2018-02-28
Przedszkola otwarte cały rok!
W Piekarach Śląskich nie będzie wakacyjnej przerwy w funkcjonowaniu przedszkoli. Ta decyzja cieszy rodziców, ale jest utrudnieniem dla pracowników placówek. W tym wypadku dobro dzieci i ich rodziców jest jednak ważniejsze.
– Przedszkole jest placówką nieferyjną, funkcjonuje cały rok. W organizacji przedszkola nie były i nie są zatem przewidziane ferie zimowe i letnie. Rok szkolny w przedszkolu kończy się 31 sierpnia. – potwierdza Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Na wniosek przedszkola Prezydent może uzgodnić przerwę w funkcjonowaniu placówki, ale w tym roku Prezydent Sława Umińska-Duraj podjęła decyzję, że takich przerw nie będzie.
– Przedszkola pełnią rolę służebną wobec swoich podopiecznych, a trzeba pamiętać, że ich rodzice nie mają dwumiesięcznych wakacji i nie zawsze mają możliwości zapewnienia odpowiedniej opieki maluchom. Przedszkole powinno dostosowywać godziny funkcjonowania do potrzeb rodziców – tłumaczy prezydent.
Decyzja nie zyskała entuzjazmu w placówkach, ale spotkała się z pozytywną reakcją rodziców. Dla niektórych oznacza to możliwość innego zorganizowania całego okresu letniego, a nawet umożliwia wspólne wyjazdy wakacyjne.
Jak natomiast wygląda kwestia urlopów dla pracowników przedszkola? Zgodnie z prawem, nauczycielom na podstawie art. 64 ust 3. Karty Nauczyciela należy się 35 dni urlopu wypoczynkowego. Pozostali pracownicy zgodnie z kodeksem pracy.
Zobaczymy jak system sprawdzi się w praktyce i jakie będzie obłożenie placówek, które pokaże faktyczne zapotrzebowanie. Na tej podstawie można będzie wprowadzić ewentualne zmiany.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
A mi żal tylko tych dzieci ! Władza lubi przypodobać się mieszkańcom! Nie myśli jednak o dzieciach ! Nauczycielom obojętnie czy pójdą do pracy i będzie tam jednak grupa czy będą wykonywali inne obowiązki! Mają 35 dni urlopu i to im się należy w pozostałe dni i tak są w pracy! Czy ktoś pomyślał o tych dzieciach, które teraz cały rok będą chodziły do przedszkola… a z perspektywy nauczyciela wiem, że jest ich sporo! Wielu rodziców jest wygodnych… niejednokrotnie rodzic siedzi w domu a dziecko od dzwona do dzwona siedzi w przedszkolu! i pracuje nie 8h a czasami i 10h. Starsze dzieci mają możliwość odpoczynku … małym NASZA WŁADZA to ZABRAŁA ! GRATULUJĘ
Przedszkola latem otwarte, jak, zadecydowala Pani Prezydent, ale czy to było potrzebne. Proszę sprawdzić obsadę tych przedszkoli, po jednej grupie czasami dwie. Rodzice zapisali dzieci, ale nawet zapisane nie chodza. Nie wiem czy to była przemyślana decyzja.
Niestety wszystkim naraz niestety nigdy się nie dogodzi.
Pozamykali markety- to znowu słyszałam, że zbierają podpisy
żeby były otwarte. Wprowadzili gimnazja- teraz znowu jest podstawówka.
Okres przejściowy jest zawsze najgorszy. Ale człowiek to taka inteligentna istota,
że na szczęście zawsze jakoś sobie poradzi 🙂
Wladza poleciala i to bardzo najgorsze posunięcie jakie czytalam ostatio.Ale my wyborcy naszczescie mozemy glosowac na kogo chcemy mysle ze powrot nam juz nie grozi i na 100% na ta wladze nie zaglosuje ponowne bo uwazam ze po 1 karencji nadszedl ich czas na odejście nie głosujcie na nich bo nast kadencja bedzie napewno duzo gorsza pozdrawiam Piekarzanka
Zagłosujemy na Ciebie 😉
Skąd ta pewność trollu opozycji? 🙂
A co z pomysłem łączenia klas czwartych w przyszłym roku szkolnym? O tym nikt już ie mówi? To jest nowy pomysł naszych władz. WE wszystkich ościennych miastach skład klas trzecich w tym roku szkolnym i klas czwartych w przyszłym roku szkolnym się nie zmienia. Tylko o nas, w Piekarach, ma miejsce takie zjawisko. Na jakiej zasadzie będą łączone klasy czwarte? Ciągnięcia słomek, losów…? A gdzie w tym wszystkim dobro dziecka, które przez trzy lata było w jednym zespole klasowym, a w przyszłym będzie miał nowe koleżanki i inny zespół uczniów w klasie? Gdzie w tym sens i logika? Miasto szuka oszczędności kosztem naszych dzieci, a może musi gdzieś znaleźć pieniądze na przedszkola działające 12 miesięcy w roku? Rodzice obecnych trzecioklasistów obudźcie się! To jest rozporządzenie naszego miasta! Tylko i wyłącznie!
Ja bym bardzo prosił o wskazanie źródła tej informacji, bo zaskoczyła ona mnie, Panią Prezydent, dyrektorkę ZEFO i naczelnika edukacji. Podsumowując: my nic o tym nie wiemy. Ale zawsze fajnie poplotkować.
Parafrazując znanego polityka 😉
“Nie uwierzę w to dopóty, dopóki nie usłyszę oficjalnego dementi”
Czyli definitywnie Pan twierdzi, że nie padło polecenie odnośnie minimalnej liczby dzieci w oddziale klasowym? Proszę to napisać jawnie!!! Proszę napisać jawnie, że żaden dyrektor szkoły w Piekarach Śląskich nie dostał polecenia łączenia klas 4 i 7 w przyszłym roku szkolnym…
Oczywiście było takie polecenie, wiem to od dwóch dyrektorów szkół w Piekarach. Teraz temat wypłynął i władza po cichu się wycofuje.
Skoro było takie zarządzenie “władzy” to proszę je wrzucić w komentarzu, tudzież podesłać linka do BIP, gdzie znajdują się wszystkie zarządzenia. Bo może faktycznie jest coś o czym nie wiem. Ponieważ odpowiadam za oświatę, to chętnie nabędę tę wiedzę. A może mam rozdwojenie jaźni i sam wydałem to polecenie – a o tym nie wiem, wtedy zwrócę się z tym do specjalisty.
Aaa… teraz zajarzylam, jak wypłynął w Pańskiej odpowiedzi BIP… zapomniałam, ze mamy do czynienia ze specjalistą od propagandy i demagogii… nie ma „rozporządzenia”, były za to wytyczne dla dyrektorów do arkusza organizacyjnego, gdzie jest określona minimalna ilośc uczniów w oddziale klasowym… 28 w podstawówce w klasach 4-7? Czyli to nie prezydent ani UM łącza klasy, tylko źli dyrektorzy szkół!!!
Trudno prowadzić dyskusję, kiedy zaczyna Pani od obrażania rozmówcy. Tam gdzie kończą się argumenty zaczyna się chamstwo. Najbardziej niepokoi mnie fakt, że jeśli Pani pracuje w szkole, to poważnie martwię się o to, czego uczą się nasze dzieci (bez względu na liczebność klas).
Mimo wszystko postaram się zająć tematem od początku. Bo to co Pani pisze to taki sam “fake news” jak przymusowe przenoszenie dzieci do Szkoły Podstawowej nr 2.
Wracając do szkoły i arkuszy. W tej chwili pracujemy nad arkuszami tzw. zerowymi – roboczymi, które stanowią swoistą próbę przewidywania tego co może się wydarzyć.
Warto zwrócić uwagę, że niewiele miast prowadzi arkusze zerowe – będące materiałem roboczym, który pozwala nam podjąć próbę zabezpienia miejsca pracy dla wszystkich nauczycieli. Arkusze formalne powstaną w kwietniu, a będą korygowane w sierpniu.
Wracam do połaczeń klas: uzgodnione połączenie klas (z czterech klas utworzone zostały trzy), ale to nastąpiło w ubiegłym roku w Szkole Zawodowej. I klasy po połączeniu liczą średnio 21 osób.
Wracając do podstawówek i klas IV oraz VII. Powstają nowe klasy w nowej szkole podstawowej nr 2 i mówimy o “wymarzonej” liczebności “nowo powstających klas”. To po pierwsze.
Druga sprawa – przenosiny dzieci do nowej podstawówki może spowodować spadek ilości dzieci w klasach, które pozostaną i może doprowadzić do sytuacji, kiedy konieczne będą zmiany w układzie klas.
Do tego dochodzą powstające nowe klasy sportowe w szkołach – do których także trafią dzieci z innych, istniejących już klas.
Dla przykładu: powstaje IV klasa sportowa w szkole nr 13 – zmiana systemu to z 4 klas ogólnych powstają 3 klasy ogólne i 1 klasa sportowa. Chyba, że z innych szkół przeniesie się więcej dzieci i powstaną 4 klasy ogólne i dodatkowa 1 klasa sportowa (co i tak spowoduje ruch w klasach ogólnych).
Inny przykład do podstawówka nr 12 – po ewentualnym odejściu niektórych dzieci z klasy trzeciej może zostać klasa 10 osobowa (subwencja przychodzi na 26 osób – jeśli mamy w klasie 10 osób – to 16 pustych miejsc musi opłacić miasto). W okresie chorobowym mamy klasę kilkuosobową – a tego nie wytrzyma żaden system edukacji (nawet w szkole prywatnej). Dyrektorka przymierza się do zmian organizacyjnych.
Podsumowując: Nie wiemy ile dzieci przejdzie do nowej podstawówki, ile osób wybierze powstające klasy sportowe – cały czas pracujemy, próbując różne symulacje, bo inaczej nie będziemy przygotowani.
Żadne decyzje nie zostały podjęte, jeszcze nie ma informacji o ruchach dzieci (zapisy do MSP 2 trwają do 15 kwietnia). Nie planujemy łączenia klas – poza ruchami, którą mogą wynikać z otwarcia nowych klas sportowych i zmiany struktury. Więc proszę nie pisać bzdur o szukaniu oszczędności, bo gdybyśmy ich szukali, to najzwyczajniej w świecie nie otwieralibyśmy nowych klas i nie wydawali zgody na klasy sportowe.
Wielu nauczycieli angażuje się w przygotowanie nowej, szerszej oferty edukacjyjnej, próbujemy przyciągać dzieciaki także z ościennych miast – żeby zapewnić liczebność i godziny dla wszystkich. Są też tacy, którzy plotkują, kontestują wszystko i wymądrzają się anonimowo w internecie siejąc “fake newsy”.
Mam nadzieję, że temat wyjaśniłem. Starałem się jak zawsze odnieść do tematy merytorycznie. Jeśli twierdzi Pani, że to propaganda i demagogia – zweryfikuje to czas. To o tyle łatwy do rozstrzygnięcia spór, że efekty naszej pracy są zawsze widoczne. Zwracam jednak uwagę, że kiedy trzeba podejmować decyzje (nawet trudne) to zwykle spotykamy się z zainteresowanymi osobiście (Pani Prezydent lub ja) i nigdy nie ukrywamy się za innymi.
Pozdrawiam
PS: W kwestii finansów – jak wyglądają nakłady na edukację:
Subwencja: 42 mln,
dotacja 2,7 mln
miasto 24 mln
Właśnie w całym tym wystąpieniu pt. “Ile to robimy dla piekarskiej edukacji” przyznał Pan, że będzie “zmiana reorganizacyjna” w msp 12… ale to “dyrektorka się do niej przymierza”.
A huczy o takiej samej “reorganizacji” (czyt. łączeniu klas) w Kozłowej Górze, w msp 5, msp 9, msp 11. I to oczywiście widzimisie dyrektórów tychże szkół.
Proste rozwiązanie: nauczyciele chcą uczyć w klasach 8 osobowych to skoro klasa ma 1/2 stanu liczebnego, niech za te godziny biorą 1/2 wypłaty. Rodzic ma rację – widać, że nauczyciele trzęsą dupą o swoje godziny i nie chodzi tu o nic innego. Dla mnie wypowiedź prezydenta jest jasna i oczywista. A jak znam życie huczy tylko w gronie darmozjadów.
Czytam i szlag mnie trafia… dyskusja o dzieciach, których czeka ??? przeniesienie do innych klas zeszła do gadki o darmozjadach…
jeśli sie dowiem, ze to prawda o łączeniu klas i dotyczy tez moich córek to sama bede ostro dymić. A do Rodzica- cieszę sie ze pańskie dziecko idzie do nowej szkoły . Ale tłumaczenie, ze skoro pana dziecko sobie wybrało nowa szkole, to jego starzy koledzy i koleżanki maja byc porozdzielani do innych klas jak dla mnie jest jest nie fair…
wyborco- wpadnij na chwile w trakcie dużej przerwy do szkoły 11… za żadne pieniądze nie chciałabym byc tam robić
Jest propozycja – niech się przeniesie cała klasa, nie będzie problemu!
w komunie tez huczalo, sie nie wie to sie nie wypowiada, bo sie wychodzi na przyglupa
Czego Pani uczy?
Pomówień i siania fermentu…
chamskie jest to jak pan traktuje osoby, które mają inne zdanie niż Pan
Dlaczego poplotkować? Przecież w piekarskich szkołach próbuje się łączyć klasy żeby zaoszczędzić. Najpierw dążono do ograniczania ilości dzieci w oddziałach tak by dzieciaki mogły pracować komfortowo a teraz po cichu próbuje się to odwrócić.
Już widzę zajęcia na fizyce, chemii czy zajęcia językowe dla 30-kilku uczniów…. cofamy się o 20-30 lat.
To co Panie Prezydencie!? Nadal plotkujemy, minął sie Pan z prawdą, czy może nie wie, co sie dzieje w podległej mu piekarskiej oświacie?!? To odgórnie łączymy klasy czy nie?!?
Ja nic o tym nie wiem. Na wszelki wypadek (gdyby coś mi miało umknąć) zadzwoniłem do dyrektor Korab. Odpowiedź jest krótka: bzdura. Nie pierwsza i nie ostatnia.
Jak to???? Przecież juz dziś zapadła decyzja o łączeniu klas 7!!! Wiec albo pani Korab czegoś Panu nie mówi albo będziemy sie teraz bawili w udawanie. Zamiast poprawiać warunki nauki dzieciom, chcecie je upychać w wieloosobowych klasach. My rodzice sie na to nie zgadzamy!!! Dlaczego dzieci nie mogą sie uczyć w grupach 22-24 osobowych a nawet mniejszych. Oszczędzajcie w inny sposób!!!
Klas 22 osobowych nie da się połączyć, nawet gdybyśmy chcieli, bo miałaby “nowa klasa” 40 osób. Gdzie to takie cuda, bo ciągle się nie dowiedziałem?
Niech Pan nie udaje… wszyscy wiemy że nie da się połączyć dwóch klas po 22 osoby w jedną, ale już trzy takie klasy w dwie to by się dało. I wtedy mamy po 34 osoby na oddział. I tu leży pies pogrzebany. A nawet jak kilka dzieci przejdzie do MSP 2 to co? Rozwalicie klasę która ma 18- 19 osób i podzielicie dzieci na dwie klasy. Te dzieci są razem od ponad 6 lat! Wzajemnie się motywują, razem pracują. 7 i 8 klasa to najbardziej wymagający okres dla ucznia, potrzeba wiec czasu i uwagi nauczyciela, który teraz mając 22 osoby na zajęciach jeszcze ogarnia grupę ale jak będzie miał 32-34 osoby to o żadnej indywidualności mowy być nie może. W 7-8 klasie przybywa przedmiotów – (dodatkowy język, chemia, fizyka)- jak wiec poprowadzić ciekawe zajęcia z fizyki dla tak wielkiej grupy? Czy naprawdę będziemy się cofać do metod nauczania epoki, która na szczęście już odeszła w niebyt…
O nic innego nie chodzi, jak o to, że nauczyciele trzęsą dupami o swoje godziny. Przepełnione podstawówki i dwuzmianowość im nie przeszkadza, bo na tym zarabiają. Dlatego nie podoba im się nowa podstawówka, bo jak dzieciaki przejdą – to stracą godziny. Dla dzieci to lepiej, ale nauczycielowi nie chodzi o dobro dzieci – tylko o godziny. Mój syn idzie do dwójki i zmiana szkoły, klasy, środowiska mu nie zaszkodzi, ale w szkole entuzjazmu to nie budzi. Dla mnie jest oczywiste, że klasy, z których odejdzie większa część uczniów będą musiały być zmienione, tak jak i to, że mój syn nie zmieni szkoły z całą klasą, ale będzie miał kolegów z różnych szkół i różnych klas.
Dziś o 16.3o w szkole nr 5 jest spotkanie w sprawie łączenia klas siódmych w przyszłym roku. Nadal twierdzi Pan, ze to bzdura?!??!
Dac ludziskom 500+ przedszkola czynne w wakacje, igrzyska czas zacząc. A gdzie dziecinstwo tych dzieci? Co one beda wspominac na stare lata??? Ze matka w knajpie z kolezanka kawe pila a dziecko spedzilo wakacje w przedszkolu????
Decyzja “idealna” ale pod nadchodzące WYBORY!!!!! To jest wchodzenie w du… bez wazeliny wyborcą!!!!
Dziecko powinno odpocząć od przedszkola przynajmniej jeden miesiąc a nie non stop chodzić, co dalej może otworzymy szkoły na 12 miesięcy? Niektórzy rodzice będą podrzucać dzieci do przedszkola mimo że będą mieli wolne i siedzieć w domu zamiast się zająć swoją pociechą. To jest robienie dokładnie to co robi PiS kupowanie głosów kosztem innych(wspaniałe 500+). To ja jako podatnik zapłacę za to żeby do przedszkola w wakacje chodziły dzieci takich nierobów co im się do roboty nie chce bo za 1500 on nie pójdzie, albo takich dzieciorobów co żyją z 4 szt 500+.
“Dla niektórych oznacza to możliwość innego zorganizowania całego okresu letniego, a nawet umożliwia wspólne wyjazdy wakacyjne.” to zdanie jest zajebiste, jak przedszkola będą zamknięte to jedne rodzic jedzie na wakacje a drugi zostaje z dzieckiem w domu? “Super” argumentacja Panie Turzański!!!
A kto karze wysyłać dziecko do przedszkola przecież nie ma nakazu. Rodzice którzy się zajmują dziećmi to się nimi zajmą a ci co nie to może dzieci nie będą latać jak bespanskie. Dla wielu pracujących to ułatwienie nie trzeba jeździć na drugi koniec miasta zwalniać się z pracy żeby odebrać bo nie każdy ma samochód czy dziadków.
Ku Twojej wiadomości przedszkole ma przyjmować dzieci, których rodzice obydwoje pracują.Ty szanowny i jedyny w tym kraju podatniku.
kto tak zadecydował, że obydwoje rodzice muszą pracować, gdzie to jest napisane?
Gdzie to jest napisane, że przedszkola mają przyjmować dzieci których rodzice obydwoje pracują? UM nie wystosował oficjalnego pisma do dyrektorów przedszkoli w tej sprawie więc placówki będą przyjmować wszystkich. Proszę mi uwierzyć, że ludzie niepracujący będą chcieli przyprowadzać dzieci do przedszkola…
PRACUJA… hahaha dobre … będąc na macierzyńskim, wychowawczym, mając zawieszoną działalność gospodarczą też pracują …
Ile dodatkowo będzie to kosztować, utrzymanie w pełni obłożonego przedszkola dla np. 10 dzieci. Koszty stałe pozostaną lub się zwiększą (np. przygotowanie posiłków). Frekwencja dzieci nie będzie wysoka, ekonomicznie uzasadnione jest wyłączanie z działalności większość placówek. Dbajmy o finanse a nie o poklask wyborców.
“wyborco” widać, że nie masz dziecka w wieku przedszkolnym i nie czujesz tematu, także daruj sobie te wyliczenia, bo one nie są tu tak ważne jak komfort tych maluszków, może przyjdzie Ci to kiedyś zrozumieć jak będziesz ojcem czy dziadkiem
Droga Mamo, ma to znaczenie. Mozna bylo stworzyc male okregi wspolpracujace ze soba zlozne z np. 3 przedszkoli (dwa przyjmuja dzieci po miesiac trzecie ma “wolne” co rok zmiana) lub chociaz dwoch (wymiana po miesiacu). Wszystko w najblizszej okolicy wiec nie ma problemu z dojazdami, placowki miałyby mozliwosc na prowadzenie prac remontowych, gruntowne porzadki I zwyczajnie kiedy wybrac urlop bez strat finansowych dla miasta. Teraz gdy n-l bedzie chcial wziac urlop nie tylko mu bedzie trzeba zaplacic sw.urlopowe, ale I kolejnemu n-lowi, ktory go zastapi. Dzieci to nie papiery,ktore.można przekazac kolezance na biurko obok.
Wystaczyly dobre checi I rozsadek, żeby znalezc wyjcie dobre dla WSZYSTKICH.
Ktos gdzies napisal, ze zmiana przedszkola dla dziecka jest stresujace… A bycie z dala od rodzicow, rodziny juz nie? Dziwne rzeczy… 😉
Kto Pani powiedział, że bycie z dała od rodziny nie jest stresujące? Ten tryb który Pani zasugerowala funkcjonował do teraz, dane było mi z niego korzystac- dziecko co miesiąc w innym przedszkolu, dwa tygodnie przyzwyczajenia, dwa chodzenia już z uśmiechem o znowu zmianą na inne przedszkole. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja się cieszę i mam nadzieję, że to wypali, bo ja nie mam babci, dziadkow na emeryturze, a urlopu w wakacje w tygodnie.
O właśnie bardzo dobrze pani napisała. Nie każdy ma pod ręką bliskich żeby dziecko pozostawić a ciągłe zmiany dyżurujących placówek naprawdę nie są dobre dla dziecka.
Tych co tak narzekają zapraszam niech zgłaszają się, rozumiem, że zamiast przedszkoli można wam podrzucać dzieci w wakacje?
Mam dwójkę, jedno już w szkole i nigdy nie narzekałem na dyżury. Dzieciaków i tak tylko garstka, ale tak jak ktoś wspomniał.. wybory. Jesteśmy niesamowicie bogatym miastem.
BRAWO!!! wreszcie
A gdzie informacja o tym, że ma być to jedynie dla rodziców pracujących? Proponuję pisać wszystkie informacje, a nie tylko te “najważniejsze”.
stanowisko ministerstwa nic nie wspomina o rodzicach pracujących bądź nie więc jaką podstawę prawną ma owa “najważniejsza informacja”?
Ale taka informacja została podana przez UM, że będzie to dla rodziców pracujących. Dlatego skoro takie wersje dla pracowników to może niech będą takie same dla mieszkańców miasta.
Ja bym radziła pani prezydent aby spędziła w przedszkolu tylko jeden cały dzień roboczy, nie godzinę pięknie wyrezyserowanego spektaklu dla gości,już po jednym dniu pracy najpewniej odechciało by się niejednej osobie pracy w przedszkolu. Dlatego,,gratuluję świetnego pomysłu,, i cieszę się że już niedługo wybory!
może jeden dzień na kopalni, albo w kamieniołomie? kto jeszcze powinien mieć wolne całe wakacje?
Taki zawód nauczyciel wie z czy się to wiąże
Nie ma przymusu pracy w przedszkolu. W prywatnych placówkach nauczycielki zasuwają non stop, cały rok a często też i w weekendy. Każdy zawód ma swoje mocne i słabe strony i trzeba to wziąć pod uwagę jak się projektuje swoją karierę zawodową.
Wybory kampanię czas zacząć
Super. To oszczędzić dzieciom dużo stresu związanego ze zmianą przedszkola, a dla rodziców spokojna głowa co do urlopu.Bardzo mądra decyzja
taka decyzja akurat w roku wyborczym , cóż za przypadek 🙂
Trochę to jest paranoiczne.
W związku z tym, że mamy rok wyborczy należy wstrzymać się z wszelkimi decyzjami i działaniami?
Pozdrawiam
Panie Harazim to już nikt nie może mieć swojego zdania , które jest nie pomyśli dla Pana ?
Panie “normalny”,
Pan “nauczyciel” wyraził swoje zdanie z którym się nie zgadzam i uważam że prowadzi do pewnej paranoicznej sytuacji. W swojej wypowiedzi nie zawarłem ani bezpośrednio, ani w postaci aluzji słów, które by miały wpłynąć na zaniechanie dalszego wyrażania swojego zdania. Proszę w związku z tym nie przypisywać nieprawdziwych intencji moim wypowiedziom.
Proszę Pana o podjęcie dyskusji na temat: jaka zatem powinna być działalność ekipy rządzącej (obecnej i każdej kolejnej) w ostatnim roku rządzenia?
Z wypowiedzi Pana “nauczyciela” wynika, że wszelkie decyzje uważane za korzystne, związane są tylko z faktem podjęcia ich w roku wyborczym. Wynika z tego mniej więcej tyle, że rok wyborczy powinien upłynąć pod znakiem zaniechania działań i podejmowania decyzji.
Oczywistym jest, że część “ciekawostek” zostawia się na koniec, by mniej “pamiętliwy” elektorat widział że coś się dzieje. Nie bawmy się jednak w psychologów, doszukując się drugiego dna w każdej podjętej decyzji/działaniu.
Pozdrawiam
no cóż swoim stwierdzeniem “Oczywistym jest, że część “ciekawostek” zostawia się na koniec” przyznał Pan rację”nauczycielowi ” a z drugiej strony czy to Pan prowadzi kampanię wyborczą obecnej władzy bo z wypowiada się Pan jakby był co najmniej jej autorem.
Po części przyznałem rację, owszem.
Jak już wspomniałem, nie wiemy które działania są zaplanowane, a które taką zagrywką.
Jednak dopisywanie takich intencji wszystkim decyzjom prowadzi donikąd.
Nie prowadzę kampanii i prowadzić nie będę. Nie należę do partii, stowarzyszenia, komitetu itp.
Nie w mojej wypowiedzi “wykluł” się też temat kampanii 😉
Pozdrawiam
To ostatnia ich decyzja 🙂
Nie sądzę 🙂
Widzi Pan, w tym zdaniu potwierdził Pan, że decyzja była DOBRA. Skoro zrobiona ze względu na wybory, to znaczy, że jest dobra dla wyborców i im się spodoba, wyborcy to mieszkańcy – innymi słowy Prezydent podjęła decyzję dobrą dla mieszkańców. A Pan walczy tylko o utrzymanie przywileju, którego tak naprawdę w prawie nie ma. Jest tylko przyzwyczajenie do dobrego. Teraz do dobrego zamiast wąskiej grupy pracowników – przyzwyczają się rodzice i dzieci.
Miasto stać na to by otworzyć ok 15 przedszkoli w wakacje a nie ma kasy na remonty potem się okaże ,że rodzice plus wyprawkę będą płacić za prąd,wodę i gaz lub węgiel “brawo” dla tych co tak wymyślili.
O już się zaczyna wyliczanie, ile trzeba dać kasy na przedszkola…. Typowy Janusz cebulak. Tak, trzeba dać bo rodzice przedszkolaków są tak samo pełnoprawnymi obywatelami tego miasta i dla nich powinno być ono też przyjazne. Tyle lat nic nie robiono w tym kierunku w końcu coś się dzieje dobrego. Proszę mieć pretensje o remonty do poprzednich władz o lata zaniedbań, bo to głównie ich “zasługa” że są takie efekty.
Hmm. Z tego co widać decyzje dla mieszkańców podejmowane są nieustannie od 2014 roku NA ICH KORZYŚĆ.
Przez ostatnie 12 lat poprzedzające wybory w 2014 r., jakoś tego nie było…….. Tu nie są problemem decyzje podejmowane w 2018 r., ale perspektywa utraty przywilejów jednej grupy zawodowej. Tu was boli.
Inne zawody pracują na okrągło przez cały rok, niektórzy jak np. ratownicy medyczni czy lekarze – 24 h na dobę. Wybieraliście studia po to żeby mieć wakacje? Kiepska motywacja. Wiele prywatnych przedszkoli pracuje non stop, są takie placówki które pracują do późnych godzin wieczornych, są takie punkty opieki nad dziećmi, które zajmują się nimi w weekendy…. I co, jakoś nie słychać, żeby tam pracujący nauczyciele, a często są to młodzi, którzy nie mieli pleców lub szczęścia żeby się załapać do państwowej placówki, wzniecali wielkie powstanie narodowe, że muszą pracować w wakacje.
Idą i robią, bo muszą. Bo chcą. Bo rodzice potrzebują ich pracy i dzieci potrzebują też ich obecności.
Ale najprościej jest anonimowo w internetach sugerować, że to tylko dlatego że są wybory 😉