KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2013-09-08

100 km w 3 godziny

Jestem po treningu rowerowym. Pierwsze 60 kilometrów poszło szybko: godzina i czterdzieści pięć minut. Średnia prędkość jazdy: 34 km/h (Liczyłem, że będzie 35 km/h). Powrót pod wiatr był jednak znacznie trudniejszy. Średnia spadła do 31 km/h. 100 km pokonałem w czasie 3 godziny 10 minut. Łącznie przejechałem dziś niemal 120 km. Jutro będę wiedział co na to moje nogi. Już dziś mogę powiedzieć jednak, że boli mnie… tyłek. Najbardziej dokuczliwe na drodze były dwie rzeczy: wiatr i nierówności drogi. Kondycyjnie jak na razie problemów brak. Wnioski z dzisiejszego dnia: trzeba zmienić buty i więcej siedzieć na siodełku, żeby się przyzwyczaić albo poduszkę sobie podłożę 😉

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
pgdn
pgdn
12 lat temu

Jaka trasa?

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

Byle rower to to nie jest. Po co te treningi, czyżby jeszcze w tym roku kierunek Rewal, czy trenujemy do następnego sezonu ?.

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

Sam wyciągnąłem rower dopiero na koniec sezonu i muszę przyznać, że taka pogoda lepsza niż upał, dobre chłodzenie jest przez ten lekki wiaterek. Choć z drugiej strony może stanowić opór w trakcie jazdy.

Anonimowo
Anonimowo
12 lat temu

Nogi też się przyzwyczają wystarczy robić to regularnie przez kilka dni a najlepiej i dłużej. Prędkość zajebista, dobry rower musi być. :P.