2016-09-15
EkoPark po metamorfozie
Zakończyły się prace remontowe Inkubatora Przedsiębiorczości. Wymienione zostały okna, ocieplone ściany, a budynek wreszcie przestał przypominać starą szkołę. Koszt inwestycji to 313 tysięcy złotych, z czego ponad 226 tysięcy z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wcześniej niemal 150 tysięcy złotych kosztowała modernizacja holu wraz z recepcją, remonty łazienek i wymiana drzwi do pomieszczeń biurowych. Kolejne 200 tysięcy EkoPark zainwestuje w najbliższych miesiącach. W okresie zimowym wykonane zostaną prace wewnątrz budynku – kompleksowy remont sali szkoleniowej wraz z zakupem nowoczesnego wyposażeniem oraz dostosowanie pomieszczeń do nowej propozycji – usługi “biurko na start”. Wiosną uporządkowane zostanie otoczenie budynku – główne wejście, parking, zieleń i ogrodzenie. W ten sposób, po latach, stara szkoła w Brzezinach Śląskich nabrała nowego blasku stając się powoli siedzibą biznesową z prawdziwego zdarzenia. Przed nami jeszcze wiele pracy, ale można powiedzieć, że dziś wstydu już nie ma.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Tylko nikt nie wie jakie są tam firmy.Żadnych szyldow,nic. Zwykły człowiek nie znajdzie informacji trzeba wejść i dopiero może się coś dowie .
Może przy tej okazji warto by zadać pytanie dlaczego w spółkach typu Ekopark, Zgk, MPWiK zarabia się dużo lepiej jak w urzędzie gdzie de fakto najciężej się dostać (wymagane wykształcenie oraz konkurs). Z czego wynikają te różnice, że pracownicy miejskich spółek mają dużo lepsze warunki niż urzędnicy? Pozdrawiam
przejedzcie się przez Brzeziny zobaczcie ilu inwestorów sprowadził już ekopark, na stronie kolejny przetarg to nie jest twór i widzimisię tylko narzędzie! Ps przedstawiana wcześniej koncepcja na stronach miasta zakładała także uciecie napisów
Jakie korzyści ma miasto z tego “tworu” zwanym Ekoparkiem – etaty dla znajomych?
Jakimi sukcesami może poszczycić się Pani Prezes?
Bo chyba nie tylko znajomościami, sądząc po serdecznych powitaniach męża z vice na hali Olimpi, i tym że wladze “promują” jego zajęcia koszykarskie?
Też mnie takie tematy zastanawiają, ale o tym się głośno nie mówi.
Uprzejmie przypominam, że spółka nie powstała za naszej kadencji, jak również Pani Prezes nie została zatrudniona ostatnio, tylko za czasów poprzednika. Krytyka natomiast prężnie funkcjonującego szkolnego klubu koszykarskiego, skupiającego piekarską młodzież i odnoszącego sukcesy (o ile pamiętam za poprzednika musieliśmy robić zrzutkę, żeby dziewczyny mogły jechać na mistrzostwa Polski) jest dla mnie zupełnie niezrozumiała. Pani Prezes poza oczywiście współpracą z inwestorami, sprzedażą terenów inwestycyjnych itp. otrzymała konkretne zadanie – zmienić budynek dawnej szkoły i jej otoczenie w inkubator przedsiębiorczości z prawdziwego zdarzenia (czego nie udało się dokonać poprzednikom) i z radością widzę, że konsekwentnie realizuje to zadanie. Wystarczy porozmawiać z firmami, które mają tam siedzibę, żeby przekonać się ile ta zmiana znaczy dla nich i ich wizerunku.
Szkoda ze odpowiedź bez konkretów…
To może dokładniej:
Obecna Pani Prezes nie została przez Was zatrudniona ale…. przez Was została mianowana na stanowisko Prezesa (w takim razie czym się wykazała i czym zasłużyła na awans, skoro za poprzedniej władzy Ekopark “kulał”)
Ilu inwestorów udało się Pani Prezes “ściągnąć” do Piekar?
Ile terenów inwestycyjnych dzięki Ekoparkowi znalazło nabywców?
Ile nowych miejsc pracy powstało dzięki działalności Ekoparku i ilu mieszkańców Piekar znalazło tam zatrudnienie?
Rozumiem, że radość u Pana wywołuje fakt, że Pani Prezes “zrealizowała” zadanie polegające na modernizacji budynku odnowieniu elewacji, wymianie okien i poprawie wyglądu otoczenia budynku. Sądzę jednak, że nie powołaliście nowej Prezes tylko dla ww. zadania.
W takim razie
czy Pani Prezes może pochwalić się innymi zrealizowanym zadaniami (ważniejszymi z pkt widzenia interesu miasta), które również sprawiły Panu radość?
Nie wyczytałem tego w Pana odpowiedzi, dlatego wyżej pytam ponownie.
Skoro Ekopark tak prężnie współpracuje z inwestorami i szeroko rozumianym środowiskiem biznesowym w jakim celu w ub roku powołaliście dodatkową komórkę zwaną Zespół Obsługi Inwestora?
Czy nie jest to przypadkiem dublowanie zadań?
Co do klubu…
Nigdzie w moim wpisie nie krytykowałem klubu.
Mają wyniki i to się im chwali.
Pełne uznanie i gratulacje z mojej strony.
Jedynie pytałem o fakt promowania klubu prowadzonego przez męża Pani Prezes.
Jak to się ma do promocji i wspierania innych inicjatyw sportowych dla dzieci np. jakie wsparcie otrzymuje uks basket a jakie np. Apn Olimpia, szkółka Juventusu czy inne?
Zgodzi się Pan chyba z twierdzeniem, że w dużym stopniu od wsparcia czy promocji zależy możliwość “rozwinięcia skrzydeł”, osiągania coraz lepszych rezultatów i rozwoju.
Pozdrawiam, życząc miłego weekendu 🙂
Wydaje się, że awans kompetentnych pracowników, znających spółkę od podstaw jest lepszym rozwiązaniem niż szukanie nowych. Wtedy zawsze będzie, że “koledzy”. Przygotuję specjalnie osobny wpis poświęcony EkoParkowi, ale pisałem wielokrotnie o EkoParku na blogu w różnych kontekstach:
http://piekary.krzysztofturzanski.pl/?s=ekopark&submit=Szukaj
Zespół Obsługi Inwestora zajmuje się m.in. załatwianiem formalności urzędowych i obsługą inwestorów w kwestiach formalnych – czego nie da się zrobić poza urzędem.
Jeśli chodzi o klub szczerze wątpię, aby był promowany bardziej niż inne kluby. Akurat sport jest mi bliski i cieszą mnie wszystkie inicjatywy, sukcesy itp.
Pozdrawiam
Cieszę się, że zgadzamy się co do awansowania pracowników 🙂
Osobiście również uważam, że lepiej awansować kompetentnego pracownika niż ściągać “desant” nie wiadomo skąd 🙂
Właśnie o te kompetencje pytałem 🙂 i nie dostałem odpowiedzi….:/
Przypuszczam, że mianowana Prezes nie była jedynym pracownikiem z kompetencjami i znajomością spółki.
Pytałem więc, jakie to kompetencje spowodowały,że wybraliście i mianowaliście Państwo akurat tą osobę a nie inną? Co przekonało Was do tej akurat kandydatury?
Pytam, bo młoda osoba nie często zostaje prezesem w takich instytucjach więc raczej musiała się czymś wyróżniać skoro na nią padł wybór.
Tak już poza tematem naszej dyskusji to doceniam to, co do tej pory udało Wam się zrealizować.
Widać, że wiele rzeczy w mieście się zmieniło na lepsze, wiele spraw ruszyło “do przodu”.
Zdaję sobie sprawę, że nie od razu Kraków zbudowano,że znaczącym ograniczeniem jest budżet i dostępność środków zewnętrznych na miejskie inwestycje.
Mam nadzieję, że nie spoczniecie na laurach i dalej będziecie działać z takim zaangażowaniem i efektami jak do tej pory 🙂
pozdrawiam
W dużym skrócie mówiąc – każdy zarząd tej spółki opierał się na pracy p.Karoliny. Pozytywną rekomendację wystawił jej odchodzący zarząd, a my postanowiliśmy dać jej szansę. Pani Prezes przedstawiła swój plan zarządzania i konsekwentnie go realizuje, czego efekty widać. Prywatnie nie znałem pani prezes i nawet nie połączyłem jej mimo zbieżności nazwisk z trenerem koszykówki. Jak obiecałem – szczegółowe “rozliczenie” przedstawię.
Dziękuję, o taką właśnie konkretną odpowiedź mi chodziło 😀
Nie szło tak od razu 😉
Skoro są przesłanki, pozytywne rekomendacje to jak najbardziej uważam, że osobom takim trzeba dawać szanse 🙂
Człowiek nie zawsze wie, czego dokładnie oczekuje rozmówca 😉
Zwykle prawdy, a nie ściemniania.
Jedź na Brzeziny i zobacz co tam się dzieje. Na nieużytkach ile się buduje.
Kto w Piekarach, oprócz Turzańskiego bo jest cudzy z Chorzowa, nie ma znajomych i rodziny gdzieś zatrudnionej miejskich instytucjach. Chyba że chcesz żeby tylko z Bobrownik zatrudniali?
Ależ błyskotliwa riposta 😀
O czym innym jest mowa a tutaj wyskakujesz z Bobrownikami…
Poza tym chyba sam nie wierzysz w to co piszesz… Bo uwierz mi, napewno jest multum Piekarzan, którzy nie mają rodzin w ww. przez Ciebie instytucjach
Szkoda tylko,że nie ma szkoły.Byłaby bardziej potrzebna niż jakiś eko park.Młodzieży uczęszczającej do szkoły zawsze było dużo ,a ci co mieszkają “na górce” mieliby blisko.Ale po co dbać o młodzież ,lepiej niech dojeżdża i płaci za bilety itd.
Tragicznie wygląda góry ucięty napis EKOPARK.
Nie wiem czy to brak gustu projektanta czy błąd wykonawcy.