KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2023-03-12

Półmaraton odhaczony, ale jak przebiec drugie tyle…

Ta rywalizacja z szefową może mnie dobić. Nie dość, że sukcesywnie zwiększam dystans, to jeszcze staram się… przyspieszać. A to łatwe nie jest. U “zawodowców” moje wyniki wywołują jedynie uśmiech na twarzy… Radny Andrzej Wymysło każdy mój kolejny wynik kwituje krótkim… fajnie, fajnie, teraz tylko szybciej…

Staram się znaleźć czas na treningi – choć nie jest to łatwe. Pogoda też nie specjalnie zachęca do aktywności, ale dziś było ślicznie. Na trasie sporo błota, miejscami śniegu i lodu – to nie ułatwia trzymania tempa. A jednak jestem zadowolony. Najbardziej z tego, że po osiągnięciu mety i nie padłem na ziemię bez życia.

Na ten moment zero skurczów, czy bólu nóg. Jak jutro będę mógł normalnie wejść po schodach do pracy, to znaczy, że jest postęp. Mimo to w głowie wciąż kołacze mi pytanie – jak cholera po przebiegnięciu półmaratonu zawrócić i zacząć to wszystko raz jeszcze…

No nic, może potrzeba jeszcze czasu.

Tempo podkręcam biegnąc… za rowerem. I kiedy tylko zaczynam opadać z sił słyszę od ukochanej.. szybciej dziadu. Nie ma dla mnie litości, może dlatego, że takie wytyczne otrzymała od Sławy. Jak widzicie… nie mam życia.

Biegam już ponad 100 km miesięcznie. W tym miesiącu, a jest dopiero 12 marca mam już wybiegane ponad 50 km. Na celowniku jest 120 km. Zobaczymy. Trzymajcie kciuki i do zobaczenia na trasie.

 

 

Komentujesz i nie widzisz swojego komentarza?
Sprawdź ZASADY DYSKUSJI I KOMENTOWANIA i zobacz co poszło nie tak.

← Powrót

Komentarze



0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Czytelnik ZIM
Czytelnik ZIM
1 rok temu

Z doswiadczenia tez wiem ze inne wyniki/checi/motywacje ma sie biegajac jak ma sie 25 lat a inne jak ma sie te 45 lat. Jako czterdziestokilulatek majacy wiedze na temat SKSu potwierdzam ze mowy motywacyjne typu “szybciej dziadu” czynia cuda 🙂
Gratulacje i powodzenia w biciu kolejnych wlasnych rekordow.

Last edited 1 rok temu by Czytelnik ZIM
tuptak
tuptak
1 rok temu

Panie Krzysztofie, stopniowe zwiększanie dystansu ok, ale nie na takim tętnie! Z tego co widzę wszedł Pan już w tak zwany drugi zakres. Na tym tętnie maksymalnie 8-10 kilometrów raz w tygodniu, nie więcej. Do tego raz w tygodniu 8x100m.podbiegu o niedużym nachyleniu i to wszystko z mocniejszych jednostek tygodniowo. Reszta ma być biegana w niskim zakresie 130-140 ud.na minutę, tak żeby mógł Pan podczas biegu swobodnie rozmawiać. Nic na siłę bo zaczną się problemy i kontuzje. Organizm musi się adaptować w swoim tempie ,nic Pan na siłę nie przyspieszy. Nie ma nic gorszego w treningu niż bieganie za szybko, niech mi Pan wieży . Powodzenia , zdrówka i wytrwałości życzę.

Sportyman
Sportyman
1 rok temu
Reply to  tuptak

Nie możliwym jest przebiec taki dystans, z takim średnim tętnem, w tak słabym (przykro mi) czasie. Podejrzewam, że albo wskazania tętna są nieprawidłowe, albo z serduchem coś nie tak. Ale skoro możliwa była swobodna rozmowa podczas biegu, to chyba jednak wskazania.

Adrian Gajda
Adrian Gajda
1 rok temu

Panie Prezydencie polecam marsz z kijkami do Nordic Walking – korzyści te same jak przy biegach i człowiek od razu się lepiej czuje 🙂 W mieście jest gdzie chodzić tak więc może się kiedyś trafimy na trasie 🙂

tuptak
tuptak
1 rok temu

Myli się Pan! Biega Pan regularnie, więc jest Pan biegaczem. Trenować systematycznie i z głową ,a wyniki przyjdą same.

Andrzej
Andrzej
1 rok temu

Gratuluję samozaparcia.
I tradycyjnie pytanko 🙂
Jak Pan wraca po półmaratonie do domu z Świerklańca ?
Bo ja mieszkajac w Piekarach start/metę mam pod drzwami domu.
A Pan ?