2021-05-09
Remigiusz Mróz – Afekt
Co by dużo nie mówić – Remigiusz Mróz budzi skrajne emocje. Jedni go kochają, inni nienawidzą. Ja przyznaję lubię jego książki, chociaż przez chwilę miałem przesyt. Teraz sięgnąłem po Afekt i mam… mieszkane uczucia.
Z jednej strony jak zawsze kryminały Mroza – czyta się dobrze. Z drugiej strony Chyłka jest jakaś taka…hm… przerysowana? Nie pamiętam już pierwszych książek z nią w roli głównej, musiałbym sięgnąć do nich, żeby to odświeżyć… ale poziom wulgaryzmów i chamstwa jest chyba przesadzony. I zaczął mi przeszkadzać.
Fabuła i spiski tak daleko idące, że wykraczają poza akceptowalna (przeze mnie normy), trochę naiwności i takiej dziecinności bohaterów wobec zderzenia się z niezwykle groźnym przestępcą.
Tyle marudzenia. Poza tym wszystkim – czyta się rewelacyjnie. Pożarłem tę książkę w jeden dzień i tylko na końcu szlag mnie trafił – bo nie ma zakończenia i muszę poczekać aż Mróz naskrobie kolejną pozycję.
Swoją drogą niezwykle płodny jest Remigiusz Mróz i lista jego bestsellerowych pozycji jest niewiarygodnie długa. Może to trochę irytuje jego przeciwników?
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN