2015-12-06
Prawda o sprawie Harry`ego Queberta
(…)”Właściwie nigdy nie doświadczyłem prawdziwej miłości. Prawdopodobnie wielu ludzi jej nie zaznało. Ludzie ci, zadowalają się w sumie tylko dobrymi uczuciami, zagrzebują się w wygodnym i żałosnym życiu i prawdopodobnie przechodzą obok cudownych doznań, które jako jedyne mogą uzasadniać egzystencję(…)”
Nigdy nie słyszałem o kimś takim jak Joel Dicker, który napisał “Prawdę o sprawie Harry`ego Queberta”. Nic dziwnego, bo to szwajcarski autor, który przebojem wdarł się na rynek. Książka, o której piszę porównywana jest do Millenium, ale… moim zdaniem zupełnie niesłusznie. To raczej chwyt reklamowy niż faktyczna zbieżność. “Prawda…” to kryminał, przyznaję, że pełen zwrotów akcji, a także książka o miłości, w różnych jej odcieniach. To także książka doskonała, a autor mimo swoich zaledwie 28 lat odwalił kawał dobrej roboty. Odkrywane kolejne rodzinne tajemnice i sekrety potrafią zaskoczyć i łatwo się w tym wszystkim zagubić. Chociaż nie czytałem książki z zapartym tchem przez całą noc – to naprawdę dobra pozycja, którą bez wahania wam polecam.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Krzychu kupił byś sobie telewizor jak normalny człowiek a nie tylko książki i książki 😉 zniewolił byś się jakąś telenowelą, tvn24 pooglądał 🙂 co się z Tobą dzieje…
Ja już jestem niereformowalny 🙂