2019-01-19
Minuta ciszy pod piekarskim urzędem
Punktualnie o 12.00 rozbrzmiał Hejnał Piekar Śląskich, następnie ze łzami w oczach prezydent Sława Umińska-Duraj poprosiła zgromadzonych mieszkańców o minutę ciszy dla uczczenia pamięci Pawła Adamowicza.
Prezydent Sława Umińska-Duraj zapaliła znicz wraz ze swoimi zastępcami (Krzysztof Turzański i Paweł Słota) oraz Przewodniczącym Rady Miasta Tomaszem Wesołowskim. Byli także przedstawiciele Urzędu Miasta, przedstawiciele Obywatelskiego Klubu Radnych: Łukasz Ściebiorowski, Helena Warczok, Marcin Felderhoff, Maciej Czempiel, Klubu Radnych Nasze Piekary: Czesław Wymysło i grupa mieszkańców naszego miasta.
W dniu żałoby narodowej piekarzanie pokazali, że solidaryzują się z mieszkańcami Gdańska, a wobec tej tragedii nie można przejść obojętnie, bo dotyczy nas wszystkich. Dziś jednak nie było przemówień i wielu słów. Prezydent Sława Umińska-Duraj stwierdziła krótko, że dzisiejszy dzień wymaga ciszy.
Proponowane posty
12-01-2019
Dlaczego nie cierpię WOŚP?
Mam już dość, bo co roku dzieje się to samo. I nie mam na my...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Mam nadzieję, że ten Pan nie bedzie wzorem dla naszych samorządowców
http://niewygodne.info.pl/artykul9/04524-Zapomniana-prywatyzacja-GPEC-u.htm
Chociaż kto wie kto siedzi w radzie nadzorczej niemieckiego MPCU
Byłam mocno zawiedziona, że tak mało osób się pojawiło. Rozumiem jednak, że to co dla mnie ważne dla innych nie musi. Chociaż byłam pewna, że więcej radnych będzie uczestniczyć w tej chwili. Tragizm sytuacji i łzy Pani Prezydent mnie również do łez doprowadziły. Oby to ostatnia taka uroczystość.
Z jednej strony faktycznie było mało osób, z drugiej strony… nie każdy chce przeżywać różne rzeczy publicznie. Najbardziej zaangażował się Gdańsk, bo przecież tam wszyscy znali tego człowieka. Dla mieszkańców Piekar to jednak mocno anonimowa postać. Dla nas samorządowców to nieco inna sytuacja – chyba każdy z nas pomyślał sobie, że przecież mogło się to przydarzyć także nam. Takie same sceny, podobny hejt… Jedna z mieszkanek po minucie ciszy podeszła do nas i mów… uważajcie na siebie. To trudny moment. Wszyscy mamy nadzieję, że nigdy więcej nic takiego się nie zdarzy, a jednak świat zmierza w niepokojącym kierunku.
Naliczyłem na zdjęciu 20 osób, dobrze umiem liczyć?
Dobrze liczysz. Garstka ludzi i oczywiście nikogo z PiS.