KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2013-10-29

Rysowanie, czyli atak na Rysy

To była chyba ostatnia okazja, żeby w takich warunkach wyruszyć w góry. Halny pozbawił najwyższe partie Tatr śniegu, więc postanowiliśmy zaatakować Rysy. Nie udało się. Musieliśmy wycofać się z wysokości ok. 2250 metrów. Z prozaicznego powodu – chociaż wyruszyliśmy o świcie, zabrakłoby nam czasu na powrót. I tak z Morskiego Oka wracaliśmy po zmroku.
Plan zawalił się już rano, kiedy okazało się, że do Morskiego Oka trzeba iść. Zakładałem, że pojedziemy bryczką, co pozwoliłoby nam zaoszczędzić czas i siły na dalsze odcinki. Niestety, niemal 10 kilometrów nudnej, asfaltowej trasy trzeba było pokonać pieszo. Jak się okazało tak wcześnie rano konie nie jeżdżą.
Z Morskiego Oka wyruszyliśmy nad Czarny Staw o 9.30. Pogoda była cudowna, a widoki zapierające dech w piersiach. Tuż po południu dotarliśmy do rumowiska, a następnie do “strefy łańcuchów”. Męcząca trasa. Zazdrościłem turystom, którzy wędrówkę rozpoczęli wypoczęci, po nocy spędzonej w schronisku…
Radziliśmy sobie świetnie, ale przed 14.00, jakieś 300 metrów (wysokości) od szczytu zdecydowaliśmy zawrócić. I tak ledwo zdążyliśmy. Do Morskiego Oka wróciliśmy o zmroku. Na parking jeszcze później. A następnego dnia… No cóż, to już tylko wypoczynek i odnowa w gorących źródłach, ale za to z pięknym widokiem na Tatry. Co z Rysami? Wrócimy na szczyt w przyszłym roku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA DCIM100MEDIA

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
wolontariusz TPN
wolontariusz TPN
12 lat temu

Lina – jako asekuracja dobra rzecz, ale warto zainwestować w buty dla syna, szczególnie w rejonie buli gdzie możliwe są osunięcia głazów…

trochę za wcześnie na takie wypady w okolice Rysów dla syna w tym wieku ( moje skromne zdanie)

OBSERwator23
12 lat temu

Chyba właśnie należało noc spędzić w schronisku i wcześnie rano ruszyć z Morskiego Oka. Przeszedłem całe Tatry, jedynie Rysy pozostały niezdobyte. Musiałem się wycofać z powodu załamania pogody. Tatry są przepiękne, jednak powiew wolności czuje się tylko w Bieszczadach…