KRZYSZTOF TURZAŃSKI
SŁAWA UMIŃSKA-KAJDAN

Krzysztof Turzański Sława Umińska-Duraj

2022-03-04

Wymowny symbol antywojenny

Na zdjęciu pozostałości kościoła w sercu Berlina zniszczonego podczas II wojny światowej. Ruiny pozostawiono jako wymowny symbol antywojenny. Tuż przed wybuchem wojny na Ukrainie oglądałem to miejsce i traktowałem jako historyczną ciekawostkę. Przerażające, że w ciągu kilku kolejnych dni ten symbol znów zyskał na aktualności. 

Po wojnie, obywatele Berlina Zachodniego nie chcieli w tym miejscu budowy kolejnego kościoła: chcieli Kościoła Pamięci pozostawionego jako symbol cierpienia, jakiego doświadczyli podczas wojny. I w końcu osiągnęli swoje: kościół pozostał zniszczony i dzisiaj jest symbolem pokoju i pojednania, nie tylko dla Niemców, ale też dla wielu ludzi na całym świecie.

Symbol tak bardzo aktualny w związku z sytuacją za wschodnią granicą naszego kraju. Choć wydawało się, że taka sytuacja nie powtórzy się w Europie nigdy więcej – rzeczywistość okazała się inna. Dziś ponownie przeżywamy dramaty wojny i cierpienia zwykłych ludzi.

Zanim Rosja zaatakowała Ukrainę nagrałem i zmontowałem film w zupełnie innym kontekście – wrażenia jakie wywarł na mnie ten symbol w zestawieniu z nowoczesną dobudową, która powstała w centrum miasta. Zobaczcie sami:

 

← Powrót

Komentarze



Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dawid
Dawid
4 lat temu

Nie no…wyczucie miejsca jakże adekwatne do aktualnej sytuacji – chapeau bas, zwłaszcza ten fragment o symbolu cierpienia, jakiego doświadczyli podczas wojny mieszkańcy Warsz..pardon, Berlina. Proponowałbym zamiast tego (albo co najmniej obok) wrzucić zdjęcie ruin kościoła farnego pw. św. Michała Archanioła w Wieluniu – nie będzie takiego wstydu.

Dawid
Dawid
4 lat temu

Nie myślał Pan o zmianie imienia z “Krzysztof” na “Mateusz” – bardzo piękne i kwieciste uzasadnienie do prozaicznej sytuacji (na którą zresztą sam Pan wskazał w tekście). Była wycieczka, był materiał z wycieczki. Miał zostać wrzucony na bloga, ale nastał 24.02. i trochę nami się świat zmienił….no ale materiału było szkoda. Więc materiał “poszedł”, tylko z lekko niefortunnym tekstem (na co zresztą wskazał Panu już pierwszy komentarz). I ma Pan rację – nie każdy ma wrażliwość słonia w składzie porcelany.

Mieszkaniec
Mieszkaniec
4 lat temu

Patrząc według wiary to Antychrystowi udało się nakłonić do wojny Rosji z Ukrainą jednak to nie oznacza wojny światowej ponieważ Antychrystowi nie zależy na tym aby ludzie pozabijali się na ziemi tylko aby doprowadzić do kolejnego wyścigu zbrojeń na świecie. Antychryst chce aby najpierw zdemoralizować świat i aby ludzie odeszli od wiary i Boga potem dopiero aby doprowadzili do wojny światowej ponieważ Antychrystowi nie zależy na tym aby ludzie się pozabijali niszcząc własne ciała tylko zależy mu na ludzkich duszach aby zamknąć ludziom dostęp do Raju aby oddzielić ich od Świata Bożego. Ludzie bogaci myślą, że walczą o bogactwa i władze na ziemi nie wiedząc jednak, że są tylko narzędziem w rękach Atychrysta, który chce ich skierować i wszystkich pozostałych ludzi na świecie na drogę zła, która ma doprowadzić ich do wiecznego cierpienia drogę, która prowadzi do piekła.

Sobieski
Sobieski
4 lat temu

Obywatele Berlina wycierpieli podczas wojny? Wojnę sami wywołali, albo by być bardziej precyzyjnym, nie powstrzymali swojego dyktatora przed rozpoczęciem wojny. Dokładnie tak jak jest teraz w Rosji, z tą różnicą, że w Rosji działa propaganda, a Niemcy wtedy mieli obiecane złote góry i się im ten pomysł spodobał. Może nie wiedzieli w jaki sposób Hitler mordował ludzi, ale chyba nie łudzili się, że zdobywa terytoria bez kropli krwi. Tak samo jak twierdzenie to nie Niemcy wywołali wojnę, tylko naziści. Ale naziści to byli Niemcy, z tym, że nie każdy Niemiec to nazista.