2017-05-19
Rządy Cesarzowej: błędny rycerz
Zebranie Rady Obywatelskiej trwało już od kilku godzin. Mieszkańcy debatowali nad podziałem części środków z pałacowego skarbca, które cesarzowa oddała do ich dyspozycji. Ten zespół złożony z obywateli i przedstawicieli różnych grup społecznych miał dopilnować sprawnego przeprowadzenia całego procesu. Na co zostanie przeznaczone złoto zdecydują wszyscy mieszkańcy Archipelagu. Rada Obywatelska zastanawiała się jak to wszystko sprawnie przeprowadzić, żeby nie naruszyć zasady demokratis.
Na dudnienie ciężkich kroków na korytarzu w ferworze dyskusji nikt nie zwrócił uwagi. Obrady przerwało dopiero gwałtowne otwarcie drzwi do komnaty. Huknęło, kiedy jedno skrzydło uderzyło o ścianę. W wejściu zatrzymała się postawna postać w pełnej zbroi płytowej i potężnym mieczem przytroczonym do pasa.
– Kto to jest? – rozległy się szepty na sali.
Odpowiedzią było wzruszenie ramion. Jaskrawe promienie słońca wpadające przez otwarte drzwi i przyłbica utrudniały identyfikację.
– To błędny rycerz – wyjaśnił cicho jeden z najstarszych członków Rady Obywatelskiej, który pamiętał dawne czasy – Dawno go nie widziałem, ale został członkiem tej rady.
To stwierdzenie nie do końca wyjaśniło sytuację. Wzmógł się szum na sali. Błędni rycerze należeli do historii Archipelagu i od wielu lat nikt żadnego z nich nie widział.
– Jam jest Tomcis! – zagrzmiał przybyły rzucając ciężką rękawicę na stół i spoglądając z wyższością na osoby siedzące przy stole.
Wobec braku reakcji zgromadzonych usiadł ciężko. Zdobione krzesło o dziwo wytrzymało ciężar rycerza. Ten wyswobodził się wreszcie z hełmu i odetchną z ulgą. Pozostali członkowie Rady Obywatelskiej przestali się wreszcie na niego gapić ze zdziwieniem i wrócili do dyskusji. Rycerz wciąż wiercił się na krześle. Wreszcie sam doszedł do wniosku, że zbroja nie była dobrym wyborem na tę okazję. Ani wygodnie rozsiąść się za stołem, ani wybrać na stronę. Zaklnął szpetnie w duchu. Wszystko wskazywało na to, że obrady będą trwały jeszcze wiele godzin…
c.d.n.
(przeczytaj wszystkie odcinki Dyktatora…)
Tiopental Veritaserum
Dyktator 7 wysp archipelagu Pieśla” – odcinek 75
* Opowiadanie fikcyjne, ewentualne podobieństwo do osób i zdarzeń faktycznych jest przypadkowe.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Tumancis chyba. Nie znam, pachołek jakiś? Któremu Panu stopy lizał
Czy aby ten rycerz przybył w zbroi? Radzić nam trza zacni Państwo by złota w przybywało !