2013-06-20
Spłonęły samochody
Nie wiem, czy słyszał Pan o wybuchach samochodów na Osiedlu Wieczorka – dokładnie w nocy z 17 na 18 czerwca 2013 w okolicy pierwszej w nocy ul. Ludygi, parkingi pomiędzy blokami 1 i 2. Doszczętnie spłonęły 2 samochody !! Straż pożarna, policja ..
Niestety w żadnym serwisie ani też na stronie piekarskiej komendy nie ma ani jednej wzmianki o tych wybuchach !! A były całkiem potężne – zatrzęsły się bloki dookoła. Mieszkam na ul.Szeptyckiego 1 i w domu wszystko zadrżało.
Nie ukrywamy też (mieszkańcy okolicy) , że boimy się o swoje pojazdy a nawet bezpieczeństwo !! Może panu uda się dowiedzieć co było przyczyną tej “katastrofy”. Wygląda nam to na jakieś porachunki – samochody nie wybuchają tak z nienacka w środku nocy, pośrodku osiedla !! Uprzejmie prosimy o informacje w tej sprawie !!!
Mieszkańcy pobliskich bloków.
Informacja od rzecznika prasowego policji:
Było jedno zgłoszenie z ulicy Ludygi, które dotyczyło jednego samochodu. Przyczyna pożaru nie jest znana. Został powołany biegły, który ma wyjaśnić, czy doszło do samozapłonu, czy też doszło do działań przestępczych. Zgłoszenia z ulicy Alojzanów (informacja z komentarza) nie było. Kiedy będą znane szczegóły zostaną opublikowane.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
dobrze wiedzieć o niezwykłych zdarzeniach,
ja mieszkam na tej ulicy i nie słyszałem żadnych wybuchów. I widziałem tylko jeden spalony samochód.
BEZPIECZNE PIEKARY 🙂
kolejna taka akcja miała miejsce tej samej nocy na ul.Alojzjanów …
Kompletnie nie rozumiem idei publikowania tego listu. Skoro mieszkańcy zwracają się do radnego z prośbą o wyjaśnienie i udzielenie informacji to chyba właściwsze będzie wysłanie odpowiedzi bezpośrednio do pytających. Po co treść listu na blogu w dodatku bez odpowiedzi? Dziwne to. Czy ma służyć pokazaniu temu ile to ludzi pisze. Nie lepiej pochwalić się skutecznością. Wielokrotnie czytałam prośby o interwencje a nigdy nie było ani słowa jak coś zostało załatwione.
Anonim .. szczerze mówiąc, rację masz!!
Idea tego bloga jest taka, że publikuję listy, komentarze i uwagi mieszkańców. Jeśli jest odpowiedź, to publikuję odpowiedź. Jeśli jej nie ma – to publikuję informację. W tym przypadku list był źródłem informacji o samochodzie, który spłonął, a której nie było w żadnym innym miejscu. Po zweryfikowaniu informacji dodałem info ze źródeł policyjnych. Jak będą dalsze informacje w sprawie, to również je opublikuję. Trudno uznać, że spalone auto to sprawa dla radnego. Natomiast z pewnością interesująca informacja na blog, pozwalająca jednocześnie osobom, które coś widziały, słyszały, myślą, podejrzewają – zamieścić informację w komentarzu.
Natomiast interwencje skierowane do radnego opisujemy w formie interpelacji i odpowiedzi na nie w zakładce “radni”.