2025-10-12
Nie umiem zbierać grzybów!
Uwielbiam grzyby, ale niestety tylko na talerzu. Zbieranie to zupełnie inna historia. Idę do lasu, wszyscy wokół mają pełne kosze, a ja co najwyżej wypatrzę muchomora albo patyk, który przez chwilę wyglądał obiecująco. Nie wiem, czy to klątwa, czy wada wzroku, ale efekt jest zawsze ten sam – wracam z niczym.
Za to Maciek to inna liga. Prawdziwy specjalista od runa leśnego. To na jego barkach spoczywa zaopatrzenie domu w wszystkie borowiki, podgrzybki i kozaki. Dzięki niemu suszarnia chodzi pełną parą, a na kuchence pyrka świeża smażonka. Gdyby nie on, zostałbym na poziomie muchomora dekoracyjnego.
Jest nieprzyzwoicie wczesna (jak na weekend) pora. Ja spokojnie, w piżamie piszę tekst na bloga, a Maciek już od godziny w lesie. Mam nadzieję, że jak wróci to będę miał dzięki niemu sporo roboty z przygotowaniem zebranych grzybów.
A jak Wy? Lubicie zbierać grzyby?
Komentarze
Uwaga! Dyskusja jest moderowana raz dziennie (zwykle rano) - komentarze nie pojawiają się od razu w momencie publikacji. Komentarze nie związane z tematem posta, obraźliwe, wulgarne nie są publikowane. Jeśli nie widzisz swojego komentarza sprawdź MOJE ZASADY i REGULAMIN
Tylko patrzeć będzie z Maćka grzybiarz gratuluję.
Panie Prezydencie może piszę po części nie na temat lecz korzystając z okazji jesiennej aury, chciałbym powrócić do tematu przeze mnie sygnalizowanego, odbiory zielonych odpadów. Na podstawie zeszłego roku i poprzednich 2 lat prawdpodobnie w tym roku będzie ta sama sytuacja aby rozważyć odbior zielonych odpadów o 2 tygodnie póżniej. Przecież na co dzień wida, że jesień jest póżniej o około 2 tygodnie opóżniona, względem ostatniej dakady, mamy już połowe października a liście są nadal zielone, nawet balkonowe kwiaty kwitną w pełni a koszenie trawy nadal w płni trwa. Podsumowując przecież nikt nie będzie wchodził na drzewo i cząsł aby pospadały. Sezon za odpady zielone powinien być przedłużony o co najmniej 2 tygodnie. Niektóre gmine ten problem zauważyły może jednak i Piekary również mogę wprowdzić harmonogram odbioru odpów zielonych zgodnie z panującą aurą a nie jak dotychczas 20 listopada br i ostani kurs. Jak pokazuję zeszły rok tak naprawdę to w grudniu jeszcze zbierałem liście. Polecam temat nagłośnić przez osoby czytające ponieważ uważam , że obecny harmonogram nie jest praktyczny do obecnych warunków pogodowych.
W Bobrownikach odbierają co 2 tygodnie od kwietnia do października, a później raz na miesiąc. Możesz oddać 240 litrów, a powyżej możesz dowieźć do Dobieszowic we własnym zakresie. Oddajesz albo dwa kubły albo dwa worki. Worków się nie kalkuluje, bo do kubła upchniesz z 4-5 takich worków.