KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2017-10-23

To już prawie koniec – w weekend wyrosła trawa

Są urządzenia dla dzieciaków poruszających się na wózkach, jest ławka z przewijakiem dla maluszków, ławki dla dorosłych i mini stoliczki dla dzieci. Inwestycja już prawie na finiszu.

Latarnia morska (lub rakieta jak mówią dzieci) też już jest prawie skończona, a na pewno imponująca. W internecie doczytałem się, że została już “nieoficjalnie otwarta”. Szanowi Państwo – to jest plac budowy, urządzenia nie są w tej chwili bezpieczne, a teren pod latarnią stanowi realne niebezpieczeństwo dla dzieciaków – nie pozwalajcie pociechom wchodzić na ten teren. Proszę o jeszcze chwilę cierpliwości.

Wykonawca rozpoczął kładzenie nawierzchni – pojawiała się trawa, wkrótce będzie wylewany poliuretan i całość nabierze ostatecznego kształtu.  W pierwszej kolejności będzie cieszyć… wzrok. Nawet wtedy jeszcze trochę to potrwa zanim będzie można bezpiecznie korzystać z wszystkich urządzeń.

Park linowy został już zainstalowany – trwają ostatnie poprawki, ale będzie otwierany razem z całą inwestycją.

Ostatnim elementem, który zostanie zainstalowany będzie “poidełko”, z którego będzie można napić się wody. No i oczywiście monitoring. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomnieliśmy.

A Wam jak się podoba?

 

 

 

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysztof Turzanski
Krzysztof Turzanski
8 lat temu

Podstawowym założeniem było, żeby nie wycinać dużych drzew, bo tylko one mogą dać osłonę. Można się jeszcze później zastanowić nad nasadzeniami, ale “ochronę” to da z dużym opóźnieniem. Księża Góra ma pięknie zacieniony teren, ale właściwie on jest w sercu lasu. Mimo wszystko podejrzewam, że przebijemy jej ofertę. Ławek jest sporo, jak będzie trzeba – dostawimy więcej. Jest trochę trawy więc kocyki i piknik też są opcją.

Tomasz
Tomasz
8 lat temu

Oglądałem zza płotu sprzęt do kalisteniki. Wszystko wygląda przepięknie, mam jednak małą uwagę co do drabinki poziomej. Czy nie jest ona zbyt nisko osadzona? Wydaje się, że mężczyzna o średnim wzroście będzie miał problem ze swobodnym zwisem i zmuszony będzie do zgięcia nóg w kolanach.
Jeżeli rzeczywiście tak jest, to na tym etapie prac rozwiązaniem może być jedynie podkop pod drabinką.

misha
misha
8 lat temu

1. Wygląda wypaśnie. Wreszcie jest miejsce (jako całość) godne tego terenu. Prawie na pewno przebija ofertę Księżej Góry. 🙂
2. Dzieci mają rację – żadna to latarnia – to statek kosmiczny jako żywo.
3. Czy systemy monitoringu mają też głośniki mi pozwalają przekazać kilka ciepłych słów osobom obserwowanym? (tak tylko przyszło mi do głowy…) 🙂
4. Byle do wiosny!

Zdecydowany
Zdecydowany
8 lat temu

Jakim trzeba być bezmyślnym rodzicem, żeby pozwolić dziecku bawić się na placu budowy. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla takiej lekkomyślności, nawet jeśli jest to plac zabaw.
Stanie się jakaś tragedia to oczywiście pretensje będą mieli Ci rodzice do Władz Miasta.

Ps. Plac zabaw piękny, aż szkoda że nie jest się dzieckiem.

anonim
anonim
8 lat temu

Ławek (dla rodziców) powinno być jak najwięcej, a sądząc po zdjęciach jest mało. Ponadto plac wygląda na zupełnie “odsłonięty”, aż się boję co będzie w upalne dni. Nie da się “zrobić” trochę cienia, zwłaszcza przy ławkach dla rodziców?
A w ogóle, to BRAWO! 🙂

Monika
Monika
8 lat temu
Reply to  anonim

Większość ławek (ale nie wszystkie) jest osłonieta przez wysokie drzewa od ulicy Olimpijskiej oraz średniej wysokości szpaler drzew równoległy do ul. Sportowej. Przy projektowaniu takiej lokalizacji ławek było uwzględnione położenie – tj. lokalizacja względem stron świata, a co za tym idzie droga słońca i zacienianie. Ponadto na ”uratowanych” od planowanej pierwotnie wycinki drzewach znalazł się park linowy wysoki, również z zacienionymi ławkami. Drzewka niskie i krzewy kolidujące z inwestycją zostały ”uratowane” i przesadzone w inne miejsca na terenie MOSiR-u. Pozostawiono maksymalnie możliwą ilość istniejących drzew i krzewów. Ławek jest ponad czterokrotnie więcej niż na poprzednim placu 🙂