KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2019-07-03

Metropolia bez rządowych środków na transport

Rząd przeznaczy tylko w tym roku 300 milionów złotych na wsparcie połączeń autobusowych i tworzenie nowych w małych miastach oraz wsiach. W kolejnych latach ma to już być 800 milionów. Z tych pieniędzy nie skorzystają małe miasta znajdujące się w Metropolii. W ustawie zostaliśmy wykluczeni.

Odrzucono poprawki opozycji, które miały doprowadzić do objęcia Górnośląsko – Zagłębiowskiej Metropolii wsparciem z rządowego programu. Tymczasem związek metropolitalny w naszym regionie tworzy 41 gmin – 13 miast na prawach powiatu i 28 mniejszych gmin, często znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej. Gminy tworzące związek nie będą mogły samodzielnie wystąpić o dofinansowanie, bo przekazały organizację transportu publicznego metropolii.

W praktyce ograniczy to funkcjonowanie rządowego programu w całym naszym regionie. W tej sprawie zabrakło wsparcia i solidarności posłów ze Śląska. Ważniejsze od interesu regionu okazały się spory partyjne.

Do zmiany decyzji namawiał poseł Marek Wójcik

 – W praktyce bez rządowego wsparcia pozostanie 41 gmin – są to często małe gminy, w trudnej sytuacji finansowej, oddalone od centrum metropolii. Dlaczego ponad 2,5 mln ludzi zostało wykluczonych z rządowego programu?

Zobaczyć wystąpienie posła można na facebooku – kliknij TUTAJ.

– Dzięki pieniądzom dla metropolii jesteśmy w lepszej kondycji niż reszta kraju – przekonywał natomiast do słuszności decyzji o wykluczeniu Metropolii poseł Jerzy Polaczek.

Niestety, Metropolia zgodnie z prawem nie może dopłacać do połączeń autobusowych. Czy środki przeznaczane na komunikację są wystarczające? Zdecydowanie nie. Tylko z perspektywy naszego miasta – Piekar Śląskich – można określić szereg potrzeb i oczekiwań. Choćby kwestia otwarcia nowych połączeń, w tym komunikacji nocnej  od lat wyrażane są przez mieszkańców, a ich realizacja rozbija się o środki finansowe i zgodę na ich otwarcie przez inne miasta, które do tych połączeń muszą… dopłacać.

Stanowisko w tej sprawie podjęła sama Metropolia. Zgromadzenie ogólne podjęło uchwałę w sprawie przyjęcia apelu dotyczącego wykluczenia związków metropolitalnych z Rządowego projektu ustawy o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej:

“Zgromadzenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii zwraca się z apelem o uwzględnienie związku metropolitalnego w ustawie umożliwiającej uzyskanie dofinansowania na przywracanie lokalnych połączeń autobusowych. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia, działając w interesie 41 miast i gmin, zamieszkiwanych przez 2,3 mln mieszkańców, powołała z dniem 1 stycznia 2019 r. Zarząd Transportu Metropolitalnego.

Nowy organizator transportu – który zastąpił działające wcześniej na obszarze Metropolii trzy związki komunikacyjne – powstał po to, aby poprawić jakość komunikacji miejskiej na obszarze Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Planowanie, koordynacja i rozwój transportu publicznego jest jednym z podstawowych zadań Metropolii, które zostało ujęte w jej Statucie. To także jeden z kluczowych obszarów działań Metropolii, której celem jest podnoszenie jakości życia jej mieszkańców, m.in. właśnie poprzez lepszy dostęp do usług transportu publicznego.

Szansą na rozwój w tym obszarze bez wątpienia jest ustawa o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej. Niestety, ustawa uchwalona przez Sejm w dniu 16 maja 2019 r. całkowicie pomija związek metropolitalny, jako organizatora transportu mogącego ubiegać się o dofinansowanie. Gminy, które przekazały Metropolii realizację gminnych przewozów pasażerskich, zostają w tym momencie pozostawione bez żadnych szans na dofinansowanie, które mogłoby znaczącą polepszyć jakość świadczonej na ich obszarze komunikacji autobusowej.

Zwracamy się z pilną potrzebą o uwzględnienie związku metropolitalnego w opisywanej ustawie.”

Na dzień dzisiejszy sytuacja prawna nie uległa zmianie. Nasz region i Piekary Śląskie są wykluczone z rządowego programu.

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pawołek
Pawołek
6 lat temu

Komunikacja w regionie leży i kwiczy. Zdezelowane przystanki, mało konkurencyjna (względem transportu prywantego) siatka połączeń, autobusy od różnych przewozników każdy w innym kolorze. Od lat nic się nie zmienia. Większość problemów na Śląsku generuje to, co zdawałoby się jego siłą – bliskość wielu miast, a każde inaczej zarządzane i od zawsze nieumiejący się dogadać w najprostszych kwestiach włodarze.
Czysto teoretycznie – najlepszą formą komunikacji w nas byłaby kolej aglomeracyjna.

P Śl
P Śl
6 lat temu

Najpierw trzeba poprawić efektywność tego co mamy. Pompowanie kolejnych pieniędzy w byle co nie ma sensu. Kolejne idiotyczne linie bez ładu i składu nic nie zmienią w tej materii. Sama ustawa najpewniej nie zmieni obrazu PKSów w Polsce prawie wcale. Czemu? Dopłata do kilometra to raptem maksymalnie 80 groszy, a gdzie reszta? Pełnowymiarowy autobus to koszt jakiś 5 zł. W KZK GOP dopłaca się 70% (przy 5 zł jest kwota 3,5 zł) do kilometra. Na porozrzucanych wsiach pewnie będzie jeszcze lepiej, bo tam raz, że mało ludzi, dwa że pewnie większość już pokupowała auta, a oferta i tak i tak nie rzuci nikogo na kolana. To nie będzie tak proste jak rozdanie 500+. Można iść w mikrobusy, ale te też kosztują ze 3,50-4,00 za kilometr. A praktyka pokazuje, że i nawet 6 może kosztować, mieliśmy taki w Piekarach jak Janusz z KZK GOP i Grażyna z UM zrobili i przyklepali rozkład 😀 No i najważniejsze pytanie, skąd na to wziąć kierowców? Bo jakby ktoś nie zauważył to na samym Śląsku każdego dnia wypada po kilkadziesiąt kursów w komunikacji miejskiej. Choć i tak na dzień dzisiejszy mamy całkiem sporą ilość kierowców z Ukrainy. Sama Metropolia chciała by pieniądze, kolejne, ale póki co ma 300 mln i wydaje je głównie na bzdety, finansuje głównie jakieś fanaberie miast. W tym regionie raczej lepiej nie będzie i lepiej się przygotować na postępujące zakorkowanie regionu, bo lata zaniedbań, wręcz permanentnej olewki będą się mścić. Dla polityków i rządzących najważniejsza jest kasa dla swoich.

gosc
gosc
6 lat temu
Reply to  P Śl

Do tego jeszcze trzeba dodać niezrozumiałą troskę miast o miejsca parkingowe dla samochodów w centrach. I w ogóle o troskę o autka. Więc skoro można to wszyscy pchają się do centrów, najlepiej jakby się dało wjechać do sklepu czy urzędu. Komunikacja publiczna staje się w tym momencie średnio atrakcyjna.

lgor
lgor
6 lat temu
Reply to  P Śl

Właśnie przy mizernej efektywności w zarządzaniu zawsze będzie lament że mała kasa, że inni dostaną a my nie. Przecież Urbańczyk w KZK GOP też narzekał na kase a w sumie to ZTM ma kadry legitymujące się doświadczeniem z KZK GOP więc co tu dalej pisać…
Kwestia kierowców to sytuacja patowa. Ogólnie to chyba zawód kierowca autobusu miejskiego jest mało artakcyjny. Duże wymagania i spore koszty uzyskania uprawnień. Nie wiem tak naprawdę po co na naszym dworcu jakiś wielki punkt obsługi pasażera…lepiej jakby stworzono np jakiś aneks z mini kuchnią dla kierowców.

gosc
gosc
6 lat temu
Reply to  lgor

W tej chwili uprawnienia można zrobić za darmo, to firmy transportowe ponoszą koszty. Barierą jest płaca 2,5 – 3 tyś. za nielatwą pracę (w stresie, w godzinach nocnych, niedziele itd).
A miastu nie zależy, w końcu postawili toy-toya 🙂

lgor
lgor
6 lat temu
Reply to  gosc

Nie ma nic za darmo i są kierowcy, którzy o tym mówią na yt. Ponoć tego typu kursy w prywatnych firmach obwarowane są cyrografem lojalnościowym przez jakiś dłuższy okres. To ogranicza swobodę podejmowania pracy jaką mają inni w innych branżach. Takie uwiązanie prowadzi tylko do frustracji bo przy jakis problemach nie można o tak rzucić wypowiedzeniem umowy.
Poza tym naprawdę nie ma wytłumaczenia dlaczego koszty są tak wysoko wywindowane, dlaczego trzeba mieć prawo jazdy kat B by robic na autobusy…na zachodzie chyba takiej blokady nie ma i każdą kategorie można robić osobno. Chyba za PRL zdarzali się kierowcy, którzy nie mieli prawka na kat B bo nie było takiej blokadt
Zaznaczam że nie jestem kierowcą autobusu, prezentuje tylko ich zasłyszane opinie.

P Śl
P Śl
6 lat temu
Reply to  lgor

Przede wszystkim nie wiadomo po co jest ta kwalifikacja, która sporo kosztuje, a pożytku z niej raczej nie ma. Wprowadzili ją bodajże po wypadku w Grenoble kilkanaście lat temu, jak jakiś synek zgubił hamulce zjeżdżając z jakiejś góry, bo nie wiedział co to hamowanie silnikiem. Miało być pięknie, masa praktyki, a bodajże jest kupa godzin teorii i minimum praktyki – strata czasu i pieniędzy. Stworzyli to chyba tylko po to, żeby utrzymywać jakiś urzędasów. I do tej pory nikt się nie obudził jak blokują rynek.

gosc
gosc
6 lat temu
Reply to  P Śl

Hamowanie silnikiem z większego wzniesienia nic nie daje; nie użył retardera.

P Śl
P Śl
6 lat temu
Reply to  P Śl

Już to widać, że jednak będą uruchamiać jakieś kartoflowozy i wozy drabiniaste. https://serwisy.gazetaprawna.pl/samorzad/artykuly/1405808,przywracanie-polaczen-pks.html

trafficman
trafficman
6 lat temu

Miasto płaci, a czy miasto sprawdza jak wydawane są te pieniądze? Autobusy bardzo często jeżdżą puste (zupełnie lub z 3-4 przypadkowymi pasażerami) i nic. Nikt nie zmieni rozkładu, nie ograniczy pustych przelotów. A metropolia za najważniejsze uznała przemalowywanie, oklejanie i wieszanie nowych tablic, żeby ktoś przypadkiem nie pomylił ZTM z KZK GOP (90% i tak nie ma pojęcia co owe skróty oznaczają).

Gość1
Gość1
6 lat temu

Damy radę bez pisowskiej łaski.

Mieszkaniec Brzezin
Mieszkaniec Brzezin
6 lat temu
Reply to  Gość1

To dawajcie radę