2024-03-07
Sylwia Korfanty – nr 5 w okręgu nr 1
Przedstawiam Państwu Sylwię Korfanty – kandydatkę nr 5 Drużyny Sławy Umińskiej-Kajdan, w okręgu nr 1 obejmującym Kozłową Górę, Osiedle Wieczorka i Józefkę.
Piekary Śląskie od zawsze są jej domem. Razem z rodziną wychowała się na Osiedlu Wieczorka oraz Józefce. Płynnie włada językiem angielskim oraz ślōnskŏm gŏdkom.
Jest dwudziestotrzyletnią prawniczką, specjalizującą się w prawie samorządu terytorialnego. Po obronie pracy dyplomowej ma zamiar zostać adwokatem. Już teraz zdobywając codzienne doświadczenie w kancelarii, prowadzi mnóstwo spraw, pomagając ludziom.
Poza nauką oraz pracą zawodową regularnie działa społecznie, realizując inicjatywy dla organizacji pozarządowych. Tylko w ostatnim roku prowadziła liczne warsztaty kierowane do młodzieży oraz rodzin zarówno w Piekarach, jak i innych miastach Śląska. Jest także sprawną koordynatorką. Samodzielnie inicjowała szereg działań fundacji, tworząc w ich ramach pozytywnie oceniane projekty oraz dbała o ich właściwą realizację.
W życiu prywatnym pasjonuję się włoską motoryzacją oraz grą w tenisa, w którego rozgrywkach regularnie uczestniczy. Wolny czas chętnie poświęca na lekcje tańca latino i jazdę na motocyklu. Uwielbia poezję, teatr oraz wszystkie formy kultury. Kilka lat temu wydała nawet własny tomik wierszy.
Jako Radna będzie wspierała rozwój sportu i kultury, ze szczególnym naciskiem na formy aktywności dla młodzieży oraz młodych dorosłych. Za równie istotną uważa pracę na rzecz integracji środowisk motocyklowych i organizację zlotów tematycznych.
Zamierza także dalej rozwijać organizacje pozarządowe, które swoimi działaniami będą mogły docierać do wszystkich grup wiekowych Naszego Miasta, a swoje prawnicze kompetencje przełoży na projektowanie wartościowych uchwał, służących wszystkich jego mieszkańcom.
Razem zmieniamy Piekary Śląskie!







Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Czy jako fanka motocykli jest Pani zadowolona ze stanu dróg w naszym mieście a szczególnie z ulicy Bytomskiej w okolicach osiedla na Lipce .Wiem że droga ma być remontowana takie są plany z naciskiem na plany Do czasu remontu jakoś wszyscy musimy się nią poruszać czy to własnym samochodem , motocyklem czy też autobusem. Karetka pogotowia czy policja lub straż pożarna też musi tą drogą przejechać jadąc do nas w razie wypadku , pożaru czy jakiejś burdy .Na tą chwilę łatane są tylko niektóre wyrwy nie wiem według jakiego schematu bo mała wyrwa potrafi być załatana a obok 2 razy większa zostaje zostawiona. Czy ma Pani jako prawniczka , użytkowniczka i kandydatka na radną jakiś pomysł na załatwienie tego problemu .
Nie, to nie są tylko plany. Trwa procedura wyboru wykonawcy.
Jeżeli Pan czuje się wezwany do tablicy i zaczyna Pan odpowiadać na moje pytania skierowane do kandydatki to proszę nie odpowiadać wybiórczo a odpowiedzieć na całość .
Nie będę odpowiadał za kogoś – sprostowałem jedynie nieścisłości w Pana wypowiedzi, podając fakty dotyczące remontu drogi. Pisze Pan jednak na moim blogu, a nie profilu kandydatki. Rozumiem, że informacje Pana nie interesują jedynie chciał Pan „zaczepić” panią Sylwię… Proponuję w takim razie zajrzeć na jej fb. Będzie łatwiej otrzymać odpowiedź kierując pytanie bezpośrednio.
Pisze Pan że to jest Pana blog to mija się Pan z prawdą w tym stwierdzeniu albo w zakładce o nas to jest po pierwsze
Po drugie stwierdzenie “Rozumiem, że informacje Pana nie interesują jedynie chciał Pan „zaczepić” panią Sylwię” jest co najmniej nie na miejscu jest możliwość komentarzy pod postem kandydatki to pytam i miałem wrażenie że czasy niewygodnych pytań już minęły ale widzę że za bardzo wzoruje się pan PISem
Po trzecie jeżeli Pani Sylwia startuje z waszego komitetu to raz na jakiś czas czyta tu komentarze i jak będzie miała ochotę to odpowie na moje pytania bo radni są dla mieszkańców a nie dla swoich szefów .
Ps
Bardzo mnie zawiódł Pan a miałem o Panu bardzo dobrą opinie .
“Pisze Pan że to jest Pana blog to mija się Pan z prawdą(…)”
Komentarz roku. A to dopiero marzec.
Widzi Pan, ja często jestem zawiedziony poziomem dyskusji na blogu. Napisał Pan złośliwy komentarz i to jest ok. Ale jak dostaje Pan odpowiedź to już czuje się Pan urażony i próbuje grać na emocjach. Kiedy wchodzi się do dyskusji, nie można dziwić się reakcjom drugiej strony.
I przyjrzyjmy się tematowi od początku
1) Pisze Pan komentarz z pytaniem do Pani Sylwii
2) Zauważyłem, że pisze Pan o nieskonkretyzowanych planach remontu Radzionkowskiej – więc krótko i merytorycznie udzieliłem informacji na ten temat
3) Pan ma pretensje do mnie, że nie odpowiedziałem na pytania zadane Sylwii, co jest już idiotyczne
4) Więc odpowiadam, że nie odpowiadam na pytania skierowane do mnie, jak również, że łatwiej o kontakt z Sylwią może być na jej profilu
5) Pan mi pisze, że to nie jest mój blog – to już po prostu spadłem z krzesła; dalsze głupoty w stylu “braku miejsca na niewygodne pytania” i “wzorowanie się na PiS” to już standard wyborczy…
Odpowiem raz jeszcze.
– TO JEST MÓJ BLOG. Znajduje się na mojej stronie dla niepoznaki nazwanej krzysztofturzanski.pl
– Bloga prowadzę od 2007 roku, grubo zanim pojawił się pomysł kandydowania i zarządzania miastem i będę go prowadził długo po tym, jak skończę pracę w UM
– Nie zadał mi Pan żadnego niewygodnego pytania
– Jeśli się Pan zawiódł, to znaczy, że nie jest Pan Czytelnikiem bloga – nie wie Pan czego się spodziewać. A tu zawsze udzielam odpowiedzi. Szczerych do bólu, ironicznych, czasami złośliwych – jeśli w takim tonie napisany został wcześniejszy komentarz. Nie znajdzie Pan tu polityczno-poprawnej papki.
– Obecnie jest bardzo wielu autorów, których zawodzę – wywalając ich komentarze do kosza. Kampania wyborcza w połączeniu z anonimowością nakręca wielu internetowych mocarzy. Jakoś z imienia i nazwiska nikt się tak nie wypowiada.
Tak więc podsumowując – miłej lektury i dyskusji.
Ze zwolennika waszego ugrupowania chce Pan zrobić i to dosłownie na blogu jak i w rzeczywistości swojego wroga . A dlaczego, bo zadałem pytanie kandydatce . Szkoda że nie umie Pan słuchać innych . Gdzie ja napisałem cytuję Pana zarzut “2) Zauważyłem, że pisze Pan o nieskonkretyzowanych planach remontu Radzionkowskiej – więc krótko i merytorycznie udzieliłem informacji na ten temat”
Nie ja nie mam pretensji że Pan nie odpowiada na pytanie do PANI Sylwii to Pan sam na nie odpowiada częściowo .
Co do bloga to formalnie może jest to Pański założony na Pana , ale informacje , które są w zakładce O NAS sugeruję iż jest to blog waszego ugrupowania a samo zdjęcie Pana I Pani Prezydent też to sugeruje i zamieszczone wasze nazwiska.
Według Pana nie jestem czytelnikiem bloga -bo zawiodłem się na Panu -no bardzo ciekawe . Już ktoś ostatnie dzielił Polaków myślałem że już to się skończyło .
Na tym kończę i mimo wszystko życzę wszystkiego dobrego .
PS
a jeżeli chce Pan odpowiedzieć na pytanie to poproszę “Na tą chwilę łatane są tylko niektóre wyrwy nie wiem według jakiego schematu bo mała wyrwa potrafi być załatana a obok 2 razy większa zostaje zostawiona” i pytanie dotyczy ulicy Bytomskiej
Tak to ciężko będzie nam się porozumieć.
„Wiem że droga ma być remontowana takie są plany z naciskiem na plany Do czasu remontu jakoś wszyscy musimy się nią poruszać czy to własnym samochodem , motocyklem czy też autobusem.”
To nie jest pytanie. Nie odpowiadałem na pytanie – pan napisał, że wie o planach, a ja podałem Panu informacje, że jesteśmy dalej niż plany. I tyle.
A dziury na bytomskiej są łatane na bieżąco przez ZGK (wtedy wszystko jak leci) lub przez firmę wycinającą asfalt – wtedy na zlecenie konkretnych dziur.
PS. Na stronie https://www.krzysztofturzanski.pl jest kilka rożnych zakładek dotyczących rożnych tematów. Są radni, są akcje społeczne i jest blog: blog.krzysztofturzanski.pl – mój, osobisty, prywatny. Ja pisze, ja odpowiadam, a jeśli publikuję jakiś tekst którego nie jestem autorem to jest niezależnie podpisany. Jeśli Pan widzi to inaczej to cóż – każdy postrzega świat inaczej.
Ale faktycznie kiedyś na blogu było info co to jest za miejsce, lecz po kilkunastu latach w przestrzeni uznałem to za zbędne i wyrzuciłem. Teraz chyba do tego wrócę, żeby nie budzić takich „wątpliwości”, czyli jest i pozytyw z tej dyskusji. Coś poprawimy wspólnymi siłami…
Bez sensu daje się Pan podpuszczać. Trolli się nie karmi. Poza tym blog nie jest Pana to niech autor bloga się tłumaczy
Szanowny Panie,
Dziękuję za zwrócenie uwagi na istotną kwestię dotyczącą stanu dróg w naszym mieście. Jestem świadoma, jak istotne jest utrzymanie bezpiecznych i dostępnych dróg dla wszystkich mieszkańców, niezależnie od środka transportu, którym się poruszają.
Chciałabym poinformować, że obecnie trwa procedura wyboru wykonawcy i mogę zapewnić, że wszystko przebiega zgodnie z planem. Jako kandydatka do Rady Miasta jestem zdeterminowana, aby dbać o sprawy istotne dla mieszkańców. Mam świadomość trudności związanych z aktualnym stanem dróg i zrozumiałe jest wyrażone przez Pana oburzenie. Jeśli zostanę wybrana, będę wspierać inicjatywy mające na celu skuteczne i zrównoważone zarządzanie infrastrukturą drogową, zgłaszając jednocześnie odpowiednim organom przedstawiane przez mieszkańców postulaty.
Jestem przekonana, że razem z naszą drużyną i Panią Prezydent na czele doprowadzimy miasto do należytego stanu tak szybko, jak to możliwe. Raz jeszcze dziękuję za zwrócenie uwagi na tę kwestię, a ja pozostaję do Pana dyspozycji, zapraszając jednocześnie na mój profil celem ułatwienia komunikacji.
Pani Sylwio dziękuję za odpowiedz.
To są jaja tak. Człowiek zadał pytanie promowanej kandydatce, ta niebodpowiedziała, za to udzielił się wice, po czym dodaje, że nię bedzie odpowiadał za innych. W to jeszcze jak zwykle wtrącił się jak między wódkę a zakaskę hrazim, którego nikt o to nie prosił. Kabaret to mało powiedziane.
Harazimowi nie wolno, ale kabareciarz to już może. Ja widzę to tak. Strasznie słaba, niezorganizowana i przestraszona grupa przeciwników turzańskiego płacze w necie bo sobie nie potrafi poradzić z rywalizacją polityczną. Jest okazja, żeby przekonać do siebie ludzi, ale na razie cieniutko panowie, cieniutko. Jest dokładnie jak to pan opisał… nie komitet i kampania, lecz kabaret i anonimowe płacze na blogu konkurenta. Nic z tego nie będzie.
Tak……zloty motocyklowe to jest to czego piekarzanom najbardziej potrzeba, proponuję puknąć się w głowę.
Izba wytrzeźwień w Piekarach a nie w Sosnowcu
czy ktoś mnie poprze ?
Nie, Tomku
Dlaczego nie, Panie Damianie?
Przecież izba wytrzeźwień jest dla każdego a powrót na kacu z Sosnowca jest bardzo uciążliwy dla mieszkańców Piekar., konieczna jest przesiadka.
Z Bytomia jest bliżej i wygodniej a i napić się w Bytomiu bezpieczniej dla mieszkańca Piekar.
Bezpieczeństwo mieszkańców przede wszystkim !!!
😉
Każde środowisko powinno mieć swoją reprezentacje. Stali klienci izby wytrzeźwień także. Widać, że mają swojego faworyta
Bo okazuje się że bliżej, nie znaczy taniej dla Miasta.
Jak się zasłużyło na izbę, to się w ramach “pokuty” wróci z Sosnowca.
Izba to nie hotel, że ma być blisko, smacznie i miękka poduszeczka.
Damian ile tych pokut już miałeś
Zdajesz sobie sprawę z faktu, że takiego delikwenta musi tam zawieźć Policja? Ta sama która mogłaby w tym czasie patrolować ulice Piekar a musi jeździć z nawalonym aż do Sosnowca bo komuś się ubzdurało że tam będzie lepiej bo taniej. Czy to poprawia bezpieczeństwo w Piekarach? Nie sądzę, chyba że w zamian miasto zwiększy liczbę Strażników Miejskich którzy będą zamiast Policji patrolować ulice w mieście.
Powiew młodości i tęga głowa.
Takich osób potrzeba w RM.
…. a beton do fundamentów.