobku zapadła decyzja o zmianie dyrektora placówki. Zastrzeżenia zgłaszane przez pracowników i rodziców dzieci potwierdziła kontrola i przeprowadzony audyt zewnętrzny. Konkurs już został ogłoszony (chętnych do poprowadzenia placówki zapraszamy do udziału), a nowy dyrektor miałby przejąć prowadzenie placówki 1 października.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Szkoda, że nikt nie przyjrzy się pracy MOPRu Piekarskiego… To co tam się wyprawia woła o pomstę do nieba
czy są już wyniki konkursu na dyrektora żłobka?
I ktoś mi powie , że nie ma układów za nową władzę.
Nie widzę układów za nowej władzy. Układy są wtedy kiedy ktoś niekompetentny jest zatrudniony po znajomości. Wątpię żeby kucharka, żona kandydata na radnego chciała zostać dyrektorem żłobka. Chwała jej za dbałość o dzieci. Miała milczeć? W Radzie Miasta jest 2 braci i 2 kuzynów, w różnych klubach.
I co z tego?
A może zatrudniajmy tylko ludzi z poza Piekar żeby nie było posądzeń o nepotyzm 🙂
To dobrze ze powiązania rodzinne w różnych klubach , a co jak by pracowały siostry ,kuzyni ,matki i córki w jednej instytucji.
I tak jak ktoś będzie chciał do czegoś się doczepić .To powie ze to kuzyn ,ciotka ,wujek ,brat po innym ojcu !!!!!!!!!!! .Mieszkający poza Piekarami.
Wiec nepotyzm zawsze będzie.
To nie oto chodzi.
Potrzeba gruntownej naprawy instytucji, rozwiązania wszystkich problemów nieprawidłowości
Bo to jedyny żłobek!
Były nieprawidłowości, bez podstaw się kogoś nie pozbywa.
To co Pani prezydent miała temat pozamiatać pod dywan
I jak wynika z tekstu obserwatora 23
kucharka jest osoba poszkodowaną.
A do dyrektora było wiele zarzutów
https://www.youtube.com/watch?v=9BNApcmk9oM&feature=youtu.be
A moze. tak skontrolować. Wiecej placówek na co i. JAKwydaje się Państwowe pieniądze
Mi to wygląda na to, że ktoś już od dawna Pani dyrektor rzuca kule pod nogi i chce rodzić negatywne emocje wokół jej osoby. Tak samo było z remontem obecnie rzekomo odbywającym się w żłobku, rodzice zostali poinformowani w lutym, że dzieci nie będę miały zapewnionej opieki w sierpniu, może to zabrzmi irracjonalnie, ale dlaczego tak późno było to powiedziane skoro duża część osób musi podać plan urlopów już w styczniu. Remont oraz przerwa w funkcjonowaniu żłobka nie była zamysłem Pani dyrektor, ale to na niej odbiły się wszelkie roszczenia.
A teraz do żłobka była dostarczana nadpsuta żywność- to nie znaczy że była dawana dzieciom, nie wiadomo ile razy się to zdarzyło.
Moje dziecko z tego żłobka zawsze wychodziło zadowolone, uśmiechnięte,panie opiekunki są tam przecudowne, nigdy nie zauważyłam, żeby przez jakieś braki kadrowe dziecko było zaniedbane itp.
W każdym zakładzie pracy zdarzają się niespodziewane absencje, jeden pracownik ma planowany urlop, a drugi przedkłada l4 na chore dziecko i co?
Nieprawidłowość? W co drugim zakładzie pracy trzeba by przeprowadzić audyt.
A sianie niedobrej otoczki wokół naszego żłobka i udzielanie zdawkowych informacji niczemu nie służy, ja temu żłobkowi nic do zarzucenia nie mam.
przypadkowo na kuchni pracuje zona kandydata na radnego od Turzanskiego ………..
A od Korfantego w DPS brzeziny.
A od Żydka w spółdzielni mieszkaniowej
Haaa
Więc tak, gdyby osoba odpowiedzialna za odbiór żywności nie przyjęła go, tylko odesłała, nie byłoby problemu. Tylko skąd w takim razie wyciekły informacje na ten temat? A, no właśnie, produkty musiały zostać dostarczone na kuchnię i co teraz?
I faktycznie, może nie była podawana dzieciom, za sprawą kompetentnej kucharki, skoro robiła dobrze dlaczego zmieniono jej stanowisko?
Bo włożyła kij w mrowisko !!!!!!!!
Rozbiła klan układów , niekompetentnych osób .
Zatrudniania rodziny na stanowiskach, inne nazwisko to się nikt nie połapie ???
, dobro dziecka na samym końcu.
Ustawa o pracownikach samorządowych
Stan prawny aktualny na dzień: 03.09.2016
Dz.U.2016.0.902 t.j. – Ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych
art 26.
http://samorzad.infor.pl/sektor/organizacja/pracownicy/693377,Zatrudnianie-w-jednostkach-organizacyjnych-JST-osob-blisko-ze-soba-spokrewnionych.html
W pełni podpisuję się pod Pani słowami. Ja już drugie dziecko posyłam do tego żłobka. Również nie mogę złego słowa powiedzieć na nikogo. A o tym , że tam naprawdę nie dzieję się nikomu krzywda najlepiej świadczą reakcję dzieci. Nie tylko moje córki, ale również i inne dzieci często nie chcą jeszcze wracać do domu tylko zostać z “ciociami”. Nigdy też nie usłyszałam aby coś jej nie smakowało albo było niedobre. Dorośli często naginają fakty i przedstawiają różne sytuacje w zależności jak im wygodnie ale dziecko jest szczere i prawe zawsze powie!!!
A co do nieprawidłowości to znam jedno powiedzenie, które tu bardzo mi pasuje:”Dajcie mi człowieka a znajdzie się paragraf”
Sama pracuję w instytucji, która na wszystko ma tysiąc regulaminów ale niestety życie nie pozwala żeby wszystko zawsze się zgodnie z nimi toczyło.
Audyt audytem, ale mnie nikt nie przekona, że moim dzieciom ktoś tam robił krzywdę albo je zaniedbywał.
A co z kucharką? Na jakie stanowisko ją dali?
Wróci na kuchnię? Może powinna zostać dyrektorką?
masz dzieci??? bo coś mi się wydaje że nie; raczej nie chciałabym żeby moje dziecko jadło stare przeterminowane jedzenie………a potem że w żłobku panuje grypa żołądkowa; dobrze że miała odwagę powiedzieć prawdę………….jeśli o mnie chodzi to może nawet zostać Dyrektorem jeśli będzie spełniać wymogi może będzie dbała o dzieci a nie o własny interes
Wydaje się że trzeba by zobaczyć czy osoby w tym żłobka mają kwalifikacji i wykształcenie do zajmowanych, stanowisk. Odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku.
A co ma do tego czy mam dzieci czy nie?
Skoro kucharka ujawniła niewłaściwie dostarczane jedzenie do żłobka, to chyba należy się jej medal, a nie degradacja.
Jeśli twoje dziecko uczęszcza do tego żłobka, to chyba dobrze dla niego, że taka akcja została ujawniona?
Gdzie tu widzisz dbanie o własny interes tej kucharki?
Dzieciom nic się nie stało. Zaczęło się od dostaw wątpliwej jakości warzyw.Dzieci ich nie jadły! Dostawca został wyrzucony. Były ‘błędy’ w księgowości i co wykazał audyt w niektóre dni za mało opiekunek. To najpoważniejszy zarzut który był przyczyną zamiany. To się już nie może powtórzyć stąd zmiana o odwołanie dyrektora.
Najważniejsze jak na wstępie : Nic się dzieciom nie stało, ale dmuchamy na zimne.
Do anonima
Tak czytam twój teks to te drobne uchybienia nijak nie maja się do tekstu obserwatora 23 .To nie były drobne uchybienia
sam brak opiekunek do ilości dzieci to jest 209 przypadków
wykazanych przez audyt jak to się podzieli do dni roboczych w żłobku i do okresu jaki został przeprowadzony audyt to
daje średnia ze co 2 dzień było za mało opiekunek.
Do tego pozostałe uchybienia , to tak niezdrowo to wygląda.
A przyjęcie żywności nawet przy audycie intendentka się
nie przyłożyła do swojej pracy.
Piekary Śląskie okiem OBSERwatora23
EPILOG
Wiosną na światło dzienne wyszły nieprawidłowości w piekarskim żłobku.Dotyczyły one, między innymi, braku właściwego nadzoru
i braku odpowiedniej dokumentacji dotyczącej dostawy produktów żywnościowych do żłobka.
Pisałem o tym jakiś czas temu. Wówczas pani Prezydent zarządziła kontrolę w placówce.
Audyt w żłobku zakończył się 30 czerwca. Wykazał szereg nieprawidłowości.
Co ciekawe, nawet w trakcie audytu dostawa żywności, wraz
z weryfikacją, trwała zaledwie 2 minuty, bez sprawdzenia czy towar jest odpowiedniej jakości i jaka jest data przydatności do spożycia. Towar był szybko odbierany, a dokumenty podpisywane.
Audyt wykazał, że weryfikacja osób zalegających z opłatami odbywała się zaledwie raz w roku. Stwierdzono brak pisemnej formy umów do kwot 10 tys. zł. Inwentaryzacja przeprowadzona była nieprawidłowo. Zaciągano zobowiązania w kwotach przekraczających plan finansowy placówki. Pani Dyrektor przyznała się do jednego takiego przypadku, tymczasem audytorzy doszukali się 5 takich przypadków. Stwierdzono łamanie ustawy o opiece nad dziećmi, czyli niewłaściwe zabezpieczenie opiekunów w stosunku do ilości dzieci. Kontrola z urzędu za rok 2015 znalazła 42 takie przypadki. Audytorzy wykryli 209 przypadków złamania ustawy.
Wobec zaistniałych faktów pani Dyrektor została odwołana
i przeniesiona do Domu Pomocy Społecznej, do działu
księgowości.
Można prosic więcej szczegółów dotyczących przeprowadzonego audytu. Mama zlobkowicza
A można wiedzieć co sie stalo? Jako mama dziecka chodzącego do żłobka chciałabym wiedzieć. Pozdrawiam.
Degradacja kucharki za powiedzenie prawdy o stanie żywności, dostaw.
Tekst z zapożyczony
Piekary Śląskie okiem OBSERwatora23
Jak bumerang powrócił temat piekarskiego żłobka. Pierwszą skargę na Dyrektor placówki złożyła kucharka, w związku
z tolerowaniem przez panią Dyrektor oraz intendentkę dostaw nadpsutej, zgniłej żywności. Kucharka informowała Dyrektor żłobka, iż produkty żywnościowe dostarczane na kuchnię, delikatnie mówiąc najlepiej nie wyglądają. Wydawać by się mogło, że ten problem powinien zostać wyłapany i rozwiązany przez intendentkę, i do kuchni powinny trafiać pełnowartościowe produkty. Niestety tak nie było, a odpowiedzialnej i dociekliwej kucharki pani Dyrektor się pozbyła z kuchni, przenosząc ją na inne stanowisko. Może myślała, że tym sposobem rozwiąże niewygodny temat. O problemach w żłobku poinformowana została pani Prezydent, która podjęła odpowiednie kroki do zaistniałej sytuacji. Skończyło się to naganą dla Dyrektorki po przedstawieniu jej konkretnych zarzutów oraz wszczęciu kontroli na terenie żłobka. Nie mając wyjścia, Dyrektor żłobka rozwiązała w trybie natychmiastowym umowę z dostawcą żywności. Ten
z kolei wniósł skargę na dyrektorkę, że umowa została rozwiązana bezpodstawnie. Wydawać by się mogło, że w żłobku obowiązują jakieś procedury postępowania, jednak… Pani Dyrektor nie była
w stanie przedstawić żadnych protokołów z odbioru dostaw, ani żadnych pism reklamacyjnych. Co ciekawsze, wszystkie faktury za dostawy były płacone, czym potwierdzano dobre wykonanie usługi. Kiedy pełnomocnik skarżącego poprosił o przedstawienie dowodów, pani Dyrektor bez skrupułów powołała się na zdjęcia, które były dowodem, ale w sprawie przeciwko niej samej. Na wcześniejszej Komisji Dyrektor próbowała przekonać radnych, że w zasadzie było wszystko w porządku z żywnością, co potwierdziły kontrole, między innymi, Sanepidu. Twierdziła, że kucharka „robi jej pod górkę”. Pytanie: skoro było wszystko w porządku, dlaczego nagle rozwiązała umowę z dostawcą, a wcześniej wypowiedziała stanowisko kucharce? Na Komisji twierdziła, że informowała wcześniej dostawcę o zepsutych warzywach i owocach. Zapytałem więc kiedy to informowanie miało miejsce. Musiałem powtórzyć pytanie, gdyż za pierwszym razem nie uzyskałem odpowiedzi. Okazało się, że było to w kwietniu tego roku, czyli
w zasadzie jednocześnie z wypowiedzeniem umowy. Podsumowując. Zastanawiam się, jak można wcześniej twierdzić, że zdjęcia przedstawiające nadgniłe warzywa to jednostkowe przypadki, po czym powołując się na te same zdjęcia, użyć ich jako dowodu potwierdzającego konieczność zerwania umowy
z dostawcą. Tym samym Dyrektor przyznała rację kucharce. Pytanie: Która wersja przedstawiana przez Dyrektor jest prawdziwa oraz dlaczego w tej całej sprawie pominięto intendentkę, osobę, która wydawać by się mogło powinna odpowiadać za właściwe zaopatrzenie żłobka. Największą poszkodowaną jest kucharka, która właściwie reagując na zaistniałą sytuację straciła stanowisko.
A co do skargi dostawcy… Radni na ostatniej Komisji Rewizyjnej rozpatrywali kwestię czy umowa została rozwiązana poprawnie
i bez naruszenia prawa. Skoro pani Dyrektor, jak również intendentka, nie potrafią przedstawić żadnych dokumentów potwierdzających ich racje, żadnej korespondencji z dostawcą,
w której poinformowany on byłby o dostawach nie spełniających wymagań, to czy można powiedzieć, że to są prawidłowe procedury? W tym miejscu chciałbym dodać, iż dostawca, zgodnie z umową, domaga się 3000 zł odszkodowania. Dziwi mnie głosowanie radnych, którzy, przy jednym głosie wstrzymującym, uznali rację Dyrektorki mimo iż słyszeli, co w tej sprawie na poprzedniej Komisji powiedziała pani Prezydent. A może nie powinno mnie to dziwić?
Wyniki głosowania radnych na Komisji Rewizyjnej:
Za odrzuceniem skargi dostawcy na Dyrektor żłobka zagłosowali radni: N.Ciupińska, D.Iskanin, S.Krauza, S.Plajzner, A.Szastok, Ł.Ściebiorowski, T.Wieczorek. Od głosu wstrzymał się radny M.Czempiel.
Zdjęcie użytkownika Piekary Śląskie okiem OBSERwatora23.
A co z kucharką? Jakie stanowisko ma teraz?
Może to ona zostanie dyrektorką, skoro przyczyniła się do wyłapania tak istotnych błędów?
Tak awansowała.!!! została przeniesiona dzięki pani dyrektor na stanowisko sprzątaczki.
Bo widocznie tylko kucharka wiedziała co grozi gdyby doszło do zbiorowego zatrucia .A dyrektor to jedno
A gdzie jest w tej sprawie intendentka!!!! która odpowiada za zaopatrzenie i żywienie może ta pani nie jest odpowiednią osobą do tego stanowiska
Kara za zatrucie zbiorowe
art. 165 kodeksu karnego, czyli sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób, to przestępstwo zagrożone kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
I proszę pamiętać to jest żłobek i dzieci do lat 3 . Wiec produkty winny być jak najlepszej jakości
polecam art.
http://www.tvn24.pl/poznan,43/142-osoby-w-szpitalu-zatruly-sie-zepsutym-gulaszem,498741.html
Coś mi nie pasuje – za co można zdegradować pracownika z kuchni na sprzątanie?
Za to, że ujawniła takie rzeczy, które się potwierdziły? W taki razie przeniesienie na takie stanowisko (przy tej samej pensji) było “za karę”, bo nie widzę innego powodu.
No ale w takim układzie pracownica może się odwołać sądownie – sprawę ma raczej wygraną przedstawiając dowody.
Pani dyrektor przeniosła się na intratne stanowisko do DPS-U w Brzezinach teraz tam będzie truła ludzi na razie jest na L-4 .a tak ogólnie to stołkami w tej branży manipuluje informatyk ,który nie wiedząc dlaczego ma 20 miejsc pracy a w DPS PIEKARY pełny etat na którym pojawia się dwa razy w miesiącu to też należy sprawdzić. PRACOWNICY milczą bo również się boją.Pani Prezydent proszę to sprawdzić,pani o wielu rzeczach nie wie.
Witam, nazywam się Rafał Mołdawa. Jestem w/w informatykiem. Pracuję w DPS Piekary Śląskie na umowie o prace i mam zadaniowy system czasu pracy. Zajmuję się komputerami, programami do obsługi min Domów Pomocy Społecznej oraz wszelkimi koniecznymi usługami informatycznymi. Pracuję dodatkowo na umowę zlecenie min w DPS-ach w Bytomiu, Katowicach, Raciborzu, Dąbrowie Górniczej, Krzyżanowicach, Lyskach, w Żłobku w Piekarach Śląskich, w MOPR w Piekarach Śląskich oraz innych. W branży jestem od 20 lat. Nie wstydzę się tego bo ciężko na to pracowałem. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek pytania chętnie odpowiem. Mój adres e-mail: mol777@wp.pl. Natomiast posądzanie mnie o „stołkami w tej branży manipuluje informatyk” uważam za obraźliwe i uwłaczające mojej godności. Przy takim zakresie pracy nie mam czasu ani ochoty na tego typu głupoty. Uważam również, że osoba pisząca powyższy komentarz obraża też wszystkich kierowników jednostek pisząc, że są manipulowani przeze mnie. Ale bardzo łatwo jest wylać swoje żale i złości na blogu anonimowo. Z poważaniem Rafał Mołdawa.
Zgadzam się. Za dużo teorii spiskowych.
Zróbcie audyt i kontrole również w siedzibie opieki na Szarleju, tam też by się to przydało odświeżyć stołki. Spróbujcie wysłać personel na urlop a tam na miesiąc dac inne osoby ciekawe ile będzie niepawidlowosci. Niestety masa ludzi korzysta z opieki i boi się odezwać a “elita” siedzi i się bawi a pomocy doprosic się nie da. Przepraszam za zmianę wątku ale naprawdę proszę poruszyć tą sprawę. Anonimowo zawsze łatwiej a imiennie poprostu strach. 🙁
Autora poniższego tekstu zapraszam do wykazania się odwagą i osobistego wyjaśniania sprawy oraz ujawnienia swoich danych osobowych. Wypowiedz godzi w dobre imię pracowników MOPRU Piekary Śląskie, zaangażowanych w rozwiązywanie ludzkich problemów.
Proszę sprecyzować o który Punkt Terenowy chodzi bo w Szaleju są dwa?