2022-07-06
Wandale niszczą, a rodzice… ich bronią. Skarga na radnego, który przyłapał chuliganów
Gówniarze zniszczyli altanę w Brzezinach Śląskich. Świadkiem tego był radny Bartosz Szołtysik, który złapał winnych i wezwał policję. Nie było niespodzianek. To ta sama “dzielna młodzież”, która wcześniej została przyłapana na zniszczeniu placu zabaw przy przedszkolu. Delikwenci są znani policji chociaż są dziećmi… i chodzą do podstawówki. Na wsparcie rodziców w wychowaniu młodzieży nie ma co liczyć. Reakcją rodziców na zachowanie tych wandali jest… skarga na radnego.
Zdaniem rodziców dzieci miały… pecha, bo kiedy siedziały w altanie ona nagle się zawaliła. A nasz radny Bartosz Szołtysik zaczął gonić biedne dzieci, przestraszył je, więził, naruszył ich nietykalność i czekał na policję. I radnego należy przywołać do porządku, by nie budował sobie poparcia na krzywdzie dzieci…
Po prostu dech mi zaparło. Może Państwo przywołaliby tych wandali do porządku, zanim zmienią się w prawdziwych przestępców. Taka jest rola i odpowiedzialność rodziców. Brak zainteresowania dziećmi, brak wzorców i tłumaczenia różnicy między dobrem a złem prowadzi właśnie do takich wydarzeń. Spaliłbym się ze wstydu, gdybym miał napisać skargę na to, że ktoś reaguje na takie zachowanie moich dzieci.
I zastanawiam się co zrobiłby mój ojciec, gdyby coś takiego mi się przytrafiło. Wiem, że to niepopularne dziś, ale ja pewnie przez tydzień nie umiałbym usiąść na tyłku.
Co się dzieje z ludźmi? Jeśli takie będziemy mieli podejście – to za chwilę wszystkie nowe rzeczy – place zabaw, parki, altany, wiaty przystankowe będą zniszczone, a nowe elewacje pomazane “złotymi myślami”. Naprawdę tak chcemy żyć? Naprawdę jesteśmy dumni z takich osiągnięć naszych pociech?
Nic już nie piszę, bo cisną mi się na usta słowa nieparlamentarne i niegodne pełnionej funkcji.
Jestem załamany.
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Niech zaczną demolkę od własnego mieszkania zobaczymy reakcję rodziców to będzie ich odstresowanie
niech pod lokum Pani oli wpadna, zobaczymy reakcję tej Pani w praktyce… ciekawe czy zmieni sie jej punkt widzenia na mniej irracjonalny…
Pewno pogłaszcze po głowie i będzie tłumaczyć, że tak się nie robi 🙂 🙂 a oni ją wyśmieją a potem Pani Ola będzie płakać…
Barbara
Co na to policja?? Też jest bezradna ??
Nie ma się co załamywać tylko podjąć odpowiednie kroki i podać małoletnich po prostu do sądu rejonowego o demoralizację. Być może policja to zrobi. Wiadomo że nie są dorośli więc nie można ich sądzić, takimi przypadkami zajmuje się sąd rodzinny i nieletnich, będą mieli wtedy sprawę o demoralizację i akta założone, sąd ustanowi kuratora (są kuratorzy oddzielni dla dorosłych jak i dla nieletnich), zbada ich sytuację, da pewnie nadzór kuratora, cykliczne sprawozdania, jak znowu coś wywiną to poprawczak, tyle w temacie. Być może widmo trafienia do gorszego środowiska niż to w którym obecnie funkcjonują naprostuje ich zachowanie. Rodzice oczywiście do odpowiedzialności finansowej za szkody.
Tak się kończy wysyłanie całej piekarskiej patologi w jedno miejsce. Niestety, ale zrobiliście z Brzezin jakieś getto dla odrzutkow. Kiedyś fajna dzielnica, a z roku na rok jest co raz gorzej. Niedługo trzeba będzie to ogrodzić murem i przejeżdżać przez nie pojazdem opancerzonym. Powinniście ich resocjalizować, a nie wsadzać we własne środowisko, w ten sposób z patologii rośnie kolejna patologia. Szkoda jedynie tych normalnych ludzi, którzy tam mieszkają.
Plus ciągłe nazywanie ludzi “wandalami, gównarzani, patologią” tylko utwierdza takie postawy i jest swoistym przyzwoleniem na to. Jakie te dzieci mają perspektywę na życie? Znają inny sposób życia? Może władze miast powinny spojrzeć z perspektywy najsłabszych społecznie i pomóc przerwać ten impas, przekazywany z pokolenia na pokolenie.
Nie nazywanie rzeczy po imieniu: wandali wandalami, chuliganów chuliganami a przestępców przestępcami tworzy przyzwolenie i miraż, że jesteśmy tacy sami. Nie, nie jesteśmy. Porządni ludzie NIE NISZCZĄ cudzej własności, NIE WYZYWAJĄ innych i nie robią wielu innych rzeczy, które dla tych “ANIOŁKÓW” stanowią chleb powszedni.
Bite dzieci nie są wychowane. To z bitych dzieci wyrastają mordercy, złodzieje, wandale, bijący żony mężowie, przemocowe matki. Agresja rodzi agresję, a zło wyzwala zło. Bicie jest złem. Dorosłych przestępców też Pan radzi katować komendantowi policji? Czy, według Pana, można bić wyłącznie nieletnie, słabsze zdemoralizowane dzieciaki?
Olu nie masz racji.
W ich środowisku, tych dzieci, agresja i sila jest wyznacznikiem pozycji w ich grupie.
Kara cielesna jest tak naturalna i stara jak świat. Wystarczy podpatrzec przyrodę.
Z Twojej wypowiedzi sądzę, że jesteś młodą osobą, wychowaną modelowo i Ty teraz postrzegasz otoczenie przez pryzmat swojej młodości. Niestety to postrzeganie subiektywne.
Świat i ludzie są pelni agresji, zawiści a im niżej w drabince społecznej tym prostsze mechanizmy nimi rządzą. Ot prosty pokaz siły na drewnianej wiacie. Nie odda a plus 10 pkt. do respektu w grupie.
@ Marcin
“Dzbany, dno, metr mułu, lecz się” – Twoja agresja słowna jest równoważna fizycznej.
@KT w pełni popieram.
W moich czasach 80% rzeczy których nie zrobiłem to była myśl z tyłu głowy …. ten numer nie jest wart rodzicielskiego wpierdolu.
Dzialało.
Bicie dzieci oznaką patologi w społeczeństwie, więc nie ma innego wyboru, sam pan stwierdził że bicie jest skutkiem wszechobecnej patologii i hierarchii siły, może czas przeczytać i zrozumieć co pan napisał?
wierzę że to trolling, oby, bo jak ktos ma tak w głowie poukładane to serio nic tylko zapłakać…
Dzieci nie wybierają rodzin, w których dorastają, warto o tym pamiętać.
To jaki jest sposób na zrobienie z tych dzieci “porządnych ludzi”? Wyzwiska w Internecie wiceprezydenta miasta im jakkolwiek pomogą? Przemoc w rodzinie ma im pomóc? Zapewne już tej przemocy doświadczają… “Niebieska karta” to zazwyczaj fikcja, jeśli chodzi o jakiekolwiek efekty przeciwdziałania problemów społecznych. Poproszę o jakikolwiek pomysł. Jak realnie można tym dzieciom pomóc?
Czyli wg. Pana nie jest Pan porządnym człowiekiem, skoro używa Pan tu wyzwisk?
Welcome to the real world Krzysiu.
Pisanie “przez tydzień nie mógłbym usiąść na tyłku” nie jest “niepopularne”, jest pobłażliwym podejściem do przestępstwa. Pobicie dziecka (a tym jest stłuczenie dziecku pośladków tak, żeby czuło ból przez kilka dni) jest nie tylko przestępstwem – jest przejawem okrucieństwa, w najwyższym stopniu zbydlęceniem dorosłego. Pobicie dziecka nie ma nic wspólnego z wychowaniem. Przeciwnie – to demoralizacja – pokazanie słabszemu, że można wyżyć się na kimś bezbronnym.
Gratuluję taty. I współczuję wzorców, które Pan poiwela.
No cóż, za moich czasów nie było to przestępstwem. Nauczyciele tłukli nas linijką po rękach, ojciec przyłożył pasę w dupę, w harcerstwie dostawaliśmy ciężkie kary fizyczne – pompki, przysiady i bieg aż do kresu sił, ale nie uwierzy Pani – nikt z nas nie założył kosza na śmieci na głowę nauczycielowi, nie dewastowaliśmy placów zabaw, nie tłukliśmy szyb. Generalnie wyszliśmy na ludzi. I nie, mój ojciec nie wyżywał się na mnie – miałem wspaniałego ojca. A zbydlęcenie i demoralizację to właśnie pokazuje współczesna, bezstresowo wychowana młodzież i ich rodzie piszący skargi, że ktoś śmiał zareagować. Oczywiście może mieć Pani inne zdanie, szanuję, choć mam swoje. I patrząc na to co się na świecie dzieje – nie przekona mnie Pani do swoich racji.
Czyli Pan, Panie Turzański, bije swoje dzieci?
Tylko jak dewastują mienie publiczne 🙂 🙂 🙂
podziwiam Cię, serio, że chce Ci się dyskutowac z takimi dzbanami…
Bo nie ma czegoś takiego jak wychowanie bezstresowe. Nawet jak nie chcemy to czasem dziecku trzeba przebić rozum z tyłka do głowy
To, że nikt z was nie założył nikomu kosza na głowę, nie znaczy, że takie rzeczy się nie działy. Działy się, tylko nie było internetu, żeby Pan się o tym dowiedział. Dzieciaki tak kiedyś, jak i dziś, były różne: bywały zdemoralizowane, źle wychowane, bywały też grzeczne i ułożone – nic się pod tym względem nie zmieniło. Przeciwnie – proszę zapoznać się z literaturą – statystyki są nieubłagalne – przestępczość wśród nieletnich z roku na rok spada.
Bicie dzieci dziś jest przestępstwem. I mówienie “kiedyś ojciec mnie skatował”, naprawdę, nie jest powodem do dumy z ojca. W tym wpisie zabrzmiało to tak, że sam by Pan z chęcią te dzieci tak skatował (albo oczekuje Pan tego od ich rodziców).
Dzieciaki się same nie wychowują – skoro rozładowują agresję na przedmiotach, to znaczy, że ktoś ich tą agresją naładował. Kto wie, może właśnie któryś z nich wyszedł z domu, gdzie jego tatuś skatował mu rzić. Bicie nie wychowuje, bicie demoralizuje.
Widocznie jesteś jedną z tych pato matek broniących swoje dzieci, które niszczą mienie. Nikt tu nie mówi o biciu dzieci do upadłego. Tak się potem kończy te bezstresowsnie wychowanie. Dziecko zniszczy a rodzice jeszcze bronią.
Pani Ola jest albo taką matka jak wspomniałeś albo psychologiem po kursie weekendowym. Jak rzadko, ale tym razem zgadzam się z Panem Turzanskim. Ja też jestem z pokolenia klapsów, bicia linijką po rękach etc. i uważam, że nikt z nas od tego nie umarł. Każdy znał swoje miejsce, a przede wszystkim czuł respekt przed starszymi, nauczycielami.
Pani Ola szafuje bardzo mocnymi słowami tak przestępstwo czy katowanie. Pomijając już fakt, że nikt z moich przedmówców nie wspomniał o katowaniu dzieci, bo głowę dam, że bylibyśmy zgodni, iż takie rzeczy nie mają prawa nic miejsca, to mam takie pytanie do Pani Oli czy nie uważa Pani, że właśnie to co zrobiły te dzieci nie jest przestępstwem? Art. 288 kk i 124 kw z pozdrowieniami od tej co dostała od ojca i wyszła na ludzi
Czytając wasza dyskusje mam w głowie tylko jedno.
Wychowanie dziecka w strachu przed bólem jest wychowywaniem dziecka jak psa. Chwalicie tresowanie dzieci jak zwierzat, i jeszcze się tym szczycicie, no cóż, jedyny dobry aspekt jest taki że za kilkanaście lat to psie pokolenie wychowane strachem a nie zrozumieniem wymrze
Kobieto rozpędź się, a ściana sama Cię znajdzie ….
Pani Ola ,powinna złożyć wniosek do sądu o Pana bestialskie wychowanie. Liczę, że się jeszcze nie przedawniło.
Ja sam w życiu dostałem pasem od ojca ,ale nie za darmo i nie za byle co. Za to dzisiaj jego decyzję szanuje. Bo czułem respekt do ojca i czułem respekt do złego zachowywania się.
Co dzisiaj powiem egoistycznie ,wychowało mnie na kogoś normalnego.
Skoro “nie za darmo”, to jaka jest dozwolona “cena”, od której można już bić dzieci?
Wybryki, wybrykami. Przestępstwa nieletnich to nadal przestępstwa, nikt tego nie neguje. Jednak rozwiązaniem nie jest kolejne przestępstwo – przemoc, w tym fizyczna “bicie, dawanie klapsa” to wciąż przestępstwo i jak widać świetnie warunkuje dalsze wychowanie w skłonności do przestępstw. Dziwne jest to społeczne przyzwolenie na przemoc wobec dzieci, która niczego (jak widać) nie rozwiązuje….
Ola, nie znasz się – stary lał go “pasę”, że nie mógł siedzieć na dupie przez tydzień, ale…robił to z miłością.hahaha , Szkoda to nawet komentować. Jeśli 20 osób popiera bicie dzieci czy zwierząt jako metodę wychowawczą tzn. że patologia w mieście ma się dobrze.
Czasem myślę, a w zasadzie się łudzę, że ktoś się pod Twój nick podszywa…
dno i metr mułu, powinnaś się leczyć kobieto
Brawo dla radnego Szołtysika…odpowiedni człowiek we właściwym miejscu, można rzec. Teraz niech niezależne Sądy pokażą na co ich stać wydajac wyrok w postaci niskiej szkodliwości czynu. Panie Bartoszu zrobił Pan dobrą robotę i dał przykład jak trzeba reagować na wandalizm. Teraz trzymam kciuki aby Pan nie oberwal rykoszetem za głupotę rodziców tych pociech.
Pierwszy raz pozwolę sobie na taki komentarz.
Pierdolona patologia przekazywana genetycznie z pokolenia na pokolenie. Obić ryj i starym i młodym, zasądzić kary i egzekwować je pracami społecznymi przy zbieraniu psich klocków gołymi rękami.
Pewnie te same gnoje niszczyły domki dla jeży.
A za chwilę baran z Brzozowic napisze, że to ktoś z Osiedla Wieczorka
Szanowny Panie Damianie nie zawsze zgadzam się z
Panem,ale tym razem popieram w 100% .Chociaż jestem już starszą osobą to najpierw
po pysku starym bym dała i nie tylko po pysku!! A dzieci
no cóż jaka matka taka natka.Mój ojciec zawsze twierdził ,że jak niema kary to też niema miary.
Można się pięknie różnić…
Właśnie dlatego, że jest Pan “starszej daty”, to Pan zna dobre dzieci chowanie.
Pozdrawiam
Panie Damianie- 19 plusów, nawet jak Pan pod innymi artykułami napisze cos pozytywnego to i tak jest Pan minusowany 😛
Pod Pana komentarzem również się podpiszę i dopisuje:
Liczę na poważny osąd. Nie zależy na karach bezwzględnego pozbawienia wolności,ale poprawczak chociazby na 3 miesiące. Naprawić szkodę poprzez rzetelną firmę – i zapłacić potężny rachunek tak co również ojciec tego dziecka odczuje ,że jego syn źle zrobił, źle jest wychowany.
Panie Leonie,
te plusiki i minusiki to żadna miara. Nie przywiązuję do tego wagi, tym bardziej gdy trolling rośnie w siłę, a ludzie anonimowo z multikont chcą tworzyć “opinię społeczną”.
Nie piszę wypowiedzi pod “plusiki”, lecz zawsze wyrażam swoje zdanie, pod którym świadomie podpisuję się imieniem i nazwiskiem.
Pozdrawiam
Doskonale rozumiem Pana komentarze i że nie są pisane pod plusiki.
Pozdrawiam.
Brzeziny i osiedle zawsze byky patologiczne. A ty Harasim a będę do ciebie mówił Haziel głąbie Polski trzymaj ryj osiedlowy
Marcinie,
nie udało Ci się to, co chciałeś osiągnąć, czyli mnie obrazić.
Do tego potrzebowałbyś inteligencji, pewnej dozy kultury i szeroko rozumianej ogłady. Na wszystkich tych płaszczyznach niestety masz deficyt.
Jedyne co potrafisz, to szczekać przez płot. Jak te “psy obronne”, które, gdy im się furtkę otworzy, to uciekają z piskiem pod nogi swego pana.
Możesz na mnie mówić jak chcesz, gdyż mam przekazaną w genach pewną tolerancję dla osób chorych, a Ty, po tym co czytam przy każdym Twym wpisie zdradzasz sygnały choroby.
Wiem że nie zdajesz sobie z tego sprawy, gdyż choroby psychiczne u siebie nie są zauważalne.
W Twojej wypowiedzi zauważam jednak pozytyw: tak, jestem Polakiem i jestem z tego dumny. Tak jak czuje więź z Piekarami Śląskimi. Może i nie są największe, ale popatrz jak zróżnicowane. Mieszkają tu ludzie sukcesu, są ludzie inteligentni, są ludzie z pasjami, są osoby osiągające powodzenie na różnych płaszczyznach i nawet jest miejsce dla ich przeciwieństw – ludzi bez pomysłu na siebie, prowokatorów, awanturników i obwiesiów, innymi słowy dla Ciebie.
Jesteś mierną częścią fajnego Miasta, anonimowym trollem pośród wspaniałych i ciekawych ludzi.
Jak ziarno piasku w oku, dziura w skarpecie, czy też hemoroid w d**ie.
Brzozowice mają wartościowych mieszkańców, których mam szczęście znać.
Pamiętaj, że zawsze chodzę na sesje w koszulkach Foto Piekary Śląskie.
Miej odwagę się przedstawić, gdy się spotkamy.
Wymienimy swoje poglądy w cztery oczy.
Pozdrawiam, Haziel – głąb Polski 🙂