12-01-2019
Dlaczego nie cierpię WOŚP?
Mam już dość, bo co roku dzieje się to samo. I nie mam na my...
2020-01-12
Wieczorem było ponad 50 000 złotych, w rekordowej puszce było niemal 5 tysięcy! W zbiórkę zaangażowało się wielu wspaniałych ludzi: dorosłych, młodzieży, a nawet dzieci. Coś fantastycznego. W kraju jest już ponad 110 milionów złotych, a przecież to jeszcze nie wszystko. Niebywały sukces, a także kawał ciężkiej roboty. Tylko ktoś kto niczego w życiu nie zrobił może bagatelizować 28 lat takiej pracy.

W Piekarach Śląskich radna Gabriela Kossakowska organizowała przez 25 lat bale charytatywne. Niesamowita kobieta, ogromna pomoc dla dzieciaków, które dzięki niej miały fantastyczne wakacje. Myślę, że Pani Bunia mogłaby co nieco powiedzieć o trudach i pracy i jakiej to wszystko wymagało. A Owsiak gra w całym kraju.
Jak to się zaczęło? Znalazłem na YT filmik z pierwszego finału.
Czasy się zmieniły, ale pomoc zawsze jest potrzebna. Mój młodszy syn Maciuś po raz pierwszy tak naprawdę świadomie wrzucał pieniądze do puszki. Z bratem! Wolontariuszy spotkaliśmy na lodowisku MOSiR.

– To dla chorych dzieci – tłumaczę mu o co chodzi.
– Ja jestem chory – mówi Maciek i podciąga nosem.
– To trochę bardziej skomplikowane. Pamiętasz jak byliśmy u pana doktora? Miał takie urządzenie, którym Cię badał i było na nim serduszko. Z tych pieniędzy kupowany jest sprzęt dla doktorów – tłumaczę.
– Aha – Maciek kiwa głową ze zrozumieniem – To mogę wrzucić jeszcze jeden pieniążek?
– Oczywiście!
Dziękuję wszystkim organizatorom, wolontariuszom oraz osobom wspierającym! Jak zawsze zrobiliście kawał dobrej roboty. W naszym szpitalu, mimo że nowy i nowoczesny – wciąż znajdziecie sprzęt z czerwonymi serduszkami.
Pozwólcie, że korzystając z okazji przypomnę Wam także mój tekst z ubiegłego roku. Jestem pewien każdego słowa. Dziś musiałbym napisać to samo. Dużo w nas jest złości, zawiści i negatywnych emocji. Zupełnie niepotrzebnie, bo Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy opiera się na zupełnie innych uczuciach.
Mam już dość, bo co roku dzieje się to samo. I nie mam na myśli zbiórki, tylko tę cholerną awanturę o Owsiaka. Przyglądanie się tej politycznej burdzie przyprawia mnie o mdłości. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która z jednej strony mobilizuje tysiące ludzi do bezinteresownej pomocy pokazując siłę naszych serc, jednocześnie bezwstydnie obnaża drugą twarz Polaków: nienawistną, zawistną, i złośliwą. I przykro na to patrzeć.
Nie chcesz – nie popieraj. Nie wrzucaj do puszki. Nie przyklejaj sobie czerwonego serduszka. Ale do jasnej cholery nie pluj na całą akcję i wszystkich zaangażowanych w nią ludzi.
Nie wiem jaki naprawdę jest Jurek Owsiak, bo nigdy nie go nie poznałem osobiście i nie wiem ile zarabia na tej akcji. Nie interesują mnie mrówki, melony i jasne sprawy. Interesuje mnie to, co udało się facetowi osiągnąć. A to fenomen przebijający Harrego Pottera.
J.K. Rowling sprawiła cud – dzieciaki masowo zaczęły czytać książki. W dzisiejszych czasach to coś zupełnie niespodziewanego. Oblężone księgarnie, zapisy w bibliotekach, dyskusje na podwórku. Cały ten szał udało się zabić dopiero ekranizacjom. Film jest łatwiejszy w odbiorze, mniej wymagający…
Owsiak także dokonał cudu. Dzieciaki żyjące na co dzień w wirtualnym świecie, spędzające czas przed komputerem, tabletem i smartfonem oderwały się od niego i zainteresowały czymś realnym. Już sam fakt, że kojarzą o co w tym chodzi to sukces, a jeśli jeszcze chcą pomagać… Zobaczcie dzieciaki, harcerzy i wszystkich zaangażowanych w orkiestrę. Stoją na mrozie, trzęsąc się z zimna i bezinteresowanie zbierając datki. Nie powinniśmy być z NICH dumni? Tymczasem jak film zabił książkę, tak polityką staramy się zabić orkiestrę i ich zainteresowanie.
Ja bez wahania naklejam moim dzieciakom czerwone serduszka na kurtkach. Tłumaczę o co w tym wszystkim chodzi, bo to dla nich cenna lekcja, która zaowocuje w przyszłości. Może kiedyś sami staną z puszką na ulicy lub będą pomagać ludziom w inny sposób? Będę z nich wtedy dumny.
Nawet jeśli Owsiak jest diabłem wcielonym, kombinatorem i oszustem (w co specjalnie nie wierzę), to warto pamiętać, że WOŚP wymknął się spod jego kontroli. A orkiestra to nie Owsiak – to ludzie. Fantastyczni, wrażliwi, pełni dobrych chęci i zaangażowania ludzie! To o nich powinniśmy mówić. To ich pracę i jej efekty powinniśmy dostrzegać.
Jakie efekty? Poza mobilizacją w szczytnym celu? Dla mojego miasta – prawie milion. Jak to ważne najlepiej wiedzą zarządzający szpitalem i pacjenci, którzy świadomie lub nie ze sprzętu zakupionego za tą kasę skorzystali. I jeszcze pewnie przez wiele lat będą korzystać.
Ostatnie zdanie do polityków. Nie lubicie Owsiaka? Wyrzućcie go na śmietnik historii. Szybko zostanie zapomniany, jeśli sprawicie, by stał się niepotrzebny. Mechanizm jest prosty – wystarczy stworzyć taki system zdrowotny, w którym szpitalom nie będzie wszystkiego brakowało. W którym nie trzeba ich ratować akcjami społecznymi.
W naszym mieście brakuje 15 milionów rocznie na samo bieżące funkcjonowanie placówki. A gdzie zakupy nowego sprzętu, gdzie modernizacje? Lokalnie też mieliśmy swojego „Owsiaka”. Mieszkańcy w ramach akcji Babcia-Mama-Wnuk zbierali kasę na wyposażenie szpitala. Bo każda pomoc jest na wagę złota. I nikt z włodarzy się na nich nie obraził. Służba zdrowia to worek dziurawy jak sito. Tak więc Kochani politycy. Wszystko w Waszych rękach. Działajcie skutecznie… jak WOŚP.
Do tego czasu, nie obraźcie się, ale daję Owsiakowi
Siema!
12-01-2019
Mam już dość, bo co roku dzieje się to samo. I nie mam na my...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Sytuacji w służbie zdrowia nie uzdrowili lekarze – ministrowie PoPiS SLD wszyscy narzekajcie dalej a lekarze prywatę w najlepsze sobie robią w państwowych szpitalach. Lekarz w Polsce jest jak góral z Zakopanego tylko dutki się liczą a nie dobro pacjęta i systemu.
Panie Krzychu….skoro Pan jesteś również politykiem…no to działaj i uzdrawiaj służbę zdrowia.
Krzychu na Prezydenta 😉 albo przynajmniej na Premiera; Bo chyba kumasz Erich, że decyzje zapadają na innym szczeblu, co? Takim nieco bardziej… poselskim. Mamy specjalistę od wszystkiego co to chciał nam Piekary naprawiać, jak już siedzi w Sejmie to może napisz mu, żeby temat ogarną