2011-05-20
Nie stać nas na bezczynność
Zachowanie prezydenta nie jest niczym nowym. Tak wyglądała cała jego kampania wyborcza, tak zachowuje się po wygranych wyborach. Przegląd Piekarski chciał przedrukować wywiad w całości, ale prezydent tak “otwarty na współpracę” nie wyraził na to zgody. Czy wstydzi się swoich słów, czy też obawia się, że ludzie dostrzegą inne zachowanie rywala – niewiadomo. Zdaniem Krzyszofa Turzańskiego cała ta publikacja to zwykła obawa przed silnym i lepszym konkurentem. Stanisław Korfanty najzwyczajniej w świecie obawia się demokracji i panujących w niej zasad, dlatego nagina prawo i wykorzystuje wszelkie dostępne mu środki do walki politycznej.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN