06-11-2024
Nowoczesna spalarnia odpadów w Piekarach...
Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w związku z obowiązkiem odejścia ...
2025-05-14
Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej złożyło wniosek o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, by umożliwić budowę spalarni odpadów. Ten wniosek nie jest procedowany. Inwestycja wymagałaby zgody Rady Miasta ponad podziałami politycznymi, której obecnie nie ma i nic nie wskazuje, by miała się pojawić. Tak więc spalarni nie będzie.
Początkowo radni wykazywali zainteresowanie projektem, który został przedstawiony przez MPEC na sesji Rady Miasta (Prezentacja REMONDIS dotycząca przyszłości MPEC w Piekarach Śląskich!), jednak szybko pojawiły się wątpliwości, wzmocnione protestem mieszkańców. Dziś nie ma politycznej woli do realizacji tej inwestycji, więc Prezydent Miasta Sława Umińska-Kajdan nie złoży wniosku o zmianę planu ani nie uwzględni tej inwestycji w przygotowywanym tzw. Planie Ogólnym.
O spalarni opadów Prezydent Sława Umińska-Kajdan mówiła w Rozmowie Dnia. Warto odsłuchać:
Zgodnie z obowiązującym prawem w Piekarach Śląskich dziś nie można wybudować spalarni. Temat może jednak wrócić, bo podobne obiekty będą powstawać w sąsiednich miastach – mówi się o lokalizacjach w Radzionkowie lub Bytomiu (szczególnie przy ul. Brzezińskiej). To budzi pytania radnych, czy nie lepiej byłoby zrealizować jednak taką inwestycję u nas i czerpać z niej korzyści.
MPEC z projektu formalnie nie rezygnuje – zapowiada kampanię informacyjną oraz spotkania z radnymi i mieszkańcami, a także wyjazdy do podobnych, istniejących obiektów w kraju, żeby każdy mógł się przekonać na własne oczy, że nie taki diabeł straszny. Na razie jednak nie widać tej aktywności.
Pojawiają się głosy radnych opozycji, że Prezydent powinna wyjść z inicjatywą, przedstawić swoje zdanie i zaproponować rozwiązania. A przecież to już się wydarzyło. I prezydent nie zamierza do tego tematu wracać.
Projekt został przedstawiony na sesji Rady Miasta, odbyła się dyskusja w tym temacie, kluby radnych zaprezentowały swoje stanowiska, był sprzeciw mieszkańców, a aktualnie zdania radnych są podzielone i nie widać perspektyw na zmianę tego stanu rzeczy.
Prezydent Miasta uważa tą inwestycję za ważną i potrzebną – jest jednak wykonawcą woli i decyzji radnych. Jeśli nie będzie porozumienia ponad podziałami – nie będzie inwestycji. Jeśli radni przedstawią wspólne stanowisko – projekt może być procedowany, jeśli nie – pozostanie w szufladzie. Ruch w tej sprawie należy teraz do radnych.
Na ten moment zastanawia bierność głównego zainteresowanego czyli MPEC, który nie prowadzi żadnych zdecydowanych działań, co być może świadczy o tym, że także inwestor zdaje sobie sprawę z małego prawdopodobieństwa sukcesu kampanii promocyjnej.
Tematy budowy takich obiektów zawsze budzą emocje i rodzą różnego rodzaju polityczne rozgrywki. Aby tego uniknąć Prezydent Sława Umińska-Kajdan wraz z Obywatelskim Klubem Radnych zapowiedziała jednoznacznie: albo realizujemy to zadanie wspólnie, ponad podziałami, albo w ogóle nie podejmujemy tego tematu. Wobec braku woli politycznej oznacza to, że dziś nikt tego tematu nie podejmuje.
Innymi słowy, podsumowując to wszystko jednym zdaniem:
W Piekarach Śląskich zgodnie z obowiązującymi przepisami nie ma możliwości budowy spalarni. Nie ma także planów zmiany przepisów. Radni w tej sprawie są podzieleni, MPEC niemrawy w działaniach i dlatego taki obiekt moim zdaniem nie powstanie w naszym mieście.
.
PS. Ten tekst to odpowiedź na zapytanie/prośbę profilu Polityka w Piekarach. Dla mnie osobiście temat spalarni jest zamknięty i nie zamierzałem już do niego wracać. W załączeniu jest także Rozmowa Dnia z Prezydent Sławą Umińską-Kajdan, także poświęcona tematowi spalarni odpadów.
W telegraficznym skrócie same fakty:
1) MPEC złożył wniosek o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego
2) MPEC przedstawił projekt inwestycji na sesji Rady Miasta
3) Kluby Radnych przedstawiły niejednoznaczne, wymijające stanowiska w sprawie inwestycji
4) Mieszkańcy złożyli petycję w sprawie spalarni
5) Radni nie wypracowali zgodnego stanowiska w sprawie spalarni, część radnych otwarcie wypowiada się przeciwko spalarni
6) MPEC zapowiedział kampanię informacyjną w mieście wraz ze spotkaniami z mieszkańcami i wyjazdami do istniejących obiektów (aktywności w tym zakresie aktualnie nie widać)
7) Żadne inne działania, procedury czy prace związane ze spalarnią nie są prowadzone przez UM w Piekarach Śląskich
8) Dzisiaj obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego nie zezwala na budowę takiego obiektu w mieście
9) Prezydent Sława Umińska-Kajdan nie będzie wnioskowała o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego, nie przygotuje zamiany umożliwiającej budowę spalarni, chyba, że na zgodny wniosek radnych
06-11-2024
Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w związku z obowiązkiem odejścia ...
03-12-2024
Miało być jak nigdy – wyszło jak zawsze. Temat spalarni zamiast stać się ...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
A co do odpadów ale z innej beczki Robimy śmietniki mimo to nie segregujemy w znacznym stopniu odpadów niszczymy zamki z pojemników a potem narzekamy na wysokie ceny OBUDŻMY SIE I RÓBMY TO TAK JAK NA ZACHODZIE -POZDRAWIAM
Moim zdaniem spalarnia powinna powstać ,tym bardziej iż jest na uboczu Skoro nam się nigdy nic nie będzie podobać to też nic nigdy nie osiągniemy Pomysł popieram z tymże trzeba mu się dobrze przyjrzeć od strony ekologicznej ale to już rola fachowców -Pozdrawiam
Dla mnie budowa spalarni to będzie upadek tego miasta. a przejęcie kopalni w Polsce przez Ukrainę bo tak planują to będzie upadek państwa Polskiego ekologicznie i moralnie staczamy się na samo dno ku przepaści.
Święte słowa
A skąd takie wieści i informacje, nie tak dawno to Niemcy chcieli przejąć kopalnie a teraz Ukraińcy. No patrzcie jak to szybko się zmienia. No fajnie się ubawiłem, dobre te dowcipy. A zapewne serwowane w tv republika lub jeszcze innej komediowej tv.
Niemcy chcą w 2030 roku a Ukraińcy myślą powoli o przejęciu polskich kopalń bo potrzebują węgiel koksujący i uważają że to jest też dobry biznes bo będzie rosło zapotrzebowanie na ten surowiec a my będziemy płacić za niego bardzo słono bo nie po 5 tyś zł tak jak w zeszłym roku za sprowadzany z Australii tylko o wiele więcej. Społeczeństwu się zamula umysł ze wszystkim tak jak np; było z bankami że to nieopłacalne a za granicą pływają na jachtach za nabitą kasę a głupie społeczeństwo zadłużyli na setki miliardów bo wierzy w zabobony jak w afrykańskich plenieniach.
obrażony!
Panie Krzysztofie,
Przecież Państwo maja większość w radzie miasta. Czy Wasza ekipa jest podzielona w tej sprawie?