2026-06-05
Awantura o jeże
Wydawałoby się, że tabliczki ostrzegawcze – “Uwaga Jeże!” to akcja budząca jedynie pozytywne skojarzenia i niekontrowersyjna. Podobne oznaczenia znajdziecie w innych miastach. Czy kogoś rażą? Raczej nie. To niewielka inicjatywa, ale z bardzo ważnym celem – przypominać kierowcom, że nasze drogi dzielimy także z małymi mieszkańcami miasta. Naprawę wiele jeży i wiewiórek ginie pod kołami samochodów. Czy 40 tabliczek ostrzegawczych coś zmieni? Zawsze warto spróbować.
O dziwo, kontrowersje jedna są. Zaczęło się od tego, że w ciągu zaledwie tygodnia zniknęło 6 tabliczek. Jedna z nich, przy Osiedlu Lipka, została wyrzucona do rowu w krzaki. Jednak przeszkadzają? Czy jednak jest to złośliwość “polityczna” skierowana wokół autorów akcji – radnych Obywatelskiego Klubu Radnych?
Jednocześnie pojawiają się w mediach społecznościowych głosy krytyki – że to bezsensu, że powinni robić coś innego, albo coś zrobili źle. Takie czasy. Z drugiej strony – radni OKR faktycznie coś próbują robić. Mniejsze, większe akcje, podejmowane działania, interwencje, wydarzenia społeczne, imprezy charytatywne – cały czas coś się dzieje.
Jeśli nasi przeciwnicy uważają, że to nieciekawe, niepotrzebne – niech zaproponują coś innego. Niech wezmą sprawy w swoje ręce – przestrzeń do działania jest szeroka. Jest duże pole do popisu.
Krytykowanie wszystkiego w imię politycznej rywalizacji, deprecjonowanie inicjatyw społecznych, a już fizyczne niszczenie cudzej pracy – to przykry obraz dzisiejszych czasów. Czy na pewno tego chcemy dla naszego miasta, dla Piekar Śląskich?
O wiele łatwiej jest krytykować – niż proponować rozwiązania.
Politykować niż działać.
Niszczyć niż budować.
Dzielić zamiast łączyć.
Jest tyle podziałów, walki, złości i nienawiści w całym kraju. W polityce ogólnoświatowej i krajowej. Nie wybierajmy najgorszych wzorców. Nie sprowadzajmy tego wszystkiego do naszego miasta. To niczego nie poprawi, nie zmieni na lepsze, nie zapewni rozwoju, ani dobrych warunków życia.
Jeśli każdy zrobi coś dobrego, choćby najdrobniejszą rzecz, najmniejszy gest – będzie nam się wszystkim żyło lepiej. Będzie nam się chciało działać – budować prawdziwą społeczność. Rozwijać się razem. To jest nasza propozycja.
Razem zmieniamy Piekary Śląskie!
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Po co te wzruszające opowieści? Przecież wszyscy dobrze wiemy, że te znaki jeżom nie pomogą, bo skoro ktoś potrafi przejechać chopa sto kilo na pasach, bo nie widzi to tym bardziej nie zauważy jeża poza pasami. A same akcje wiemy czemu służą, doskonale pokazał to Ściebiorowski 8 marca jak rozdawał kwiatki z zawieszkami gdzie były namiary na niego 😀 Jeże są rozjeżdżane, bo mamy samochodowy śmietnik w mieście. W takich warunkach ciężko jest poruszać się ludziom, a co dopiero jeżom. W tym roku już widziałem koło 11 rozjechanych zwierząt – jakieś 6 jeży, ale też jakaś wiewiórka czy gołąb.
Tak jasne, tylko Pan mógł wpaść na tak bzdurny pomysł że jest to jak Pan to nazwał “złośliwość polityczna skierowana wokół autorów akcji – radnych Obywatelskiego Klubu Radnych”. Przyznam szczerze że większej głupoty nie słyszałem, bo czy Pan naprawdę sądzi że ktoś (pewnie z opozycji) niszczy te tabliczki żeby zrobić Wam na złość? No błagam, mamy chyba o wiele ważniejsze rzeczy na głowie niż zajmowanie się takimi bzdurami, podam pierwszy przykład z brzegu – kwestia przywozu i składowania śmieci na ulicy Konarskiego.
A ja myśle, że to doskonała diagnoza. Ta idiotyczna polityczna grupa dziwaków jest zdolna do każdego świństwa. Ranczo w Dolinie i traktowanie przyaciela pokazało wszystko. A normalni ludzie niczego nie niszczą. Pijani wandale nie przejdą całego miasta w poszukiwaniu tabliczek. Chorzy psychicznie też.
Jasne że nie, tyle że przypisywanie wszystkiego co złe opozycji i wzajemne szczucie na siebie jest zachowaniem dzieci w przedszkolu, ale cóż – taką sobie wybraliśmy władzę i Radę Miasta, w następnych wyborach trzeba się poważnie zastanowić czy dalej powierzać losy naszego miasta w ręce takich matołów.
Sami sobie wybrali taką rolę w mieście, bo chyba na nic innego ich nie stać. Radni nigdy lotni nie są, ale jak wybrać prawdziwych matołów to efekt jest. Następnym razem ludzie będą mieli o czym myśleć. Krótka piłka. Drugiej szansy nie będzie.
Dokładnie. “Jest tyle podziałów, walki, złości i nienawiści w całym kraju. W polityce ogólnoświatowej i krajowej. Nie wybierajmy najgorszych wzorców.” Regularnie ujeżdża kogoś z opozycji, ale w kraju tyle złości, nienawiści, a na blogu tyle miłości. Hipokryzja pełną gębą. Jak ja kocham takich ludzi – jedno mówi, drugie robi 🙂
Chrzanisz kolego. Punkt odniesienia i styl. Ostatnio mój ulubiony jest portal PiekaryOK. Myślę, że nie masz pojęcia co to jest regularność i co znaczy ujeżdżać kogoś.
Łatwo cię sprowokować fejkowski i wywołać do tablicy. Obaj dobrze wiemy, że ja sobie tym głowy nie zawracam kto i co tam pisze. Za to ty zaczytujesz się na całego 🙂
Kto to jest .. idiotyczna polityczna grupa dziwaków ….? Czy to są ci ..którzy nie wiedzą ile jest województw w Polsce albo chcą budować magazyny dla wiatru ? Czy może ktoś co bierze kilkadziesiąt tys zł.pensji a nie wie ile jest 9 razy 7 ??? Chłopie patrz szerzej bo ..ci nasi.. to pikuś do tych tuzów!!!
Osobiście , akcją też byłem na początku mocno poirytowany , minął czas troszkę zrozumiałem , wątpliwości lekkie zostały ale proszę o tabliczki informujące o sprzątaniu psich kupek . Wiem że miłośnicy zwierząt to duży elektorat , ale czy włodarze miasta z takim samym zamiłowaniem mogliby poroznosić tablice informujące o sprzątaniu po pupilach .