2018-04-04
Balkony zagrażają życiu mieszkańców. Do likwidacji
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję nakazującą rozbiórkę balkonów w budynkach przy ul. Roździeńskiego 9 i 13. Konieczność rozbiórki balkonów wynika wprost z opracowanej opinii technicznej. Zgodnie z opinią stan balkonów stanowi bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców.
Brak bieżącej konserwacji oraz prac naprawczych od początku istnienia budynku doprowadził do nieodwracalnych uszkodzeń elementów konstrukcyjnych. Obecny stan techniczny balkonów raz ze ścianami osłonowymi jest w stanie przed awaryjnym. Ze względu na utratę wytrzymałości betonu i zaawansowaną korozję zbrojenia – płyty są mocno ugnięte.
Balkony należy zlikwidować, ale… możliwe jest ich odtworzenie. Ekspertyza zakłada możliwość wykonania nowej konstrukcji wsporczej w postaci lekkiej ramownicy przestrzennej oraz wykonanie balkonów z prefabrykowanych płyt betonowych.
Zarządca budynku zdecydowanie chce jednak realizować jedynie rozbiórkę balkonów. Nie dysponuje dokumentacją projektową i pozwoleniem na budowę nowych balkonów. Raczej nie spodziewałbym się, że w przyszłości zdecyduje się na inwestycję. Likwidacja balkonów rozwiąże problem i… moim zdaniem tak już pozostanie.
Mieszkańcy są oburzeni i zbierają podpisy przeciwko likwidacji balkonów. Jak mówią oczekują prac remontowych, a nie rozbierania ich miejsc zamieszkania. Ich zdaniem brak inwestycji i remontów w dłuższej perspektywie czasowej doprowadzi do wyburzenia tych budynków.
Problem jest poważny, stan techniczny budynków drastycznie się pogarsza, mamy zagrożenie życia lokatorów a jednocześnie wycena zasobów w zaskakujący sposób wzrosła z trzydziestu do czterdziestu dwóch milionów złotych! O co w tym wszystkim chodzi? Szczegółowo o wycenie i problemach z wykupem mieszkań przez miasto w osobnym wpisie.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Na wschodzie przy ul Burszynowej 6 ten sam problem.Inne bloki po remoncie które zamieszkaja elity spółdzielni.Po prostu BRAK SŁÓW!!!!!!
Przy Ziętka na przeciwko Lidla w bloku też zaczynają tam balkony pękać, jak nie będą ich remontować, to za 10 lat będą mieli taki sam problem.
To zgłoś to pan do spółdzielni.
Przepraszam, Ja trochę nie w temacie, ale mam duży Dom do sprzedania w okolicy, 2-3 rodzinny. Za nieco ponad 300.tyś i po remoncie.
Przy kupieniu domu na kredyt rata ok. 1200zł.
Dom własny , z podwórkiem 1000m2 , garażem, w cenie tego czynszu.
Opłaty mniej więcej takie same a jaki luksus.
1200zł to nie jest czynsz.. to tylko rata kredytu.. czynsz musiałby uwzględniać koszty ogrzewania i potrzebnych remontów.
No rzeczywiście też mi luksus…
Można tylko współczuć mieszkańcom tych bloków, że spotkała ich taka sytuacja.
Taka konstrukcja balkonów jest powszechna na wielu osiedlach w Piekarach. Skoro tutaj do złego stanu doprowadził “Brak bieżącej konserwacji oraz prac naprawczych” to chciałbym widzieć te bloki, gdzie były jakiekolwiek prace naprawcze i konserwacje balkonów.
a w piekarskiej spółdzielni mieszkaniowej nie potrzeba czekać na Powiatowego Inspektora Budowlanego. Jakiś leśny dziadek zza kulis sam sobie wymyślił rozbiórkę zabudowy korytarzy i to bez szczegółowych ekspertyz. Ba nawet bez faktycznej wiedzy z czego zabudowa jest zrobiona 😉
Trzeba wkońcu zrobić porządek z tymi leśmymi dziadkami w SM.