2026-04-09
Polityczna burza w Dąbrówce Wielkiej
Wielka kupa nawozu została wyrzucona przed domem radnego Dariusza Painty. Dlaczego? Na sesji Rady Miasta odrzucony został Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla Dąbrówki Wielkiej w rejonie ulicy Szybowej. Za przyjęciem planu głosowało 10 radnych, przeciwko było 11. Dokument został odrzucony i nie wszystkim się to podoba.
Dlaczego plan był zmieniany?
Powodem rozpoczęcia prac nad zmianami były wnioski mieszkańców – właścicieli działek, którzy chcieli jest zagospodarować. Nasza rolą było zweryfikowanie tych potrzeb i w miarę możliwości przygotowanie rozwiązań, których oczekują mieszkańcy.
Nie wszystko jest możliwe – czy to ze względu na przepisy prawa, wyniki uzgodnień, obowiązujące studium, z którym plan musi być zgodny, czy też zdaniem planistów wyjście poza zasady planistyczne.
Co do zasady – jeśli nie ma kolizji i problemów formalnych – wszystkie wnioski właścicieli działek staramy się uwzględniać w przygotowaniu planów.
W Dąbrówce Wielkiej oczekiwania dotyczyły:
– Przeznaczenia działek, których właścicielami byli mieszkańcy na zabudowę jednorodzinną
– Zapewnienia możliwości rozbudowy Rancza w Dolinie
– Umożliwienia inwestycji w fotowoltaice
Przygotowaliśmy plan uwzględniający te wnioski, potrzeby i oczekiwania. Planiści zrobili to najlepiej jak było to możliwe – tworząc swoisty kompromis pomiędzy różnymi, czasami sprzecznymi oczekiwaniami mieszkańców.
Przygotowane zmiany są ważne dla właścicieli działek, ponieważ zapewniają im możliwości rozwoju. Zostały jednak oprotestowane przez lokalne Stowarzyszenie, które sprzeciwia się możliwościom zabudowy i ma inny pomysł na przeznaczenie tych terenów. Problem w tym, że wypowiadają się nie o swoich, ani nie o miejskich terenach, ale o cudzych – prywatnych działkach, a proponowane przez Stowarzyszenie uwagi stoją w sprzeczności z oczekiwaniami właścicieli.
Ostateczną decyzję w tej sprawie podjęli radni – odrzucając cały plan. Innym słowem, zmian nie będzie.
Mieszkańcy zadowoleni z takiego rozwiązania nie są. Najbardziej w tej chwili protestuje właściciel Rancza w Dolinie, ale osoby, które chciały wybudować na swojej ziemi domy – również szczęśliwe nie są.
Właściciel Rancza w Dolinie wyrzucił gnój pod oknami radnego Dariusza Painty. Wcześniej publikował zdjęcia radego Jakuba Różanki i Przemysława Siwka z bryczce. Wyglada to na problem w drużynie opozycji. Dlaczego? Właściciel Rancza wspierał ich w kampanii wyborczej, a teraz… został pozostawiony samemu sobie.
Przeciwko takim działaniom radnych opozycji wystąpił jednoznacznie Maciej Gwóźdź, który kandydował przecież do Rady Miasta z ich komitetu, a teraz wspiera Ranczo w Dolinie.
Aktualnie są zbierane podpisy pod petycją o ponowne rozpatrzenie planu. W temacie zabrał głos także Radosław Palacz:
“Najbardziej u człowieka szanuje pracowitość, słowność i miłość do własnej ziemi. Hasło: Słowo musi być święte, oznacza po prostu honor, ten co raz częściej u niektórych zanika.
Chcecie pomóc Ranczo w Dolinie podpiszcie petycję oraz udostępnijcie post Maćka.”
Jaka będzie decyzja radnych nie wiem. My przygotowaliśmy dokumenty, decyzja należy do radnych.
A mój komentarz?
Od dawna mówię, że opozycja nie interesuje się miastem, jego rozwojem i potrzebami mieszkańców. Oni bawią się w politykę. Zawsze na NIE. Specjalizują się tylko w awanturach, krytyce, oskarżeniach, kreowaniu zarzutów i generowaniu problemów. Jeszcze nigdy niczego sensownego nie zrobili. Zagłosowali przeciwko zmianie planu, wygrali głosowanie i teraz muszą sobie tę sprawę wyjaśniać we własnym gronie.


Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Ładny dom tego Pana radnego-> na pewno nie był tani -> bo z klinkieru.
Właściciel rancha pewnie się cieszy ,że przynajmniej ma bardzo dobrą reklamę swojej inwestycji- i to jeszcze darmową.
Tak jak DINO w Wilanowie.
“W temacie zabrał głos także Radosław Palacz:”
Kim jest Palacz żeby jego głos był uwzględniany ?
Niech sobie robi rolki o gotowaniu a jak chce się zająć polityką to niech startuje w wyborach na radnego 😉
Wracając do polityki. Ile było głosowań 11 do 10 (przy założeniu że wszyscy radni byli obecni) ? Wystarczy poogladać sesje RM w kórych uczestniczy Pan i Pani prezydent i gołym okiem po analizie zachowań można zobaczyć hierarchię
Radosław nie jest związany z żadnym Klubem Radnych, z żadną partią. Jego opinie i pozytywne i negatywne kierowane są do każdej strony. W zależności od zasług i “zasług”. To pozwala na to, by móc cytować Go jako osobę neutralną, a że pokazuje że pieniaczem i raptusem nie jest – warto opinię takich osób przytoczyć. Możesz w swoim tekście cytować kogoś innego, masz do tego pełne prawo.
Uważam też, że nie trzeba “uprawiać” polityki, bo móc się o niej wypowiedzieć. Widzisz, piszesz “niech sobie robi rolki o gotowaniu”, ale nie jesteś konsekwentny, bo powinieneś dodać “o ile jest kucharzem, ma tytuł kucharza” itp. W końcu, według Ciebie, o polityce może pisać i nagrywać dopiero wtedy, gdy będzie przynajmniej kandydatem na radnego.
Akurat tutaj z Panem Damianem nie mogę się zgodzić.
Ponieważ jeżeli ktoś bryluje na ślubie Pana prezydenta (Pana, panie Dawidzie tam nie było) ale był i brylował pan brodacz, więc nie może uchodzić za osobę postronna.
No chyba że czekamy na jakiś typowy fokołek 🙂
Pozdrawiam
Zapomniał Pan dodać jeden dość istotny szczegół – plan zagospodarowania dla Dąbrówki Wielkiej został odrzucony rzecz jasna głosami opozycji ale i również Radnego z Waszego ugrupowania OKR, czyli pana Felderhoffa. Zręcznie przekierowuje Pan emocje by wszyscy obwiniali Radnych opozycji, oczywiście z wyłączeniem udziału Waszego Radnego a skoro już jesteśmy przy tym temacie to chciałbym Pana zapytać jako mieszkaniec – czy popiera Pan wyrzucanie innemu mieszkańcowi gnoju przed dom? Czy uważa Pan że jest to właściwy sposób prowadzenia polemiki pomiędzy zwaśnionymi stronami?
Zawsze opozycja miała pretensje, że OKR “na chama” wszystko przegłosowuje. Dziś widać co by się działo, gdyby opozycja miała “władzę”. I bardzo dobrze – niech ludzie otworzą oczy. A jeśli chodzi o chamstwo, krzyki, wyzwiska, gnój – jestem zdecydowanie przeciwko takim rozwiązaniom. Argumenty siły to żadne argumenty – mówię to za każdym razem kiedy ludzie krzyczą i dają się ponieść emocjom. Ale kto to nakręcił? Jak ludzie krzyczeli na Prezydent to było super, ale jak krzyczą na opozycje to źle? To tak nie za działa. Kto mieczem wojuje – od miecza ginie.
Nie znam Pana z Rancza. Nie rozmawialiśmy. Co więcej – jest ze środowiska opozycji. Wspierał naszych przeciwników. A jednak przygotowaliśmy plan zgodnie z JEGO POTRZEBAMI. Bez polityki. Jego środowisko zrobiło coś dokładnie odwrotnego. To nawet nie jest konflikt mieszkańców – to jest jakiś konflikt dwóch znajomych, jakiś niedotrzymanych słów, obietnic – nie wiem. Proszę mnie do tego nie mieszać.
Miasto przygotowało PLAN ZAGOSPODAROWANIA na podstawie wniosków mieszkańców – właścicieli działek. Zgodnie z ich interesem i potrzebami. Na tym nasza rola się skończyła – decyzję podjęła Rada Miasta.
Narracja jest wspaniała – jeden Radny OKR zadecydował o czymś. Nie wspólnie z szóstką osób z PiS-u i czwórką osób z TG. To Radny Felderhoff ponosi całość “winy”.
Opozycja jest bardzo ciekawa:
Przegrywamy głosowania, bo OKR ma większość i jednomyślnie “klubowo” decyduje. To nie my, to oni….
Przy braku jednej linii OKR – głosowanie jest rozstrzygnięte nie naszymi dziesięcioma głosami, bo jeden z OKR zdecydował. To nie my, to oni…
Wygraliśmy, ale wynik to nie “sukces”? To wina jednego gościa z OKR. No i znów to nie my, bo to oni…
Pytanie do trzech osób z PiS: naprawdę chcecie być utożsamiani z trzema kolegami z Klubu i czwórką ludzi z TG? Czy warto swoim nazwiskiem to firmować?
Tutaj chodzi tylko o polityczną awanturę. Wygodnie jest być w opozycji – wszystkiemu się sprzeciwiać i za nic nie brać odpowiedzialności. Kiedy przychodzi do obrony swojej decyzji.. okazuje się… że stała za nią tylko polityczna niechęć.
Z tego co czytałem to uwagi do planu zostały przez Radę Miasta głosami OKR odrzucone, więc jak opozycja miała to niby poprzeć?
Szanowny Panie – tak to jest jak się wiedzę czerpie z ogólników serwowanych przez opozycję.
Na przykładzie Rancza.
Jeśli uwaga Pana Dawida z Rancza w Dolinie do planu zostałaby przyjęta – a wniosek jest niezgodny z prawem (a jest) – wojewoda by taki plan uchylił. Pan Dawid zostałby z niczym. I Pan Dawid nie mógłby rozwijać swojej działalności. I uwaga Pan Dawid jest ZADOWOLONY, ale opozycja powołuje się na odrzucenie jego WNIOSKU. Rozumie Pan absurd. Opozycja nie wie co jest w tym wniosku, na czym polega niezgodność i dlaczego został odrzucony.
Na przykładzie wniosków o zabudowę jednorodzinną.
Jest wniosek o zabudowę jednorodzinną.
Jest wniosek o brak zabudowy jednorodzinnej.
Nie ma możliwości przyjęcia obu tych wniosków – któryś trzeba odrzucić. My przyjęliśmy za priorytetowe wnioski mieszkańców którzy są WŁAŚCICELAMI działek i którzy chcą wybudować na swojej działce swój dom. Odrzuciliśmy wnioski mieszkańców, którzy nie są właścicielami i nie maja interesu prawnego. Każdy chce zarządzać cudzym terenem, cudzą działalnością i cudzym życiem. Efekty tego “zarządzania” przyszłością Rancza przez opozycję właśnie widać.
Podsumowując:
My przygotowaliśmy plan i na tym nasza rola się zakończyła. Rada Miasta zdecydowała. Nic więcej się w tym temacie nie wydarzy.
Panie Wiceprezydencie dziękuję za rzeczową i wyczerpującą odpowiedź, niestety tak to bywa że nie każdemu da się dogodzić. Ciężko się patrzy na te polityczne przepychanki pomiędzy OKR a opozycją i w pełni rozumiem rozgoryczenie właściciela Rancza w Dolinie, choć metoda jaką wybrał by je wyrazić jest kontrowersyjna.
Nie ma żadnych przepychanek. Rada Miasta podjęła decyzję i tyle. Mieszkańcy ani nie wybudują sobie domów jednorodzinnych na swoich działkach, ani Ranczo w Dolinie się nie rozbuduje. Zakładam, że decyzja radnych o uniemożliwieniu im wybudowania domu czy rozbudowy stajni ma jakiś sens, którego nie dostrzegam. W tym temacie musieliby się wypowiadać radni. Zakładam, że wszyscy głosowali w interesie mieszkańców i miasta – po prostu postrzegają go inaczej niż ja, planiści, właściciele działek i rancza. Temat został zamknięty i żyje obecnie jedynie w sferze medialnej.
Ma Pan rację co do jednego – wszystkich zadowolić się nie da. Plan powstał na wniosek mieszkańców – dziś ci mieszkańcy są niezadowoleni. Czy ktoś na takim rozstrzygnięciu coś zyskał? Nie wiem.
Znowu Damianku kręcisz…matematyka nie kłamie !! 11 do 10….taki wynik głosowania. Zdecydowal głos radnego OKR…a wy zwalacie winę na opozycję..jak zwykle gdy coś nie jest po waszej myśli…trzeba było zarządzić dyscyplinę partyjną pod czas głosowania i tyle….
Panie, a co to jest? PZPR? Tu nie ma pierwszego sekretarza i zamordyzmu. Każdy głosuje jak uważa, że jest najlepiej dla mieszkańców i miasta. My przygotowaliśmy plan, który był zgodny z wnioskami mieszkańców. 10 radnych uznało, że tak jest. 11 radnych uznało, że tak nie jest. Nie rozumiem dlaczego teraz się tego wstydzą. Trzeba mieć odwagę i powiedzieć, że to była dobra decyzja a nie płakać i żalić się, że wygrało się głosowanie. I oni mieliby rządzić miastem? Dramat.
A nasz poseł z Piekar śl…cały czas głosuje w sejmie zgodnie z dyscypliną partyjną prawda szanowny panie ??? To co tam jest…PZPR….a Piekary oaza wolnej demokracji glosujacej ?? Gdyby tak było to wyniki głosowań w naszej radzie miasta były by różne a są cały czas jednakowe…11 do 10…zawsze .w jedną stronę….z małymi wyjątkami.
Głosowania w radzie miasta Piekary śl…zawsze są w stosunku 11 do 10…..z malutkimi wyjątkami…to gdzie tu jest..wolność… głosowań ? Gdzie. ? Ten wynik 11 do 10. Mówi o totalnej dyscyplinie głosowań i tyle…
Janku, Janeczku. 11 to nie 1. Tam wchodzi tych “1” więcej niż 1 z OKR.
To ja przyjmuję teraz Pana “logikę”. Ranczo przegrało przez Radnego Korca. Gdyby zagłosował “za”, temat Rancza by nie istniał.
Korzec winny jest tej porażki!
Dyscyplinę partyjną masz w PiS i TG.
Damianku….jeśli 99 procent głosowań jest 11 do 10……to gdzie ty tu widzisz swobodne głosowanie….zawsze jest 11 do 10 czyli totalna dyscyplina głosowania….prawda Damianku ??? Czy nie ?
Po prostu demokracja. Co by nie mówić, władze ma 50,01%, pozostałe 49,99 po prostu nie ma znaczenia bo nie ma większości.
Podstawy demokracji, rządzi większość, mniejszość nie ma znaczenia.
Damianku !!!! Znowu bredzisz chłopie….radny OKR przesądził o odrzuceniu uchwały…kropka.