KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2023-08-05

Kontrowersyjne łąki kwietne?

Internet obiegły zdjęcia skoszonych łąk kwietnych z dramatycznymi opisami i pytaniami czy tak powinno być. “Nie znam się (przyznaję), ale w łąkach kwietnych chodzi chyba o to żeby ich nie kosić? Czy wszystko jest ok?” W dobie internetu – zamiast wrzucać tego typu posty (pod którymi nie brakuje obraźliwych i krzywdzących komentarzy) – można zwyczajnie wygooglować temat łąk kwietnych i w ciągu kilku sekund znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Łąki kwietne to projekt metropolitalny monitorowany przez radną Natalię Ciupińską-Szoskę. 

Wbrew pozorom łąki kwietne nie są takie łatwe do założenia i utrzymania. Nie zawsze wygląda to jak na obrazku. Potrzeba czasu i cierpliwości, żeby uzyskać odpowiednie efekty. Sami uczymy się tego, ale z roku na rok efekty są lepsze.

Łąki wieloletnie kosimy zazwyczaj dwa razy w roku. Pierwsze koszenie należy wykonać w czerwcu lub lipcu, drugie w sierpniu bądź wrześniu.

Jeśli na łące rosną także gatunki jednoroczne, to teren kosimy po ich przekwitnięciu. Zapewni to miejsce do wzrostu dla gatunków wieloletnich, które zakwitną w kolejnym sezonie.

Siano pozostawiamy na łące przez kilka dni, do wyschnięcia i osypania się nasion, które będą stanowiły bank nasion do rozwoju nowych roślin. Pozostawienie siana da też szansę owadom i innym organizmom zamieszkującym łąkę na opuszczenie roślin.

Łąka to wspólne dziecko człowieka i przyrody. Czy to wiejska łąka kośna, czy miejska łąka kwietna – z definicji musi być koszona.

Miejską łąkę wieloletnią należy kosić, kiedy większość gatunków już przekwitnie. To później niż kosi się łąki wiejskie, mające dostarczać łatwo strawnego siana zwierzętom. Miejska łąka wieloletnia ma być bowiem ładna i pełna pokarmu dla zapylaczy, a wiejska łąka kośna pożywna i zdrowa dla zwierząt gospodarskich.

W przypadku miejskich łąk jednorocznych nasiona wysiewa się albo jesienią, albo wiosną.  Łąka wysiana jesienią wzejdzie wcześniej od wysianej wiosną. Wcześniej osiągniemy efekt wow, ale i wcześniej taka łąka zbrzydnie. Kiedy gatunki jednoroczne przekwitną i wydadzą nasiona, zmieniają się w mniej estetyczne “badyle”. Warto wtedy skosić taką łąkę, a siano zostawić przez kilka dni, aby nasiona się rozsiały, a drobne organizmy opuściły ścięte łodygi.

Choć ruń tuż po koszeniu wygląda smutno, to w rzeczywistości nic złego się nie stało.

Wręcz przeciwnie! Rozłogi oraz korzenie roślin tworzą darń, tak mocno związaną z wierzchnią warstwą gleby, że można ją ciąć na płaty i używać do zabezpieczania innych powierzchni. To właśnie z darni odrasta ruń łąkowa po zimowym spoczynku jak i po każdym koszeniu.

Jeżeli nasza miejska łąka ma charakter kombinowany, czyli składa się z gatunków jednorocznych i wieloletnich, koszenie może wzbudzać kontrowersje u osób postronnych. Zawsze bowiem pozostaną jakieś gatunki, które wciąż kwitły, a zostały skoszone w pełni kwitnienia. W tym samy momencie inne dawno się rozsiały, a potem długo straszyły uschniętymi łodygami, psując efekt wizualny. Nie należy jednak wybrzydzać i hejtować kosiarzy. Łąkę w końcu trzeba przecież skosić!

Miejska łąka kwietna pozostawiona bez takiej interwencji człowieka porośnie najpierw okazałymi bylinami, a potem krzewami i drzewami. Co gorsza, w warunkach wielkomiejskich znaczna część tych wielkich i silnych bylin, a potem roślin zdrewniałych będzie reprezentować obce geograficznie gatunki inwazyjne jak wiesiołki, nawłoć kanadyjską i olbrzymią, grochodrzew czy klon jesionolistny.

Koszenie budzi kontrowersje

Ostatni szum wokół skoszenia łąki przed Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku to przykład zupełnie niepotrzebnej “burzy w szklance wody”. Koszenie letnie odbyło się zgodnie z naszymi wytycznymi i mało głęboki sens rolniczy, ekologiczny i estetyczny. Zabieg na pewno nie zaszkodził, a przeciwnie: pomógł pięknym gatunkom wieloletnim wyrosłym z mieszanki nasion. Również w przypadku gatunków jednorocznych koszenie z uwagi na późny, lipcowy termin nie powinno przeszkadzać w rozsianiu się nasion, o ile siano zostanie na łące odpowiednio długo. Warto też zwrócić uwagę, że rośliny zostały skoszone na odpowiedniej wysokości. W przypadku miejskich łąk kwietnych zalecamy pozostawienie dość wysokiej runi celem oszczędzania przy koszeniu rozet ozdobnych gatunków dwuletnich i krótkowiecznych wieloletnich.

 

źródło: lakikwietne.pl – Łąka kwietna potrzebuje koszenia

 

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
21 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
LEON z Piekor
LEON z Piekor
2 lat temu

Rozumiem istotę łąki kwietnej, jednakże pomysł zrodził sie po to ,żeby nie kosić trawy ,bo szkoda pieniędzy, czasu itd. Łąkę i tak trzeba kosić 2 razy w roku.
Obraz jaki mamy to łącznie 3 miesiące pięknych kwiatów , a reszta roku to zapomniana łąka,która naprawdę brzydko wygląda.
Sąsiad, który też chciał być eko i na swoim kawałku trwanika zrobił łąkę, wrócić do stanu sprzed czyli piękna zielona trawa!!
Zdania są podzielone więc jeśli tak zostanie to przynajmniej owady mają się z czego cieszyć.

kosigórzok
kosigórzok
2 lat temu

Pana rozległa wiedza na temat muraw, trawy, koszenia i pielęgnacji jest widoczna na boisku w kozłowej górze, więc lepiej zamilcz chłopie i się nie pogrążaj.

Michał
Michał
2 lat temu
Reply to  kosigórzok

Co Ci się nie podoba w murawie w KG? Byłem tam wczoraj i jest naprawdę fajne, zielone boisko. Niczym nie różni się od innych w naszym mieście. Więc w czym problem poza chęcią dowalenia komuś?

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński
2 lat temu
Reply to  Michał

Boisko w KG zostało oddane wiosną tego roku po rocznym opóźnieniu, w dodatku zostało odebrane przez jakiegoś urzędnika, który stwierdził że wszystko jest ok. Trochę deszczu zweryfikowało jaki jest stan tego boiska i po nagłośnienie sprawy miasto podjęło jakieś działania i i w miarę naprawili boisko. Miasto teraz dostało pieniędze dzięki PiS-owi i coś się dzieje ale jakość wykonania i terminy wykonania wołają o pomstę do nieba.

Jan
Jan
2 lat temu

Czyli biadolisz nie na temat i w dodatku o nieaktualnej sytuacji tylko żeby pobiadolić. Ok.

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński
2 lat temu
Reply to  Jan

Nie biadole tylko opisuję jak sytuacja wyglądała.

Zdecydowany
Zdecydowany
2 lat temu
Reply to  kosigórzok

Pan widzę zna się doskolane. Zapraszam na boisko do KG. Wygląda świetnie

Anna Pakuła
Anna Pakuła
2 lat temu
Reply to  Zdecydowany

Zapraszam na boisko w KG dzisiaj !! Widok jest taki że boisko zalane jest wodą, kałuże stoją na boisku dlatego dzisiaj nie będzie sparingu z Brzezinami. Hmm… obawiam sie że jutro nie będzie lepiej więc pewnie zagrają na wyjeździe – MOSIR Piekary. Niech sie wypowie pan Krzysztof…w końcu wykonał dzisiaj inspekcję boiska – basenu chodząc okrakiem aby woda nie weszła mu do bucików.

ciekawy
ciekawy
2 lat temu
Reply to  Anna Pakuła

filmik masz z tego wydarzenia?

monitoring osiedlowy
monitoring osiedlowy
2 lat temu
Reply to  Anna Pakuła

Ludzie, wam to się chyba nudzi. chyba dobrze że był? bo juz sie pogubilem

ciekawy
ciekawy
2 lat temu
Reply to  Anna Pakuła

Tak z ciekawości – mecz się odbył w kg czy nie?

Anna Pakuła
Anna Pakuła
2 lat temu
Reply to  ciekawy

Podobno grali po kostki w błocie :d

PiekarskaBejba
PiekarskaBejba
2 lat temu
Reply to  kosigórzok

Człowieku jak jesteś taki mądry to ty się wykaż! W internecie każdy taki jak ty może pisać anonimowo głupoty…

Leon
Leon
2 lat temu

Zacznijmy od tego, że w Piekarach w ogóle się nie kosi, wszystko zarasta i wygląda strasznie ale przynajmniej są oszczędności co nie. A może zróbcie kolejną podwyżkę śmieci i przeznaczenie to na paliwo do maszyn
PS ostatnio byłem na kopcu, może w końcu ktoś by się nim zajął bo wygląda fatalnie, ikona Piekar a zaniedbany jest strasznie. Zarośnięty, pełno dziur przez ubytki w kamienustyn chodniku no i luneta, przez którą nie można oglądać od 2 miesięcy bo weszła wilgoć…

Pracownik ZGK
Pracownik ZGK
2 lat temu
Reply to  Leon

Chłopie weź wytrzeźwiej. Tak jak wykoszone są Piekary to żadne miasto w tym województwie. Kosimy w zasadzie 16/24 h wszystko. Tam gdzie inni koszą pierwszy raz (patrz Radzionków, Bytom, Chorzów), to my już mamy 3 koszenie! Teren wokół Kopca też kosilismy już 3 razy, zaraz będzie 4 raz, a gdyby ludzie szanowali ten pomnik historii, to by tak nie wyglądał. Wchodzą z każdej strony, rozwalają ścieżki, rzucają kamieniami. Drewna do drewutni nie nadążamy dokładać, bo albo kradną albo palą ogniska na 2 metry. Ostatnio czytałem na tej śmiesznej grupie SPI, że się bujaczek na placu zabaw połamał. My naprawialiśmy taki jeden, co 8 chłopców na Placu Zabaw Nivea sprawdzało ile wytrzyma. Wytrzymał kilka minut, po czym 4 sprężyny wyrwali z fundamentu rzem że śrubami i podłogą… Wszyscy widzieli, nikt nie reagował. Dorośli dali przyzwolenie na zabawę nastolatków na placu zabaw dla dzieci. Te urządzenia są dla dzieci do 30-40 kg, a nie do 300-400 kg!!

Leon
Leon
2 lat temu
Reply to  Pracownik ZGK

A to bardzo ciekawe co Pan pisze podajac się za pracownika ZGK, otóż w mojej okolicy gdzie mieszkam na 9 sierpnia byliście aż dwa razy od początku wiosny jak na te wasze koszenie 16/24 a tak się składa, że dojeżdżam codzienne do pracy w Rudzie przejeżdżając przez Bytom i w oby miastach stan zielenie wygląda zgoła odmienne od tego co prubujesz tu wcisnąć. Więc może zamiast pisać bzdury weź się do roboty bo coś mało wydajny z Ciebie pracownik.
Odnośnie Kopca pisałem o koszeniu jakbyś miał problem ze zrozumieniem. Byłem w poniedziałek i nadal nic się nie zmieniło, zarasta jak nie wiem, dziury jak były tak są, lunata nie działa a plac Nivea mało mnie interesuje… Przypominam to ludzie na to głosowali bo nas nie stać na tworzenie nowych a o ile mi wiadomo to mamy 2 w naszym mieście? Poprawcie mnie jeśli się mylę.

Pracownik ZGK
Pracownik ZGK
2 lat temu
Reply to  Leon

Straszne!! Na początek sierpnia koszone tylko 2 razy? W tych miastach kosi się raz na rok! Za czasów Korfantego też koszono w Piekarach raz na rok, a niektórych miejsc w ogóle nie koszono… Gdzie wtedy mieszkałeś, komu narzekałeś? Sobie pod nosem chyba? Jak jedziesz autostradą do Rudy, to ekrany akustyczne Ci wszystko zasłaniają, tak zobaczyłbyś ten cały busz. Ale co tam, ja Ci niczego nie prÓbuję wcisnąć, tylko pisze jak jest, a w ZGK pracuje już prawie 20 lat, więc coś tam wiem. Ale szkoda mi nerwów na Ciebie. Może to Ty widziałeś tych nastolatków dewastujących bujaczka na placu zabaw i nie reagowałeś skoro “plac Nivea mało Cie interesuje”?

Leon
Leon
2 lat temu
Reply to  Pracownik ZGK

Tak, od początku wiosny do sierpnia aż dwa razy jeżeli masz problem z czytaniem ze zrozumieniem a widzę, że masz. Tak się składa, że za czarów prezydenta Korfantego, którego tu przywołałeś przeprowadziłem się do Piekar i tak się składa, że za tamtych czasów koszenie odbywało się częściej, ale co ja tam wiem, ba, wtedy była firma zewnętrzna a nie śmieszne ZGK, jak na prawie 20-sto letniego pracownika powinieneś to wiedzieć ale widocznie kłamiesz, albo siedziałeś na budzie i nie ogarniasz. Kolejna sprawa, która mnie rozbawiła, skąd Ty znalazłeś połączenie z Piekar do Rudy przez autostradę? Widzę, że nie posiadasz samochodu! Przecież to nieekonomicznie. Więc jesteś dla mnie zwykłym burakiem, który nie bardzo się zna, ale próbuje na siłę błysnąć intelektem. Mam radę, jeżeli nie umiesz używać tego co masz pod kopułką to lepiej nie używaj wcale, gdyż ewidentnie się pogrążasz.

Pracownik ZGK
Pracownik ZGK
2 lat temu
Reply to  Leon

Tak. Tak… “za czarów prezydenta Korfantego”. Czarował to on tylko w Dąbrówce Wielkiej, a o reszcie miasta zapomniał. Budował połowy boiska, bo po co całe, ocieplał szkoły, ale piecy węglowych nie likwidował, no i w szpitalu miała być jedna toaleta na piętro, bo po co więcej… Tak czarować to On potrafił mieszkańców… Jak Oz, tylko Leon nie jesteśmy w krainie czarów… Jak uważasz, że wtedy było lepiej, to nasza dalsza dyskusja nie ma najmniejszego sensu. Zapytaj kogoś może spoza Piekar jak ocenia teraz nasze miasto.

Leon
Leon
2 lat temu
Reply to  Pracownik ZGK

No widzisz, ewidentnie masz problem ze zrozumieniem. Ja o koniu ty o wozie… Może przywołaj jeszcze tego co był przed Korfantym. Ta rozmowa jest tak jałowa jak Twój poziom rozumienia.