2023-02-01
Silne postanowienie noworoczne!
Wśród noworocznych postanowień było także to biegowe. Pierwszy miesiąc konsekwentnie i wytrwale mierzyłem się ze swoimi słabościami i efekt jest. Przełamałem barierę 100 kilometrów przebiegniętych w ciągu miesiąca.
Dla kogoś kto biega nie jest to pewnie wynik spektakularny, czasy nie rzucają na kolana, tempo jest delikatnie mówiąc średnie, ale dla mnie to duży krok w stronę lepszej kondycji, wytrzymałości i możliwości organizmu. Uczciwie przepracowany miesiąc, bez względu na chęci, warunki pogodowe i wszelkie inne rozpraszacze. Wymówki nie spalają kalorii.
Za mną pierwszy w tym roku półmaraton i choć czas średni, to pokonanie 21 km dało mi sporą satysfakcję i perspektywę na przyszłość. W październiku zamierzam zmierzyć się z maratonem. Ta rywalizacja z szefową jest niezłą motywacją i siłą napędową.
Tak więc… do roboty. Przede mną kolejne dni, kolejne treningi. Do zobaczenia na trasie.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Bardzo ładnie ! Widzę po wykresie że trening planowany z głową. Tak trzymać, mocniejsze akcenty raz w tygodniu i pilnować regeneracji. Nic na siłę!
Gratuluję samozachwytu. Przypominam, że drogi dalej w opłakanym stanie i to te główne jak np. Bytomska i kompletnie nic z tym nie robicie. A jadąc samochodem aż się nóż w kieszeni otwiera.
Każdy powinien pracować nad sobą. Polecam spróbować.