08-12-2019
Kłopotliwe segregowanie - będą kary
Segregacja udała się w domach jednorodzinnych – tutaj wskaźniki wyglądają...
2019-12-05
Opłata za odbiór odpadów za chwilę stanie się najbardziej uciążliwą płatnością w domowym budżecie. Koszty już są nie małe, a czekają nas kolejne podwyżki. Regionalne Instalacje Przetwarzania Odpadów Komunalnych po raz kolejny dźwigają ceny. Zapłacimy za to wszyscy. W Piekarach Śląskich w nowym roku koszty prawdopodobnie wyniosą 25 zł i 50 zł, a nie ma gwarancji, że w ciągu roku nie będzie kolejnych zmian. System jest chory.
Ruda Śląska i planowane ceny to 29 zł za segregowane, 58 zł za niesegregowane. Zawiercie 25 zł za segregowane i 75 zł za niesegregowane. W Tarnowskich Górach w lipcu cenę ustalono na 21 zł za segregowane i 42 niesegregowane, ale w nowym roku stawki idą w górę. W Ożarowicach po przetargu wyszło 30 zł za segregowane a 60 za niesegregowane. W przetargu wpłynęła tylko jedna oferta – firma Remondis zaproponowała 5,4 mln. Tymczasem gmina przeznaczyła na ten cel 2,8 mln złotych, prawie o połowę mniej. Przetarg w Gliwicach unieważniony. Wpłynęła jedna oferta na prawie 84 mln złotych brutto, o 25 mln więcej niż zakładało miasto. Eksperci twierdzą, że będzie tylko… drożej.
W każdym mieście podwyżka budzi emocje, ale… ceny dyktują RIPOK-i. W 2016 roku tona kosztowała 178 zł, 2017 było to 280 zł, rok później 313 złotych. W styczniu 2019 roku płaciliśmy już 366 zł za tonę, w listopadzie było już 410 zł za tonę, a w styczniu zapłacimy… 518 złotych za tonę. Takiego tempa podwyżek nie wytrzymamy. W tym roku w systemie zabrakło 2 milionów złotych – o tyle więcej niż planowaliśmy kosztował wywóz śmieci.
Z jednej strony wzrastają ceny, z drugiej… produkujemy coraz więcej śmieci. Dobrze to widać na przykładzie odpadów wielkogabarytowych. W 2016 roku tona kosztowała 178 zł, dziś jest to już 594 zł. Jeśli chodzi o ilość to w 2016 roku mieliśmy tych odpadów 461 ton, a w 2019 roku 1027 ton (a rok jeszcze trwa).
Po drodze wzrosła stawka opłaty marszałkowskiej z 74,26 zł na 270 zł za tonę. W ciągu trzech lat wzrost o 263%. Wzrost cen energii o 54%, wzrost płacy minimalnej – to powoduje wzrost cen w instalacjach i efekt jest taki, że coraz głębiej sięgamy do portfeli.
Na koszty wpływ ma szereg elementów, ale dla mieszkańców nie ma to znaczenia. Opłaty za śmieci stały się po prostu… zbyt wysokie. Co można zrobić?
Pojawiła się możliwość (wreszcie) inwestowania we własne instalacje. ZGK już przygotowuje plan inwestycji. Konieczne jest także stworzenie warunków do porządnej segregacji odpadów w budynkach wielorodzinnych – inwestujemy i będziemy na szeroką skalę stawiać półpodziemne pojemniki. To dobra wiadomość, ale jeśli ktoś nie będzie segregował… zapłaci stawkę wyższą. W Metropolii coraz głośniej mówi się natomiast o budowie spalarni odpadów. To konieczność, ale kiedy i gdzie powstanie nie wiadomo. Czy można spodziewać się obniżki cen? Wątpię. Jeśli jednak nie zostaną zahamowane dalsze podwyżki wiele osób nie będzie stać na opłaty.
Kiedy powstawała nowa ustawa śmieciowa wszyscy byliśmy pełni nadzieli, że wreszcie będzie lepiej i czyściej. Tymczasem nie rozwiązaliśmy problemów nielegalnych wysypisk (wręcz stworzone zostały jeszcze gorsze problemy), a system sprowadził na nas galopujące ceny. Kto zatrzyma to szaleństwo i w jaki sposób? Dziś nie ma odpowiedzi na to pytanie.
Za to jak się dzisiaj dowiedziałem – po konsultacjach i zebraniu opinii wszelakich zarząd województwa podjął uchwałę dotyczącą tworzenia miejsc magazynowania nielegalnie zatrzymanych transportów odpadów. Myślicie, że odstąpiono od planów lokowania odpadów w Dąbrówce Wielkiej? Otóż nie. Cała nadzieja w radnych sejmiku, że nie dopuszczą do realizacji tego planu.
08-12-2019
Segregacja udała się w domach jednorodzinnych – tutaj wskaźniki wyglądają...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
A w Bytomiu 11zł za segregowane.
Można? Można!
Można. Ale nie wiem czy tak chcemy. https://www.tvn24.pl/superwizjer-w-tvn24,149,m/superwizjer-toksyczne-odpady-w-bytomiu-afera-na-setki-milionow,771193.html
A co mają wspólnego odpady komunalne i ich koszt z przestępczą działalnością firmy?
… a tymczasem w Warszawie: Według nowych stawek średnia opłata na mieszkańca wynosić będzie 38 zł, co jest czterokrotnym wzrostem względem obecnie obowiązujących stawek. Na ich wysokość nie będzie wpływać metraż lokalu.
W praktyce warszawiacy co miesiąc będą płacić ryczałt w wysokości 65 zł od mieszkania bądź 94 zł od domu jednorodzinnego. Ci drudzy mogą liczyć na dopłaty ze strony miasta, które przeznaczyło na ten cel 10 mln zł.
Jeżeli już mówimy o naszych wspólnych pieniądzach to zwrócił bym uwagę na niedawno przeprowadzony “remont” nawierzchni na ulicy gimnazjalnej. Czy naprawdę przerasta możliwości wykonawców, aby pokrywy rewizyjne oraz studzienki kanalizacyjne były na tym samym poziomie wraz z nawierzchnią? Ten remont to były wyrzucone pieniądze, ponieważ niechybnie nawierzchnia będzie potrzebowała remontu.
mieszkaniec i Leon – powiem krótko – zgadzam się z Wami .
Dzięki.
🙂
Kilka ciekawostek.
Jak sejmik nie przeglosuje tego parkingu na Dabrowce to moze przy okazji zrobic tam wysypisko i spalarnie.
Ino nie odpisujcie nic w tym kontekście :-).
Dwa :likwiduje sie kopalnie. Teren ogromny mozna cos zrobić moze spalarnie? W samym centrum. Ale jaja.
Trzy ; Ja i Wy a ogolnie wszyscy Polacy mozecie sobie pisac co chcecie ,dawać pomysly, krytykowac
.a rządy czy to Pis czy kazdy inny Nas obywateli bedzie miał w du… .
Juz to wielokrotnie pisałem… Jezeli mięso kupujesz w biedronce dla kogos taniej dla drugiego drozej albo wygodniej to produkuje sie kilka ton plastiku za ktory potem placimy wlasbie My. Dlaczego nie ma zakazu sprzedaży paczkowanw mięsa? W stokrotce i kauflandzie jest osobna lada a w biedrobce nie ma. Koszty koszty koszty.
A potem placimy My za utylizacje….
Butelki po wodzie PET w Berlinie w 2003r. W markecie kaucja 50 cent.
Jakieś pytania?
Muszę sam siebie nazwać … Ale My naród Polski jesteśmy ciemni i glupi. Owszem dzisiaj w portfelu masz 500plus ale to wszystko idzie na podwyzki a nie na twoje dzieci.
Amen.
Ide na piwo.
Humor demokratyczny
Przychodzi kobieta za PRL-U z butelkami ze słoikami i makulaturą i otrzymuje za to kwotę 36 złotych. Przychodzi w demokracji i po prywatyzacji i przynosi to samo i musi za to co przyniosła zapłacić już 50 zł. Pyta się właściciela dlaczego zapłaciłam 50 zł o 10 zł więcej niż miesiąc temu a właściciel jej odpowiada ponieważ wzrosły koszty prywatyzacji. No ale wściel wysypiska ją zaczął uspokajać mówiąc przyniosę pani pojemniki pod pani dom, aby pani mogła gromadzić jak najwięcej segregowanych rzeczy wtedy zapłaci mi pani za to 200 zł. Kobieta więc szczęśliwa pobiegła do domu myśląc sobie jaka ta prywatyzacja jest dla niej wspaniała. Zbierała więc jak najwięcej śmieci, aby pozbyć się jak najwięcej kasy a jak miała już pusty bajtlik to płakała ze szczęścia w końcu prywatyzacja doprowadziła ją de euforii do tego, że poczuła się jak nowo narodzona tak jakby przyszła na nowo na świat calusieńka goła tak jak ją stworzyła natura;)
Ja od 20 lat wszystkim powtarzam, że my nie żyjemy w Afryce i mamy pod dostatkiem wody i surowców, że możemy zaopatrzyć nawet całą Europę w energię i ją ogrzać, ale wszyscy chcą prywatyzować, brać kredyty i z każdym kolejnym rokiem na mnie patrzą i mówią a bo woda drożeje, a bo ogrzewanie drożeje a bo śmieci drożeją no bo jak ktoś ma pusto w głowie to sam sobie życie utrudnia i z bogactwa kieruje się niestety w stronę ubóstwa. A co do śmieci to wystarczy tylko zrobić np; na plastykowe butelki kaucję, dobrze zapłacić za makulaturę i inne rzeczy i śmieci żadnych problemów z tym nie będzie i będzie też powietrze czystsze bo śmieci nie pójdą przez komin. My nie dość, że musimy komuś przynieś butelki i inne segregowane rzeczy komuś kto zarabia na tym miliardy to jeszcze musimy za to słono płacić za to ze żeśmy przynieśli więc ktoś z Polaków zrobił idiotów, albo tak ich po prostu traktuje jak jakichś debilów.
A może czas pomyśleć o innym systemie wywozu śmieci ? Np tworząc na terenie miasta większa ilość pszoków, budowę głównej stacji segregacji odpadów, spalarni śmieci czy nawet jakiejś elektrowni która będzie napędzana resztami biomasy itp!!! Jak widać nie można nie robić nic, bo ceny zjedzą mieszkańców i pogrąża władze która nic za to nie może. Ceny będą rosnąć i zależy to wszystko od tych co wpuszczają Piekarskie śmieciarki na wysypiska !
Pan tak na powaznie? ceny pograza wladze czyt. wlodarzy gminy, ktorzy nic za to nie moga? To co tak naprawde moga? no skoro za wszystko jest odpowiedzialny system…A mogloby sie wydawac, ze samorzadowcy wespol z mieszkancami moga wiecej, wszak razem z mieszkancami zmieniaja Piekary, czyz nie?
Jedynym konkretnym rozwiązaniem wydaje się budowa spalarni i racjonalny recykling ( nie fikcja tzn ludzie segregują a mafia i pseudo biznesmen zarabiają ) . Proponuję zaangażować na zasadzie publiczno prywatnego partnerstwa firmy tworzące z odpadów np ze szkła produkty , z makulatury papier, itd…. wydaje mi się że to jest możliwe i realne . Teraz powstaje zakład produkujący folię , może zaproponować przerób ze wsparciem miasta i po foli . Z kolejnymi odpadami to samo . Zapytać ekspertów co z czego , i działamy .
(..) ,,gmina powinna zarabiać na recyklingu, ale to niestety w praktyce nie działa, o czym mówił na sesji Rady Miasta prezes ZGK Tomasz Sokoła…,,
Pewnie wielu czytelników tego bloga jest działkowcami, więc pochwalę się meritum aneksu przysłanego przez ZGK do zarządów piekarskich RODów. Krótko mówiąc 10 zł od ogródka działkowego na miesiąc ryczałtu od 1 stycznia miesiąc w miesiąc. Czyli +120 zł za rok.
Mając na uwadze fakt że od listopada do marca przez 5 miesięcy RODy nie generują śmieci to to jest … wiecie co.
Widać komuś przeszkadzał fakt że RODy płaciły za faktyczne opróżnianie kontenerów. Wprowadzając ryczałt mamy podwyżkę o prawie 150%.
Mieszkam przy ogródkach działkowych. Wcale się nie dziwię, że ogrody działkowe płacą tak mało. Wielokrotnie byłam świadkiem wyrzucania przez działkowiczów śmieci do kontenerów mieszkańców bloków położonych przy ogródkach. To nagminny proceder. Na zwrócenie uwagi, reagowali opryskliwie i niegrzeczne. To dlatego kontenery na działkach są tak rzadko opróżniane. Nie wiem, czy zmiana cen, poprawi sytuację mieszkańców. Bardzo bym chciała. Pozdrawiam
Beata
Taki tips.
Zwróć się do zarządu ROD ze skargą. Prawdopodobnie śmietnik na ROD nie stoi przy bramie wyjściowej i pewnej grupie działkowców wygodniej jest wyrzucić po drodze niż iść tam i spowrotem. Gwarantuję Ci że miejsce w swoich kontenerach mają