2017-04-29
Cytat dnia
„Nawiasem mówiąc, z mojego przekonania, jeżeli my nie zapełnimy kościołów,
to nami zapełnią meczety”
Radny Grzegorz Zorychta, podczas sesji Rady Miasta w trakcie dyskusji na temat dotacji na zabytki.
To argument za podniesieniem kwoty na remonty zabytków o kolejne 100 000 złotych. Taki był wniosek niektórych radnych – jednak bez wskazania skąd zabrać środki, których w budżecie nie ma. Koncepcje były różne: z wynagrodzeń urzędników, z diet radnych, a nawet pojawiła się sugestia, że jest spora subwencja oświatowa…
Jak to wygląda? W tym roku 150 000 złotych z budżetu miasta otrzymała parafia w Kamieniu (oraz 100 000 złotych z Ministerstwa Kultury), a 50 tysięcy złotych Siostry Boromeuszki. Ubiegłoroczną dotację w wysokości 200 000 złotych podzieliły między siebie parafie w Kozłowej Górze, Dąbrówce Wielkiej i Brzezinach Śląskich.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Jeżeli już dyskutujemy o zabytkach, kościele i wierze, to słyszałem, że powstała szkoła katolicka w Piekarach, miejmy nadzieję, że będą ich uczyli tam zgodnie co do współczesnych teraz czasów, ponieważ grzech i zło wyprzedza już świat o kilka set lat. Miejmy więc nadzieję, ze nie utkną oni w starożytnych czasach i skupią się również na dzisiejszym świecie, jak w dzisiejszych czasach sprostać złu i życiu w grzechu. Bóg kiedyś powiedział do ludzi, ze jeżeli ludzie odrzucą na ziemi zło, że jeżeli odrzucą życie w grzechu i będą czynić dobro, to zamieszkają z powrotem w Raju tam gdzie żyli już pierwsi ludzie stworzeni przez Boga, ktoś powie teraz no dobrze to wspaniale wydaje się to bardzo proste, tylko jak tego dokonać. Wiadomo, że ludzie błędnie na ziemi próbują coś osiągnąć od pokoleń np.; poprzez wojny i bogacąc się kosztem drugiego człowieka, jest bowiem inna łatwiejsza droga która zapewnia życie wieczne, czemu więc ludzie wybierają i ulegają tej złej na ziemi, skoro tamta oferuje o wiele więcej, oprócz życia ziemskiego jeszcze życie w Świecie Bożym. Papież co prawda walczy na ziemi teraz i potępia prowadzone wojny i konflikty zbrojne, nie da się jednak zatrzymać i od razu zmienić tego, co się toczy i rozwija już od tylu pokoleń na naszej planecie.
Niespodziewanie temat wzbudza wiele emocji. Jeszcze nie dawno pieniędzy na zabytki nie było, udało się je wygospodarować i remonty ruszyły. Bardzo dobrze – bo czas był najwyższy, a bez tych pieniędzy parafie nie udźwignęłyby kosztów. Proszę pamiętać, że parafie tworzą także mieszkańcy naszego miasta. Oczywiście 200 tysięcy w pierwszym roku i 200 tysięcy teraz to razem 400 000 złotych i nie jest to kwota rozwiązująca wszystkie problemy, ale pozwalająca podjąć działania. Na to, żeby w jednym roku miasto sfinansowało remonty wszystkich obiektów po prostu nas nie stać. Jest wniosek o zwiększenie środków na zabytki, ale są też wnioski o zwiększenie środków na sport, na kulturę, na remonty dróg itp. Niekończąca się historia. Uspokajam natomiast – nie zajmujemy się jedynie zabytkami kościelnymi – aktualnie trwają prace na Kościuszki 22, czyli odnawiamy także zabytkowe budynki należące do miasta. Pozdrawiam życząc owocnej, merytorycznej i spokojnej dyskusji – emocje zwykle są niepotrzebne i zwodzą nas na manowce.
“niespodziewanie” – to razem się pisze magistrze…
Słusznie.
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,zgrzyt-przed-slubem-mialo-byc-co-laska-ksiadz-chcial-700-zl,213280.html
Do pan Maćka, jak pan otrzymuje 1300 zł to skromnie tam pana doceniają, że za takie niskie wynagrodzenie pan się poświęca dla miasta, na dzisiejsze czasy to chyba niewiele, pan Turzanski też chyba za tyle nie pracuje, bo jeżeli tak, to jestem zaskoczony, myślałem, że u władzy zarabia się więcej o wiele większe kwoty.
Dla nas mieszkańców najważniejsze jest aby pomóc zadbać o kalwaryjskie wzgórze, bo jest to jedno z najważniejszych miejsc dla naszych Piekar i dla naszego kraju, ważne miejsce dla wzmacniania naszej wiary. Nasza wiara opiera się na wierze Żydowskiej i chociaż Żydzi zagubili się w życiu ziemskim zamiast skupić się głównie na Bogu bo Jezus powiedział, jeżeli ktoś zagubi się w życiu ziemskim i wybierze fałszywą życiową drogę, to wtedy jego wiara może stać się martwa, a kiedy wiara jest martwa, to smutny jest wtedy również jej koniec i jej zakończenie, dlatego my powinniśmy wzmacniać fundamenty naszej wiary, trochę jednak przymykając oko na biblię i dawne starożytne czasy. Musimy wspierać jednak teraz kościół i wzmacniać fundamenty chrześcijaństwa, bo od czasu kiedy Bóg objawił się w Polsce, hierarchia władców i finansistów rozpoczęła wtedy walkę z kościołem i promocję ateizmu, legalizacji homoseksualizmu, prostytucji i narkotyków i innych rzeczy w Polsce, po to aby osłabić wiarę, tak ja było to wtedy również, gdy Jezus przyszedł na świat, Faryzeusze i władcy i kapłani postąpili podobnie, a wszystko po to bo zagubili się w życiu ziemskim w walce o bogactwo i władzę na ziemi myśląc, że gdy ludzie wybiorą drogę Boga, oni utracą wtedy na świecie to co jest dla nich najcenniejsze czyli swoje wpływy, władzę i bogactwo.
Legalizacja homoseksualizmu?To dla Kościoła i czarnych pasterzy chyba dobrze że ktoś im pomaga w “coming out”? Ale oni chyba bardziej chcieliby przyzwolenie na legalną pedofilię.Więc może poza przywilejami, dotacjami dajmy im jeszcze to.
Homoseksualizm jest tylko z tego powodu zły, bo wprowadza i promuje inne życie niż to które pochodzi od Boga i które jest zgodne z naturą. Bóg stworzył mężczyznę i kobietę, Adama i Ewę, aby takie rodziny właśnie zakładać na ziemi, próbując tworzyć jednak inne życie niż te które pochodzą od Boga, nie tylko wprowadzamy inne życie na ziemi, ale ci którzy tak czynią wybierają i ulegają za życia złu, które zamyka im drogę i wejście do Raju. Ludzie jak naucza Kościół żyli kiedyś w Edenie to jest prawda, teraz jednak żyją na ziemi, ponieważ w świecie Bożym wiele rzeczy być nie może, na które ludzie jednak wyrażają zgodę np; właśnie nie może być innych rodzin, wojen i zmian które ludzie wprowadzają sobie na ziemi, wprowadzając je poprzez swoje różne poglądy. Wybierając życie Boże ludzie mogli by mieć wszystko i żyć bez cierpienia, bólu i śmierci, jednak błędnie myśląc i wprowadzając i promując swoje zmiany ulegając złu na ziemi tracą wiele, nie zdając sobie jednak do końca z tego sprawy. Jezus powiedział po za ziemią w kosmosie na planetach życia nie ma i być nie może, ale jedno Słowo Boga mogło by sprawić, aby tchnął w nie życie gdyby chciał, dlatego widzimy Bóg potrafi wszystko bo jest władcą życia i śmierci, czemu więc na ziemi ulegamy zmianom i życiu które chce wprowadzać człowiek dla swoich własnych widzimisię i własnych celów, tego właśnie do końca nie wiadomo.
“Jezus powiedział po za ziemią w kosmosie na planetach życia nie ma i być nie może” – dobrze Ci radzę.. zmień dealera i przerzuć się z grzybków na trawę.. zdrowsza, pozytywna i bez halucynacji. Nota bene – wiesz, że Kościół nie odrzuca istnienia życia pozaziemskiego?
Myślę że powinno być Panu wstyd za tą wypowiedź.
W tym kraju mamy podobno rozdział Państwa od Kościoła. I tego należy się trzymać. Kasę przeznaczcie na remonty kamienic, które się walą, są zagrzybione, mają nieszczelne kominy i generalnie jest syf, a nie wywalajcie w błoto, Kościół sobie da radę. Dodam, że niektóre z tych kamienic są zabytkowe, żeby pozostać w idei remontowania zabytków.
Nie powinno być podziału państwa od kościoła, bo najwartościowsze państwo to które opiera się na wartościach chrześcijańskich gdzie promuje się i czyni dobro, a nie gdzie najważniejszy jest pieniądz i pokusy ziemskie. Kościół jednak nie zaznaczył najważniejszego co powiedział Jezus i co jest najważniejszym fundamentem wiary chrześcijańskiej, że najcięższym grzechem na ziemi jest grzech śmiertelny, czyli gdy ktoś zabija ludzi, drugiego człowieka na ziemi, jest to grzech który oddziela człowieka od Boga i od życia w Raju. Gdyby kościół to jasno zaznaczył i gdyby zabraniał zabijania i prowadzenia wojen na ziemi, świat może wyglądał by dzisiaj inaczej. Przymknięcia oka na to i same pomyślenie, że można kogoś zabić jak to myśleli kiedyś czasami Żydzi, już jest ciężkim grzechem, co dopiero gdy ktoś tak czyni i nakłania i zmusza do tego również innych ludzi.
Radni się boją że ksiądz na mszy w niedziele palcem pogrozi i w kolejnych wyborach będzie d… O zapełnienie kościołów niech się martwią czarni .Nie ma kasy na remonty kapliczek to niech zaczną pozbywać się gruntów i budynków które mają w posiadaniu. Jak nie ma w mieście innych zabytków to pieniądze przesunąć na budowe parków,placy zabaw, dróg itd.Przynajmniej zwykli ludzie będą mieli z tego pożytek.
Janku jest do kupiynio staro kaplicka między Piekarami a Bytomiem . W promocyji. Grunt gratis. Kupujes ?
To prawda bo kościół ma duże wpływy i może na wiele wpływać, dzisiaj problemem są jednak pieniądze, którym wszystkim zaczyna brakować i które wytwarzają podziały. Nie które miejsca są jednak publiczne i z których możemy wszyscy o każdej porze sobie korzystać np; można sobie spędzać czas na wzgórzu kalwarii jeżeli ktoś mieszka w pobliżu na osiedlu, bo więcej miejsc do spacerów i zieleni tu chyba nie widzę, no chyba, ze ktoś pojedzie do najbliższego sobie gdzieś jakiegoś parku albo do lasu.
A jeszcze odnośnie słów pana radnego Zorychty.. argument zupełnie kuriozalny, chybiony z tak wielu powodów, że wszystkich nawet nie chce mi się wymieniać. Chciałbym tyko zauważyć, że łatwa do zaobserwowania zależność jest zupełnie odwrotna.. im więcej pieniędzy jest przekazywanych na rzecz KK tym trudniej zapełnić kościoły. I nie są się tego wytłumaczyć jedynie kwestiami poza finansowymi. Chciałbym też przypomnieć, że kościół w Polsce przeżywał rozkwit właśnie wtedy, gdy nie otrzymywał żadnych dotacji od państwa.
Ale te komisty były gupie. Wystarczyło zapytać Misha , jak rozwalić KK. Trza było pompować kasa w kościoły a wtedy problem
z zapełnieniem kościołów sam by się rozwiązał. Ale niy , łoni musieli mieć UB , SB, dwadzieścia departamentów walki ideologicznej, aktywistów partyjnych, PZPR, ZSMP , Kościół Narodowy itd. Gupie komunisty. Ile Ty masz lat i co ty wiesz
o latach głębokiej komuny. Dobrze , że jest weekend i jutro nie musisz znowu iść do gimnazjum.
Przyjmijmy, że tak właśnie jest jak mówisz. Tylko skoro gimnazjalista widzi raka toczącego polski KK a Ty go nie dostrzegasz (co gorsza stosujesz wyparcie) to tym gorzej świadczy o Tobie. Władza i pieniądze niszczą KK tak samo jak wszystko inne. Biedny kościół był silny wiarą a nie majątkiem lub żądzą władzy i wpływu na politykę. Trzeba być ślepcem, żeby nie widzieć tego co się dzieje obecnie. Wystarczy przeczytać o aferach z gruntami jakie Komisja Kościelna przyznawała KK w ramach rekompensat. Choćby sprawa z sąsiedniego podwórka: http://www.rp.pl/artykul/340551-Koscielny-grunt-dla-miliardera.html
Mniej TVN, Polszmatu a więcej rozumu i zdrowej obserwacji rzeczywistości.
O tym właśnie pisałem – totalne wyparcie. Zamiast zmierzyć się z niewygodnymi faktami łatwiej jest zarzucić rozmówcy głupotę, gimbazę i indoktrynację przez nienawistne, “zaszatanione” media. Zawsze łatwiej dostrzec drzazgę w cudzym oku. W tym kontekście polecanie komuś zdrowej obserwacji rzeczywistości może wzbudzać jedynie litość.
I o tym właśnie pisałem – totalne , bezkrytyczne przyjmowanie wiadomości ( nomen omen faktów ) podanych w pejoratywnym kontekście. Do tego kilka obrazków tłuścutkiego plebana,
wypaśna fura (choćby wirtualny rydzykowy maybach) i już jest mamy “obiektywny’ i “rzetelny” obraz tzw faktu przekazany przez ” obiektywną” telewizornię. I jeszcze jedna , wręcz fundamentalna sprawa : proporcje i narracja . Zestaw ze sobą opis jednego konkretnego zdarzenia z kilku źródeł , np : onet-niezależna.pl, tvn-repubika, wp.pl-wykop.pl , wyborcza-gość niedzielny . Zaręczam, że jako bystry “gimnazjalista” obserwator bez problemu wyłapiesz różnice.
Zdrowa obserwacja rzeczywistości to nic innego jak patrzenie na konkretne zdarzenie bez niczyjej narzuconej narracji i opisu albo sprawdzenie w kilku źródłach i dopiero potem wyciąganie wniosków . A o rzetelności przekazu , można się przekonać dopiero po jakimś czasie.
” Po owocach ich poznacie” – ten cytat najbardziej tu pasuje. Przemyśl to , przetraw i zrób taką
próbę – ciekawe jakie będą twoje wnioski . Pozdrawiam.
Co do jednego zgadzam się w zupełności. Różnice w przekazie pomiędzy mediami są znaczne. Szczególnie od kiedy TVP kierowana jest przez naczelnego demagoga PiS i od kiedy zasilona została dziennikarzami TV Republika. Obecny prezes TVP specjalizuje się w “sprzedawaniu ciemnemu ludowi” swojej wersji wydarzeń i robi to świetnie. Teraz programy TVP bardziej przypominają tubę propagandową jednej słusznej myśli niż rezultat rzetelnej pracy dziennikarskiej. Szczególnie irytujące są gotowe interpretacje prezentowanych faktów. Oraz pomijanie wydarzeń niewygodnych dla władzy – choćby nawet miały zasięg ogólnopolski. Wnioski moje są więc takie, że machina działa sprawnie, a ciemny lud kupił już to co miał kupić.
Wice prezydent dołoży swoje 25.000 zł. premii i bydzie gitara.
On jest z innej parafii 😉 Premia to za pracę. Wynagradzanie urzędników ze wskazaniem że mają kasę przekazać na “coś innego” to przestępstwo.
Super… a jak wygląda sprawozdawczość z wykorzystania tych pieniędzy przez parafie? Czy jest jakakolwiek?
No przecież widać że są remonty zrobione a dokumentacja musi być
żeby kasę dostali
Co jak co, ale temat zabytków jest już nudny. Żeby radni ciągle się o to spierali jest już moim zdaniem śmieszne. Mało mamy innych problemów? W innych gminach nie ma awantury o remonty kościołów z pieniędzy gminnych. Niech parafie płacą za te remonty. Ja z gminy nie dostanę kasy na remont mojego domu…
Na sesji padło pytanie, czy jeśli pieniądze daje miasto i ministerstwo, to czy dorzuca coś archidiecezja 🙂 niestety nie dorzuca…
I tu Obywatelu się mylisz. Dla przykładu , parafia w Kamieniu została zwolniona z odprowadzenia siedmiu kolekt niedzielnych na rzecz Archidiecezji. Te pieniądze zostają w parafii i będą przeznaczone na remont kościoła. Tak więc
twierdzenie , że Archidiecezja nie “dorzuca” się na remonty jest nieprawdziwe. Z tego co wiem inna parafia w Piekarach Śląskich również otrzymała taką “dotację” od arcybiskupa Skworca.
Aż mi się łezka w oku zakręciła.. Czyli że co w co drugi wtorek cała kancelaria biskupia będzie musiała zjeść pomidorówkę z ryżem miast zupy migdałowej z winem. To ci dopiero poświęcenie! Prawdziwy pasterz, który sam niesie swoją potrzebującą owieczkę na grzbiecie. Aż serce rośnie!
Wow! Czyli dali, bo nie zabrali pieniędzy, które dali na tacę piekarzanie… Hojnie… Kościół dysponuje gruntami na których zarabia – z tego powinni dać
Wow! Czyli jak najpierw zabiorą ci kasę w postaci podatków a potem hojnie ci ją zwrócą jako dotację to jest ok. Rzeczywiście paniska hojne. Ale jak ci pozwolą zostawić podatki , które musisz zapłacić , to już jest be. Hm… logiczne … porażająco. Homo sovietikus w książkowej postaci.
Czyli danina jest obowiązkowym podatkiem 🙂 Coś o tym słyszałem
http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,zgrzyt-przed-slubem-mialo-byc-co-laska-ksiadz-chcial-700-zl,213280.html
Parafie płacą za remonty swoich kościołów. Raz są mniejsze , raz większe kwoty potrzebne na utrzymanie budowli i całej infrastruktury . To jest dokładnie tak samo jak w domu czy mieszkaniu. Czasami wystarczy pomalować pokój ale innym razem trzeba wymienić drzwi , położyć nowe panele itd. Z punktu widzenia użyteczności publicznej kościół jest dokładnie takim samym obiektem jak np. biblioteka, dom kultury , stadion czy kino. Są one po to by zaspokajać różnie potrzeby ludzi. Czasami
miasto dorzuca dodatkowe środki np. na wymianę murawy stadionu , innym razem ociepli budynek szkoły . Budżet miasta to
w zdecydowanej większości podatki mieszkańców ( podatki miejskie i część podatków dochodowych mieszkańców). Dlatego każdy mieszkaniec ma prawo domagać się by jego potrzeby zostały zaspokojone. Jeden chce pograć w piłkę na nowej murawie, inny chce mieć więcej książek w bibliotece , lepsze chodniki i ładniejszy park , a jeszcze inny chce by budynek kościoła jako zabytek nie ulegał niszczeniu. Nie słyszałem , że radni albo mieszkańcy ” ciągle spierali” się o zabytki. Uważam , że troska o to
co po nas zostanie jest wyrazem naszej odpowiedzialności i obowiązkiem wobec potomnych . Jeżeli nie będziesz remontował swojego domu, nie będziesz o niego dbał , to możliwe , że twoje dzieci w nim jeszcze pomieszkają ale wnuki już niekoniecznie.
Podobnie jest z zabytkami. Pozdrawiam.
Jak kościół i jego czarni pasterze zaczną płacić podatki w tym kraju to nie mam nic przeciwko wszelkiego rodzaju dotacją. W innym przypadku niech utrzymują sie sami za swoje!!!
No to chyba jesteś niedoinformowany ,radzę poczytać ustawę o zryczałtowanym podatku dochodowym od osób duchownych podam dla przykładu jeden link do ustawy http://www.sgk.gofin.pl/11,2443,130252,rozdzial-4-zryczaltowany-podatek-dochodowy-od-przychodow-osob.html.
Oprócz tego księża ,którzy uczą w szkołach również mają pobierany jak każdy podatnik ,w tym kraju podatek dochodowy od swoich wynagrodzeń.
W średniej wielkości parafii (od 2 do 3tys.) proboszcz płaci 170zł miesięcznie (515 kwartalnie) a wikary ~130zł miesięcznie (399 kwartalnie).. to raczej listek figowy a nie podatek. O nauczaniu religii przez księży nie wspomnę.. w większości przypadków to “money for nothing”. Gdyby czegokolwiek uczyli to nie musieliby czynić nacisków na parlament aby całkowicie zakazać aborcji, bo obecne pokolenie kobiet w wieku rozrodczym uczyli religii już od przedszkola.
170,00 podatku dochodowego płaci pracownik który otrzymuje wynagrodzenie w kwocie
brutto 2615,45 . Wypłata netto z takiego wynagrodzenia to kwota 1888,75. W polskich realiach
takie wynagrodzenie otrzymuje od 50 do 60 % ogółu zatrudnionych. Masz odwagę powiedzieć im wprost , że podatek z ich wynagrodzenia to ” listek figowy” ? Wątpię .
Ta dyskusja nie ma sensu, do niczego nie prowadzi i zupełnie odeszła już od tematu wpisu. Listek figowy jak najbardziej utrzymuję. Jak sam napisałeś jeśli ktoś płaci 170zł podatku to jeśli jest księdzem dostaje do ręki 2430 a jeśli nie to 1900. Jeden więc płaci 170 a drugi 700. Pracodawcę taki pracownik kosztuje 3100 – czyli łączna kwota obciążeń (dla wypłaty 1900) wynosi 1200. A dla księżowskiej wypłaty 2430 ciągle jest to 170zł – (ZUS księża płacą niby z własnej kieszeni, ale tak na prawdę 80-100% finansowana jest z Funduszu Kościelnego). Mam świadomość, że taka dyskusja może ciągnąć się w nieskończoność. I tak będzie dopóki KK nie zmieni swojego roszczeniowego podejścia do finansów. Jezus wysyłając apostołów dosyć jasno wyraził się o zdobywaniu kasy do trzosa (Mt 10,9). I to tyle z mojej strony.
1. Kościół pisany z małej litery oznacza budynek lub budowlę , trudno więc ,żeby budynek płacił za siebie podatki. Kościół pisany z dużej litery oznacza wspólnotę , zgromadzenie ludzi o określonych poglądach.
2. Muszę Cię zmartwić, bo”czarni pasterze” płacą podatki :
– w zależności od wielkości parafii i ilości wiernych
– proboszcz płaci za siebie w innej wysokości
– od każdego wikarego pobierana jest również inna wysokość podatku
– jeżeli duchowny jest zatrudniony w szkole to od jego wynagrodzenia też jest pobierany podatek dochodowy
tak jak od każdego pracownika w tym kraju.
3. Nie wiem czy jesteś wierzący czy nie. To Twoja sprawa. Każda wspólnota ma obowiązek dbałości o powierzone jej dobro, czy to duchowe czy materialne. To co jest własnością parafii ( kościół jako budynek,
plebania, budynki gospodarcze, cmentarz i cała infrastruktura nie jest własnością proboszcza czy wikarego.
To jest własność parafian. Jeżeli tak pojmujemy wspólnotę to musimy być za nią odpowiedzialni i dbać o nią.
Podobnie jest z każdą inną organizacją np. stowarzyszeniem, klubem, partią. Płaci się składki żeby mogła funkcjonować, np. działkowicze , wędkarze , miłośnicy gry w skata itp.
4. Jeszcze mała dygresja- piszemy ” dotacjom’ a nie “dotacją”
Pozdrawiam