2014-03-18
Piekary: przesłanie Jana Pawła II
E-mail od radnego Krzysztofa Seweryna, byłego Przewodniczącego Rady Miasta Piekary Śląskie. Traktuję to jako komentarz do zaistniałej sytuacji w Piekarach oraz do słów, jakie o radnym wypowiedział w ostatnim wywiadzie dla Twoich Piekar prezydent Stanisław Korfanty. Osobiście uważam jednak, że radny powinien konkretnie powiedzieć w czym rzecz, bo znów naraża się na zarzut “ogólnikowości”.
Niedziela 16 marca: kolejna rocznica moich urodzin. W tym dniu w kościele na Józefce, przed mszą rozbrzmiewają słowa Jana Pawła II. Przypadek czy przesłanie. Przyjmuję je do siebie.
“… Wasze powołania i Wasze zawody są różne. Musicie dobrze rozważyć, w jakim stosunku — na każdej z tych dróg — pozostaje „bardziej być” do „więcej mieć”.
Ale nigdy samo „więcej mieć” nie może zwyciężyć.
Samo „więcej mieć” nie może zwyciężyć. Bo wtedy człowiek może przegrać rzecz najcenniejszą: swoje człowieczeństwo, swoje sumienie, swoją godność.
To wszystko, co stanowi też perspektywę „życia wiecznego”. …”
“… Przyszłość Polski zależy od was i musi od was zależeć. To jest nasza Ojczyzna — to jest nasze „być” i nasze „mieć”.
I nikt nie może pozbawić nas prawa, ażeby przyszłość tego naszego „być” i „mieć” nie zależała od nas.
Każde pokolenie Polaków, każde pokolenie, zwłaszcza na przestrzeni ostatnich dwustu lat, ale i wcześniej, przez całe tysiąclecie, stawało przed tym samym problemem, można go nazwać problemem pracy nad sobą, i — trzeba powiedzieć — jeżeli nie wszyscy, to w każdym razie bardzo wielu nie uciekało od odpowiedzi na wyzwanie swoich czasów.
Dla chrześcijanina sytuacja nigdy nie jest beznadziejna. Chrześcijanin jest człowiekiem nadziei. …”
“… Każdy z Was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”.
Jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić.
Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć.
Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można „zdezerterować”.
Wreszcie — jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba „utrzymać” i „obronić”, tak jak to Westerplatte. “Utrzymać” i „obronić”, w sobie i wokół siebie, obronić — dla siebie i dla innych”…
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Zobaczymy co dalej…
Biedny, pokrzywdzony i jak zwykle ogólnikowy. Czasami ciężki go zrozumieć.
Panie Krzysztofie, życie, w życiu jest coś, po coś, Pan się nie martwi !
jakos tyle lat wszystko mu pasowalo i nagle upsss nieetycznie…. dostal “lepsza” propozycje …zobaczycie w wyborach….!!
Historia się stale powtarza, tylko za każdym razem trzeba za nią płacić inaczej .
A ja was wszystkich kocham za to że tak fajnie piszecie 😉
racja, chyba nikomu nie byłoby łatwo, potrzeba czasu,
Ja może uderzę z innej nuty. Że to tak jakoś jest, że w najtrudniejszych chwilach czasem siada się w ławce kościele i słyszy jakieś słowa do siebie, ale niekoniecznie tam, to może być przecież też piosenka, jakiś fragment książki…że naiwny komentarz z mojej strony? A mi się wydaje, że panu Sewerynowi łatwo teraz nie jest.
wspaniałą sprawą jest wolność słowa !!!!!
słowa nieśmiertelne…………….
jeżeli w jakikolwiek sposób ktoś chciałby komentować treść opublikowaną powyżej……. da świadectwo bezdenności wypowiedzi które do tej pory poruszają swą treścią dotychczasowe komentarze………nocnikasz dziennikasz…….