2017-03-17
Rządy cesarzowej: inkwizycja
Blady strach padł na wszystkich rajców. Wszystkich bez wyjątku. Nigdy wcześniej w historii Archipelagu nie czuli takiego zagrożenia. Teraz wszystko się zmieniło. Każdy ich ruch śledzili agenci Inkwizycji. Nikt nie mógł czuć się bezpiecznie, nawet rajcy z kręgu cesarzowej. Ta organizacja jak żadna inna wzbudzała strach na Archipelagu.
– Otwierać! – agent twardo uderzył pięścią w drzwi. Nie musiał długo czekać. Skrzypnęły zawiasy i uchyliły się drzwi. Dwóch przedstawicieli inkwizycji bez wahania wkroczyło do środka rozglądając się po pomieszczeniu. W blasku świecy spojrzeli w oczy rajcy. Zanim zdążył się pozbierać i odezwać było po wszystkim.
– Do następnego razu – rzucili agenci opuszczając pomieszczenie. Zabrzmiało to jak groźba i dokładanie tym było. Rajca zdawał sobie sprawę, że tym razem miał szczęście. Przedstawiciele inkwizycji twardym, sprężystym krokiem zmierzali dalej. Mieli jasno określone cele. Już po krótkiej chwili łomotali w kolejne drzwi. Odpowiedziała im tylko cisza. Nic się nie wydarzyło. Spojrzeli po sobie, ale zanim zdecydowali się na jakiś ruch usłyszeli ciężkie kroki na kamiennych schodach. Zdyszany, spocony i przerażony rajca podbiegł do nich, trzęsącymi się dłońmi otwierając drzwi. Tym razem skończyło się na ostrzeżeniu. To była jego pierwsza żółta kartka, ale rajca wiedział jednak, że znalazł się na cenzurowanym. Teraz będzie już musiał uważać na każdy swój krok, żeby nie popełnić kolejnego błędu. Inkwizycja była nieprzewidywalna – lepiej było się pilnować. Pewnie dlatego tylko jeden z rajców nie im otworzył. Agenci bez wahania wyważyli drzwi do komnaty. Z zaskoczeniem stwierdzili, że rajcy nie ma w środku. Spojrzeli na siebie wymownie.
– Wielki Inkwizytor nie będzie zadowolony… – stwierdził jeden z agentów.
– Zajmiemy się tym! – zapewnił go drugi.
Ciężkie buty zadudniły na pustych korytarzach. Inkwizycji nikt nie wchodził w drogę. Nikt.
c.d.n.
(przeczytaj wszystkie odcinki Dyktatora…)
Tiopental Veritaserum
Dyktator 7 wysp archipelagu Pieśla” – odcinek 67
* Opowiadanie fikcyjne, ewentualne podobieństwo do osób i zdarzeń faktycznych jest przypadkowe.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
He he.. przypomina mi się seria “Cykl inkwizytorski” Jacka Piekary.
Panie Turzański można wiedzieć za co i na jakiej podstawie dostał Pan 25 tys złoych nagrody o jakich pisze gwarek?
Pytanie nie pod ten adres. Weź synek kuknij kilka wpisów niżej, jest cała dyskusja na ten temat. A jak Ci żal – to wystartuj w wyborach, zostań prezydentem i ciesz się życiem. A na wszelkie dolegliwości polecam maść na ból dupy.
Nie irytuj się! Radiosłuchacz chce jedynie pogratulować szczególnych osiągnięć.. ślepy nie jest i na pewno widzi, że trochę by się ich znalazło więc chce wiedzieć, których dokładnie ma gratulować. Jestem tego pewien na 99%. Jest wprawdzie pewna część polskiego społeczeństwa, która uważa, że im samym należy się wysokie wynagrodzenie za to wszyscy inni powinni pracować za darmo. Ale Radiosłuchacz z całą pewnością do tych ludzi nie należy.
Ludzie bedą nie zadowoleni zawsze i z wszystkiego.!!!!!!
było 3 prezydentów za poprzednika kazdy brał kasę i siedział w spółkach miejskich . Za co dostawał dodatkowa kasę .
za poprzedników nie pozyskano tyle srodków zewnetrznych na rózne cele.
teraz mamy 2 prezydentów
dodatkowe srodki zewnetrzne
Piekary sie zmieniaja
a ludzie i tak nie pasuje.
Mamy jednego prezydenta nigdy nie było ani 2 czy też 3 ta reszta to zastępcy prezydenta miasta niekiedy nadaje im się nazwę wiceprezydenta ale to chyba tylko po to aby polechtać ich ego.
Nie chodzi o to ilu jest prezydentów ale o zasady tytułowania
http://www.agape.com.pl/custom_publishing/art255.php
Nie sądzę, żeby Prezydent Turzański przywiązywał wagę do tytułów, tym bardziej nie zależy mu na “łechtaniu ego” przez zwracanie się do niego per prezydent
Na potrzeby internetowej dyskusji, zgodnie z netykietą “Krzychu” wystarczy 🙂
Ależ nie chodziło mi o “Krzycha” w sumie to tylko tytuł za dużo o człowieku nie mówi wręcz niekiedy myli. Ważne co się robi a nie jak tytułuje.
To nie Inkwizycja, toż to znana z czasów dawnego, zapomnianego cesarstwa Inspekcja Robotniczo-Chłopska, podśmiewali się starsi rajcowie. Do pradawnego cesarstw jeszcze niektórzy tęsknią, ale na wspomnienie tych Inspekcji i ORMO, wszyscy się uśmiechają z politowaniem. A i członkowie tychże nie przyznają się do członkostwa.
Historia kołem się toczy po progach spowalniających rzekła Mańcia i poszła prasować koszule Nadzorcy Wielkiego Inkwizytora.
Jutro udzieli audiencji temu któremu się wydaje że jest…