2017-01-13
Nerwowe dyskusje o piekarskim Budżecie Obywatelskim
Trwają prace nad poprawieniem, czy udoskonaleniem Budżetu Obywatelskiego w naszym mieście. Radni i mieszkańcy dyskutują, a nawet spierają się nad poszczególnymi rozwiązaniami. Wygląda na to, że doszli “do ściany” i trzeba im pomóc rozstrzygając wątpliwości. Może nie będzie to rozstrzygnięcie formalne, ale powinno dać obu stronom do myślenia.
Otóż chodzi o to, czy projekty realizowane w Budżecie Obywatelskim muszą być ogólnodostępne czy też nie. O co chodzi? Przede wszystkim o projekty zgłaszane i realizowane przez szkoły czy przedszkola. Boisko i plac zabaw są ogólnodostępne dla każdego, ale już szatnia czy ubikacja – nie. Zdaniem mieszkańców (przynajmniej części) projekty “zamknięte” powinny być wyeliminowane z procedury BO. Moim zdaniem temat nie jest łatwy, bo jaka jest “ogólnodostępność” wież lęgowych dla jerzyków (a taki projekt zrealizowaliśmy) – i fajnie. Dziś sytuacja wygląda tak, że to mieszkańcy decydują czy chcę realizacji projektu “ogólnodostępnego” czy “zamkniętego” skierowanego dla ograniczonego odbiorcy. W praktyce – chodzi o to, że mobilizujące się szkoły wygrywają głosowania i przeciętny Kowalski nie ma szans w tym starciu. W ubiegłym roku wprowadziliśmy możliwość głosowania internetowego – co moim zdaniem powinno wyrównać szanse, bo dostęp do facebooka ma dzisiaj każdy. W praktyce – znacznie więcej głosów padło drogą tradycyjną niż elektroniczną. Wierzę, że to będzie się zmieniać, ale czy i kiedy uzyskamy równowagę między “mieszkańcami” a “szkołami” – tego nie wiem. Więc mamy konkretny problem do rozstrzygnięcia: projekty muszą czy nie muszą być ogólnodostępne. Czekam na Wasze opinie.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Wynik wstępnego głosowania nie pozostawia złudzeń.
Przykład z więżą lęgową dla jerzyków jest nieadekwatny, ponieważ żyjątka te są na tyle przydatne, że skorzystają na nich nie jedynie osoby uczęszczające do jednej zamkniętej placówki, a każdy mieszkaniec okolice (podobnie ma się kwestia np. pojemników na psie odchody czy ściślejszej penalizacji braku realizacji obowiązków przez właścicieli czworonogów).
Moja uwaga jest jednak inna: czy doczekamy się w tym roku szyfrowanego protokołu https, czy też nasze dane (jak numer PESEL) będą sobie swobodnie wędrować po sieci nieszyfrowanym połączeniem, łatwe do przechwycenia?
Czy nie bylby najprostszy podział procentowy projektów. Stworzenie puli dla obiektów zamknietych i ogólnodostępnych. To moze rozwiązać problem.
Jerzyki kazdy moze przyjść pooglądać,zjadają też komary:-)
Zmienię Państwu temat rozmowy, bo uczennice MG- 4, które napisały książkę MASKI potrzebują pilnie Państwa głosów. Należy wejść na stronę: https://ridero.eu/pl/konkurs/votes/ a następnie Top 50 – szukaj książki MASKI.
Do finału spośród ponad 850 pozycji wejdzie 50 książek. Obecnie jesteśmy na 40 miejscu. Liczy się każdy głos!
To tak naprawdę sprawdzian naszej solidarności z uczennicami, wsparcia dla nowatorskich rozwiązań. Głosowanie kończy się 15 stycznia o północy.
Wydaje mi się, że nie wolno zmarnować takiej szansy.
Dziękuję wszystkim Państwu, którzy oddali lub oddają głos na książkę MASKI.
Z uszanowaniem
opiekun merytoryczny
Bernadeta Urszula Nowak
Miła pani to głosowanie jest na najlepszy zbiór opowiadań w konkursie “Misja książka” a nie w ramach sprawdzianu naszej solidarności z uczennicami . W linku podanym przez Panią można wejść na stronę przeczytać książkę Maski i jak się spodoba ,a jest naprawdę dobra oddać głos ,gratulacje dla autorek , a pani życzę większej wiary że można głosować dlatego że książka jest naprawdę dobra a nie dla tego że autorki są uczennicami MG-4.
Szanowny Panie/ Pani/ Mieszkańcu
bardzo serdecznie dziękuję za komentarz. Moja wiara jest ogromna, ale życiowe doświadczenie uczy zupełnie czego innego.
Z uszanowaniem
Bernadeta Urszula Nowak
Finansowanie projektów zamkniętych nie powinno być finansowane z budżetu obywatelskiego z tego powodu, że służą jedynie pewnej grupie osób. Finansowanie szkolnej czy też przedszkolnej toalety uważam że powinno odbywać się z budżetu przeznaczonego na szkoły a nie budżetu obywatelskiego. Moim zdaniem jest to hamulec w przedstawianiu projektów, gdyż mieszkańcy uważają, że i tak nie wygrają z szkołą, przedszkolem. Ciekawy projekt na starym osiedlu wieczorka (budowa ścieżki rowerowej wraz z znakami w parku) przegrał z szkolną windą. Nie uważam, że winda nie jest potrzebna ale jako, że służy tylko uczniom jednej szkoły powinna zostać sfinansowana z innego budżetu.
A nawiązując do BO Panie v-ce kiedy w końcu skończą robić podjazd dla wózków i remont parkingu przy MP nr 5?