2016-03-22
Dziś zrobiłem coś szalonego. Był w tym element ryzyka, grozy, adrenaliny i… ogromnej frajdy. Choć zrobiło się niebezpiecznie, poważniejszych konsekwencji nie było. Naciągnięte mięśnie jakoś wytrzymam…
2016-03-22
Dziś zrobiłem coś szalonego. Był w tym element ryzyka, grozy, adrenaliny i… ogromnej frajdy. Choć zrobiło się niebezpiecznie, poważniejszych konsekwencji nie było. Naciągnięte mięśnie jakoś wytrzymam…
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Tak jest jak się skacze na bungee, z piwem w kieszeni 🙂
Do bebok. Arkadiuszu. R kto dziś polewa, Pan czy Sebastian.P ?
Do “anonim”, skoro tak żal d…… ściska, zapraszamy
Arek faktycznie wygląda jak bebok. Trafiony nick. Adios MF.
było jeździć na motorze tak szybko? 😛
Motor jest w samochodzie. Mówi się motocykl! 🙂
W aucie jest silnik pajacu ! Motor, motocykl, jednoślad to wsio radno.
Co tam słychać w kwestii hot spotów, stojaków rowerowych ? Czasu sporo upłynęło, a o efektach nic nie słyszę.
Zgaduję – zebrałem zakręt rowerem 50 km/h.
Wiem co się stało próbowało się wbić do autobusu 860 o 7,06 to normalne . Ale w ścisku jest fajnie można podkulić nogi a i tak nie upadniesz.
Następnym razem powiedz ludziom niech się ruszą w przejścia.