06-11-2024
Nowoczesna spalarnia odpadów w Piekarach...
Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w związku z obowiązkiem odejścia ...
2025-07-29
MPEC prowadzi kampanię informacyjną w sprawie przyszłości piekarskiego ciepłownictwa. Organizuje spotkania z mieszkańcami, prezentuje warianty, odpowiada na pytania. Zaprosił też radnych do wizyty w podobnym obiekcie w Krakowie. Skorzystał z tego tylko jeden przedstawiciel opozycji. Reszta – zamiast rzetelnie zapoznać się z tematem – woli kręcić polityczną burzę i grać na emocjach. Szkoda. Bo temat jest poważny i wymaga spokojnej analizy. A nie kolejnej facebookowej jatki.
Najbardziej boli mnie brak uczciwości. I brak konsekwencji. Niektórzy radni – wybrani przecież przez mieszkańców – nie traktują tego jako przestrzeni do dyskusji, tylko jako kolejną okazję do robienia awantur. Własnych propozycji nie mają. Strategii brak. Argumentów również. Oczekiwania? Że to Prezydent podejmie decyzję. A potem oni ją oczywiście skrytykują – niezależnie od tego, jaka by była. Logika? Zero. Odpowiedzialność? Jeszcze mniej. Ale zapał do występów w internecie – ogromny. Fantastyczni ludzie, naprawdę wnoszący “wielki wkład” w rozwój miasta.
Jeden z nich poszedł dalej i ogłosił, że mamy najgorszego prezydenta w Polsce, bo… nie potrafi podjąć decyzji. Pomijając już język tej wypowiedzi – warto przypomnieć, że akurat w tej sprawie decyzję musi podjąć Rada Miasta, a nie prezydent. No, ale żeby to wiedzieć, trzeba choć trochę rozumieć, jak działa samorząd. A to jak widać taki specjalista tik-tokowy. Nie wiem, czy to „najgorszy” radny, ale z pewnością jest niekompetentny i bezradny – i to nie tylko z nazwy. A czemu z nim nie dyskutujemy? Bo jak mówi klasyk: nigdy nie kłóć się z głupim.
Tymczasem wróćmy do faktów. Mimo medialnych wrzutek, oskarżeń i alarmów – nic się nie zmieniło. W Piekarach Śląskich nie można dziś wybudować spalarni, bo nie pozwala na to Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Żeby to zmienić, potrzeba uchwały Rady Miasta. A tej – jak na razie – nie ma. Więc skąd ten cały szum?
MPEC przedstawił dwa warianty rozwoju:
🔹 Wariant 1 – modernizacja lokalnych kotłowni (Ziętek, Julian, Andaluzja) i przejście na biomasę.
🔹 Wariant 2 – likwidacja kotłowni i budowa centralnego źródła ciepła opartego na spalarni przy ul. Granicznej.
Oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy. Oba wymagają analizy. Kosztów. Korzyści. Uciążliwości dla mieszkańców. Konsekwencji środowiskowych. Tego właśnie powinno dotyczyć postawione pytanie: co dla Piekar Śląskich będzie lepsze?
Widzieliście Państwo taką merytoryczną dyskusję? Bo ja nie.
Zamiast rzeczowych argumentów mamy klikbajtowe nagłówki. Im bardziej sensacyjnie, tym lepiej. Im więcej krzyku – tym większy zasięg. A przyszłość miasta? Gdzieś w tle. Poza kadrem.
Mamy prawo oczekiwać od radnych więcej niż memów i krzykliwych wpisów. To oni – nie prezydent – mają w tej sprawie kompetencje decyzyjne. I to oni powinni odrzucić polityczne kalkulacje i wziąć odpowiedzialność. Bo tu nie chodzi o zasięgi, tylko o ciepło w naszych domach. I o przyszłość miasta.
Warto przemyśleć temat i wyciągnąć własne wnioski, nie opierając się na internetowych krzykaczach, głosicielach teorii spiskowych i tym podobnych bzdur. Można samemu zobaczyć taki obiekt – do czego zachęca MPEC. Jeśli zastanawiacie się czego dotyczy ta cała dyskusja – można się wybrać na wycieczkę. Ciekaw jestem Waszych opinii.
.
.
Prezentacja REMONDIS dotycząca przyszłości MPEC w Piekarach Śląskich!
06-11-2024
Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w związku z obowiązkiem odejścia ...
03-12-2024
Miało być jak nigdy – wyszło jak zawsze. Temat spalarni zamiast stać się ...
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Dzień dobry, co będzie dodawane do selektywnie wybranych odpadów komunalnych do spalarni aby zwiększyć ich kaloryczność?
Czy będą to nasze odpady komunalne spalane czy pobierane z innych miast?
Gdzie będzie składowany żużel po spalaniu?
Czy obniży nam to koszty wywozu odpadów oraz koszty ogrzewania?
Czy będzie ona monitorowana przez WIOŚ?
Dla innych nie piszcie nic o smrodzie bo to jest pisanie bajek. Przejedźcie się np do samego centrum Wiednia, a sami to poczujecie. W takich spalarniach istnieją odpowiednie filtry oraz systemy zasysania powietrza. Nie przytaczajcie też przykładu Krakowa bo tam smród bierze się z kompostownia, sortowni, zakładów recyklingu i garbarstwa, a nie ze spalarni.
Do spalarni trafia RDF – specjalnie przygotowany odpad. Nie trafia z miasta tylko z instalacji, do której dziś miasto zawozi odpady.
Odpady nie są z miasta, ale z instalacji. Prawdopodobnie Remondis będzie korzystał ze swoich instalacji.
Nie będzie składowany – wywożony do instalacji specjalistycznych, które się nim zajmują.
Moim zdaniem na wywóz odpadów to nie będzie miało wpływu – my dalej będziemy wywozić do instalacji, które wygrają w przetargu. Spalarnie nie przyjmują śmieci bezpośrednio zebranych z kubłów.
Koszty ogrzewania powinny być niższe – szacunkowo o 25%
WIOŚ monitoruje spalarnie w trybie ciągłym. Dane są przekazywane online 24h.
Nie ma co tutaj bić piany jedyna akceptowalna i możliwa lokalizacja dla spalarni to “wszędzie tylko nie w Piekarach”. Podobnie jak akceptowalna dla sąsiadów nowych inwestycji mieszkaniowych, w tym przypadku jedyna możliwa lokalizacja to ” nie tutaj tylko gdzieś indziej”. W sumie nawet jakby popatrzeć przez pryzmat krajowy to np dla elektrowni atomowej idealną lokalizacja jest ” gdzieś indziej najlepiej nie w Polsce”. No cóż taki mamy klimat do wszystkiego. Za to za kilka lat będą narzekania że ciepło drożeje w opór i dlaczego nic z tym się nie robiło. Ale jak mawiał klasyk Polak zawsze jest mądry po szkodzie 🙂
Mam ci wymienić miasta na Śląsku gdzie są ciepłownie i elektro ciepłownie opalane węglem ???prawie co drugie..i wszystkie siedzą cicho….więc czemu lobbujesz ?
A co ma jedno do drugiego, jak zgodnie z zieloną utopią trzeba je będzie zamykać jedną po drugiej. A przechodzenie w nich na spalanie drewna to mrzonki które ludzie łykają jak pelikany. Druga sprawa to w Piekarach protesty przeciw prawie wszystkim inwestycjom to norma. Wysypisko śmieci widać nie przeszkadza ale spalarnia już tak. Teraz tylko czekać kiedy mieszkańcy Piekar zaczną marsze protestacyjne gdyby spalarnia miała powstać w Bytomiu czy Radzionkowie 🙂 ubaw na całego.
A co z mieszkańcami Szarleja mieszkającymi obok liceum? Smród w jakimś stopniu pojawi się na 100% i zaszkodzi zdrowiu. Wartość nieruchomości również spadnie. Proszę nie zgadzać się na żadną spalarnię. Zdrowie i komfort mieszkania najważniejsze
Obok liceum jesienią i zimą i tak jest smród, bo pala byle czym .
Dlaczego sam pan straszy pisząc „spalanrnia”?
„Spalarnia” kojarzy się z spalaniem odpadów bez kontroli tego procesu.
Przecież mowa o ITPO – instalacji termicznego przetwarzania odpadów – pełna kontrola nad przeprowadzanym procesem.
To jest ogromna różnica.
To taka różnica jak między sprzątaczką a konserwatorem powierzchni płaskich – wynikająca z doboru słów 😉
W Naszym mieście mamy jedną z najdroższych kosztów opłat za ścieki i wodę na Śląsku a w Polsce też myślę w pierwszej 100 się utrzymamy. Mamy jeszcze partycypować podatach w budowie za spalarnie śmieci, raczej nikt nie przyjdzie i prywatnie ktoś nam za sponsoruję. Praktycznie za wodę i śmieci to będzie więcej niż za enegrię i gaz.
II zastępca prezydenta na sersji RM w kwietniu jasno powiedział, że temat spalarni umarł, chyba że sami podejmiemy inicjatywę.
Zatem kto podjął inicjatywę że MPEC wraca z tematem ?
Jakas dziwną cisza w tym temacie spalarni śmieci…tak atakowaliscie opozycję…że to że tamto…zadałem wam proste pytania i cisza….wzorujecię się na spalarni w Krakowie. A tam spala się tyle śmieci przez rok…co Piekary wytwarzają przez 10 lat….więc co ?? Piekary śl mają być śmietnikiem województwa… Gdzie steki śmieciarek dziennie będą przyjeżdżać do Piekar ze swoją zawartością…. Piszcie dawajcie swoje argumenty…a tu cisza
Przedstawiam konkretne dane i informacje przekazywane przez MPEC. Wszystko jest w prezentacji – polecam. I na pewno odpady z Piekar Śląskich nie wystarczą do zasilania spalarni – to nigdy nie są obiekty obsługujące jedno miasto. Zaletą proponowanej lokalizacji jest jednak to, że transport nie wjeźdża do miasta, w przeciwieństwie do transportów jadących do lokalnych kotłowni.
Z. okolicznych miast ..jadąc na ul. graniczna trzeba przejeżdżać przez miasta niestety..np od strony Będzina Czeladzi.Tarn gór.Chorzowa czy Katowic…i to nie będą 3 albo 4 śmieciarki. Tylko setki sztuk .dziennie… a Świerklaniec a Wojkowice jak dojadą….? ……teraz jadąc A1 inni kierowcy mijając nazwę Piekary śl….mówią patrz ! To Piekary że słynnym szpitalem urazowym..że słynną Bazyliką…..
Gdy będzie ???? Spalarnia widoczna doskonale z A1. Będą mówili ? Patrz !!! To Piekary miasto spalania śmieci ….czy to będzie reklama ? Tego by pan chciał Panie Prezydencie ?
Panie Krzysztofie z całym szacunkiem, ale NIE! nie przedstawia Pan konkretnych danych a jedynie SZACOWANE parametry podawane przez ewentualnego inwestora będące reklamówką planowanej inwestycji. Inwestor – czyli podmiot, któremu zależy (finansowo) na realizacji tego obiektu! Jeśli Panu wystarczą takie (jednostronne) dane – OK, ale tak to nie działa w szerszym kontekście – Podobno Pan jak i Pani Prezydent reprezentujecie mieszkańców; gdzie oni są? Tak jak na Józefce? Jako dziennikarz wie Pan doskonale jak łatwo manipulować ludźmi poprzez przekaz. Z waszej strony (UM) sygnał jest tylko jeden – “My nie mamy kompetencji, REMONDIS się zna i informuje, w Krakowie nie śmierdziało (zerknijcie moi mili na mapach jak wygląda otoczenie tej spalarni w Krakowie – huta Sendzimira i ArcelorMittal = TERENY PRZEMYSŁOWE) kolejna iluzja?. Radni są ponoć nieporadni (fajne to) i to oni podejmą decyzję nie Prezydent” Nie przedstawił Pan do tej pory jakiejkolwiek KONKRETNEJ informacji, analizy, opracowania! Kilkaset metrów od tego obiektu za gigantyczne pieniądze chcecie postawić basen (za MEGA gigantyczne pieniądze) – po sąsiedzku ze spalarnią (A1 będzie granicą). Na hałdzie na, której nie powinno się budować bo pracuje sejsmicznie (ekspertyza geologiczna – zna ją Pan przecież). Będziemy mieli basen ze strefą spa i strefą aktywności fizycznej (i wdechem dioksynowym ze spalarni). Kto w UM ma takie pomysły by obok “fitnesu” spalarnie stawiać? Ja mam nadzieję, że tak nieporadne działania i planowanie urbanistyczne są wynikiem jedynie braku waszej wiedzy w temacie a nie innymi czynnikami, ale z drugiej strony jeśli chcecie rządzić, to robicie to z głową. Wydaje mi się, że suweren może czegoś oczekiwać. Pomysł mam lepszy Panie Prezydencie – skoro nie zostało odgórnie narzucone (a nie zostało) by spalarnia musi powstać w Piekarach Śląskich to lepszym logistycznie miejscem jest Nowe Chechło – na wschód od Lasowic: Drogi 908 od północy i 78 od południa i najlepsze połączenie – gigantyczna stacja rozrządu kolejowego, którą można podpiąć do systemu pewnie w miesiąc: i taniej i eko i GreenPeace wolałby kurtynę z lasów i transport kolejowy niż piekarskie rozjazdy. Przy rozwiązaniu kolejowym to nie będzie już 5000-7000 ciężarówek rocznie w Piekarach (27 dziennie) i dym a jedynie 50 pociągów na prądzie (NA ROK) (ekologicznie sprawniejszych i nie niszczących dróg lokalnych).
Albercik się nie zna i to tylko jego przemyślenia i sugestie, ale z innej strony ten temat widac tutaj:
https://www.piekaryok.pl/blog/index.php?spalarnia-w-piekarach-czyli-ciep-e-s-owa-prezydenta
Pozdrowienia dla Basi (musiałem Basiu!)
i serdecznie dziękuję za opublikowanie Panie Krzysztofie
PS: Zablokuj mnie!
Czyli będzie nowy zjazd z autostrady A1 do spalarni
tak nawet dwa będą, w tym jeden w kierunku księżyca
Czyli możliwości rozwoju są dwie.
Spalanie śmieci
Spalanie śmieci pochodzenia roślinnego/ zwierzęcego.
Więc o co szum, skoro i tak będziemy ogrzewani śmieciami
Jeden z nich poszedł dalej i ogłosił, że mamy: “najgłupszych prezydentów miasta w kraju”. Ja naprawdę rozumiem różnice w poglądach i emocje jakie temu towarzyszą, ale mówienie o oponentach w ten sposób, to już totalny brak kultury i chamstwo, no troglodyctwo. W tej całej dyskusji o spalarni, ale też o innych sprawach w mieście, to jest jeden wielki rzyg zamiast konkretów i współpracy. U nas w mieście powinni kręcić serial 2024, a nie 1670:) Polityka w naszym mieście staje się brudniejsza niż kiedyś.
Sejmik województwa śląskiego przyjął plan gospodarki odpadami do 2028 roku. I w tym plan powstania spalarni odpadów w 13 miejscowościach…nie ma tam Piekar śl. A jest min.Radzionkow…dlaczego więc nagle powstała informacja o budowie spalarni w Piekarach śl.??? Czy w tamtych miejscowościach nie powstaje opór społeczny przeciwko budowie? Czy Piekary śl nie robią się ..dobrym wujkiem ..w tym temacie ?? Skoro taka spalarnia spala rocznie około 100 tys ton odpadów a Piekary śl wytwarzają rocznie 20 tys .czy w takim razie będą przyjeżdżać do Piekar śmieciarki z okolicznych miast ? To są te pytania na które trzeba odpowiedzieć.i informować mieszkańców o wszystkich aspektach sprawy…a przykład spalarni w Krakowie ? Tam w tylko w 2020 roku spalano rocznie 225 tys ton ??? Więc o co w tym chodzi ???? PS….te informacje przeczytałem w internecie…więc mogą być błędy merytoryczne…proszę o ewentualne ich skorygowanie…
Ale wie pan, że alternatywa to też spalanie śmieci nazwanych ładnie biomasą, to już panu nie przeszkadza?
A pan wie, że ta ładnie nazwana biomasa to trafia do spalenia w formie pelletu lub brykietu? Wczesniej wszystko jest rozdrabniane, suszone, formowane i oczyszczane. To nie takie “śmieci” jak większość ma w wyobrazni. Więc faktycznie biomasowy pellet i brykiet mniej przeszkadza
Spalanie biomasy odbywa się w mini spalarniach…a to będzie monstrum do spalania wszelkiego syfu niesegregowanego…inaczej się nie opłaca….sam komin wysokość około 80 m….kubatura to prawie stadion śl….powierzchnia dachu ponad 100 tys m2…to panu nie przeszkadza ?
No widzisz Janku
Spalarnie w PL mamy w Warszawce, Krakowie, Poznaniu, Szczecinie, Rzeszowie, Koninie i chyba Białymstoku. To takie “miescinki” przy naszych Piekarach. – przeciez mamy giganyczne aspiracje.
Co do efektywnosci planowanej spalarni to źródła podaja 100k rocznie (ale to maksymalna). Na ten moment inwestor coś wspominał o jedynie 40k – co faktycznie jest liczbą dwukrotnie większą niż wszystkie odpady generowane przez Piekary (nie tylko te do wsadu). Wiec śmieci będą do nas dostarczane z zewnątrz.
Ale jest drobiazg – im wyższa będzie “sprawność” tej inwestycji (czyli przerób) tym wiecej pieniążków wpadnie do kieszeni (kolokwialnie bez pustych przebiegów) …więc nie liczmy na to, że skończy sie na deklarowanych 40k/rocznie – tylko bedzie pod korek bo na to sprzęt pozwoli. Piekary będą dziurą do utylizacji cudzego syfu. Tyle w temacie.
chore!
Ale te śmieci nie będą wjeżdzać przecież do miasta, nie będą wysypywane na hałdach, tylko przejeżdzać od autostrady do spalarni jakieś 1500m, i tyle w temacie, gdzie syf, skąd problem?
Nie widzialem finalnych planow tej inwestycji wiec mogę się mylic, ale na 100% nie będzie osobnego zjazdu z A1 do tej spalarni bo być nie może. Nawet jesli sa uzasadnione potrzeby takiego węzła (a nie ma w tym przypadku) to absolutnym minimum jest nie mniej niż 3km od kolejnego – a ten kolejny to juz mamy. Więc te zestawy beda musialy zjechac na już istniejącym zjezdzie i troszke podjechac. Przy zakladanych 100 000 ton (maksymalnie) to jakies 5000 ciezarowek rocznie, z wylaczeniem dni swiatecznych srednio 20 dziennie – malo i niemalo. Do tego dodaj 1/3 tej wartosci w formie odpadow ze spalarni i juz mamy kolo 27 dziennie wiecej. To dosc spore obciazenie dla nawierzchni. Po reszte danych odsylam do instytutow drogownictwa – dowiesz sie wiecej o wplywie tych 27 ciagnikow po 20t kazda. Nie ma kasy przeciez na remonty drog w Piekarach a te smieci same nie teleportuja sie na ruszt spalarni. Polecam jednak analizowac tematy
20 000 ton rocznie to śmieci z Piekar a resztę 80 000 ton firma Remondis przywiezie od siebie z Niemiec bo to przecież niemiecka firma buduje spalarnię
na bank opłaca się wozić śmieci po 500 czy 1000 km z Niemiec. Jakby nie mieli u siebie własnych spalarni.
Ależ oczywiście…skoro to ma być spalarnia taka jak w Krakowie i ma dawać jeszcze ciepło….to jej kubatura oraz rozmiar jest potężny…..nie można zrobić mini. spalarni …!!! Gdyby takie były dawno każde miasteczko by ją miały…utylizacja do cudzego syfu…niestety
Na Granicznej ma powstać elektrociepłownia opalana tzw. ciepłem odpadowym.
Ma mieć 25 MW mocy cieplnej i 10 MW energii elektrycznej. Żeby ją osiągność potrzeba 100 tys. t odpadów.
Elektrociepłownia zastąpi 3 kotłownie węglowe na Ziętka i Manhattanie. W szczytach zapotrzebowania będzie wspierana kotłem gazowym. To rozwiązanie uznawane jest jako równoważne OZE.
Źródłem ciepła będą przesortowane śmieci które mają wartość energetyczną ale nie nadają się do recyklingu.
Śmieci które sami wyprodukowaliśmy !
Spalone w temp. 850 stop. C staną się źródłem ciepła i nie trafią na wysypiska.
“Poszkodowane” będą napewno mafie śmieciowe !
O jakich mafiach śmieciowych Pan mówi….nie było Piekar śl w planach woj śląskiego na budowę spalarni….kropka..!!.więc to może..mafia śmieciowa..zaproponowała Piekary śl ??? Wymienia pan jakieś..tam plusy z zielonego Lady…a jest pan ślepy na argumenty mieszkańców Piekar….zostało zasadnicze pytanie..i pan jako radny powinien wiedzieć..Kto zaproponował miasto Piekary Śląskie jako miejsce budowy spalarni śmieci ? Kto ??
Panie Radny, Chyba nie uważał Pan na spotkaniu, na którym przedstawiano prezentację bo tam coś było o spalaniu. W sumie to Pan Radny Marcin nie był nawet pewien, czy ta inwestycja będzie na terenie miasta (ot, taka ciekawostka). Do brzegu – jakkolwiek Pan nazwie ten twór to będzie to SPALARNIA. Koniec, kropka. Chemiczne przetworzenie substancji (paliwa), polegające na połączeniu z utleniaczem, nazywamy spalaniem – niezależnie od tego, czy się Panu podoba, czy nie.
Pisze Pan „śmieci, które sami wyprodukowaliśmy” – kolejne naginanie rzeczywistości. Śmieci, które sami wytwarzamy, trafiają do instalacji poprzez sortownie (wyjeżdzaja na sortownie i po sortowaniu wracaja). I nie ma absolutnie żadnej gwarancji, że to będą nasze śmieci (było o tym przecież na prezentacji!). Z tej instalacji dopiero trafiają do spalarni — wśród tysięcy ton odpadów z innych miejsc. (Na marginesie to ruch samochodowy (“smieciowy”) będzie taki sam jak teraz – muszą wyjechać na sortownie ORAZ muszą wrócic do spalarni z posortowanym już wsadem (to te szacowane 27 ciągników dziennie) Mamy SUMĘ obciążeń
Na to zwrócił uwagę nawet Pan Turzański. W niewielu sprawach się z nim zgadzam, ale tutaj trafił w sedno. Skoro nie będzie gwarancji, że to nasze śmieci polecą na ruszt (a powinny bo u nas “smrodek” ma powstać), to niech odbiorca (REMONDIS) da nam ceny preferencyjne na odbiór tych naszych. Logiczne: spalarnią będą w końcu oddychali piekarzanie, spalając ościenne odpady. Niech przynajmniej z tego tytułu mają taniej.
Ale niestety, przedstawiciele inwestora w tym temacie już tacy optymistyczni nie byli. Stawki raczej pozostaną
Pisze Pan Panie Macieju o mafiach śmieciowych – gruby temat jak się obserwuje w świecie. Dla „szarego mieszkańca” niesprawiedliwością (by nie napisać gangsterką) jest odbieranie odpadów z dwukrotnie mniejszą częstotliwością niż wcześniej, przy takiej samej opłacie. Gabaryty odbierane dwa razy w roku, gdzie na osiedlach chyba raz w tygodniu? Opłaty są chyba takie same (mylę się?). Podwyżki niby nie ma, ale usługi otrzymałem połowę -no to chyba jednak jest to forma podwyżki. Więc o jakich „mafiach śmieciowych” Pan pisze? Bo ja widzę takie „małe mafiąteczki”, które mnie dotykają na codzień.
Skoro ciepełko ze śmieci pozwoli na niższe ceny CO w Piekarach (tym się reklamuje projekt), to kto na tym skorzysta, skoro spora część mieszkańców nie używa tego nośnika? Znowu kolejne podziały zrobicie na dobrych i złych?
Tą samą spaliną będą oddychali wszyscy mieszkańcy, ale ciepełko tańsze trafi do wybranych (tych w sieci). Bardziej sprawiedliwe byłoby sprzedanie tego medium, a za pozyskane środki dotowanie – przykładowo – opłat za wodę, którą to potrzebują praktycznie wszyscy piekarzanie.
Ale nie będę podpowiadał rozwiązań rajcom – sami powinni popracować nad rozwiązaniami.
Reasumując, Panie Czempiel – swoim wpisem przytoczył Pan kilka sloganów reklamowych i nic więcej. Jeśli tak ma wyglądać dyskusja, analiza i próba oceny działań to kolejny raz zgodzę się (i to w jednym wpisie) z Panem Krzysztofem: “radni są bezradni”
Dobrego dnia.