21-11-2023
Szlag by to trafił!
Kiedy wydaje się, że wszystko jest po kontrolą – zawsze pojawi się jakiś ...
2023-11-28
Radzionkowska jest już na finiszu prac. Poprawki, naprawa popełnionych przez wykonawcę błędów, sprawdzenie każdego elementu, wreszcie posprzątanie i pomalowanie oznaczeń na drodze. To już naprawdę niedługo i będziemy mogli się cieszyć nową drogą.
Widoczne na filmie “wyrwy” w świecących latarniach zostały już zlikwidowane. Elektryk musiał wprowadzić kilka poprawek i dziś już powinno świecić wszystko bez wyjątku, co oczywiście sprawdzę.
Jeśli chodzi o szerokość jezdni – to już wiele osób wcześniej sceptycznych, które miały okazję to sprawdzić przyznały, że za wąsko nie jest. Kiedy zostaną wymalowane pasy – będzie można jeszcze spokojniej i bezpieczniej poruszać się po tej drodze. To wciąż jest jednak plac budowy.
Szerokość ścieżki rowerowej? Jest dokładnie taka sama jak w całym mieście – wrażenie jest inne, ponieważ chodnik także został wykonany z asfaltu. Efekt będzie inny po wymalowaniu lini rozgraniczających.
Nowe oświetlenie już jest, ale świeci w kratkę, co sygnalizują mieszkańcy. Spokojnie – wszystko jest jeszcze nie skończone i nie odebrane. Myślę, że na początku grudnia – całość będzie dopracowana.
Jak zawsze widzę problem z uporządkowaniem terenów przy drodze, trudno oczekiwać, żeby w grudniu pobocza się zazieleniły. Jest też sporo miejsca na nasadzenia – to wszystko będzie można zrobić dopiero wiosną.
Teraz mamy etap sprawdzania, porządkowania i kończenia inwestycji. A na koniec film z testu kanalizacji deszczowej i zalewania drogi – jeśli pojawiają się wątpliwości mieszkańców i obawiamy się potencjalnych problemów – od razu wszystko weryfikujemy. Chcemy, żeby ostateczny efekt był dla Państwa zadowalający.
Trochę na końcówce szyki miesza nam pogoda, bo w takich warunkach trudno porządkować teren, ale i tak wykonawca nie może narzekać, bo niemal do samego końca listopada warunki były idealne.
Po kilkudziesięciu latach oczekiwania na remont Radzionkowska doczekała się… całkowitej przemiany. To nie był remont, ale budowa od podstaw nowej drogi – z kanalizacją, kanalizacją deszczową, chodnikiem, ścieżką rowerową i oświetleniem.
Razem zmieniamy Piekary Śląskie.
21-11-2023
Kiedy wydaje się, że wszystko jest po kontrolą – zawsze pojawi się jakiś ...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Panie Krzysztofie na Dąbrówce jest taka ul. Rycerska gdzie dziury są głębokości nawet pół metra! Jest to ulica o podobnym znaczeniu jak Radzionkowska i mogłaby znacznie odciążyć ruch na ul. Sadowskiego. Proszę pomyśleć o remoncie.
To akurat typowa droga dla traktorów , ewentualnie terenówek, osobówką tylko jak ktoś chce sprawdzić czy nic nie stuka nic nie puka 🙂
Kiedy będzie otwarty przejazd ul. Radzionkowska? Na co teraz czekacie? Bo jeśli na malowanie pasów to można to zrobić na wiosnę
Jest problem – będzie o tym osobny wpis.
Ale to zanim problem się rozwiąże to można puscic ruch skoro droga jest przejezdna i nikogo z robotników tam nie ma a nie już półtorej roku musimy nadrabiać kilometry
Niestety nie, bo to jest plac budowy bez dopuszczenia do ruchu. Szukamy rozwiązania – będzie o tym wpis.
A my dalej czekamy na ten wpis ale bardziej na otwarcie drogi!!
Bytomska od Orlenu do Kozłowej Góry wygląda prawie tak samo jak Radzionkowska przed remontem nie wspominając jak wygląda ul .Powstańców w KG.
Będzie teraz remontowana – ale tutaj tylko wymiana nawierzchni, a na Radzionkowskiej była budowa nowej drogi.
Panie Turzański. Znak B-1, czyli zakaz ruchu w obydwu kierunkach, pana nie obowiązuje? Do żadnej posesji pan nie dojechał, więc złamał pan prawo. Spokojnie nie musi pan usuwać filmu z YT, jest już zgrany na dysk i zostanie wysłany do odpowiednich organów.
Proszę bardzo. Na zdjęciu też stoi moje auto jakby było Panu potrzebne. Obok stoją inne auta. Nie uwierzy Pan, ale to jest płac budowy i jest szereg osób uprawnionych do wjazdu. Między innymi inwestor. Zgadnie Pan kto w tej konkretnej sytuacji jest inwestorem i kto go reprezentuje? Życzę miłego dnia, uśmiechu i życzliwości.
Może kolega wyżej trochę przesadził, ale pan też. Chodzi o to, że akurat to nie pan jest inwestorem i to nie pana auto. Inwestorem są mieszkańcy Piekar, a auto także jest zakupione z ich pieniędzy. Pan nawet w Piekarach nie mieszka, nawet nie został pan wybrany aby nas reprezentować, to pani uminska dała panu robotę, w której dodatkowo słabo się pan sprawdza. Ale ręką, ręke myje.
Cieszę się, że dostrzega Pani fakty. Inwestorem jest miasto, reprezentowane przez wiceprezydenta, który w dodatku na miejscu był autem służbowym w ramach obowiązków – bo o dziwo nadzoruje wydział inwestycji i prowadzone prace. Tak więc cieszę się że Pani koledze temat wyjaśniła. Swoją drogą – skoro tak słabo mi idzie, to jak szło Korfantemu? Bo my tu realizujemy rzeczy wcześniej niewyobrażalne i niemożliwe…
Mimo Pana argumentacji ja bym prosił o wskazanie przepisu w ustawie PoRD lub przepisach wykonawczych, który zezwala Panu na wjazd za znak B-1 – pomijając kwestię tabliczki “Nie dotyczy dojazdu do posesji” bo do tego odniosę się w odpowiedzi dla @Praworządny.
Ja się zastanawiam na jakiej podstawie wjeżdżają tam samochody z budowy: ciężarówki z kruszywem, asfaltem, walec i samochód kierownika budowy. Łamią zakaz…
Tak, z punktu prawnego łamią zakaz. Należało umieścić tabliczkę “Nie dotyczy pojazdów budowy” i wszystko byłoby zgodnie z prawem. A tak mamy fikcję.
Jak się ze mną nie zgadzasz to wskaż przepis, który wyłącza kierowców tych pojazdów ze stosowania się do B-1.
Jpd… Wy to macie nasrane w łbach. Wstrzymajmy budowę, mandaty dajny kierowcy koparki, aresztować roboli. Co za durny naród. Byle dopierdolić się w necie.
Nie “dopierdolić w necie” tylko są określone przepisy i należy się do nich stosować. Dlaczego od pieszych i kierowców wymaga się stosowania przepisów, nie ma żadnego pobłażania, a od urzędników, wykonawców i osób odpowiedzialnych za oznakowanie już nie?
Rozumiem, że to Ci nie przeszkadza?
Zobaczymy jak dostaniesz mandat za wykroczenie, które nim nie było a argumentacja policji czy sm będzie “Bo stoi znak”. Kij, że niezgodnie z prawem ale stoi.
a co dzieje się z autami po zakończeniu pracy w urzędzie? tzn. są parkowane na parkingu przy UM czy są wykorzystywane do prywatnych przejazdów?
Auta służbowe są wykorzystywane do celów służbowych. Ford stoi w garażu w pobliżu miejsca zamieszkania kierowcy UM. Elektryki stoją pod UM lub pod miejscem zamieszkania kierującego w zależności od potrzeb.
Tamten Pan już dawno nie jest u władzy. A to że nic nie robił, nie oznacza że mieszkańcy mają przyklaskiwać waszej bylejakości i cieszyć się z każdej fuszery tylko dlatego że ją realizujecie. Można powiedzieć że po latach rządów Pana Korfantego mieliście ułatwiony start bo wystarczyło tylko coś zrobić aby być ciut lepszym od porzedników.Ale po 8 latach to to już jest za mało. To że w końcu ktoś coś w tym mieście robi to jest akurat wasz obowiązek bo po to zostaliście wybrani. Jak się nie podoba krytyka może Pan już nie startować… A remont jednej czy drugiej drogi to nie nie są rzeczy “niewyobrażalne i niemożliwe…” To są poprostu zwyczajne inwestycje..
Zwykle. Tylko nikt ich wcześniej nie potrafił zrobić. Demokracja jest jednak piękna: proszę kandydować i pokazać jak to się robi.
puknij się w łeb, serio, bo na bardziej merytoryczny komentarz mnie tu nie stać….
Jak coś zawsze można powiedzieć, że jechało się po truskawki 😀
Jedyny efekt takich komentarzy to nabijanie turzanskiemu oglądalności. Tylko się cieszy i zaciera ręce
@Praworządny poczytaj dokładnie przepisy rozporządzenia o war. tech. dla znaków (…) bo z niestety z przykrością muszę stwuerdzić, że nie masz racji. Jeśli pod B-1 jest tabliczka o treści “Nie dotyczy dojazdu do posesji” to nie ma podstaw do ukarania kogokolwiek mandatem. Wystarczy, że przy kontroli powiesz, że dojeżdżasz do posesji (tu nie ma znaczenia w jakim celu i czy jesteś czy nie jej właścicielem). Kontrola nie ma podstaw do ustalania tego jaki jest Twój cel dojazdu. Przepisy też tego nie precyzują.
Powiem więcej – dupy dał zarówno wykonawca jak i prezydent jako organ zatwierdzający tymczasową organizację ruchu a więc znak B-1 z tą tabliczką.
Dlaczego? Przepisy: a dokładniej pkt 3.1.2. załącznika nr 1 do rozporz. szczegółowe war. tech. dla znaków (…) Dz.U.2019, poz.2311.
I mamy napisane: Jeżeli istnieje potrzeba wyłączenia z zakazu pewnych uczestników ruchu lub rodzajów pojazdów, to należy stosować zwrot “Nie dotyczy…”. Napisy powinny konkretnie określać rodzaj pojazdów lub uczestników ruchu. NIE DOPUSZCZA się stosowania sformułowań ogólnikowych, np. “Nie dotyczy ruchu lokalnego”.
Zgodzisz się chyba ze mną – po mimo niechęci do p. Turzańskiego – że treść “Nie dotyczy dojazdu do posesji” jest ogólnikowa.
Nie ma info do jakiej posesji czy też kogo on nie dotyczy.
Równie dobrze mógłbym dojeżdżać do posesji w Radzionkowie i nic mi nie zrobią.
Wyślij to do teleexpresu- masz pewne ,że tego nie puszczą z prostej przyczyny- miasto jest inwestorem wiec jak ma odebrać inwestycje?
Pozatym napisz ile masz punktów karnych i czy kiedykolwiek złamałeś przepisy ruchu drogowego.
Nie ma takiej osoby co by nie złamała przepisu…
Pomyśl teraz jakby każdy każdego nagrywal i sprzedawał to policji.
Miłego dnia.
Pada śnieg – taki mamy klimat. Zdumiewa mnie naiwność wykonawców i planowanie, a raczej odkładanie asfaltowania czy malowania znaków poziomych na okres późnej jesieni, a jak pokazuje rzeczywistość zimowy. Ciekawe jak będzie z jakością tych prac.
Ładnie pan zaklina rzeczywistość ale:
1.Jezdnia jest za wąska, dwa większe samochody przejeżdzają akurat, ale dwa traktory z gnojem przejadą? Raczej nie. Będzie to samo co na Brynickiej, tam wiecznie zniszczone “języki” ze ścieżki rowerowej, tutaj po prostu pojadą po ścieżce rowerowej.
2.Ścieżka rowerowa jest łączona z chodnikiem, to po co w takim razie po drugiej stronie jezdni sam chodnik. Akurat można było wykorzystać ten metr na jezdnię. Zero pomyślunku.
3.Nadmiar latarni. W strefie zabudowanej mamy teraz podwójne oświetlenie, po każdej stronie drogi. Można było wykorzystać, te pieniądze na coś innego, choćby szerszą jezdnię. Zero pomyślunku.
Od grudnia ulica ma być oddana do użytku tak? Oznakowanie poziome jeszcze nie zostało naniesione, a dzisiaj sypie śnieg. Zostały dwa dni. Jestem ciekaw kiedy się wywiążecie z obietnic. Czas remontu ten drogi powinien być wpisany do księgi rekordów, jako najdłuższy, najbardziej opieszały i nieudolny.
Warto sobie zerknąć na zdjęcia Brynickiej i Radzionkowskiej przed budową, żeby wiedzieć o czym rozmawiamy… Wpierw nie mijały się osobówki, potem autobusy, teraz już traktory z gnojem – strasznie ruchliwa ta ulica. Droga ma szerokość jaka była możliwa do osiągnięcia w strefie zabudowanej – manewru specjalnego nie było, bo jest ciasno. A kwestie gęstości oświetlenia określają przepisy – więc to co Pan sądzi, lub co się Panu wydaje niestety nie ma znaczenia. Poza tym już widzę te komentarze – robili nową drogę za 10 mln a zostawili stare oświetlenie sodowe. Kto za to zapłaci… Jest grupa osób faktycznie zaklinająca rzeczywistość – kwestionująca wszystko, wszędzie i za wszelką cenę. Wysłuchuję z pokorą – a ocenę wystawią mieszkańcy już za kilka miesięcy.
Szanowny panie. Co jak co, ale autobusy Radzionkowską nie jeżdżą, a wozy z gnojem, a nawet kombajny, jak najbardziej, bo po obu stronach tereny rolnicze. Był pan w ogóle kiedyś na tej ulicy czy widział ją tylko zza biurka?
A oświetlenie jest i stare i nowe, kto za to zapłaci? Za to na takiej ul.Sportowej nawet pół latarni, a ścieżka rowerowa za milony. Radzę wstać od komputera.
O matko, może jednak warto zanim napisze się komentarz sprawdzić o czym się pisze? Oświetlenie w mieście to dwie kategorie: należące do miasta i należące do Tauronu. W dużym uproszczeniu – nowe, ładne i ledowe jest miejskie. Tam gdzie budujemy drogi – budujemy oświetlenie. I z całym szacunkiem – drogi projektujemy pod ruch osobowy, a Radzionkowska to jednak nie jest główna droga. Tu nawet autobus nie jeździ. Kombajn to 3,5 metra, z hederem to 4,2 metra. Czyli co – Radzionkowska miała być 2 metry szersza niż Bytomska? Każdą głupotę internet przyjmie… Być może gdzieś się projektuje drogi dla kombajnów, ale na pewno nie w mieście takim jak Piekary. Nie stać nas.
Pycha kroczy przed upadkiem. Faktycznie mam nadzieje że mieszkancy wam odpowiednią ocenę wystawią…Zwłaszcza za takie akcje jak pływalnia dla kaczek na obiekcie mosiru w Kozłowej Górze za 7m, jak uroczyste rozdwanie dzieciakom laptopów w szkołach przed wyborami przy udziale nie doszłej posłanki i wiceprezydenta. Podpinać się pod nie swoje zasługi. Laptopy to sfinansowali obywatele tego kraju wespół z Unią Europejską. A nie pisowska senator z viceprezydentem. Jakoś w innych miastach odbyło się to bez specialnych akademii….kwiatów, kokardek itp….Przykładów można by tu było przytaczać wiele. Pan już chyba wyraźnie jest zmęczony naszym miastem…
Niektórymi komentarzami na pewno… 😉
W takim razie tym bardziej już pora!
Może ma Pan rację… ale ciagle mam opory w kasowaniu komentarzy, nawet jak niektórzy głupoty piszą. Obiecuje, że jeszcze to przemyśle.
Proszę bardzo.
Tak, panie Turzański, ulica niezbyt ruchliwa, sam pan to przyznał. To po kiego grzyba te 2 chodniki?
Proszę wjechać na drogę od strony Piekar, odpowie sobie Pani sama na to pytanie.
Ja pierdziu co za wieś… traktory z gnojem… Serio? Tam są takie gospodarstwa, że śmigają traktory w obie strony mijając się ze sobą? Wrzuć kolego takie foto