KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2025-05-19

Wojna Polsko-Polska (komentarz polityczny)

Za nami pierwsza tura wyborów. Z jednej strony były emocje, z drugiej strony wynik był mocno przewidywalny, bo podzieleni jesteśmy mniej więcej po połowie i żadne dyskusje, debaty i wzajemne oskarżenia tego nie zmienią. Tradycyjnie wynik kandydata PiS był niedoszacowany, a kandydata PO przeszacowany. Ostatecznie jak zwykle obaj kandydaci idą łeb w łeb.

Przed wyborami pisałem tak:

Powyborcze komentarze kandydatów są spokojne. Muszę przyznać, że byłem zaskoczony wyważonymi i merytorycznymi wypowiedziami (bardzo podobał mi się styl Kosiniaka-Kamysza), które usłyszałem w programach telewizyjnych po 21.00. Gdyby tak wyglądała dyskusja wyborcza nie byłoby źle. Niestety, to tylko pierwsze minuty po wyborach. W najbliższych dniach spodziewam się jednak brutalnej i nieczystej kampanii wyborczej.

Moje przemyślenia po zobaczeniu wyników wyborczych? Na gorąco napisałem kilka słów, które wzbudziły wiele emocji.

Na tej bazie chciałbym przekazać swoje przemyślenia polityczne, a także pokazać Państwu kilka różnych mechanizmów, które mnie niepokoją.

Trzecia Droga

Zacznę od Szymona Hołowni, który wraz ze swoją formacją jest największym przegranym wyborów. To jednak nie efekt obecnej sytuacji, ale błędów popełnionych jeszcze w poprzedniej kampanii wyborczej. Trzecia Droga miała być wariantem centrowym – przyjaznym dla części wyborców PiS i części wyborców PO. Taką wyważoną alternatywą dla dwóch największych obozów.

Na czym polegał błąd? W poprzednich wyborach Szymon Hołownia nagle stał się zajadle antypisowski, momentami bardziej agresywny i zaciekły niż przedstawiciele PO. Tym samym zamknął sobie drogę do tych wyborców PiS, którzy teoretycznie mogli się skłonić do jego propozycji programowej. Bo problemem nie był program Trzeciej Drogi, ale emocje (negatywne), które wzbudziła.

W tych wyborach Szymon Hołownia zdecydował się “odbić” w drugą stronę, żeby pokazać wyborcom PiS, że jednak różni się od PO. I tym razem zajadle atakował i podgryzał PO. To specjalnie nie ma sensu, kiedy jest się Marszałkiem Sejmu i tworzy koalicję rządzącą. Tylko stracił na wiarygodności w oczach przeciwników PiS. Tym samym tracąc poparcie części tradycyjnie popierającej PO.

I tak Trzecia Droga mogąc być interesującym centrum, przestała być alternatywą dla PiS, jednocześnie przestając być alternatywą dla PO. Szymon Hołownia mając wszystko czego potrzeba na początku: kapitał polityczny po wyborach prezydenckich, świetny pomysł na pracę od dołu, pracowitych ludzi i jedno z najważniejszych stanowisk w Państwie pogrążył całe swoje ugrupowanie. I raczej już swojej pozycji nie odbuduje. Szkoda. Na początku bardzo mu kibicowałem.

Braun

Stwierdzenie, że wynik Brauna to “nieporozumienie” wywołało skrajne emocje komentujących. Dlaczego tak uważam? Wielokrotnie pisałem, że boję się fanatyków i radykałów, boję się ludzi przekonanych, że ich zasady (i prawo) nie obowiązują. Nie mówię tu o poglądach i programie posła, ale o działaniach, które w normalnej sytuacji dyskwalifikowałyby go z jakiegokolwiek życia publicznego.

Wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. To filar wolności i demokracji. Podobnie jak prawo własności. Braun w świetle jupiterów depcze jedno i drugie. Nie szanuje innych ludzi, nie ma problemu ich zaatakować fizycznie i nie szanuje cudzej własności – niszcząc ją wg. swojego uznania.

Naruszenie nietykalności drugiego człowieka, niszczenie rzeczy, które należą do kogoś innego, praktyka samosądów to może i jest klikalne w internetach, ale w realnym życiu budzi wstręt i obawę. Nikt nie dał posłowi uprawnień do wymierzania sprawiedliwości. Jego przekonanie, że racja jest po jego stronie może prowadzić do krzywdy drugiego człowieka, a nawet prawdziwej tragedii. Człowiek Brauna w komisji wyborczej uderzył kobietę (wcześniej skazany na 7 lat więzienia, bo rzucił się z nożem na człowieka, pchnął go w brzuch, pobił i skopał – zobacz zródło informacji). To z tym mężczyzną Braun w szpitalu w Oleśnicy w pewien sposób “więził” lekarkę. Taki kraj chcemy budować? Na takich ludziach i wartościach oparty?

Od wymierzania kar są odpowiednie służby, a nie fanatycy. Braun niszczy wystawę, która mu się nie podoba, a za chwilę (bo przykład idzie z góry) ktoś zniszczy sąsiadowi auto, bo jego zdaniem źle zaparkował. Z takim samym przekonaniem o swojej racji atakował nożem zabójca prezydenta Gdańska, czy zabójca lekarza w Krakowie.

Nie sądzę, żeby Braun był właściwym wyborem czy przykładem dla kogokolwiek. W normalnych czasach taki człowiek, takimi działaniami nie mógłby zaistnieć i robić jakiejkolwiek kariery publicznej. Zdziczenie obyczajów jest dokumentne, a tolerancja i akceptacja dla skrajnych,  zwyczajnie złych i niezgodnych z prawem zachowań jest zatrważająca.  Wnioski jakie wyciągają naukowcy są ostre.

Opinia dr Tomasza Słupika z Uniwersytetu Śląskie

Rafał Trzaskowski / Karol Nawrocki 

Wracamy do tradycyjnego podziału politycznego i walki PiS/PO. Czy nam się to podoba czy nie, w naszym kraju nie ma obecnie żadnej realnej alternatywy. A podzieleni jesteśmy mniej więcej po połowie. Dyskusja polityczna nie ma żadnego sensu, bo wyborcy obu stron przypominają dziś bardziej kiboli dwóch nienawidzących się drużyn, niż zwyczajnych obywateli różniących się poglądami.  Jesteś albo z nami, albo przeciwko nam.

Wyrażenie własnego zdania (bez względu na to jakie jest) to gwarancja hejt, wyzwisk i różnego rodzaju obraźliwych epitetów. Dlatego ludzie przestali już ze sobą rozmawiać o polityce. A rozmowa o polityce przestała się opierać na faktach, na programach, na propozycjach. Ona opiera się na emocjach. Ten zły, ten dobry. Ten uczciwy, ten złodziej.

Szyldy partyjne przysłoniły nam rzeczywistość. Nie ważne co powie lub zrobi Trzaskowski i Nawrocki. Zwolennicy nigdy nie dojrzą żadnych wad swojego kandydata i absolutnie żadnych pozytywów u konkurenta. Jesteśmy już jak konie z klapkami na oczach pędzące w jedynym, wskazanym nam przez woźnicę kierunku. Nikt nie zamierza szukać rzeczy, które nas łączą. Wystarcza nam to, co nas wyraźnie dzieli.

Media (zwłaszcza społecznościowe) nie pomagają nam dostrzec prawdy. W gąszczu informacji, memów i komentarzy nie sposób się zorientować co jest prawdą, a co fałszem. I nikogo to już nie interesuje. Każdy wybiera jedynie to (nawet jeśli nieprawdziwe), co bliższe jest jego oczekiwaniom.

Wybierają rozgorączkowane serca, a nie chłodne rozumy. 

Pojedynek będzie wyrównany, kampania raczej nas nie zaskoczy- będzie więc brutalnie, nieprzyjemnie, a o wyniku będzie decydować mobilizacja negatywnych elektoratów. Nie będziemy głosować “za”, ale “przeciwko” komuś. Taka nasza tragedia narodowa.

Sławomir Mentzen

Nie moja poetyka, nie mój klimat, ale wynik wyborczy budzi respekt. Nie sądzę jednak, żeby na dłuższą metę został utrzymany. Mieliśmy Kukiza, Palikota, Petru, Hołownię… Wszystkie te prezydenckie  “piki” wyborcze szybko zostały urealnione w kolejnych latach. Nie sądzę, żeby tym razem było inaczej.

Co do drugiej tury Mentzen stwierdził, że wyborcy to nie worki ziemniaków i z tym się zgadzam. Głosów i procentów z pierwszej tury łatwo dodawać nie można, a kalkulacje i wzajemne wsparcia to tylko element gry. To wszystko zasadniczo na wynik nie wpłynie.

Prezydenta wybiorą Ci, którzy zmobilizują się, pójdą do urn i zagłosują. Kto będzie bardziej zdeterminowany okaże się za dwa tygodnie.

Magdalena Biejat

Lewica już nie taka jak kiedyś. Rozpadła się, rozdrobniła i straciła na znaczeniu. Jeśli miałaby się odbudować, to osobiście uważam, że w stylu Magdaleny Biejat. Zaprezentowała się świetnie, dobrze wypadała w debatach, nieźle wygląda. I podobno zrobiła najlepszy wynik w historii pań kandydujących na ten urząd (nie sprawdzałem tego).

Może w końcu lewica skończy się sama marginalizować, skończy z podziałami i zbuduje coś nowego. Wyniki wyborcze na ten moment na to nie wskazują, ale kto wie… Może kiedyś dojrzeją do zbudowania jednego bloku, ze spójnym programem i jednym kandydatem.

Rozmowy o polityce

Nie ma nic złego w rozmawianiu o polityce, w przedstawianiu swojego zdania, dyskusjach o programach i samych kandydatach. O tym czy reprezentują sobą poziom przez nas oczekiwany czy nie, czy ich zachowanie i wartości nam odpowiadają czy nie. Problemem jest to, że nie potrafimy rozmawiać. Ostatecznym argumentem w dyskusji o polityce za każdym razem jest inwektywa – debilu, idioto, zdrajco, kundlu, ciemnoto* (*niewłaściwie skreślić).

Absolutnie nie przyjmujemy do wiadomości, że różni ludzie mają różne poglądy i mają do nich prawo. Fakt, że ktoś myśli inaczej niż my, ma inne doświadczenie życiowe, inne oczekiwania i spojrzenia na świat – nie oznacza, że jest gorszy. Na szczęście żyjemy w wolnym kraju, gdzie każdy z nas może myśleć i uważać co chce, głosować na kogo tylko zechce.

Zawsze pojawiają się kandydaci “egzotyczni” – ich prawo do przedstawiania bardziej lub mniej serio swoich koncepcji. W znaczącej większości są to kandydaci niepoważni, tak naprawdę nie liczący się w rozgrywce, którzy mogą wywołać czasami uśmiech na twarzy, mogą nawet wzbudzić sympatię (jak Senyszyn), ale trudno traktować ich na równi z innymi.

Na razie jednak dyskusja o polityce jest na równi pochyłej i nie spodziewam się poprawy. Tu nie ma miejsce na rozmowę. Albo jesteś z nami, albo przeciwko nam. Albo myślisz tak jak my, albo jesteś *(tu wstawić wybrany, obraźliwy epitet). Z cała pewnością mogę stwierdzić jedno. Daleko tak nie zajedziemy.

Dziękuję, jeśli Drogi Czytelniku dotarłeś do końca.

.

.

A na sam koniec komentarz (mocno satyryczny) Krzysztofa Skiby (jeśli ktoś jeszcze ma siłę)

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
JarlArtsGard
JarlArtsGard
1 rok temu

Ciekawe czy drodzy Ślązacy pomyślą,który kandydat jest gotowy podpisać ustawę o języku śląskim,tak abyśmy nie słyszeli przez kolejne lata słów z epoki tow.Gomułki że śląska to może być tylko kiełbasa lub słów tow.Jarosława że jesteśmy ukrytą opcją niemiecką.Tak by nasze dzieci mogły się uczyć w języku śląskim bez wstydu.

Hanek
Hanek
1 rok temu
Reply to  JarlArtsGard

Możesz mi udostępnić śląski alfabet?

Janek
Janek
1 rok temu

Przy 67 procentowej frekwencji w 1 turze wyborów prezydenckich było ponad 85 tys głosów nie ważnych…ale była lista 13 kandydatów……w 2 turze będą tylko 2 nazwiska więc teoretycznie powinno być 6 razy mniej głosów nie ważnych..Oczywiście przypuszczam że frekwencja będzie mniejsza…ale i tak jeśli będzie więcej niż te 85 tys głosów nie ważnych ??? Znaczy że .znowu było…………….. . I tu każdy może wpisać sobie odpowiednie słowo?….życzę Każdemu trafnego wyboru ..dobrego dla nas Wszystkich ..bez antagonizmów bez obrażania; poniżania ;lekceważenia
mściwości i nienawiści. Dla I N N Y C H.. Pan Prezydent zapraszał do dyskusji ..więc skorzystałem……dziękuję i życzę dobrych dni…

Piotr Przybecki
Piotr Przybecki
1 rok temu

Gromkie brawa za mądry i wyważony komentarz!

Imię
Imię
1 rok temu

Magdalena Biejat a nie Małgorzata

Janek
Janek
1 rok temu

Powiedział pan o Kosiniaku Kamyszu .że pięknie i merytorycznie się wypowiedział ? A co mu zostało jak walczy o ..polityczne życie….trzecia droga którą tak się panu podoba to także PSL…więc te 4.99 procenta to katastrofa totalna…a nawet polityczna śmierć…. Co do Brauna. ? On mówi że żyje w Polsce i jest Polakiem…a sam Pan napisał że ..prawo własności to rzecz święta ……Pani Biejat ???? Ładnie inteligentnie się wypowiada i robi fajne wrażenie…ale nie wspomniał pan że Zandberg…który od niej uciekł. Zdobył więcej głosów niż Ona….i jeszcze jedno..ta niby ..kawalerka…o powierzchni 28 metrów kwadratowych miała zmiażdżyć Nawrockiego bo takie było założenie….ale Polacy nie dali się na to nabrać ..dlatego te prawie 30 procent…..wszystko rozstrzygnie się w drugiej turze…..i wiem że .. kawalerka..to był. Pikuś w tym co będzie….bo to jest walka o być albo nie być Pana Premiera ? …na pewno każdy ma inny punkt rozmyślań..i ma do tego prawo ..dziękuję i pozdrawiam

Damian Harazim
Damian Harazim
1 rok temu
Reply to  Janek

Te 4,99% to dla nich taki nieco poniżej standardu wynik, dla PSL w zasadzie nie jest zaskoczeniem. Polityczna śmierć? Nie licz na to. Głosy “odda się” komuś większemu, coś za to skapnie i będzie po staremu dla PSL. To taka dostawka, co sama nic nie zrobi, ale “przytulona” za ochłapki zawsze pomoże w głosowaniach.
Braun mówi że jest Polakiem i żyje w Polsce, ok. Jest zawziętym wrogiem Unii Europejskiej i nie uznaje jej jako takiej. Dlaczego zatem jest członkiem Parlamentu Europejskiego? Dlaczego unijne Euro mu nie śmierdzi i nim nie gardzi? Polska złotówka jest gorsza? Pokazówki z flagą Unii nie powinny robić wrażenia, bo od czasu do czasu tylko w taki sposób może o sobie dać przypomnieć. Jego stawianie się ponad prawem przekreśla go. Jest pozerem.
Czemu Polacy mieli się “nabrać” na kawalerkę? Dokumenty świadczyły o tym, że to nie kłamstwo, zatem też nie możemy mówić o “nabieraniu się”. Elektoratowi PiSu nie przeszkadzałoby nawet to, gdyby wyszły najohydniejsze czyny ich kandydata. Zresztą dotyczy to każdego kandydata i jego żelaznego elektoratu.

Piekarzanin
Piekarzanin
1 rok temu

Moim zdaniem Nawrocki okazał się wielkim wygranym facet nieznany atakowany przez zagraniczne media w Polsce i z takim poparciem i wynikiem wchodzi do drugiej tury wyborów po prostu wielki szok. To pokazuje jak wielu Polaków nie akceptuje rządów Tuska i obecnej władzy i pokazuje że to nie wina polityków jak wygląda teraz Polska tylko wina społeczeństwa które wybiera ludzi do rządzenia naszym krajem. Największym jednak zwycięzcą z ostatnich 20 lat są media które nie tylko zbijają na tym ogromną kasę na podziałach i konfliktach społeczeństwa ale również innej Polski już nie widzą w innej postaci więc przez kolejne 10 albo 20 lat Polska będzie się kształtowała na podobny wzór który występuje obecnie bo to jest dla nich najkorzystniejsze taki obraz rzeczy.

Damian Harazim
Damian Harazim
1 rok temu
Reply to  Piekarzanin

Pozwolę się z Tobą nie zgodzić.
Jak słusznie piszesz o Nawrockim “z takim poparciem”. Oczywiście że musiał osiągnąć wynik, bo miał pełne poparcie Prawa i Sprawiedliwości. To, że nie bierze udziału jawnie pod ich szyldem jest celowe, bo wielu wierzy że to niezależny kandydat. PiS dał sobie możliwość zebrania dodatkowych głosów, poza swoim twardym elektoratem.
Nie sądzę też, że w wynikach Polacy pokazali, że mają dosyć Tuska. “Jego” kandydat zebrał największą liczbę głosów. Chyba nikt nie spodziewał się, że będzie koniec po pierwszej turze…

Piekarzanin
Piekarzanin
1 rok temu
Reply to  Damian Harazim

Ja się nie spodziewałem że Nawrocki będzie miał takie poparcie społeczeństwa a jeżeli ma poparcie PIS i uzyskał taki wynik to oznacza że PIS ma ogromne jeszcze znaczenie w Polsce i mogą z powrotem powrócić jeszcze do władzy. Jednak obojętnie kto będzie rządził to jedne ugrupowanie będzie atakowało to drugie będą cały czas podziały i chaos w Polsce to się na razie niestety nie zmieni.

alladyn
alladyn
1 rok temu
Reply to  Piekarzanin

Cała władza nie może być w rękach jednego ugrupowania, musi być ktoś kto w razie durnych pomysłów rządu zaciągnie hamulec i powie nie. W interesie obywateli jest to , żeby Trzaskowski przegrał. Pytanie brzmi czy Nawrocki jest godnym kandydatem , i tu bym polemizował. Pozostało nam wybrać mniejsze zło ponieważ nie mamy innego wyjścia niestety.

Damian Harazim
Damian Harazim
1 rok temu
Reply to  alladyn

Jest sporo racji w tym co piszesz. Mieliśmy już tego przykład ze strony PiS-u. Nie zgodzę się jednak do końca z tą merytoryką, gdzie tym argumentem próbujesz wpłynąć na decyzje czytających.
Owszem, gdy partia rządząca (czy to solo czy w koalicji) ma większość, może próbować przeforsowywać największe cuda. Gdy ma do tego Prezydenta, który bez mrugnięcia im to podpisze – jest to niebezpieczne. Wiemy to już z doświadczenia.
Mamy jednak też inne doświadczenie. Gdy Prezydent jest z opcji przeciwnej, a jego partia jest w mniejszości, dochodzi do bojkotu ustaw i paraliżu. Problemy nadal pozostają nierozwiązane, a podział w społeczeństwie wzmaga się, bo obydwie strony pokazują na siebie palcem i mówią “to ich wina”.
Nie ma mniejszego zła.

Jorg
Jorg
1 rok temu
Reply to  alladyn

Jeśli władza nie będzie w rękach jednego ugrupowania to nie będzie szans na rozliczenie złodzeji i aferzystaów. A jeśli nie będzie rozliczenia, zawsze będziemy skazani tylko na takich polityków, którzy są przy korycie dla własnych korzyści. ” niech kradną byle nam coś dawali” – nie chcę słyszeć wiecej takich haseł. Teraz jest czas na rozliczenie pisiorow, i chce żeby to się stało. Potem przyjdzie czas na KO.

Janek
Janek
1 rok temu
Reply to  Piekarzanin

Pan się nie spodziewał że Nawrocki będzie miał takie poparcie ??? …to gdzie Pan mieszka i co Pan ogląda ? Ja wiem że TVN zaciemnialo obraz i nic nie pokazywało…ale każda sala na której był Nawrocki pękała w szwach….kazde spotkanie z Nawrockim przyciągało tłumy mieszkańców i Pan się tego nie spodziewał ? Taki właśnie dzisiaj jest świat medialnej polityki i słusznie ktoś tu napisał że najwiekszym zwycięzca są media…to one najbardziej manipulują opinia wyborców a Ci nie potrafią ..trzeźwo…oceniać sytuacji.

Damian Harazim
Damian Harazim
1 rok temu
Reply to  Piekarzanin

PiS ma i będzie mieć poparcie jeszcze długi czas. Zresztą dotyczy to tak samo PO. Zobacz ile różnych afer już się i u jednych i u drugich przetoczyło, a wahania poparcia nie są jakieś straszne. Raz rządzą jedni, naród co złe szybko zapomina, wracają poprzedni i tak od nowa.
Brakuje realnej alternatywy. Pojawiało się już kilku “mesjaszy”, osoby tak niezależne, że skończyły w koalicji z jednymi bądź drugimi twierdząc potem, że “inaczej się nie da”. Teraz, na czas wyborów nawet udało się takiego Kukiza uciszyć, bo nie jest w stanie pomóc, a tylko by zaszkodził.

Adrian Jan
Adrian Jan
1 rok temu
Reply to  Damian Harazim

Owszem masz rację, tyle że jeśli zsumować głosy oddane na kandydatów obecnej koalicji rządowej a opozycyjnymi to wychodzi to bardzo na niekorzyść Pana Trzaskowskiego. Oczywiście nie przesądzam że Karol Nawrocki z automatu otrzyma poparcie Mentzena, Brauna czy Jakubiaka bo wyborczy to nie worki ziemniaków jak mądrze to określił Pan Zandberg. Na pewno obydwaj kandydaci będą się musieli sporo napracować by zdobyć to dodatkowe poparcie. Co do samych wyników wyborów to jest to swoiste wotum nieufności do koalicji rządowej pod przewodnictwem Premiera Tuska bo co by nie mówić ale prawicowa opozycja jest jednak silniejsza od obozu rządowego a wyniki nie kłamią.

Damian Harazim
Damian Harazim
1 rok temu
Reply to  Adrian Jan

Moim zdaniem zliczanie głosów kandydatów wszystkich partii koalicyjnych “do kupy” nie ma sensu. Myślę że dużo osób (w tym też i ja) nie patrzy na nich jako całość, jeden organizm, ale jak na przedstawicieli odrębnych partii, które to partie mają swoje odrębne poglądy na wiele spraw. Łączy ich tylko to, że mniej liczni oddają liczniejszym głosy na sali Sejmu, w zamian za funkcje i spojrzenie łaskawym okiem na pomniejsze propozycje tych mniejszych. W wyborach trochę się pokąsali, każdy walczył dla siebie, a teraz znów status quo i trzeba wesprzeć “swojego”…
Jeżeli chodzi o poparcie Mentzena, to według mnie żenujące jest podpisanie się kandydata Nawrockiego pod wszystkim i granie tak, jak Mentzen zagra. Oceniam to jako żałosne lizusostwo i jeżeli Trzaskowski nie zrobi tego samego (na co się zanosi), to w grupie niezdecydowanych więcej zyska, bo może to zostać odebrane jako bardziej wiarygodna postawa. Twardego elektoratu i tak już nic nie ruszy, żadna nowa czy stara afera.

Janek
Janek
1 rok temu
Reply to  Damian Harazim

Podpis..rzecz święta…..a kłamać i obiecać można wszystko.?..cyt.. cóż szkodzi obiecać … Oj panie Damianie…chyba coś nie tak ? Prawda ?

Damian Harazim
Damian Harazim
1 rok temu
Reply to  Janek

Z tym podpisem jest dokładnie tak samo jak z obietnicą. Słowo i podpis winny być tożsame.

Janek
Janek
1 rok temu
Reply to  Damian Harazim

Chyba źle zrozumiałem.? Proponuję pan żeby biorąc kredyt w banku ? Nic nie podpisywać tylko obiecać że się spłaci ??? ………Pan tak na serio ….??

Damian Harazim
Damian Harazim
1 rok temu
Reply to  Janek

Nie zrozumiał Pan albo nie chciał Pan zrozumieć. Można zakończyć ten temat. Pozdrawiam

Janek
Janek
1 rok temu
Reply to  Damian Harazim

No jasne że zrozumiałem ..opowiada pan brednie i farmazony pod tezę obrony Trzaskowskiego i nic co po za tym…jak można powiedzieć że podpis i obiecanka jest równoznaczne…kpi pan z ludzi a raczej z samego siebie…to mój ostatni komentarz do pana bredni..pozdrawiam

Realistka
Realistka
1 rok temu

Jak dla mnie wszystko w punkt. Chyba pierwszy raz zgadzam się z Pana retoryką w 100% 🙂 🙂 🙂 To co budzi moje obawy, to koło jakie zatacza historia. Analogia do tego, co 100 lat temu działo się w Europie. A wszyscy wiemy, jak źle się skończyło.