2017-06-10
Zmiana oblicza… pierwszy krok
Trwa remont kamienicy przy Kościuszki 22. Wyczyszczona i uzupełniona cegła, nowe okna – ale stylizowane, wyczyszczone niebieskie parapety. W tej chwili trwają prace nad parterem, gdzie już w lipcu wprowadzi się oddział Narodowego Funduszu Zdrowia, ale planujemy zająć się całym budynkiem.
Nie podobają mi się kraty w oknach, które psują efekt, ale niestety taki był wymóg najemcy i muszą zostać. Mam nadzieję, że w przyszłości – kiedy już zmieni się opinia o najbliższym otoczeniu, będzie można je zlikwidować. Wykorzystany parter to także nadzór nad budynkiem, który jest niezbędny.
Co dalej? Ocieplona zostanie boczna ściana, ale przede wszystkim będziemy remontować piętro po piętrze, zmieniając i poprawiając, a może raczej wprowadzając odpowiedni standard mieszkań. To wymaga właściwie całkowitej przebudowy budynku – dlatego wszystkich dotychczasowych lokatorów trzeba będzie wyprowadzić do innych mieszkań.
To pierwszy krok, bo przecież takich, pięknych kamienic w okolicy nie brakuje, ale od czegoś trzeba zacząć. Koszty remontu uwzględniające charakter tych kamienic są spore – znacznie wyższe niż nowszych obiektów. Jednak stawiając na restaurowanie frontowych elewacji – zmienimy wizerunek tej części miasta. Przynajmniej mam taką nadzieję, ale nie można się łudzić, że to będzie szybki i łatwy proces.
Przy okazji naprawa chodników i wymalowane miejsca parkingowe. Efekt jest, ale nie taki jak byśmy oczekiwali. Jest po prostu jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Małymi kroczkami do przodu.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Co by nie zrobić w dobrej wierze i tak pewnym osobom się nie spodoba 🙁 przykre to niestety
Szczególnie ten parking będzie nadawał uroku tym pięknie wyremontowanym kamienicom…
Proponuje Pan zlikwidować parkingi? Wniosek, podpisy i możemy iść w tym kierunku 😉 Obawiam się jednak, że czasów nie cofniemy.
Czemu akurat ta kamienica, przecież to jeden z gorszych obiektów na którego mogło paść. Proszę o informację w jaki sposób i na jakich zasadach były wybierane budynki do renowacji, jest przecież kilka którym remont zdecydowanie lepiej by posłużył.
Podejrzewam, że chodzi o NFZ. Ale chętnie się dowiem, którym remont “zdecydowanie lepiej” posłuży. Widać, że wszyscy wszystko by zrobili lepiej. Wybory się zbliżają – nic tylko kandydować.
Mało to kamienic przy głównych ulicach Piekar – Bytomska, Wyszyńskiego, którym renowacja by się przydała? Zresztą nie to jest celem pytania a pytanie o tę konkretną kamienicę, nie ‘pasuje’ ona mi właśnie z powodu co poprzednicy pisali, mieszkają tam elitki Piekar i nie zdziwiłbym się gdyby już za miesiąc grafiti pokryło budynek, stąd też proste pytanie czym się kierowano, mam chyba prawo do odpowiedzi?
Kamienic nie brakuje, ale od którejś trzeba było zająć. Tutaj mieliśmy cały pusty parter – nie wykorzystany i niszczejący. Skoro pojawił się najemca, który płaci – zagospodarowujemy parter – a następnie remontujemy piętro po piętrze. Wykorzystany parter to także nadzór nad budynkiem. Ponieważ ten budynek wymaga całkowitej przebudowy – wszystkich lokatorów musimy wyprowadzić. Tutaj powstaną nowe mieszkania, o wyższym standardzie niż do tej pory- a może inaczej – trzymające jakikolwiek standard.
No to świetnie! Bo niestety, ale zdecydowanie obecni najemcy na tak generalny remont nie zasłużyli.
Dalej propagujcie jeżdżenie samochodami, na pewno będziecie mieć pieniądze na remonty rozjeżdżonych dróg, wykoślawionych chodników przez parkujące auta itd. Nie cofniemy czasów ? Co mają czasy do dyletanctwa ? W Rybniku robią dokładnie odwrotnie. Każde osiedle w mieście rozjechane przez stada aut, parkowanie byle gdzie, byle jak, a najlepiej pod samymi drzwiami, a ile parkingów nie zrobicie to będzie zawsze mało. Szczególnie, że niektórym to się już tak w dupach poprzewracało, że nawet im się bramy domu nie chce otworzyć, bo prościej zastawić chodnik.
Ta kamienica akurat i tak zaraz po remoncie pójdzie z dymem. Ludzie, ktorzy tam mieszkają, nie są zdolni tego uszanować. Pieniądze wyrzucone w błoto, a wyczyszczona cegła nie zmusi ludzi, by przestali pić i demolować okolicę. Życie.
Podzielam zdanie poprzedniczki.
Idea rewitalizacji miejskich kamienic to słuszny kierunek.
Remont pięter kamienicy przy Kościuszki 22, należało by przeprowadzić od wyremontowana lokatorów. Wówczas ani kraty ani mocne szyby nie będą potrzebne.
Dokładnie tak!